Lirene
Dermoprogram, Sun Natura Kids, Emulsja ochronna do twarzy i ciała, Naturalna, SPF 50
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 03.07.2022 przez goodINCI
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lirene - Dermoprogram, Sun Natura Kids, Emulsja ochronna do twarzy i ciała, Naturalna, SPF 50
Nie jest idealny, ale nie jest też najgorszy.
Z mojego doświadczenia:
+ Trochę bieli, jak to tego typu krem.
+ Jest lekko tłusty. Należy nie przesadzać z jego ilością.
+ Może podkreślić suche skórki, niedostatecznie nawilżoną cerę.
+ Średnio wygląda pod/ współgra z makijażem.
+ Nie pogarsza mojej cery.
+ Ma niską cenę, jak za taką dużą pojemność ( 100ml ), można też często dostać go na promocjach w wieku drogeriach.
☁ Kolejna chmurka, kolejna polecajka - dzisiaj SPF 50 od Lirene
Ten filtr czekał na mnie kilka miesięcy, bo musiałam wykończyć poprzednika z Musteli. Lirene ma jeszcze jeden filtr, którego polecają znacznie lepsi ode mnie znawcy składów, jest to filtr z serii "Sun Natura" (bez Kids), ale potem okazało się że wersja dla dzieci jest ciut lepsza. Jak tylko pojawił się na przecenie - dorwałam, go. Mustela była leciutka, ale okropnie tłusta, ale to temat na inną chmurkę. Mimo wszystko była bardzo dobra składowo i nie zapchała mnie, a mam do tego tendencję.
Potem przerzuciłam się na Lirene i miałam trochę zawód, ale koniec końców odczucia są raczej pozytywne!
☀ Ten SPF jest gęsty, nie jest wodnisty ani lejący, ma postać zbitego kremu. Po rozsmarowaniu na twarzy robi ją fioletowo-niebieską ale spokojnie, potem wszystko się wchłania. Twarz jest lekko zbielona, ale nie bardzo mocno. W zależności od tego ile go nałożycie będzie zostawiał też tłustą warstewkę.
Jak ja go aplikuję? Na początku próbowałam wyciskać "półtora palca" ze względu na zbitą konsystencję, ale okazało się to zdecydowanie za dużo. Filtr nie chciał się szybko wchłaniać, rolował się pod makijażem i wyglądał tragicznie, strasznie tłusto. Po kilku próbach znalazłam rozwiązanie: trzeba nakładać go partiami (u mnie wygląda to tak: jeden policzek, broda i okolice pod nosem, drugi policzek, nos i czoło). Należy również rozsmarowywać go w jednym kierunku, a nie w "tą i z powrotem" czy koliście :p. Kiedy zacznie znikać spod dłoni to moment na wklepywanie. Nakładamy raczej nie za dużą ilość, żeby wszystko mogło się ładnie wchłonąć. Z tym filtrem lepiej zrobić dwie cieńsze warstwy niż jedną grubą.
Mimo wszystko, mimo tej mojej wypracowanej techniki aplikowania go, często się roluje pod podkładem. Ale chcę zaznaczyć, że używam minerałów, więc nie wiem co robi będąc pod tradycyjnym podkładem. Jednak nadal używam go w bardzo gorące dni, kiedy rezygnuję z podkładu, mam jedynie odrobinę korektora. Bardzo fajnie (dzięki delikatnemu bieleniu) wyrównuje kolor skóry i daje taki fajny zdrowy glow. Dlatego mimo, że nie sprawdza mi się pod makijaż, nadal go używam i polecam. Duży plus też za nie zapychanie!
🧪 Jeśli chodzi o składy filtrów SPF to jest to bardzo obszerny temat, który cały czas zgłębiam. Ten filtr (o czym wiem od zaufanych i rzetelnych osób) bazuje na filtrach nieprzenikających, nowej generacji. Pojawiły się spekulacje, iż filtry starszej technologii mogą przenikać do krwioobiegu czy do mleka matki, ale nie chcę obstawiać za żadną teorią bez wiarygodnych danych. Mimo wszystko filtry nowej generacji są stabilniejsze i zapewniają lepszą ochronę. Ten filtr ma w składzie również dwa oleje - Canola i Konopny, stąd będzie brać się ich lekka tłustość.
Zwróćcie uwagę na silikony w składzie, skóry problematyczne powinny się ich raczej wystrzegać, żeby nie zaostrzyć trądziku, ale też nie jest to reguła!
Podobne produkty


