1 na 1 Użytkowniczkę poleca


Opis produktu

Hollister Canyon Rush for Her to kwiatowo-owocowy zapach cytrusowy. Kompozycje otwiera się radosnym orzeźwieniem. Ten wybuch rześkich nut owocowych w połączeniu z kwitnącymi letnimi kwiatami przypomina emocje związane z przygodą. Ciepłe, połyskujące akcenty drzewne i piżmo tworzą uspokajającą i uzależniającą bazę, która wydaje się idealnym zakończeniem letniej przygody.

Produkt dodany w dniu 19.08.2023 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Hollister - Woda perfumowana, Canyon Rush EDP

Hollister Woda perfumowana, Canyon Rush EDP

Woda perfumowana Canyon Rush marki Hollister, którą w wakacje udało mi się kupić na Zalando w bardzo fajnej promocji. Jest to zapach z 2022 roku i został stworzony z myślą o kobiecie dynamicznej i charyzmatycznej, a jednocześnie pełnej wdzięku. To mieszanka będącą bombą optymizmu i energii i określany jest jako kwiatowo-owocowy, ale ma w sobie też drzewne akordy. Bazę bowiem stanowi ambra i cedr, następnie w sercu znajdziemy typowo kwiatowe nuty jak fiołka, frezję i jaśmin, a w nutach głowy gruszkę, bergamotkę i brzoskwinię. Ten zapach jest idealny na ciepłe, letnie dni i wakacyjne wieczory. W moim odczuciu to zapach słodki i ja czuję tutaj głównie owoce, ale ma w sobie też elegancję nadaną przez kwiaty. Cedr mam wrażenie gra tutaj rolę takiego łącznika między upalnym letnim dniem, a romantycznym wieczorem. To zapach, który orzeźwia jak lemoniada, który momentami pachnie jak soczysta brzoskwinia wygrzana w słońcu, a momentami jak bursztyn niesiony powiewem wiatru. Można wyczuć tutaj z taką lekkością poszczególne nuty zapachowe, choć najmniej czuję tutaj frezji z czego bardzo się cieszę, bo za nimi akurat nie przepadam. Zapach jest w 100% w moim guście, słodki i owocowy wręcz cytrusowy, radosny, a jednocześnie elegancki. W dodatku buteleczka jest absolutnie urocza i ma pojemność 30 ml. Zamknięcie przypomina drewno i wygrawerowano na nim logo marki, tak jak i na szkle. Pięknie prezentuje się na toaletce, a w torebce zajmuje niewiele miejsca. Atomizer idealnie rozpyla produkt tworząc drobną mgiełkę, która otula naszą skórę i ubrania. Mam wrażenie, że w zależności od pory dnia, temperatury wyczuwam w nim raz mocniej jedne nuty, a raz inne, co jest absolutnie cudowne. Niestety choć to zapach piękny i idealny na lato, to nie jest zbyt trwały i dość szybko przestawałam go czuć na skórze. Na ubraniach pozostawał nieco dłużej, ale nie była to zbyt duża intensywność i dopiero po wwąchaniu się w bluzkę mogłam go znowu poczuć. W moim odczuciu jest natomiast nieco trwalszy niż standardowe mgiełki, ale jednak jeśli chcemy nim dłużej pachnieć na jakimś wyjściu to trzeba mieć go pod ręką. Cena regularna tej pojemności w zależności od perfumerii się różni, ale jest to koło 137 zł, a w promocji na Zalando kosztował 59 zł i w tej cenie wydaje mi się być w porządku i nie żałuję zakupu. Natomiast gdybym kupiła go w cenie regularnej byłaby niestety zawiedziona trochę jakością. Myślę, że za 60 zł było naprawdę warto, bo zapach świetnie spisywał się na wyjścia latem i choć mam kilka zapachów, właśnie brakowało mi takiego typowo wakacyjnego. Cieszę się, że on dołączył do mojej kolekcji, bo pięknie prezentuje się na toaletce, a w dodatku uwielbiam takie urocze maluszki. Myślę, że dla samego zapachu i tej kompozycji warto upolować go na promocji, ale w normalnej cenie niestety moim zdaniem się nie opłaca. To był mój pierwszy zapach od Hollister i może w przyszłości sięgnę jeszcze po jakiś typowo sezonowy. Z tym naprawdę warto się zapoznać, zwłaszcza jeśli lubicie owocowo-kwiatowe nuty z wyczuwalnymi cytrusami i drzewnymi akordami.

Zobacz post

Zakupy z Zalando, Rossmanna i DM

Trzy nowości, które wpadły w moje łapki w ostatnim czasie. Po pierwsze udało mi się upolować nową kocią maseczkę z Isany! Pretty Kitty to nawilżająca maseczka w płachcie z cudowną grafiką kotka skrytą w przyciągającym uwagę opakowaniu. Udało mi się ją znaleźć przy samych kasach, więc bez wahania dołączyła do zakupów. Druga rzecz to mydło w płynie Honey Melon od Balea. Buteleczka ma 300 ml pojemności, wygodną pompkę, a sam kosmetyk jest w kolorze miodu. Co ciekawe ma pachnieć połączeniem melona i miodu spadziowego i przyznaję, że zapach jest obłędny. Mi trochę przypomina zapach gum kulek z dzieciństwa, bo ta słodycz jest wręcz ociekająca cukrem. Czuć tutaj melona i ciepłe nuty miodu. Od razu wywołuje u mnie pozytywne emocje. Zaskoczyło mnie, że jest dość rzadkie, ale poszło już w użycie i super się sprawdza po pierwszych testach. Ostatni kosmetyk to perfumy marki Hollister i jest to cudowny zapach Canyon Rush, który zupełnie w ciemno zamówiłam na Zalando, bo dorwałam go w świetnej cenie. Buetelczka 30 ml kosztowałą 59 zł i dostawa była darmowa. To moje pierwsze spotkanie z tą marką jeśli chodzi o perfumy i byłam ich bardzo ciekawa. Zapach był dokładnie taki jak wyobrażałam sobie po przeczytaniu nut zapachowych. Mamy tutaj między innymi pomarańczę, bergamotę, jaśmin czy bursztyn. Zapach jest kwiatowo-owocowy, ale z cytrusowym tłem. Cała kompozycja tworzy idealny letni zapach, który ma w sobie słodycz, a jednocześnie orzeźwienie niczym zimna lemoniada. Testuję go od nie dawna, więc na ostateczną recenzję przyjdzie czas. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że bardzo spodobało mi się opakowanie, jak i sam flakonik, który uroczo prezentuje się w mojej kolekcji. Mam nadzieję, że testy do końca pójdą tak dobrze jak na początku.

Zobacz post
1