YOPE
Kuracja do ust, Lana V, Say it Softly, Regenerująca, Coconut Milk
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Czy Twoje usta często są przesuszone i popękane? Mamy dla Was Lanę V, czyli regenerującą kurację w postaci wielozadaniowego balsamu na bazie wegańskiej lanoliny, które odżywi i wygładzi nawet najbardziej wysuszoną skórę. Już po pierwszym nałożeniu poczujesz ulgę i miękkość.
O Twoje usta zadbają naturalnie niezwykłe składniki:
• Vege lanolina – roślinna alternatywa lanoliny owczej. Dzi ...
Czy Twoje usta często są przesuszone i popękane? Mamy dla Was Lanę V, czyli regenerującą kurację w postaci wielozadaniowego balsamu na bazie wegańskiej lanoliny, które odżywi i wygładzi nawet najbardz ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 12.09.2023 przez martaako
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o YOPE - Kuracja do ust, Lana V, Say it Softly, Regenerująca, Coconut Milk
Kuracja do ust od Yope czyli balsam do ust, który postanowiłam przetestować ponieważ produkt był na dużej promocji. No cóż opakowanie mocno przyciąga wzrok i jest uroczo różowe 😊. A co do zawartości? Tubka o pojemności 5g zawiera bardzo skoncentrowany balsam. Niestety mam wrażenie jakby tubka była pusta, bo bardzo ciężko wydobyć produkt. Bardzo przyjemnie pachnie, jakby maślanymi ciastkami, a co ważniejsze działa. Usta i wszystko co posmaruje (testowałam na bardzo suchych łokciach 😅) jest super nawilżone i mięciutkie 😊.
Zobacz post
Tak prezentuje się moje ostatnie zamówienie z Krem de la krem. Skończyło mi się serum, a że już od dawna miałam upatrzone to marki Ukviat, więc przyszła pora na zakupy. Od jakiegoś czasu używam kremu pod oczy tej marki, który bardzo mi przypasował, a teraz zamówiłam bestsellerowe różowe serum anti-stress, które przeznaczone jest dla osób narażonych na działanie stresu, a skóra jest pozbawiona blasku i wymagająca nawilżenia. To serum ma za zadanie wyciszyć, ukoić i właśnie zadbać o odpowiedni poziom nawilżenia skóry, a także rozświetlić, więc wydało mi się wprost idealne dla mnie. Buteleczka jest szklana o pojemności 30 ml i kosztowała w cenie regularnej 79,90 zł. Serum ma śliczny różowy kolor i jest dość wodniste, ale pierwsze wrażenie wywarło na mnie bardzo pozytywne. Jeśli chodzi o zapach to ja czuję tutaj przede wszystkim różę, ale nie jest to to mocny duszący zapach, a raczej bardziej subtelny i ogólnie choć za różą nie przepadam to wypada dość przyjemnie. Kolejny na mojej wish liście był wafelkowy ręczniczek Piu Bello bo pojawiły się nowe kolorki i wybrałam przecudowny fiolet! Uwielbiam ręczniki wafelkowe do twarzy i najlepiej mi się sprawdzają, więc ich nigdy dość, a ten prezentuje się cudownie. Kosztował 29 zł i jest dość duży jak na ręczniczek do twarzy bo ma 40 x 40 cm. Kolejny kosmetyk, który wpadł do koszyka to żel pod prysznic marki Dresdner Essenz o zapachu You are Rainbow in my Cloud, czyli Jesteś tęczą w mojej chmurze. I tu nie ukrywam, że do zakupu skusiły mnie relacje Madzi gdzie pokazywała cudowności tej marki. Ostatnio pojawiło się sporo nowości głównie do wanny, a że ja jej nie mam to postanowiłam sprezentować sobie żel pod prysznic zwłaszcza, że w ostatnim czasie używałam głównie żeli typu Balea i Isana, które bardzo lubię, ale cieszę się, że będę miała okazję użyć coś nowego. Butelka ma świetną grafikę z jednorożcem i tęczą, a żel ma świetny, różowy kolor. Mamy tutaj pojemność 300 ml w cenie 25 zł, ale ten zapach jest wart każdej złotówki! On jest tak wybitnie owocowy i słodki, że szczęka mi opadła jak go powąchałam. Żel pachnie jeżynami i wanilią, a to połączenie jest mistrzowskie. Fantastycznie czuć czarne owoce, lekko kwaskowe i orzeźwiające, a jednocześnie słodycz i ciepło wanilii wręcz rozgrzewa ten zapach i podkręca. Niesamowity! Dla mnie po prostu bajka! Ostatnia rzecz, która wpadła do koszyka z działu z promocjami to kosmetyk, na który czaiłam się dość długo, a mianowicie Regenerująca kuracja do ust marki Yope Say it softly o zapachu mleczka kokosowego. Produkt jest zamknięty w uroczej tubce i możemy stosować go nie tylko na usta, ale na wszystkie suche miejsca ciała jak łokcie, skórki czy nawet policzki. W składzie znajdziemy między innymi wegańską lanolinę, olej jojoba czy kokosowy i mamy tutaj 5 gram, który kupiłam w cenie jedynie 10 zł! W konsystencji przypomina trochę wazelinę, ale fantastycznie natłuszcza skórę. Co do zapachu to nie jest to w moim odczuciu typowe mleczko kokosowe, ale w pierwszym kontakcie zapach wydaje się być przyjemny. Paczuszka jak zwykle była piękna zapakowana i załapałam się na nową karteczkę w iście kremowym stylu, która bardzo mi się podoba. Akurat trwała akcja gdzie do zakupów były dołączane losowe gratisy i do mnie trafiła kula do kąpieli marki Maniko w wersji Minty Fusion o właściwościach oczyszczająco-łagodzących. Przez bibułkę czuć delikatnie jej zapach, który określiłabym jako miętowo-ziołowy, więc myślę że idealna do kąpieli w gorący dzień lata jako orzeźwienie. A drugi gratis to rękawiczka peelingująca do twarzy marki Ovium, którą kiedyś już miałam i super się sprawdzała. Z zakupów jestem jak najbardziej zadowolona i z radością rozpoczęłam już testy.
Zobacz post
Balsam do ust YOPE
Balsam do ust kupiłam w Rossmannie zachęcona promocją. Jakiś czas temu kupiłam olejek do ust z tej serii, więc byłam ciekawa również i tej kuracji regenerującej. Produkt zawiera lanolinę oraz odżywcze oleje: jojoba oraz kokosowy. Balsam ma bardzo ładny zapach kokosa, jest tłusty i gęsty. Nie mam problemu z jego rozsmarowywaniem. Bardzo dobrze radzi sobie z nawilżeniem ust i efekt ten całkiem długo się utrzymuje. Tubka pod kątem wyglądu jest minimalistyczna i ma ładny, różowy kolor. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego zakupu, a balsam ten obecnie stale znajduje się w mojej torebce.
Podobne produkty



