3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 18.01.2023 przez juss

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bielenda - Water Balance, Tonik-mgiełka do twarzy, Intensywnie nawilżający

bielenda, water balance, tonik-mgiełka do twarzy, intensywnie nawilżający

Tonik w sprayu Water in Balance - Bielenda. 💦

Zamknięty jest w butelce z atomizerem o pojemności 200 ml. Opakowanie jest lekkie i poręczne, a sam produkt łatwo się aplikuje. Wystarczy kilka psiknięć, by skóra została równomiernie nim pokryta. Tonik wchłania się w kilka minut i nie pozostawia nieprzyjemnej, lepkiej warstwy. Używam go zarówno po oczyszczaniu skóry, jak i w ciągu dnia, kiedy czuję, że cera potrzebuje nawilżenia. Po aplikacji skóra staje się odświeżona, lekko nawilżona i przyjemnie ukojona. Produkt nie podrażnia, nie powoduje uczucia ściągnięcia ani pieczenia. Świetnie sprawdza się również w cieplejsze dni jako forma orzeźwienia. Można go używać nawet na makijaż. Nic nie rozmazuje. Jego zapach jest delikatny, świeży, nienachalny. Nie jest to kosmetyk, który dogłębnie nawilży skórę, ale jako dodatkowy krok pielęgnacyjny - jak najbardziej na plus!

Zobacz post

Bielenda Water Balance, Tonik-mgiełka do twarzy, Intensywnie nawilżający


Tonik - mgiełka Water Balance od marki Bielenda to lekki, odświeżający produkt, który świetnie sprawdza się w codziennej pielęgnacji. Natychmiastowo nawilża i koi skórę, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Atomizer dobrze rozpyla mgiełkę, co sprawia, że aplikacja jest szybka i przyjemna. Ma delikatny, świeży zapach, który nie jest nachalny. Skóra po użyciu jest miękka, gładka i przyjemnie odświeżona. Dobrze sprawdza się zarówno po myciu twarzy, jak i w ciągu dnia, gdy potrzebuję dodatkowej dawki nawilżenia.

Zobacz post

Bielenda Water Balance, Tonik-mgiełka do twarzy, Intensywnie nawilżający

Tonik-mgiełka do twarzy z serii Water Balance marki Bielenda. Kupiłam go jakiś czas temu na Notino jak dobrze pamiętam, a że produkt zdenkowałam to pora na recenzję. Dla mnie tonik w pielęgnacji to must have i używam go czasem naprzemiennie z hydrolatem, ale po zmyciu makijażu czy po prostu umyciu twarzy żelem od razu sięgam zawsze po tonik. O ile hydrolat lubię rozpylać bezpośrednio na skórę, tak toniki stosuję rozpylając je na wacik i dobrze zmoczonym płatkiem przemywam buzię. Ta seria ciekawiła mnie odkąd się pojawiła i to właśnie tonik, który akurat mi się kończył wskoczył do koszyka. Ma on za zadanie nie tylko przywracać naturalne pH skóry, ale przede wszystkim intensywnie nawilżać. W związku z tym ma bardzo ciekawy skład gdzie znajdziemy między innymi humekanty, kwas hialuronowy niskocząsteczkowy czy wysokozmineralizowaną wodę pochodzącą z francuskich źródeł geotermalnych. Jednak najbardziej zaskakującym mnie składnikiem okazał się być Gin TONIQ, który powstaje jako składnik uboczny destylacji ginu. Wykazuje on długotrwałe i mocne działanie nawilżające, dzięki czemu nasza ogólna kondycja skóry powinna zostać poprawiona. Kosmetyk jest wegański i przeznaczony jest głównie do skóry potrzebującej nawilżenia, czyli suchej, odwodnionej czy pozbawionej blasku. Możemy od niego oczekiwać nawilżania, ale także nadawaniu promienności czy po prostu odświeżenia. Tonik ma opakowanie o pojemności 200 ml i dzięki specjalnemu atomizerowi łatwo możemy rozpylić go na wacik czy bezpośrednio na skórę. Podoba mi się etykieta imitująca kropelki wody i cała seria moim zdaniem jest bardzo przyjazna dla oka i faktycznie sugeruje nawilżanie. Zapach tego kosmetyku jak dla mnie petarda! Jest w moim odczuciu kwiatowo-owocowy i wypada słodko, a jednocześnie ma w sobie coś orzeźwiającego, niesie właśnie taką świeżość. Jest to naprawdę duży plus, bo na mnie te nuty działają bardzo pozytywnie, co dodatkowo uprzyjemnia mi pielęgnację. Tonik należy po nałożeniu pozostawić do wchłonięcia i tak oczywiście robiłam. Zacznę jednak od tego, że u mnie nie wywołał żadnych efektów niepożądanych, nie podrażniał, ani nie ściągał skóry. Dla mnie był to kosmetyk, który przede wszystkim przyjemnie odświeżał, ale też otulał i uspokajał skórę po umyciu jej żelem czy pianką. Dopiero po tym kroku czułam zawsze, że jest gotowa na kolejne etapy pielęgnacji. Tonik dość szybko się wchłaniał i pozostawiał skórę przyjemną w dotyku bez efektu lepienia się czy uczucia filmu. Zwłaszcza po dłuższym stosowaniu lub kiedy używałam go zamiennie z jakimś innym tonikiem czy hydrolatem dało się odczuć jego nawilżenie. Nie było to jakoś niesamowicie mocne uczucie, ale odczuwalne. Buzia była gładka, przyjemna w dotyku i miękka. Jak dla mnie bardzo przyjemny tonik na co dzień o ślicznym zapachu i przyjemnej aplikacji za pomocą atomizera. Wyrównuje pH, odświeża i pielęgnuje, a we wszystkim spisał się u mnie świetnie. W dodatku jego cena jest bardzo atrakcyjna, bo spokojnie można dorwać go na promocji nawet za 13-14 zł. Bardzo fajny tonik, który jak najbardziej mogę polecić.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem