Estee Lauder
Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume, Tusz do rzęs, nr 01 Extreme Black
4 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Produkt dodany w dniu 23.10.2022 przez lubietox3
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Estee Lauder - Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume, Tusz do rzęs, nr 01 Extreme Black
Estee Lauder, Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume, Tusz do rzęs, nr 01 Extreme Black.
Ten tusz sprawił u mnie w tym momencie ogromną zagwostke. Testowałam wersję złotą, która u mnie okazała się klapą. Wersja z tej chmurki - w ciemnym opakowaniu jest jej przeciwieństwem, a nazywają się dokładnie tak samo.
Nie wiem czy jest to wersja wodoodporna, nie potrafię znaleźć ten informacji, ale wszystkie minusy które zebrała wersja złota - tu nie istnieją. A głównym problemem była trwałość tuszu.
Ten sprawdził się bez zarzutu - bardzo ładnie podkreślił moje marne rzęsy i sprawił, że są jakkolwiek widoczne. Z trwałością też nie było problemu, nie była na mur beton, ale też nie robił pandy pod okiem.
❤️ Estee Lauder - Sumptuous Extreme Lash Multiplying Volume - Tusz do rzęs - nr 01 Extreme Black ❤️
Tusz rzęs od marki Estee Lauder, który dostałam w gratisie do zakupów na stronie notino.pl.
Jest to tusz w wersji miniaturowej, więc idealnie jak dla mnie.
Mogłam zabrać go ze sobą na podróż i nie zajmował sporo miejsca, tam też właśnie na wakacjach wypróbowałam ten tusz i mogę co nieco o nim wspomnieć.
Podoba mi się złote, bardzo eleganckie opakowanie, które skradło moje serce.
Szczoteczka jest w formie takiego jakby stożka - na samym czubku jest węższa na końcu szersza, włoski są drobne, syntetyczne i bardzo cieniutkie, ale zarazem właśnie precyzyjne.
Tusz ma intensywnie czarny kolor, w konsystencji jest kremowy, więc łatwo nakłada się go na rzęsy.
Mam jednak wrażenie, że jak na moje rzęsy to jest zbyt delikatny, przez co mało widoczny jest na moich oczach.
Plusem tuszu na pewno jest to, że nie zmazuje się, nie osypuje i jest trwały.
Fajnie też, że nie skleja rzęs, fajnie je rozdziela.
Dla osób które lubią subtelny makijaż oka jest jak najbardziej w porządku.
Ja jednak wolę tusze bardziej intensywne, bardziej podkreślające oko, ale mimo to jestem z tuszu zadowolona.
Nie wiem czy w cenie regularnej skusiłabym się na zakup tego kosmetyku, ale mimo to fajnie, że mogłam poznać coś nowego.
Estee Lauder, Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume, Tusz do rzęs, nr 01 Extreme Black.
Oceniając droższe produkty, moje oczekiwania zawsze rosną i tym razem się rozczarowałam. Szczoteczka jest super, tusz ładnie pokrywa rzęsy, nie skleja ich. Nie robi efektu wow, ale do dziennego makijażu wypada naprawdę w porządku. Jednak zawiodła mnie jego trwałość. Wystarczy w ciągu dnia delikatnie przejechać ręką, żeby tusz mieć pod okiem, rozmazuje się koszmarnie, nawet bez kontaktu z wodą, a co dopiero gdy w grę w chodzą łzawiące oczy. Nie kruszy się, nie osypuje, nie wpłynął drażniąco na oko.
Tusz do rzęs Estee Lauder - Sumptuous Extreme Lash Multiplying Volume
Szukałam jakiegoś nowego tuszu do rzęs, aby sobie zrobić przerwę od Heleny, czyli moich ulubionych tuszów, ale myślę, że zaraz po tym znowu do nich wracam . Tutaj zaczyna się naprawdę fajnie. Szczotka bardzo dobrze radzi sobie z pogrubieniem i wydłużeniem rzęs, ale niestety trzeba bardzo uważać, aby tych rzęs nie posklejać. Tutaj mogę jeszcze przeżyć, chociaż np w porównaniu do mojego ulubionego tuszu HR tam nic takiego się nie dzieje, więc nie wiem po co iść na kompromisy. Idąc dalej to efekt mi się bardzo podoba, bo rzęsy wyglądają naprawdę super i efekt jest wow, ale zauważyłam, że czasem odbija mi się tusz na dolnych powiekach i robi mi mini pandę, także no ja podziękuję. Myślę, że byłabym bardziej zadowolona, gdyby nie to, że już znalazłam lepsze tusze i teraz ciężko ich nie porównywać.
Tusz do rzęs Sumptuous, Extreme Lash Multiplying Volume marki Estee Lauder. Tusz wyciągłam z zapasów, a dokładniej z kuferka Estee jaki dostałam w tamtym roku na święta. Tusz ma dawać efekt pogrubienia rzęs. Ma ona na prawdę grubą, dużą szczoteczkę. Powiem szczerze, że wolę inne szczoteczki, ale nie narzekam. Fajne jest to, że mimo wielkiej szczoty nie nakłada aż tak dużo produktu i tusz nie odbija się wszędzie wokół oka. Podczas dnia nie wykrusza się i nie odbija. Raczej nie skleja. Na rzęsach czerń jest głęboka. Na moich rzęsach z użyciem odżywki jak zawsze od Eveline wygląda ładnie. Rzęsy są podkreślone, nieco wydłużone i pogrubione. Ogólnie nie mam zastrzeżeń co do tego tuszu, ale na pewno nie kupiłam go samemu, bo cena jak dla mnie jest za wysoka jak na tusz, który posłuży 2-3 miesiące. Złoty wygląd tuszu jak najbardziej mi się podoba.
Zobacz postPodobne produkty




