4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 15.03.2023 przez Myszowata

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Aura - Maska do twarzy w płacie, Pusheen the Cat, Oczyszczająca

Pusheen maska oczyszczająca

💜 Aura – Maseczka w płachcie do twarzy – Pusheen the Cat – Wersja oczyszczająca💜
Kiedy zobaczyłam te maseczki w Rossmannie i to jeszcze w świetnej promocji, pomyślałam, że to idealna okazja, by je wypróbować.
Zorganizowaliśmy sobie domowe SPA razem z moim Partnerem i oboje byliśmy bardzo zadowoleni z efektów, więc przyszedł czas, żeby podzielić się opinią.
Opakowanie od razu przyciąga wzrok – jest urocze, przedstawia kotka Pusheen i jego przyjaciół unoszących się wśród tęczy i chmurek.
Liczyłam na barwną maseczkę, ale niestety sam płat był biały i bez żadnych wzorków – szkoda, bo kolorowy wariant byłby jeszcze fajniejszy.
Mimo to, maseczka dobrze dopasowała się do twarzy i była nasączona dużą ilością esencji o przepięknym, słodkim zapachu czarnej porzeczki – przypominał mi nieco owocowy sok.
Zapach był bardzo przyjemny i utrzymywał się przez cały czas aplikacji, czyli około 15 minut.
Po zdjęciu maseczki delikatnie wklepałam pozostałości esencji w skórę.
Efekt? Skóra była nawilżona, wygładzona, lekko zmatowiona, a nadmiar sebum został zredukowany, co dało uczucie świeżości.
Czy maseczka rzeczywiście działa oczyszczająco? Trudno powiedzieć jednoznacznie, ale na pewno poprawiła wygląd skóry, nadając jej lekkiego blasku i świeżości.
Maseczka sprawdziła się naprawdę dobrze, szczególnie w promocyjnej cenie – zapłaciliśmy około 7zł, co uważam za świetną okazję. 💖

Zobacz post

Aura, Oczyszczająca maska w płachcie Pusheen The Cat

Oczyszczająca maska w płachcie Pusheen. Maseczka zachwyca grafiką opakowania i niewątpliwie to ono mnie skłoniło do zakupu. Maseczka wykonana jest na dość grubej tkaninie ale na szczęście nie odchodziła od twarzy. Maska urzekła mnie zapachem, takim trochę przypominającym mi zapach oranżady z dziecięcych lat.😍 Co do oczyszczającego działania to nie do końca zauważyłam jakieś spektakularne efekty. Maska jest poprawna, fajnie odżywiła i nawilżyła skórę także jak najbardziej polecam.

Zobacz post

Spore denko styczeń 2024

Denko styczniowe zaskoczyło mnie swoją objętością, zupełnie się tego nie spodziewałam

Sylveco - Pomadka ochronna, Brzozowa z betuliną - fantastyczna pomadka, to już któreś z kolei opakowanie, mega ją lubię!

Sylveco - Biolaven, Szampon do włosów, Regulujący, Olej z pestek winogron & Olejek lawendowy - tu już nie było tak kolorowe, ten szampon niemal się nie pienił. Co prawda nie miałam problemów z czystością skóry, ale jednak nieprzyjemnie się go używało. Za to na plus piękny zapach.

Equilibra - Żel aloesowy, 98% Aloe Vera - świetny żel, fantastycznie sprawdzał się na skórę od olej albo na włosy również pod olejowanie. Konsystencja lekkiego żelu, naprawdę super, bo i świetny skład.

Felicea - Korektor do twarzy, Naturalny, nr 41 - początki były obiecujące, ale z biegiem czasu korektor zrobił się suchy i fatalnie rozprowadzało się go po skórze.

Heimish - Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Z wodą różaną - bardzo przyjemne płatki, nawilżały i dobrze działały na skórę pod oczami, byłam zadowolona.

Resibo - Żel myjący do twarzy, Naturalny, Z ekstraktem z brzoskwini - świetny żel, bardzo delikatny, nie naruszający bariery hydrolipidowej, do tego ładnie pachnący. Delikatnie się pieni i dobrze doczyszcza.

Resibo - Krem do rąk, Happy Hands, Nawilżający, Zielona herbata & brzoskwinia - Przyjemny kremik, świetnie nawilżał i odżywiał skórę, wydajny, acz zapach nie powala.

Tulua - Krem do twarzy, Mocno nawilżający, Victoria Falls - Cudowny krem, bogaty i mocarnie nawilżający. Bardzo mi szkoda tej marki, że się nie utrzymała, bo kosmetyki mieli magiczne.

Tulua - Mgiełka do twarzy, Róża damasceńska, Hydrolat z linii Tulua Mist - ponownie cudo, świetny atomizer, przeprzyjemna mgiełka o pięknym różanym zapachu.

OnlyBio - Hydra Mocktail, Tonik do twarzy w mgiełce, Energetyzujący, Aloes & Jaśmin - Fajny tonik, acz tutaj narzekałam na atomizer, który dziwnie dozował produkt.

Hairy Tale Cosmetics - Kuracja do włosów, Laminująca, Seal The Deal, Z ceramidami - nie bardzo umiem się jednoznacznie określić, czasem bywało ok, a czasem tak średnio, końcowo produkt stracił swoje właściwości z powodu daty ważności, mocno się zmienił więc przestałam używać.

Colgate - Pasta do zębów, Natural Extracts, Coconut Extract with Ginger - świetna pasta, mocno pieniąca się, współpracuje dobrze ze szczoteczką soniczną. Super oczyszcza i odświeża.

YOPE - Żel pod prysznic, Zimowa Noc - Pięknie pachnie, a do tego przyjemnie się pieni. Ale uwaga, zawiera scs i wrazliwe skóry mogą pożałować.

Mokosh - Balsam do ciała, Figa - Cudowny balsam, bardzo bogaty, ale co ciekawe wchłaniający się niemal do zera. Delikatnie pachnie, a przede wszystkim jest turbo wydajny.

Purederm - Płatki pod oczy, Wegańskie, Z kolagenem, Under Eye Mask - Mnie nie zachwyciły, w ogóle nie chciały mi się trzymać na skórze :<

Aura - Maska do twarzy w płacie, Pusheen the Cat, Oczyszczająca - przyjemna maseczka, mocno nawilżająca, skóra po użyciu była mięciutka i gładka.

Hagi Cosmetics - Masło do ciała, Momenty, Z ekstraktem z busztynu i olejem z baobabu - Świetny balsam, super się wchłaniał i miał naprawdę nietypowy, acz piękny zapach.

Zobacz post

Pusheen the cat face mask

Maseczke te dostałam od @oewelina
Została ona zamknięta w ładnej saszetce z wizerunkiem kota kropka jest to oczyszczająca maska w płacie która jest odpowiednia do każdego typu cery. Po jej nałożeniu odczułam taki lekki dyskomfort pieczenia które dość szybko minęły. Płat jest dobrze nasączony esencją która ma dość ładny zapach, płat jest średnio gruby dość wąski trochę trudno mi było go dopasować do mojej buzi. Na początku Po zastosowaniu skóry była zaczerwieniona ale po jakimś czasie znikło to. Maseczka ta sprawiła że skóra jest gładka przyjemna w dotyku lekko nawilżona pory jakby Nieco mniej widoczne. Nie uczuliło mnie ani nie podrażniła w żaden sposób co jest dla mnie najważniejsze. Spokojnie mogłabym sięgnąć po nią ponownie.

Zobacz post
1