Opis produktu
Daj się uwieść damskiej wodzie perfumowanej Burberry Body. Niech użyczy Ci ukrytej w sobie esencji niewymuszonej kobiecej zmysłowości. Urzeknie Cię podobnie jak dotyk miękkiej tkaniny prochowca Burberry na gołej skórze.
ponadczasowy, pudrowo-drzewny zapach
dla nowoczesnej, eleganckiej kobiety
idealny na co dzień
Skład zapachu
Na początku poczujesz kombinację słodkawej ...
Daj się uwieść damskiej wodzie perfumowanej Burberry Body. Niech użyczy Ci ukrytej w sobie esencji niewymuszonej kobiecej zmysłowości. Urzeknie Cię podobnie jak dotyk miękkiej tkaniny prochowca Burber ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 23.04.2018 przez beataa1995
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Burberry - Woda perfumowana, Burberry Body EDP
#DENKO 4/2024
Osiemdziesiąta trzecia chmurka z denkiem. Jest to denko z kwietnia, udało nam się zużyć 24 produkty. W pierwszej części znalazły się:
1. HISKIN, Crazy Hair, Odżywka humektantowa Guma balonowa, miała przyjemny zapach gumy balonowej. Włosy po jej użyciu były nawilżone, wygładzone oraz lśniące.
2. Neness, Perfumetka N190. Shining Jewel, zapach jest z kategorii kwiatowo-owocowej. Zapach ten idealnie sprawdzi się na co dzień oraz na każdą porę roku. Jest on dość trwały na skórze, wyczuwalny jest na niej przez kilka godzin.
3. Neness, Perfumetka N084. Excitement Woman, zapach jest z kategorii orientalno-kwiatowej. Zapach ten idealnie sprawdzi się na co dzień oraz na każdą porę roku. Jest on dość trwały na skórze, wyczuwalny jest na niej przez kilka godzin.
4. Stapiz Sleek Line, Szampon do włosów z jedwabiem, Repair, miał przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję. Włosy i skóra głowy po jego użyciu były nawilżone, wygładzone oraz miękkie.
5. Balea, Żel pod prysznic Glücks-moment (Szczęśliwa chwila), miał przyjemny owocowy zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
6. Balea, Kremowy żel pod prysznic, kwiat migdałowca & magnolia, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
7. Niuqi, Suchy szampon zapach soczystego mango, miał przyjemny zapach mango. Dobrze odświeżał włosy pomiędzy standardowym myciem włosów oraz podnosił je u nasady dodając im objętości.
8. Ava, Aktywator młodości, Hydranov, 100% naturalnego nawilżenia, nie posiada on żadnego zapachu oraz ma lekką konsystencję. Można używać je samo lub pod krem. Skóra po jego użyciu była nawilżona, jędrna, odżywiona oraz miękka.
9. Balea, Antyperspirant w kulce 5 w 1, miał przyjemny zapach. Szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem. Nie zostawiał śladów na ubraniach oraz białych śladów pod pachami.
10. REXONA Aloe Vera Scent, Antyperspirant w sztyfcie MotionSense, miał on przyjemny delikatny zapach. Antyperspirant szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem.
11. Stapiz, Sleek Line, Repair & Shine, Sleek Silk, Jedwab do włosów, miał przyjemny zapach oraz gęstą, lekką tłustą konsystencję. Włosy po jego użyciu były gładkie, miękkie oraz lśniące. Serum nie przetłuszczało oraz nie obciążało włosów.
12. Burberry, Woda perfumowana, Burberry Body, miały one kobiecy i elegancki zapach. Ich zapach długo utrzymuje się na skórze, przez co nadają się na wieczór jak i na jesień oraz zimę.
Body marki Burberry to szyprowo - owocowe perfumy dla kobiet. Body został wydany w 2011 roku. Twórcą kompozycji zapachowej jest Michel Almairac.
Nutami głowy są Brzoskwinia, Piołun i Frezja.
Nutami serca są Róża, Drzewo sandałowe i Irys.
Nutami bazy są Piżmo, Drzewo kaszmirowe, Wanilia i Bursztyn.
Burberry Body, cielistość w najlepszej postaci. Na prawdę ciężko mi było znaleźć coś takiego. Idealny puder! Ciepły, kobiecy, delikatnie przykurzony, bez ciężkości i pudernicy. Całości charakteru dodaje gorzki piorun. W tym połączeniu tworzy niezwykłą głębie.
Ziele Świeże, rozgniecione do tego kwaśna i soczysta Bergamotka, apetyczny i zjadliwy Irys. Troszkę przypomina mi ten z La vie est Belle, ale bez obficie słodkiej sztuczności. Całość osadzona na puchatym piżmie z dodatkiem wanilli i drzewa kaszmirowego. Body są bliskoskorne i nienachalne.
Porą na podsumowanie pachnącego kwartału. Tym razem było skromnie przybyło mi 11 zapachów, z czego 3 sprzedałam. Zacznę od tych ,z którymi nie polubiłam się najbardziej.
1. Zapachy,które poszły w swiat:
😞Nivea Sun. Och jak mi się ich chciało. Spodziewałam się zapachu słońca,lata, rozgrzanego ciała, które ktoś nasmarował olejkiem. A dostałam puder, bród i nic szczególnego.
😞 5Th Elizabeth Arden NYC, Limited Edition. Zawsze chciałam coś z tej firmy, ale zawsze marzyłam o fidze. Kiedyś tam miałam zielona herbatę, z którą szybko się rozstałam. Teraz miałam 5TH NYC i też szybko poszły w świat. Jakież one są męczące. Slodko-pudrowe. Niby kremowe ,ale z zapachem babci nacieranej jaśminem. Trwałość i projekcja wzorcowe, sam w sobie zapach dla mnie porażka.
😞Loverdose Diesel, przeżyłam ogromny zawód. Dawno nie było mi rąk przykro jak w wypadku tych perfum. Miał być zapach miłości a była Aura ,Far Away i ból głowy. Flakon serducho tak bardzo cieszył moje oczka,że jak musiałam go sprzedać dalej, to chciało mi się płakać.
2. Te ,których nadal nie jestem pewna:
😏Mademoiselle L'ntense, Chanel. Podobają mi się, zbierają komplementy. Aa takie jak lubię szyprowo orientalne, z wyraźną paczulą. One się na prawdę podobają i zostawiają za sobą cudowna aurę i ogon. Każdy pyta czym pachnę. Niestety w pomieszczeniu ciężko mi z nimi wytrzymać.
😏Fatale Intense Agent Provocateur. Piękny, kryształowy flakon, który skrywa w sobie zapach pierniczków i ciepłe,korzenne nuty. Może się wydawać troszkę babcioszkowy, ale również zbiera komplementy.
😏Gabrielle Chanel, jako fanką wersji essence postawiłam na zakup klasyka. No cóż mogę powiedzieć, są bardzo eleganckie. Niestety mają też bardzo dużo kwiatów, które powodują u mnie mieszane uczucia. Trwałość jak I projekcję mają średnią, ale dostałam za nie komplement od pewnego miłego pana w tramwaju -pachnie Pani ślicznie ,aż mi się moją żona przypomniała 🙆♀️.
3. Landryny:
🥰 Illusione Bottega Veneta, różowy, malinowy słodziak. Czuję się w nim dziewczęco i kobieco za razem. Nie wali po nosie landrynką co prawda, ale zważywszy na jego kolor myślę, że to idealna kategoria dla nich. Wszystko jest pięknie osadzone na drzewnej bazie.
🥰Miss Dior Edt, Christian Dior. Kolor jak i zapach ro słodycz. Ten zapach przypomina mi popularne w Turcji słodycze- Rachatłukum. Czuję się w nim świetnie. Chodź trwałość mają marną.
4. Cielistość,Love, skórne:
🤭Burberry Body, to zapach taki typowo pościelowy, delikatny, przyjemną mgiełką otula ciało. Wyrazisty i podkreślający atuty kobiecości. Jest jak jedwabista piżama wprost nie da się ich nie używać. Dają uczucie też czystości.
🤭Decadence Maec Jacobs, zadziorne, kobiece z delikatnymi męskimi nutami śliwki, podkreślają dziką naturę kobietki. Są świetne. Czasem mam wrażenie,że jestem uzależniona od tego zapachu. Mam silna potrzebę wdychania na okrągło. Bez przerwy. Coś pięknego. Zapach ,który przejmuję myśli wszystkich dookoła. Flakon dla mnie boski, żałuję, se nie mam koreczka.
🤭 Na koniec zostawiłam niszowego rodzynka w piżmowo kwiatowych nutach, który wdziera się w nosy wszystkich. Juliette Has a Gun Anyway, czyli kobiecy, drzewny ,zaskakujący zapach. Na mężczyznach jak i na kobieta pachnie równie dziko i zwierzęco. To jest zapach, który przejmuje całą przestrzeń. Wchodzi z buciorami w każdy kąt. Trwałość, Projekcja na medal. Jestem nimi równie oczarowana co poprzednikami.
5. Zapach z przypadku:
😅Wpadł w moje łapki zupełnie za darmo Tresor Midnight Rose. Zapach słodkości i figlarności. Z taką trwałością I projekcją, że kapcie z nóg spadają. Piekne, tajemnicze, kobiece i wyrafinowane , że klasą. Niewstyd takich użyć na randkę, spotkanie biznesowe czy na uczelnię.
Tak się prezentuje podsumowanie mojego pachnącego kwartału. Od połowy listopada aż do końca stycznia. Mam nadzieję,że znajdą się cheyni do przeczytania mojej krótkiej recenzji ,w postaci podsumowania.
Tak już na szybko i przed snem, wrzucam ostatnią chmurkę. Tym razem chcę Wam pokazać zakupy, jakie poczyniłam dzisiaj. Jak zwykle nie kupiłam tego co chciałam, ale znalazłam coś dużo lepszego. Odwiedziłam kilka sklepów, ale tylko z dwóch mam jakie kolwiek zakupy. Pierwszy ze sklepów to:
Rossmann, a w nim kupiłam zestaw 4 votive z Yankee Candle. Zapachy to oczywiście świąteczne. Połowa pachnie bardzo świeżo, druga raczej słodko. Już się nie mogę doczekać palenia. Kosztowały 35 złotych. Zapakowane w taki uroczy cukierek z okienkiem.
Drugi produkt z Rossmanna to woda perfumowana Burberry Body. Postawiłam na najmniejszą pojemność. Perfumy zapakowane w różowe i kobiece opakowanie. Kategoria to szyprowe. Miałam przyjemność wąchać, ale to już dawno i pamiętam, że były kobiece i sensualne. Przyjemnie otaczają ciało, mają fajną trwałość i projekcję. Delikatnie cytrusowe z szyprem. Mają pewną ciekawą nutę, której nie czułam nigdzie wcześniej. Już się nie mogę doczekać bliższych testów.
Drugi sklep do jakiego się wybrałam to Action, a tam również dwa produkty kupiłam. Jeden z nich to saszetka zapachowa, którą już miałam. Pachnie delikatnie i krótko, ale ładnie i nie nachalnie. Drugi produkt to maska do włosów La Petit Marshelies. Nie miałam pojęcia, że marka ma maski do włosów. Moja jest Granatowa i pachnie sztucznie, ale jestem już po pierwszym teście i jest na prawdę fajna.
Próbka perfum burberry body. Zapach mnie zauroczył całkowicie, jest bardzo świeży, delikatnie słodki, długo się utrzymuje. Bardzo chętnie zainwestowałabym w te perfumy, gdyby tylko były tańsze, niestety cena to około 200zł / 35ml , dla mnie kosmos.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: brzoskwinia, frezja, zielony absynt
nuta serca: róża, irys
nuta bazy: drzewo sandałowe, piżmo, ambra, wanilia.
Woda perfumowana Burberry Body ⭐️
——————
Moja mama jest chyba największą perfumoholiczką i ogromną fanką tego zapach. Już jakiś czas temu zamówiłam darmową próbkę tego zapachu, niestety nie przypadła mi do gustu ale moja mama zakochała się w nim, z czasem zaczął podobać się i mi. Wiem, że jej małym marzeniem była właśnie ta woda perfumowana, stąd też obowiązkowy jej zakup. Idealnie sprawdzi się jako prezent na Dzień Mamy, ale kupiłam już teraz. Za 60 ml zapłaciłam 128 zł z wysyłką. Na zapach składają się z nuty: brzoskwini, absyntu, frezji, irysa, róży, drzewa sandałowego, piżma, wanilii, kaszmiru i bursztynu. Zapach jest bardzo kobiecy, intensywny. Bardzo długo utrzymuje się zarówno na skórze jak i ubraniach. ❤️
Próbka wody perfumowanej Burberry Body ⭐️
——————
Moja mama jest chyba największą perfumoholiczką jaką znam - to dzięki niej poznaje same piękne zapachy. To dzięki niej poznałam na nowo zapach Burberry Body. Jakiś czas temu zamówiłam jego darmową próbkę, niestety nie przypadła mi do gustu i oddałam mamię, odłożyła na półkę, niedawno użyła ich i zakochałam się na nowo. Składa się z nut: brzoskwini, absyntu, frezji, irysa, róży, drzewa sandałowego, piżma, wanilii, kaszmiru i bursztynu. Zapach jest przepiękny, bardzo kobiecy. Zarówno na skórze jak i ubraniach utrzymuje się cały dzień. Jestem nim zachwycona tak bardzo jak moja mama - ona z pewnością dostanie wersję pełnowymiarową w prezencie! ❤️
Aaa! Cudowny ogromny zapach, buteleczka ma aż 85 ml.
To prezent z okazji 663 dni małżeństwa, czyli zawsze jest okazja na prezenty.
Perfumy Burberry Body, są cudowne. We wcześniejszej chmurce pokazywałam próbki perfum Burberry, te są zdecydowanie najbardziej łaał ze wszystkich. Zapach jest intensywny i mocny, długo wyczuwalny na skórze i na ubraniach. Pachną kobieco i, lubię to słowo, wyrafinowanie.
Dziś kilka słów o zapachu, który kompletnie nie przypadł mi do gustu, choć na początku zapowiadało się nieźle. Wodę perfumowaną Burberry Body kupiłam za grosze w Rossmannie (kilka miesięcy temu - 55zł za 60ml podczas promocji 1+1). W cenie regularnej perfumy te kosztowały wtedy ok. 250zł. Piękny, elegancki flakon skrywa się w woreczku oraz tekturowej tubie. I na tym niestety kończy się mój zachwyt...Przeczytałam kiedyś, że ten zapach przypomina wodę z wazonu z kwiatami - zgadzam się z tym. Na dłuższą metę perfumy są męczące i migrenogenne. Lubicie zapachy Burberry?
Zobacz postPodobne produkty





