Yolyn
Serum do twarzy, Berry Berry Lady, Greenbiotic Ferment, Bardzo borówkowe, Rozświetla i odmładza
1 na 1 Użytkowniczkę poleca
Opis produktu
Zabłyśnij jak gwiazda. Z bardzo borówkowym serum do twarzy YOLYN poczujesz pielęgnację wszystkimi zmysłami. Fermenty greenbiotic wzmacniają mikrobiom skóry, zapewniając barierę ochronną. Formuła z ekstraktem z borówki cudownie rozświetla, a Ty promieniejesz. Za co mnie pokochasz? Zachwycam zapachem borówek Formuła shot zapewnia skoncentrowane i błyskawiczne działanie Mój kartonik posiada certyfika ...
Zabłyśnij jak gwiazda. Z bardzo borówkowym serum do twarzy YOLYN poczujesz pielęgnację wszystkimi zmysłami. Fermenty greenbiotic wzmacniają mikrobiom skóry, zapewniając barierę ochronną. Formuła z eks ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 28.02.2023 przez gilgotka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Yolyn - Serum do twarzy, Berry Berry Lady, Greenbiotic Ferment, Bardzo borówkowe, Rozświetla i odmładza
Serum Berry Berry Lady Face Shot o działaniu rozświetlającym i odmładzającym marki Yolyn , które kupiłam kiedyś w DM i używałam przez ostatnie tygodnie. Produkt zdenkowałam więc najwyższa pora na recenzję. Zacznę od tego, że było to moje pierwsze spotkanie z tą marką i do wyboru było kilka linii, a mi spodobała się fioletowa, czyli borówkowa. Zdecydowałam się na Bardzo Borówkowe Serum do twarzy i zaciekawiło mnie bardzo sposób w jaki zostało opisane przez producenta, a także drobiazgi jak na przykład ,,Jesteś piękna" znajdującym się na otwarciu kartonika, czy kolorowanka antystresowa, która ukazuje się po jego całkowitym rozłożeniu. Producent zapewnia, że pielęgnację będzie można poczuć wszystkimi zmysłami i tutaj akurat troszkę na wyrost, ale trzeba przyznać, że zapach to serum ma prostu cudowny! Mocno borówkowy, mocno owocowy, mocno słodki! Ja uwielbiam akurat takie słodkie zapachy, więc jestem naprawdę zachwycona. Ferment greenbiotic ma za zadanie wzmacniać mikrobiom skóry, dzięki temu zostanie jej zapewniona bariera ochronna. Natomiast ekstrakt z borówki ma działanie rozświetlające, a w efekcie nasza skóra powinna wyglądać promiennie, a dodatkowo ma zwiększać elastyczność. Jest to produkt wegański i w 96% składniki są pochodzenia naturalnego. Buteleczka miała 20 ml pojemności i wygodną pipetkę. Serum było wodniste i miało fioletowy kolo, co wyglądało obłędnie. Ja uwielbiam kolory, wiec bardzo cieszyło to moje oko. Serum przeznaczone jest do stosowania na dzień i na noc, a ja od razu powiem, że używałam je tylko na noc i wystarczyło mi na kilka tygodni użytkowania. Ja wylewałam sobie odrobinę na dłoń i wmasowywałam je w skórę. Bardzo fajnie się nakładało i szybko też wchłaniało i w pierwszym kontakcie skóra wydawała się delikatnie lepka, ale po nałożeniu kremu oczywiście tego efektu nie było. Po odczekaniu dłuższej chwili również efekt lepkości znikał. To co zauważyłam po dłuższym stosowaniu to na pewno bardziej rozświetlona skóra, po kilku użyciach nie było tego tak widać, ale już po jakichś 2 tygodniach stosowania po jego nakładaniu zauważyłam delikatnie bardziej promienną skórę. Serum nawilżało również skórę i poprawiało elastyczność. U mnie nie wystąpił efekt ściągania, czy podrażnienia. Moja skóra bardzo się z nim polubiła i przyznam, że miło mi się go używało. Buteleczka była wygodna, serum miało piękny zapach i błyskawicznie się wchłaniało dzięki swojej konsystencji. Kosmetyk rozświetlał skórę i sprawiał, że była bardziej elastyczna. Nie mam mu nic do zarzucenia, bo nawet cenowo wygląda fajnie. W zależności od drogerii kosztuje około 26 zł, a mi udało się go kupić na promocji za niecałe 16 zł. Nie spodziewałam się po nim żadnych cudów, a okazał się być bardzo przyjemnym kosmetykiem wartym polecenia. Mi nie tylko się spodobał, ale też zaciekawił i chciałabym poznać inne produkty z tej serii i tej marki. Fioletowe, borówkowe cudo! Polecam!
Zobacz post
Moje drobne zakupy w drogerii DM w Krakowie. Niestety, ale polski sklep nie robi na mnie żadnego wrażenia i byłam bardzo zawiedziona, bo wybór kosmetyków choćby Balea jest naprawdę niewielki. Udało mi się coś wybrać na pocieszenie. Po raz pierwszy spotkałam się z marką Yolyn, a akurat na ich standzie było sporo promocji. Mi najbardziej przypadła do gustu seria borówkowa i skusiłam się na serum do twarzy w formule shotu, która jest co raz bardziej popularna. Jest to serum Berry Berry Lady czyli Bardzo Borówkowe Serum do twarzy, którego zadaniem jest rozświetlać i odmładzać. Opakowanie ma 20 ml i jest szklane z wygodną pipetką. Absolutnie zachwycił mnie jego fioletowy kolor, a także zapach, jest po prostu borówkowo obłędny! Jak tylko skończę obecne serum, a to już za chwileczkę tak od razu biorę się za to. Testowałam je na dłoni i faktycznie sprawia, że światło lepiej się odbija! Pierwsze wrażenia wywarł naprawdę pozytywne! I kosztowało w promocji jedynie 15,95 zł. Przy kasie wypatrzyłam też zestaw mini kosmetyków Alverde i początkowo myślałam, że to może taki zestaw Wielkanocny, bo jest w kształcie jajka, ale jak dla mnie kosmetyki mają zapach kojarzący się bardziej z Bożym Narodzeniem. Mi to kompletnie nie przeszkadza, bo lubię świąteczne zapachy, no i kocham miniaturki. A tutaj mamy urocze tubki po 20 ml w postaci żelu pod prysznic i balsamu do ciała. Idealne na wyjazd, a ja sobie chętnie przetestuję je w domu. Zestaw kosztował 11,95 zł i jest też fajną opcją na prezent. Niestety nie udało mi się wybrać żadnej maseczki, bo wybór był słaby, a żele które były już miałam. Cieszę się, że udało mi się cokolwiek wybrać i zabieram się za testy.
Zobacz postPodobne produkty
