Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 30.06.2022 przez dreams1919
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bilou - Pianka do mycia ciała, Berry Bowl
Bilou - Pianka do mycia ciała, Berry Bowl.
Pianka mieści się w aluminiowym opakowaniu o pojemności 200 ml.
Szata graficzna jest bardzo skromna, ale jednocześnie całe połączenie na opakowniu przykuwa wzrok i zachęca do kupna.
Sam produkt ma puszystą, gęstą, otulającą piankę, która w połączeniu ze skórą zachowuje się niczym chmurka.
Dobrze oczyszcza i zapach pozostaje na skórze jeszcze długo po kąpieli, a także unosi się w łazience co jak dla mnie jest ogromnym plusem.
Mojej skóry nie wysuszała wręcz zostawiają ją delikatną i przyjemnie gładką. 😍
Przez swoją konsystencje jest naprawdę wydajna.
Zapach jak dla mnie był mega - owocowy, słodki, ale przełamany kwaskowatą nutą. 😍
Zdecydowanie polecam i chętnie bym do niej wróciła. ❤️
Denko grudzień 2022.
Moje grudniowe denko jest naprawdę malutkie i skromne, ale mimo to zawsze kilka kosmetyków z moich sporych zapasów zostało zużytych.
Udało mi się zużyć żel pod prysznic marki Treaclemoon o zapachu truskawki, który był bardzo wydajny, ładnie się pienił i pięknie pachniał więc uwielbiałam po niego sięgać.
Żel pod prysznic Make a Wish od Balea oraz miniaturka żelu Treaclemoon creamy winter dream były w porządku i byłam z nich zadowolona, ale zapachy jakoś nieszczególnie mnie porwały do tego stopnia żebym chciała do nich wrócić.
Udało mi się zużyć także piankę do mycia ciała od Bilou o zapachu Berry Bowl, która pięknie pachniała owocami.
Sam produkt miał mega gęsta i zbitą konsytencję przez co był super wydajny, a dodatkowo zapach utrzymywał się na skórze więc przyjemność z kąpieli trwała jeszcze po wyjściu z łazienki.
Zdecydowanie polecam i sama chętnie wrócę.
Moim kolejnym zużyciem jest żurawinowy żel do higieny intymnej od Yope - i jest to moje drugie lub trzecie zużyte opakowanie, a kolejne mam w użyciu więc to mówi samo za siebie, tak jak i odżywka do włosów marki Nivea - tak jak wyżej to również moje kolejne opakowanie i napewno nie ostatnie. ❤️
Do ciała zużyłam rownież balsam do ciała marki Balea oraz krem do rąk z kalendarza adwentowego Alverde - produkty były okej, ale nie na tyle żebym chciała do nich wrócić.
Z saszetkowych zużyć pojawiły się tylko dwie sole i obie były naprawdę w porządku - do fioletowej wersji mogłabym wrócić ze względu na ładny zapach. ❤️
Pianka pod prysznic Berry Bowl Bilou. Piankę wygrałam w swopie. Bardzo cieszyłam się, że będę mogła ją przetestować bo to pierwszy produkt tej marki z którym miałam styczność. Jednak byłam trochę sceptycznie nastawiona do zapachu bo nie lubię zapachu owoców w kosmetykach. Ale te jagody mnie przekonały do siebie. Zapach jest cudny, słodziutki i pięknie roznosi się po całej łazience. Pianka jest mięciutka, miła w dotyku i bardzo wydajna. Bardzo dobrze mi się nią myło, nie miałam z Młodą po niej żadnych podrażnień ani przesuszonej skóry.
Zobacz post
Pianka do mycia ciała marki Bilou. To produkt, który otrzymałam w wygranym swopie. Pianka znajduje się w metalowej butelce. Atomizer działa bez zarzutu. Jest to wersja Berry Bowl o przecudnym, słodko owocowym zapachu. Zakochałam się w tej puszystej piance o obłędnymzapachu. Pianka podczas kąpieli otula swoją miękkością naszą skórę. Bardzo dobrze oczyszcza ciało, szybko się spłukuje i pozostawia skórę na długo pachnącą. Pokochałam ten produkt od pierwszego użycia i jestem nim zachwycona. Polecam.
Zobacz postPodobne produkty


