Bielenda
Beauty molecules, Maseczka do twarzy, Molekularna, Niacynamidowa, Cera problematyczna
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Wysokoaktywne preparaty z molekułami piękna i kompleksami składników aktywnych o wielopoziomowym działaniu pielęgnacyjnym, które spowalniają negatywne skutki procesów starzenia. Dzięki odpowiednio skomponowanym formułom z precyzyjnie dobranymi składnikami, skóra odzyskuje balans, długotrwały komfort i zdrowy, promienny wygląd.
Poznaj molekularną niacynamidową maseczkę, dedykowaną cerze probl ...
Wysokoaktywne preparaty z molekułami piękna i kompleksami składników aktywnych o wielopoziomowym działaniu pielęgnacyjnym, które spowalniają negatywne skutki procesów starzenia. Dzięki odpowiednio sko ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 25.05.2023 przez Alicja98
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bielenda - Beauty molecules, Maseczka do twarzy, Molekularna, Niacynamidowa, Cera problematyczna
Bielenda,Beauty Molecues, maska do twarzy z niacynamidem.
Kupiłam ją w Rossmannie i jestem nią zachwycona.
❤️❤️
Maseczka jest zamknięta w saszetce o pojemności 8 ml.
Grafika dosyć prosta,ale kolorowa i zachęcająca do zakupu.
Maska miała przyjemny,owocowy zapach.
Mi osobiście pachniała jak mango 🥭🥭.
Maska miała kremową konsystencję o żółtej barwię.
Miała w sobie też kolorowe drobinki, które w kontakcie ze skórą się rozpuszczały.
Maseczkę bardzo łatwo się rozprowadzało i można było ją łatwo zmyć.
Cera po niej była bardzo dobrze oczyszczoną, gładka jak pupcia niemowlaka,pory i zaczerwienienia były zmniejszone.
❤️❤️
Maska nie wysuszał skóry oraz jej nie podrażniła.
Niacynamidowa saszetka również zawiera 8 g produktu, jednak tę nakładałam cieńszą warstwą, dlatego też wystarczyła mi na trzy aplikacje.
Maseczka ma kremową konsystencję, w której również zatopiono różnokolorowe kuleczki oraz żółty kolor. W tym przypadku również nie było problemu ani z aplikacją, ani ze zmywaniem.
Jeśli chodzi o efekty jakie dzięki niej uzyskałam, to muszę powiedzieć, że są bardzo fajne - skóra jest po niej zdecydowanie gładsza, oczyszczona i zmatowiona.
Niacynamidowa maseczka molekuralna od Bielenda. Maseczka została zamknięta w ogromnej saszetce - tak, fakt wielkich opakowań co do ilości strasznie mnie boli- o pojemności 8g. Produkt zawiera żółtą glinkę w składzie tak więc i konsystencja jest niby kremowa ale bardziej treściwa przez wzgląd na glinkę. Jak przy pozostałych maseczkach i ta zawierała kolorowe, delikatne kulki. Aplikacja jej przebiegła bardzo sprawnie. Produkt różnorodnie rozłożył się na twarzy. Przez 15 minut poprostu sobie była. Nie zastygła jak typowa glinka ani niezbyt się wchłonęła. Po tym czasie zmyłam ją z cery - tu nie było żadnego problemu. Pod wpływem ciepłej wody bez awantur dała się spłukać. Po jej użyciu cera była bardzo gładka, świetnie oczyszczona z sebum oraz gotowa przyjęcia kolejnej pielęgnacji. Produkt mnie nie zapchał ani nie uczulił. Kosmetyki pielęgnujące fajnie się wchłonęły. W ciągu dnia nie wystąpiło sebum, a ja byłam pięknie matowa mimo ciepłej pogody. Chętnie zobaczę się z nią ponownie. Jest to jeden z produktów, który stanowczo powinien być sprzedawany w większych pojemnościach.
Zobacz post
Coraz rzadziej kupuję ostatnio maseczki, ale akurat tego produktu byłam bardzo ciekawa. Jest to maseczka Bielenda molekularna maseczka niacynamidowa. Brzmi trochę naukowo, prawda?
Maseczka jest z żółtą glinką, ale nie ściąga skory bardzo mocno, tylko mega delikatnie. Po niej miałam ładną matową skórę, ale nie czułam, aby była sucha. Zapach produktu bardzo mi się podobał, coś mi przypominał, ale nie mogłam skojarzyć co… może cukierki? W każdym razie, kosmetyk pachniał genialnie!
Maseczka bardzo mi się spodobała, dla mnie jest to mega pozytywny produkt.
Uwielbiam kosmetyki Bielenda, więc kiedy zobaczyłam nową serię Beauty molecules nie potrafiłam przejść obok niej obojętnie. Z racji jednał tego, że mam za duże zapasy kosmetyczne, a wielkimi krokami zbliża się przeprowadzka, skusiłam się tylko na maseczki do twarzy. Na pierwszy ogień poszła wersja niacynamidowa do cery problematycznej. Kosmetyk ma kremową konsystencję w której znajdują się małe, kolorowe mikrosfery z witamina E. Zapach jest przyjemny, umila pielęgnację. Maseczka nie zasycha na skorupę, a jedynie delikatnie przysycha, nie ma problemu z jej zmyciem. Kosmetyk dobrze odświeża cerę, oczyszcza ją i koi drobne niedoskonałości i zaczerwienienia. Buźka po zmyciu jest promienna, zdrowo się prezentuje. Maseczka nie wysusza ani nie podrażnia. Taka saszetka wystarcza na jedno użycie. Myślę, że kiedyś skuszę się na nią ponownie. 😊
Zobacz postPodobne produkty





