AA
Vegan, #Mask, Maseczka - Zabieg w 2 etapach, Maska peelingująca-oczyszczająca, Maska nawilżająca-regenerująca
12 na 13 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Każdą recepturę z serii AA Vegan certyfikowała Fundacja VIVA!, będąca jedną z najbardziej uznanych organizacji działających na rzecz zwierząt. Zabieg w dwóch krokach to bogate w ultra-aktywne składniki dwie maseczki, które współdziałając - dogłębnie oczyszczą Twoją skórę i przywrócą jej optymalne nawilżenie.
Działanie składników aktywnych:
Etap 1 maska peelingująco-oczyszczając ...
Każdą recepturę z serii AA Vegan certyfikowała Fundacja VIVA!, będąca jedną z najbardziej uznanych organizacji działających na rzecz zwierząt. Zabieg w dwóch krokach to bogate w ultra-aktywne składnik ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 01.08.2018 przez CichooBadz
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o AA - Vegan, #Mask, Maseczka - Zabieg w 2 etapach, Maska peelingująca-oczyszczająca, Maska nawilżająca-regenerująca
#DENKO 2/2025
Dziewięćdziesiąta trzecia chmurka z denkiem. Jest to denko ze lutego, udało nam się zużyć 35 produktów. W drugiej części znalazły się:
1. ROSALIQUE, 3 IN1 ANTI-REDNESS, Wegański krem z filtrem maskujący zaczerwienienia skóry twarzy spf 50, próbka, miał zielony kolor, który w kontakcie ze skórą zmieniał kolor na zbliżony do niej. Krem bardzo dobrze maskował niedoskonałości, zmniejszał i kamuflował zaczerwienia na skórze, nawilżał oraz rozświetlał skórę.
2. L'Oreal Paris Bright Reveal, Serum redukujące przebarwienia, miało przyjemny zapach oraz rzadką, lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz rozświetlona. Dobrze sprawdza się pod makijaż.
3. L'Oreal Paris Bright Reveal, Redukujący przebarwienia UV Fluid z SPF 50+ , miał przyjemny zapach oraz rzadką, lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz rozświetlona. Niestety nie mogę stwierdzić czy zmniejszył przebarwienia.
4. Some By Mi - 30 Days Miracle Clear Spot Patch - Gojące Plastry na Wypryski, były one przeźroczyste, przez co nie było widać ich na skórze. Niedoskonałości po ich zastosowaniu stawały się mniejsze, nawet te które były jeszcze pod skórą.
5. Isana, Maska w płachcie, Lew, jej esencja miała przyjemny zapach. Płachta miała wzór w cętki. Płachta była bardzo dobrze nasączona produktem oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była odżywiona, miękka, gładka oraz nawilżona.
6. CLARESA SO MATCHY!, Kamuflujący korektor do twarzy nr 01, miał kremową konsystencje. Korektor bardzo ładnie zakrywał niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami. Nie rozmazywał się na twarzy, nie tworzył smug oraz nie wchodził w załamania na skórze.
7. ISANA, Maseczka do twarzy, nawilżająca, miała kremową konsystencję, oraz delikatny zapach. Twarz po jej użyciu stawała się nawilżona, miękka oraz gładka.
8. AA VEGAN Maska zabieg w 2. etapach z aktywnym węglem i mocznikiem, obydwie maseczki miały przyjemne zapachy. Etap 1 to maska peelingująco-oczyszczająca. Skóra po jej użyciu była dobrze oczyszczona, wygładzona oraz miękka. Etap 2 to maska nawilżająco- regenerująca. Skóra po je użyciu była gładka, miękka oraz promienna.
9. Lierac, Phytolastil Gel, Żel przeciw rozstępom, próbka, nie ma on żadnego zapachu oraz ma żelową konsystencję. Rozstępy na skórze przy regularnym stosowaniu są mniej widoczne, poprawiona jest również elastyczność i jędrność skóry.
10. PERFECTA Perfect Beauty Creator, Podkład do twarzy, mineralny, kryjący (light vanilla nr 01), miał ładny zapach. Podkład dobrze matowił twarz oraz krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek. Ładnie wtapiał się w skórę oraz nie tworzył efektu maski na twarzy.
11. Balea, Kuracja do włosów nawilżająca, miała przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencje. Włosy po jej użyciu były nawilżona, odżywione, miękkie, lśniące oraz wygładzone. Sprawiała ona również, że włosy po jej użyciu dobrze się rozczesywały.
12. Balea, Maseczka do twarzy, White Hibiskus, miała przyjemny zapach oraz kremową konsystencję, przez co dobrze nakładało się ją na twarz. Skóra po jej użyciu była dobrze nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
13. Dr Irena Eris Krem BB SPF 50 Waterproof Tinted Moisturizer, próbka, jego kolor był dla mnie za ciemny. Miał lekkie krycie oraz lekko wyrównywał koloryt skóry. Zostawiał on skórę rozświetloną oraz wygładzoną.
14. Perfecta, Sweet Banana, happy&hydro, Maska na twarz, miała przyjemny bananowy zapach oraz lekką chmurkowatą konsystencję. Skóra po jej użyciu była miękka, gładka oraz nawilżona.
15. Isana, Maska w płachcie, Just love, jej esencja miała przyjemny zapach. Płachta miała wzór serc. Płachta była bardzo dobrze nasączona produktem oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Skóra po maseczce była odżywiona, miękka, gładka oraz nawilżona.
16. Isana, Bluten Traum, Sól do kąpieli, miała przyjemny wanilii i kwiatu brzoskwini zapach oraz jasnoróżowy kolor, który delikatnie barwił wodę. Po jej użyciu skóra była delikatna, nawilżona i miękka.
17. Balea, Musująca tabletka do kąpieli, byla ona biała oraz barwiła wodę na mleczny kolor. Miała przyjemny brzoskwiniowy zapach. Skóra po jej użyciu była miła w dotyku oraz nawilżona.
18. Isana, Sól do kąpieli, Bazylia & Mango, miała przyjemny zapach. Sól miała żółty kolor, który barwił wodę. Po jej użyciu skóra była delikatna, nawilżona i miękka.
AA VEGAN Maska zabieg w 2. etapach z aktywnym węglem i mocznikiem, którą zamówiłam na Allegro. Kosztowała ona 1,43 zł. Obydwie maseczki mają przyjemne zapachy, które są wyczuwalne podczas ich aplikacji na twarz. Etap 1 to maska peelingująco-oczyszczająca, która usuwa zanieczyszczenia oraz martwy naskórek ze skóry, a także odblokowuje pory. Skóra po jej użyciu była dobrze oczyszczona, wygładzona oraz miękka. Etap 2 to maska nawilżająco- regenerująca, która regenerowała skórę . Skóra po je użyciu była gładka, miękka oraz promienna. Każda saszetka ma pojemność 5 ml i wystarcza na 2 użycia.
Zobacz post
Maseczka do twarzy AA Vegan 🥰.
Otrzymałam ją od Kochanej @taktojamarta 💕.
Maseczka pozwala na przeprowadzenie pielęgnacji twarzy w dwóch etapach. Pierwsza saszetka zawiera maskę peelingująco-oczyszczającą, natomiast druga nawilżająco-regenerującą.
Pierwsza saszetka zawierała szarą, gęstą maskę, która po pewnym czasie zasychała. Przed spłukaniem można wykonać masaż, w celu złuszczenia martwego naskórka.
Druga część zabiegu to kremowa, tradycyjna maska nawilżająca. Po upływie czasu zawartego na opakowaniu również ją spłakałam.
Jestem zachwycona działaniem i połączeniem obu maseczek. Moja twarz wygląda promiennie, jest gładka i miła w dotyku, dobrze oczyszczona i nawilżona. No wspaniały produkt 🥰.
Maseczka, która kupiłam juz jakiś czas temu na promocji za kilka złotych. Jest ona dwuetapowa, bardzo fajnie się sprawdziła, jednak nie wiem czy po nią jeszcze siegnę. Maseczka fajnie oczyściła mi twarz i sprawiła, że stała się ona gładka i rozświetlona. Nie miałam problemów z nałożeniem jej jak i ze zmyciem jej.
Zobacz post
Dwuetapowa maseczka Aa Vegas.
1 etap : maska peelingująco- oczyszczająca.
2 etap: maska nawilżającp- regenerujaca.
Obydwie te części maja piekny zapach, taki delikatny.
Jeżeli chodzi o samą maseczkę to po nałożeniu, a następnie zastygnieciu produkt, który to wmasowuje się w skórę. Taki przyjemny peeling twarzy. Czuc delikatne wygładzenie oraz takie przyjmie uczucie.
Jeżeli chodzi o drugi etap w środku znajduje się natomiast kremowa maseczka. Po odczekaniu 10 minut na twarzy, a następnie zmyciu. Tqar stała się pięknie nawilżona i mięciutka.
Super efekt, za nieduża cenę.
Moja już kolejna maska od AA #Vegan.
Dwuetapowa maska z węglem aktywnym.
Pierwszy etap peelingująco-oczyszczający. Czuć, że skóra zostaje oczyszczona. Delikatnie jest ściągnięta, ale nie czuć dużego dyskomfortu.
Drugi etap nawilżająco-regenerujący. Idealnie łagodzi delikatnie ściągniętą skórę po pierwszym etapie.
Opakowanie uważam za bardzo proste i ładne.
Maseczkę zazwyczaj używam w te dni kiedy mam więcej czasu. 😊
Moje dzisiejsze zakupy z Rossmanna. Znalazło się w nich dużo maseczek. Część zostanie ze mną, a część pójdzie do paczuszek.
Wzięłam dużo nowości, ale również moje ulubione płatki pod oczy od perfecta. Przed użyciem wkładam je do lodówki dla lepszego efektu. Fajnie odprężają skórę pod oczyma. AA maska dwuetapowa to moja jedna z ulubionych masek. Siegam po nią jak mam więcej czasu.
Maski od Bielenda są dla mnie nowością i jestem ich mega ciekawa.
Mamy połowę sierpnia, a ja dopiero przychodzę z lipcowym denkiem. 🙈
W lipcu udało mi się pokończyć produkty różnego rodzaju. Byłam w lipcu przez prawie 2 tygodnie na urlopie także większość kosmetyków jest pielęgnacyjnych. W sumie poza jedną próbką podkładu.😁
W lipcu odkryłam cudowną maskę do włosów od Babci Agafii!! Bardzo fajnie odżywiła moje włosy i nadała im naturalnegi skrętu. Dodatkowo ma wygodne opakowanie i była wygodna w podróży.
Myślę, że w sierpniu będzie mniejsze denko, ponieważ dopiero mam zużyte 2-3 produkty. 🙈
maseczki AA Vegan #MASK dwu etapowe, to moje jedne z ulubionych maseczek, które odkryłam stosunkowo niedawno. Maseczki delikatni pilingują, oczyszczają, regenerują i jednocześnie nawilżają moją skórę twarzy. Zrobiłam ich mały zapas pobieważ do końca miesiąca są na promocji w Rossmanie (niecałe 4zł za sztukę).
Dwuetapowa maseczka AA Vegan #MASK.
Do użycia jej namówiła mnie przyjaciółka, której się mega sprawdziła.
Opakowanie podzielone jest na 2 etapy.
ETAP 1: Maska peelingująco-oczyszczająca.
ETAP 2: Maska nawilżająco-regenerująca.
Nakładając część z pierwszego etapu mamy maskę węglową. Po 5 min od nałożenia delikatnie wmasowujemy maskę delikatnie peelingującą. Jest to bardzo delikatny i przyjemny peeling. Po jej zmyciu buzia jest zauważalnie oczyszczona, wygładzona i delikatnie zmatowiona bez uczucia ściągnięcia.
Drugi etap to delikatna kremowa maseczka. Bardzo fajnie łagodzi buzie i ją intensywnie nawilża.
Obie części bardzo ładnie pachną. Bardzo podoba mi się efekt, który pozostawia. Na pewno wroce do nie nie raz. 😊 Polecam tym bardziej, że chyba do końca miesiąca jest na promocji w Rossmanie. 😁
AA
Vegan, #Mask, Maseczka - Zabieg w 2 etapach, Maska peelingująca-oczyszczająca, Maska nawilżająca-regenerująca
Maseczka jest podzielona na dwie części - peelingująco-oczyszczającą oraz nawilżającą. Pierwszy etap - oczyszczający to maska m.in. z węglem. Ma gęstą konsystencję i ciemno szary kolor. Dobrze się ją nakłada. Według zalecenia trzeba ją trzymać 15 minut. Nie spływa z twarzy, ale szybko zasycha,więc ja pryskałam ją hydrolatem. Maska ma w sobie drobinki, ale nie są one zbyt mocne. Oczywiście zmycie wiąże się z wybrudzeniem umywalki. Zmywa się ją nieźle. Twarz była bardzo gładka! Nie spodziewałam się aż takiego efektu. Skóra była miękka, lekko napięta, ale dobrze oczyszczona.
Drugi etap to część nawilżająca. Maska miała biały kolor i również gęstą konsystencję. Nic nie spływało z twarzy. Po 10 minutach maskę ściągnęłam. Twarz była widocznie nawilżona, nadal miękka. Nie miałam uczucia ściągnięcia twarzy.
Rano (maskę robiłam wieczorem) nie pojawiły się żadne suche skórki, a co istotne mój wielki pryszcz na skroni trochę się zmniejszył. Maseczki spokojnie starczają na pokrycie calej twarzy.
Jestem zadowolona!
Urodziny już dawno za mną, ale nadeszła jeszcze paczuszka od @basiek86! Bardzo Ci kochana dziękuję! To właściwie same nowości. W paczuszce oprócz kosmetyków znalazłam kartkę z pięknymi życzeniami, moje ukochane rafaello (już połowę zjadłam...), karteczki i świąteczną klamerkę.
Kosmetyczne cuda:
Krem pod prysznic i do kąpieli, czarna porzeczka i białe kwiaty, Nutka. Zapach jest super, czuję czarną porzeczkę. W ogóle nie znam tej marki, jest ona polska.
musująca kula do kąpieli w cudownym świątecznym opakowaniu.
Bielenda, peelingujący żel do kąpieli i pod prysznic, papaja. Na pewno sprawdzi się w podróży.
Marion, Funny Mask, maska kojąca na tkaninie, lama. Ale ma słodką grafikę!
AA Vegan, maseczka - zabieg w 2 etapach.
Bielenda, Vegan Muesli, 2w1 maseczka+peeling. Jestem jej mega ciekawa.
AA, Bubble Mask, oczyszczanie i energia. Używałam już tej serii, ale inną wersję.
Bielenda, CBD Cannabidiol, maseczka nawilżająco-kojąca. Widziałam ją w internecie, więc cieszę się, że mogę testować.
Floslek, cukrowy scrub do ust, pera limonera. Już oczywiście spróbowałam. Ekstra pachnie, słodko też smakuje.
✨AA, vegan, maseczka - zabieg w 2 etapach, maska peelingująca-oczyszczająca, maska nawilżająca-regenerująca✨
Ostatnio bardzo polubiłam maseczki od firmy AA. Ta jest ze specjalnej serii ponieważ jest odpowiednia dla wegetarian i wegan! Co z tym idzie? Kosmetyk jest pozbawiony składników pochodzenia zwierzęcego. Maseczka dzieli się na 2 etapy. Pierwszy etap to maska peelingująca-oczyszczająca. Zawiera aktywny węgiel, kwas azelainowy i tlenek cynku. Drugi etap to maska peelingująco-oczyszczająca. Zawiera witaminę E, mocznik i olej jojoba. Dzięki tym dwóm etapom cera była gładka, miękka w dotyku i przede wszystkim oczyszczona. Myślę, że każdy powinien ją przetestować. W chmurce załączam zdjęcia obu maseczek!
Pierwsza maseczka, którą dostałam w prezencie urodzinowym od naszej kochanej @Zagmatwana . Nigdy jeszcze nie miałam okazji jej nawet widzieć, a Agatka pochwaliła mi się, że kupiła ją w Rossmanie. Raczej nie przepadam jakoś szczególnie za firmą AA ale muszę przyznać ta maseczka jest świetna. Tak nawiasem uwielbiam dwuetapowe maseczki czyli peeling-oczyszczenie, a następne nawilżenie-regeneracja. Obie części miały cudowny delikatny zapach, taki kremowy. Pierwszy etap wyglądał jak błoto na twarzy, które po zastygnięciu było na szczęście bardzo łatwo usunąć. Miało one w sobie delikatne ziarenka, które bardzo fajnie dały radę mojej tłustej skórze. Twarz była po jej zastosowaniu bardzo przyjemna i nawet nie była aż tak przesuszona ale z racji tego, że po takim zabiegu lepiej nałożyć coś nawilżającego na twarz to ucieszyłam się z drugiej części. Miły kremik, fajna konsystencja i bardzo dobra regeneracja skóry. Po 10 minutach pozostałości trzeba było zmyć i nie było z tym problemu, a buzia była jak nowo narodzona. Miałam wrażenie, że rozjaśniona i taka promienna. Na drugi dzień byłam bardzo zadowolona z efektu. Polecam ją z całego serduszka.
Zobacz postPodobne produkty








