d'Alchemy
Lotion przeciwzmarszczkowy, Cera tłusta i mieszana, Age Cancellation Booster
4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 14.08.2018 przez Dula95
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o d'Alchemy - Lotion przeciwzmarszczkowy, Cera tłusta i mieszana, Age Cancellation Booster
Probka liotionu pod oczy D’alchemy. Markę bardzo lubię i wszystkie produkty jak dotąd mi się sprawdzają. Tak samo było z tym produktem. Mimo małej pojemności starczył mi na kilka użyć. Liotion fajnie nawilża skore pod oczami. Ma przyjemna konsystencje i miły zapach. Próbkę mam jeszcze z akcji wielkiego testowania z apteki ziko.
Zobacz post
Kiedy moja skóra potrzebuje lżejszego kremu do twarzy na noc, wybieram wtedy ten przeciwzmarszczkowy lotion do twarzy, który ma właśnie bardzo lekką konsystencję i szybko wchłania się w skórę. Nie pozostawia na niej również żadnej nieprzyjemnej lub tłustej warstwy. Skóra dzięki niemu jest nawilżona i wygładzona. Na następny dzień bardzo fajnie zregenerowana. Można używać go zarówno na dzień pod makijaż jak i na noc. Cera jest wyciszona, a sebum jest uregulowane.
Zobacz post
Kosmetyki marki D'Alchemy szczerze mnie zachwycają, a Age Cancellation Booster wcale nie jest wyjątkiem. Warto jednak wziąć pod uwagę, że mimo tego iż określany jest przez producenta jako lotion to lepiej traktować go jednak jako krem i w sumie sama tak właśnie o nim myślę i wiele razy łapałam się na tym że nawet w recenzji przekręcałam jego nazwę. Jest to ważna sprawa gdy stosujemy więcej produktów w pielęgnacji z layeringiem, czyli warstwowym nakładaniem. Najlepiej stosować go po produktach wodnistych, a nie na odwrót i po jego aplikacji nie stosować już dodatkowych warstw, chyba że borykacie się ze skórą suchą, bo w przypadku tłustej i problematycznej mogłoby to doprowadzić do jej nadmiernego obciążenia, a w konsekwencji zapchania oraz wysypu bo wbrew pozorom lotion ten ma bogatą formułę.
Jeśli chodzi o samo działanie, to pierwsze co rzuciło mi się w oczy to naprawdę bardzo intensywne nawilżenie skóry. Produkt ten pozostawiając po sobie niewielką warstewkę skutecznie zatrzymuje w skórze wilgoć, sprawiając że nie ma mowy o jakiejkolwiek suchości czy uczuciu ściągnięcia. Skóra dzięki niemu staje się ekstremalnie odżywiona i pięknie wygładzona, a po suchych skórkach nie ma nawet śladu. Lotion poradził sobie z nimi w błyskawicznym tempie i już po jednokrotnej aplikacji, kolejnego dnia rano dał radę je wyeliminować. Kiedy myślę o tym kosmetyku, to pierwsze co przychodzi mi na myśl to bomba odżywcza dla skóry ponieważ ma na nią tak świetny wpływ i w widoczny sposób poprawia jej kondycję, sprawiając że wygląda zdrowo i świeżo oraz jest delikatnie rozjaśniona.
Lotion ten idealnie sprawdzi się na lato dzięki swoim kojącym i łagodzącym właściwościom. Bardzo szybko poradził sobie z podrażnieniami i lekkimi zaczerwienieniami, o które wcale nie trudno przy tak wysokich temperaturach. Szczerze, nie dziwię się że jedną z głównych idei marki jest działanie przeciwstarzeniowe ponieważ odnoszę wrażenie, że każdy z kosmetyków który od nich stosowałam dawał mojej skórze maksymalną dawkę nawilżenia przywracając jej naturalną równowagę oraz wzmacniając naturalną barierę hydrolipidową skóry, a jak wiadomo to pierwszy krok ku zachowaniu młodzieńczego wyglądu na dłużej. Dzięki temu cera jest bardziej elastyczna i napięta, a co za tym idzie mniej narażona na negatywne konsekwencje związane z upływem czasu.
Krem ten jest polecany głównie dla cery tłustej ale podobnie jak miało to miejsce w przypadku toniku odnoszę wrażenie, że będzie odpowiedni dla każdego typu cery ponieważ nie zdziałał u mnie za dużo w kwestii rozszerzonych porów czy zaskórników. Dzięki właściwościom regenerującym rzeczywiście w znaczącym stopniu zlikwidował ślady po wypryskach - co bardzo mnie usatysfakcjonowało, a także odniosłam wrażenie że nieznaczenie ograniczył nadmierne wydzielanie sebum, ale nie do tego stopnia żeby z tego względu był dedykowany stricte jako specyfik dla skóry problematycznej bo sądzę że bardziej jest to zasługą przywrócenia skórze odpowiedniego poziomu wodno lipidowego, aniżeli właściwości złuszczających, których kompletnie nie byłam w stanie dostrzec. Owszem, krem sprawia że skóra jest wręcz 'napita' jeśli chodzi o nawilżenie, ale nie eliminuje całkowicie problemu pojawiających się stanów zapalnych czy rozszerzonych porów jednak nadal uważam że jest wspaniały i warto się nim zainteresować bowiem w żadnym stopniu nie pogorszył stanu mojej cery, a jak wiadomo cera mieszana w kierunku tłustej może być bardzo kapryśna, więc trudno znaleźć produkt który ją aż tak dobrze nawilży i jednocześnie nie zadziała komedogennie.
Na koniec chciałabym wam jeszcze zdradzić, że mimo tego że lotion ten nie jest zalecany do stosowaniu w okolicy oczu, to kiedy już rozsmarowałam go dokładnie na całej twarzy i wklepałam, to pozostałości zaaplikowałam również na rzęsy i efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania ponieważ stały się one o wiele bardziej giętkie, elastyczne i przede wszystkim mega wydłużone. Producent zaleca aby omijać okolice oczu, prawdopodobnie dlatego że produkt zawiera olejki eteryczne, a jak wiadomo te mogą je podrażnić bo mają w składzie takie substancje jak właśnie geraniol czy linalool, ale u mnie obyło się bez jakiegokolwiek pieczenia, łzawienia czy szczypania dlatego dałam mu szansę i nie żałuję, ale chcę w tym miejscu podkreślić że ilość jaką aplikowałam była minimalna i nie wyobrażam sobie że miałabym nałożyć krem od razu biorąc go z opakowania, bo wtedy dostałby się z pewnością tam gdzie nie powinien.
Pełną recenzję znajdziesz na blogu:
https://sakurakotoo.blogspot.com/2018/08/dalchemy-age-cancellation-booster.html
D'Alchemy, Lotion przeciwzmarszczkowy, Cera tłusta i mieszana, Age Cancellation Booster.
Przetestowałam jedną z nowszych próbek, którą otrzymałam wraz z moim zamówieniem z drogerii Cocolita. Nowością jest dla mnie nie tylko ten produkt, ale i marka, o której wcześniej nie słyszałam. Lotion jest produktem przeciwzmarszczkowym, przeznaczonym do cery tłustej i mieszanej (czyli takiej jak moja), ma jednocześnie działać liftingująco i przeciwstarzeniowo, czyli połączenie godne uwagi. Skład jest dość bogaty, znajdziemy w nim m.in: hydrolaty z oczaru, cytryny i werbeny, jak również polisacharyd z soi, żywicę z drzewa pistacji kleistej, ekstrakty z łodyg bambusa, aceroli, żurawiny i guarany oraz olejki eteryczne z róży damasceńskiej i pomarańczy. Jeżeli chodzi o zapach, to mnie nie przypadł do gustu, jest połączeniem aromatu trawy cytrynowej z pomarańczą. Ma bardzo intensywny zapach, ja wyczuwam przewagę trawy cytrynowej, choć w skłądzie jej nie ma. Konsystencja jest bardzo dobra, lotion łatwo się rozpowadza i pięknie wchłania. Cera po aplikacji staje się gładka, ciekawa jestem efektów przy systematycznym stosowaniu, ale nie wiem, czy zniosę zapach. Na pewno warto się przy nim zatrzymać.
Podobne produkty



