4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 27.03.2023 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Selfie Project - Płatki pod oczy, Eye Love U, Chłodzące, Z niacynamidem i wodą różaną

Selfie Project Płatki pod oczy, Eye Love U, Chłodzące, Z niacynamidem i wodą różaną

Płatki pod oczy Selfie Project Eye Love U kupiłam je w Rossmannie ale online bo stacjonarnie są niedostępne. Opakowanie ma bardzo ładną przyciągającą wzrok grafikę. Myślałam, ze płatki będą niebieskie ale są różowe. Płatki są żelowe i mają kształt serduszek. Nie posiadają zapachu. Pod okiem dobrze leżą i nie przesuwają się. Mają za zadanie chłodzić skórę pod oczami ale ja nie odczułam mocno tego efektu. Ładnie rozświetlają i lekko nawilżają okolice pod oczami.

Zobacz post

Paczuszka urodzinowa od Justynki

Na początku kwietnia obchodziłam swoje 32 urodziny i z tej okazji kochana Justynka zrobiła mi przepiękny prezent. Jestem ogromnie wzruszona, bo nie dość że co roku wzruszam się czytając piękną kartkę z życzeniami, to jeszcze pudełeczko było wypełnione samymi cudownościami. @dastiinaozodbiła ręcznie kopertę, która byłą w urodzinowo-wiosennym klimacie i oczywiście zostawiam ją sobie jak wszystkie listy na pamiątkę. Podpowiedziałam Justynie, że chciałabym coś od perelka_mi, którą znalazłam na instagramie i dostałam cudowny naszyjnik z mandarynką, która bardzo przypomina mi ukochaną Chorwację. Naszyjnik jest absolutnie cudowny, wykonany z małych koraliczków, a środek zdobi owocek. Idealna biżuteria na wiosnę, lato i wakacje! Naszyjnik znajdował się w małym woreczku i ślicznym pudełęczku przewiązanym kokardką. Jestem nim totalnie zachwycona. Oprócz tego dostałam najpiękniejszą mini szkatułkę na świecie! Jest w kolorze butelkowej zieleni z cudownym motylem/ćmą, który został wyhaftowany! Szkatułka jest aksamitna i zapinana na zamek, a w środku znajdują się przegródki na uporządkowanie biżuterii. Idealnie aby zabrać ją na wyjazd. Pochodzi ona ze sklepu Medicine, który ma mnóstwo takich magicznych wzorów. 200% w moim guście! W paczuszce znalazłam też kulę do kąpieli ze Sterj Mydlarni w wersji zapachowej Sweet Moment w żółtym kolorze. Pachnie obłędnie, otulająco i mi przypomina tartę cytrynową. Miałam okazję ją już użyć i z działania byłam bardzo zadowolona. Fantastycznie nawilżyła i zmęczyła skórę. Oprócz tego pojawiło się kilka saszetek. Płatki pod oczy z Selfie Project już kiedyś miałam okazję używać w obu wersjach i byłam bardzo zadowolona natomiast saszetki marki Erne są dla mnie totalną nowością. Mamy tutaj płatki pod oczy o bardzo ciekawym kształcie, a także maskę na podbródek. Wygląda kosmicznie i już nie mogę doczekać kiedy ją przetestuję. W paczuszce było też sporo słodyczy i herbatka Brown House & tea w wersji Strawberry Lemonade, która idealna będzie na gorące dni. Całość prezentuje się naprawdę cudownie i sprawiła mi ogrom radości. Życzenia trafiły prostu do mojego serduszka i czuję ogromną wdzięczność za takich ludzi jak Justynka w moim życiu.

Zobacz post

Selfie Project Płatki pod oczy, Eye Love U, Chłodzące, Z niacynamidem i wodą różaną

Selfie Project, Eye Love U.

Ostatnio miałam inne i były w porządku.
Ta wersja jest z niacynamidem i wodą różaną.
Są ładnie wykonane, w różowym kolorze i zakończone serduchem. Są żelowe, trochę cieńsze od swoich poprzedników, ale tak samo miękkie. Dobrze trzymają się skóry i można swobodnie z nimi chodzić.
Jeśli miałabym coś im zarzucić, to mogłyby być trochę szersze, żeby większą partia skóry mogła z nich korzystać.
Jeśli chodzi o działanie to nieco nawilżyły skórę pod oczami. Chłodek nie trzymał się jakoś długo i szybko zaczęły nabierać temperatury, ale mimo to, okolica oka wyglądała lepiej niż przed ich użyciem.

Zobacz post

Selfie Project Płatki pod oczy, Eye Love U, Chłodzące, Z niacynamidem i wodą różaną

Chłodzące płatki pod oczy Eye Love U z Selfie Project, które siostra kupiła mi w niemieckim DM i nie ukrywam, że oczy mi się do nich szybko zaświeciły. Są to płatki hydrożelowe z niacynamidem i wodą różaną oraz niebieskimi drobinkami. Ich zadaniem jest redukowanie oznak zmęczenia, a także obrzęków i kojenie skóry pod oczami. Spojrzenie w efekcie powinno zostać rozświetlone, a dla wzmocnienia efektu wcześniej należy włożyć je do lodówki. Ja akurat wszystkie płatki pod oczy trzymam w swojej mini lodówce, bo uwielbiam ten efekt chłodu na skórze. Płatki należy nałożyć na oczyszczoną i osuszoną skórę na 20 minut, po czym należy pozostałości delikatnie wmasować w skórę. Opakowanie było prześliczne, nawołujące trochę do gwieździstego nieba, natomiast płatki były w różowym, mieniącym się kolorze i zakończone zostały uroczymi serduszkami! Kocham takie detale! To co mnie zaskoczyło, że otwierając saszetkę, płatki były zapakowane w drugą mniejszą również zamkniętą przez co ich wyjęcie było łatwiejsze. Nałożenie nie stanowiło problemu i płatki dobrze przylgnęły na swoje miejsce. Wykonałam jedynie małe poprawki by były równo i przez 20 minut cieszyłam się ich cudownym działaniem. Robiłam je rano na lekko opuchniętą jeszcze po nocy skórę, więc od razu poczułam przyjemny efekt chłodzenia i kojenia skóry. To jest taka przyjemna ulga, wręcz odprężająca, a mnie osobiście bardzo to relaksuje. Płatki miały delikatny zapach, który w sumie już po nałożeniu był mało wyczuwalny. Płatki po ściągnięciu były odrobinę cieńsza i dość ładnie wchłaniało się w skórę to czym były nasączone. Kiedy wmasowałam resztki i całość się wchłonęła skóra była nawilżona, a przy okazji miła w dotyku, nawet bardzo. Płatki w żaden sposób nie podrażniły wrażliwej skóry. Sprawiły, że obrzęk po nocy stał się mniejszy, a skórę delikatnie rozjaśniona, przez co twarz stała się świeższa i bardziej wypoczęta. Z efektów jestem więc bardzo zadowolona, bo otrzymałam naprawdę fajnie nawilżoną i rozjaśnioną skórę, a przy tym ukojenie podziałało też przyjemnie na zmysły. Piękne opakowanie, śliczne płatki, fajne działanie, więc zdecydowanie mogę polecić.

Zobacz post

Paczka kosmetyków z DM

Te wszystkie cudowności to paczuszka, którą dostałam od siostry. Akurat nie dawno była w niemieckim DM i kupiła mi kilka perełek. O części wiedziałam, ale też miałam tutaj kilka niespodzianek. Mamy tutaj cudowne nowe żele pod prysznic Balea jak ten z uroczą kaczuszką be happy i dla mnie to taki kwiatowo-waniliowy zapach. Bardzo ładny, delikatny z kwiatowym powiewem więc idealny na wiosnę. Drugi żel Balea to najnowsza seria Happy Melody i tu już zdecydowanie kwiatowy zapach, który nawet wchodzi w odrobinę ciężki, wręcz orientalny i niesamowicie mnie zaintrygował. Mam tutaj też duży płyn do kąpieli Love in a seashell marki Treaclemoon z uroczymi ośmiorniczkami w muszelce. Zapach jest słodki, delikatnie kwiatowy, ale jest w nim taka kremowość. Ja co prawda nie mam wanny więc będę go używać jako żelu pod prysznic. Znalazły się też dwa żele w postaci miniaturek i pierwszy to urocza tubka Relax z misiem o zapachu wanilii i truskawek marki Accentra i tutaj zapach jest tak słodki, że wow! Dodatkowo żel ma uroczą przypinkę co totalnie mnie zauroczyło. Drugi żelik to marka Treaclemoon i zapach Frozen Strawberry z małymi myszkami i tutaj też czysta truskawkowa słodycz. Dostałam też żelik antybakteryjny Make a Wish w uroczym casie z króliczkiem na księżycu! Serię znam i bardzo lubię, więc bardzo się cieszę na ten produkt. Ostatni produkt poza saszetkami to kostka do kąpieli Balea o zapachu malinowo-jagodowym. Całą paczka nią pachniała i zapach faktycznie na myśl przywodzi mieszankę tych 2 owoców. Jak będę jechała do rodziców to koniecznie zabieram ją ze sobą. No i przyszła pora na saszetki, w których królują płatki pod oczy! Pierwsze to Eye Love U, chłodzące płatki pod oczy z niacynamidem i wodą różaną i błyszczącymi drobinkami, a drugi to Star Eyes z kofeiną i kamieniem księżycowym, które energetyzują i nadają efekt glow. Obie te pary są marki Selfie Project i jedne na zakończeniach mają serduszka, a drugie gwiazdki i wyglądają naprawdę uroczo! Kolejne dwie pary płatków mają cudowne metaliczne kolory i są marki Yeauty. Zielone to Veggy Mixture z kwasem hialuronowym i ekstraktem z ogórka a różowe to Energy Elixir w wyciągiem z różowego grapefruita, kwasem hialuronowym i witaminą C. Widziałam je nieraz na Dress Cloud i cieszę się, że i ja będę mogła je w końcu przetestować. Ostatni produkt to saszetka w fantastycznym opakowaniu z motywem zachodzącego słońca Sunset Silence i jest to piana do kąpieli marki Treaclemoon, która bosko pachnie przez opakowanie. Jestem zachwycona tymi cudownościami. Wszystko jest takie piękne, kolorowe i pachnące, więc zabieram się za testy.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem