8 na 11 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Unieś się nad ziemią i wyrusz w podróż do krainy świadomej pielęgnacji skóry. Z pianką do mycia twarzy by Stars from the stars to prostsze niż myślisz. Przenieś się do chmur, by w ułamku sekundy odkryć ich delikatność i puszystość. Podaruj je swojej skórze, aby poczuć wyraźne oczyszczenie bez wrażenia ściągnięcia i wysuszenia. To zasługa odpowiednio dobranych składników aktywnych, dostosowanych do ...

Unieś się nad ziemią i wyrusz w podróż do krainy świadomej pielęgnacji skóry. Z pianką do mycia twarzy by Stars from the stars to prostsze niż myślisz. Przenieś się do chmur, by w ułamku sekundy odkry ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 09.05.2022 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Stars from the stars - Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Pianka-chmurka do mycia twarzy, Stars From The Stars, Space Face, oczyszczająca, matująca. Ma płynną konsystencję, a po naciśnięciu pompki wydostaje się lekka pianka. Jest odpowiednia do każdego rodzaju skóry, również mieszanej i tłustej. Pianka pachnie delikatnie, słodko, owocowo. Pianka jest bardzo delikatna i przyjemnie się nią myje. Dobrze oczyszcza zarówno samodzielnie jak i z użyciem szczoteczki Foreo. Po umyciu skóra jest zmatowiona.

Zobacz post

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Stars from the stars, Space Face, Magic Cloud, Pianka-chmurka do mycia twarzy.

Kosmetyk ma ładną szatę graficzną i wygodny w użyciu dozownik tworzący puszystą piankę. Ma przyjemny, słodki zapach, stosuję ją głównie rano. Używana codziennie potrafi lekko przesuszać skórę. Jest bardzo wydajna i bardzo lubię po nią sięgać, bo pozytywnie mnie nastraja. Mimo, że płyn ma różowy kolor to pianka jest biała. W składzie znajdziemy arbuz, granat, kaktus księżycowy i zieloną herbatę.

Zobacz post

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Stars : pianka - chmurka do mycia twarzy

Butelka o pojemności 150 ml, która posiada dozownik do wytwarzania delikatnej pianki. Zapach słodki. Ja jej używam głównie rano do oczyszczenia cery po nocy. Robi to delikatnie, ale skutecznie, tym samym przygotowując skórę do dalszych etapów. Sporadycznie się zdarzy, że delikatnie wysuszy mi skórę na policzkach i w okolicach oczu, ale te partie mają u mnie czasem tendencje do tego. Wystarczy wtedy nanieść krem i wszystko wraca do normy. Ogólnie swoje zadanie - jakim jest usuwanie zanieczyszczeń - spełnia.

Zobacz post

Denko czerwiec-lipiec 2023

W czerwcu i lipcu dużo się działo, dlatego nie wrzucałam poszczególnych denek. Nie miałam po prostu czasu. Ale teraz w końcu mogę wszystko spokojnie opisać

Zacznę może od maski do włosów Hairy Tale Cosmetics, która była jak najbardziej ok, ale wydaje mi się, że produkty w tej cenie to trochę przesada. Najczęściej kupuję te kosmetyki na promocjach w związku z tym.

Maseczka do twarzy, Naturalna, Glow, Niebieska Hotunia od Orientany to przykład produktu, do którego często wracam. Maska świetnie wygląda, świetnie działa i jest wydajna.

Less is more-Krem do twarzy, niestety niei zużyłam całego opakowania, ale mega spodobało mi się to, że zostawia po sobie taką fajną, matową warstwę. Dzięki temu skóra naprawdę ładnie po nim wygląda, a do tego dobrze nawilża.

Zestaw kosmetyków od Mash Natural Beauty, czyli peeling i mus do ciała o zapachu leśnych borówek również zrobił na mnie dobre wrażenie. Może to nie jest idealnie odwzorowany zapach borówek, ale nie szkodzi. Mus fantastycznie odżywiał skórę, a peeling spełniał swoje zadanie nie pozostawiając skóry suchej ani podrażnionej.

Nacomi-Next Level, Serum do twarzy, Niacynamidy 15%. To kolejny produkt, którego nie zdążyłam zużyć w całości przed wyjściem daty. Ale zapowiadał się naprawdę dobrze. Szybko się wchłaniał, nie pozostawiał żadnej warstwy na skórze, bardzo to sobie cenię w kosmetykach. Zdążyłam zauważyć wygładzenie skóry.

Pianka do higieny intymnej od AA miała dobry skład i niewiele kosztowała. Nie nazwałabym tego zapachem truskawki, ale jednak była w porządku. Pianki AA mają jednak jedną przypadłość, psują im się pompki i tak samo było w tym przypadku, pompka lubiła się zacinać.

Avon-Naturals, Mgiełka do ciała, Jagoda i orchidea pięknie pachniała, głównie wykorzystywałam ją jako odświeżenie pościeli lub aury w danym pomieszczeniu

Tera docieramy to pierwszego bubla czyli hydrolatu lawendowego od love your body z biedronki. Straszna słabizna, chodzi o zapach. Okropny i mdły, tak mogę go po krótce opisać. Szkoda pieniędzy.

Produkty marki Biolaven zazwyczaj mi się sprawdzają i nie inaczej było tym razem. Mowa o żelu do higieny intymnej, a także o maseczce całonocnej. O ile żel juz znałam o tyle maseczka była nowością. Miala zaskakująco lekką konsystencję, a skorapo niej byla gładka i miękka jak marzenie.

Adidas-Antyperspirant w kulce, Control. To mój pierwszy antyperspirant tej marki i kosmetyk w ogóle. Ogólnie pozostawił po sobie dobre wrażenie. Ładnie pachniał i zapewniał dobrą ochronę.

Resibo-Emulsja do twarzy, Peace Maker. To jest produkt, który mega pomógł mi w sytuacji kryzysowej jaką było spalenie nosa w majowym słońcu. M.in. dzięki niemu moja skóra bardzo ładnie się zagoiła. Nie pachnie za pięknie ale naprawdę działa świetnie. Do tego jeszcze tonik Have Some Tan. Nie dałam rady go zużyć całego, bo jednak czesto borykam się z problemem wyprysków związanych z cyklem miesiaczkowym. Więc nie chciałam sobie przy jego pomocy utrwalać śladów po tych zmianach. Niemniej przez ten czas co miałam okazję go poużywać, podobał mi sie. Raczej nie sprawiał problemów pokroju plam itd

Fresh&Natural-Olejek do ciała, Relaksujący, Lawendowy. Ten olejek używałam latami tylko celem masażu. Końcówkę używałam jako zwykły olejek do ciała i w jednej i w drugiej roli bardzo dobrze się spisywał.

Agamato-Pianko do mycia ciała i do mycia rąk. Obie miały lekko pomarańczowe zabarwienie więc brudziły mi zakamarki kabiny prysznicowej i umywalki. Ale poza tym pięknie pachną, są turbo miłe w użytkowaniu oraz nie wysuszają skóry.

Seysso-Pasta do zębów, szczerze mówiąc dziwna jest ta pasta. Bo niby jest przeznaczona do szczoteczek sonicznych ale jednak zupełnie z nimi nie współpracuje, albo ja czegos nie potrafię. Nie pieni się nie doczyszcza zębów.

FaceBoom-Mleczko tonizujące, pierwszy raz mialam do czynienia z tonikiem w takiej formie i bardzo mi się to podobało. Tonik ładnie łagodził, nawilżał i odświeżał skórę.

Stars from the stars-Pianka do mycia twarzy, niestety produkt okazał się zbyt mocny i wysuszał oraz podrażniał mi skórę.

Dr. Hedison-Krem CC, to już kompleta klapa.

Your KAYA-Żel intymny, świetny, juz mam kolejne opakowanie.

Fitokosmetik-Maseczka do twarzy w płacie, Efekt botoksu, Ziemniaczana. Niby ziemniak a naprawdę świetny produkt. Maseczka bajecznie tania a dajaca super efekty.

Zobacz post

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Pianka-chmurka do mycia twarzy moon cactus&zielona herbata, Stars from the Stars

Pianka mieści się w 150 ml opakowaniu z wygodnym dozownikiem. Ma śliczna szatę graficzną, która od razu przykuła moją uwagę na sklepowej półce. Pianka rzeczywiście ma konsystencję chmurki Uwielbiam po nią sięgać codziennie rano, ponieważ jest delikatna ale zarazem super oczyszcza buzię z wieczornych kremów. Dodatkowo ma śliczny, słodziutki zapach, który tylko uprzyjemnia mi jej stosowanie. Jestem z niej bardzo ale to bardzo zadowolona, zwłaszcza, że jest niesamowicie wydajna

Zobacz post

#DENKO 6/2023 część pierwsza

#DENKO 6/2023
Siedemdziesiąta trzecia chmurka z denkiem. Jest to denko z czerwca, udało nam się zużyć 32 produkty. W pierwszej części znalazły się:
1. Fashion Professional, Caring Shampoo, Keratin, miał on przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Włosy po jego użyciu są dobrze umyte, miękkie oraz trochę mniej się przetłuszczają. Włosy bez żadnych problemów rozczesują się oraz nie są splątane.
2. Isana, Żel pod prysznic Love, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
3. Kopalnia Soli Wieliczka S.A., Sól do kąpieli Kinga Owocowa pokusa, miała przyjemny zapach oraz pomarańczowy kolor, który barwił wodę na ten kolor. Skóra po kąpieli była gładka, jędrna, miękka oraz nawilżona. Pomagała ona także rozluźnić mięśnie oraz złuszczać martwy naskórek.
4. Avon, Care, Cooling, Łagodzący żel nawilżający z ogórkiem i aloesem, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Zapewniał on przyjemne uczucie chłodu. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona, ukojona oraz odżywiona.
5. Be Beauty Care, Wygładzająco-kondycjonujący cukrowy peeling z sokiem z aloesu, miał przyjemny zapach oraz drobinki z pestek malin oraz cukier, które dobrze złuszczały martwy naskórek, nie zostawiając przy tym tłustej warstwę na skórze. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, wygładzona oraz nawilżona.
6. Equilibra, 98% Aloe Vera Extra Multi Active Dermo Gel - Aloesowy dermo - żel do pielęgnacji skóry, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Zapewniał on przyjemne uczucie chłodu, podczas jego aplikacji na ciało lub twarz. Żel był wielofunkcyjny, miał on wiele różnych zastosowań do włosów, twarzy oraz ciała.
7. Avon, Pachnąca mgiełka do ciała, Soczysty arbuz, miała przyjemny arbuzowy zapach, który przez jakiś czas był wyczuwalny. Idealnie sprawdzała się na lato, do odświeżenia się w trakcie dnia.
8. Isana, Żel pod prysznic Paris, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
9. Avon, Mydło do rąk w płynie Secret Lagoon, miało przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Bardzo dobrze domywało skórę, zostawiając ją nawilżoną i dobrze umytą.
10. Stars from the stars, Space Face, Pianka-chmurka do mycia twarzy Magic Cloud, miała przyjemny zapach. Pozwalała ona pozbyć się resztek makijażu ze skóry, skóra po jej użyciu była oczyszczona, miękka oraz gładka.
11. Joanna, Ultra Color System, Szampon do włosów blond, rozjaśnianych i siwych, eliminował on brzydki żółty kolor włosów. Miał on przyjemny zapach oraz żelową konsystencję.
12. Nivea, Mleczko do ciała, miało lejącą konsystencję oraz przyjemny delikatny zapach. Bardzo dobrze nawilżało i odżywiało skórę. Szybko się wchłaniało i nie pozostawiało tłustej oraz lepkiej warstwy na skórze.
13. Garnier, Botanic Therapy, Hair Milk Mask Rewitalizujący Imbir, Maska do włosów, miała przyjemny imbirowy zapach oraz kremową, lejącą się konsystencję. Włosy po zastosowaniu odżywki bardzo łatwo się rozczesywały się, nawet jak zrobiły się na nich kołtuny. Włosy po jej użyciu stawały się wygładzone, odżywione oraz miękkie.
14. Avon, Dezodorant antyperspiracyjny w kulce Eve Confidence, miał przyjemny zapach. Szybko się wchłaniał oraz zapewniał skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem. Nie zostawiał śladów na ubraniach oraz białych śladów pod pachami.
15. FaceBoom, Seboom, Lekki oczyszczający żel-mleczko do demakijażu Sumienny asystent, miał on intensywny zapach oraz żelową konsystencję, która w kontakcie z wodą zmieniała się w mleczko. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, miękka oraz odświeżona. Produkt dobrze radził sobie z usuwaniem resztek makijażu oraz zanieczyszczeń z twarzy.
16. Nivea, Care, Intensywnie pielęgnujący krem do ciała i twarzy, miało przyjemny zapach oraz lekką, kremową konsystencję. Skóra jego użyciu była nawilżona, gładka, miękka oraz odżywiona.

Zobacz post

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Stars from the stars, Space Face, Pianka-chmurka do mycia twarzy Magic Cloud, którą zakupiłam w Rossmanie. Kosztowała ona 19,99 zł. Ma ona przyjemny zapach, który wyczuwalny jest podczas aplikacji na skórę. Pianka jest łatwa w aplikacji, dzięki poręcznemu opakowaniu, które posiada pompkę. Pozwala ona pozbyć się resztek makijażu ze skóry, skóra po jej użyciu jest oczyszczona, miękka oraz gładka. Nie uczula ani nie podrażnia. Ma ona pojemność 150 ml i jest wydajna.

Zobacz post

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Pianka do mycia twarzy 💗☁️💧
🌟STARS FROM THE STARS ✨⭐
Space face magic cloud ☁️
Pianka- chmurka do mycia twarzy, oczyszcza matuje.
Zawiera w sobie arbuz, granat, kaktus księżycowy, zieloną herbatę 🍃
Konsystencja jak na chmurke przystało, bardzo przyjemna w użytkowaniu, delikatna i świetnie się rozprowadza po twarzy. Przyjemny zapach, owocowy, delikatny. Dobrze się spłukuje, skóra jest odpowiednio oczyszczona oraz zmatowiona. Po tej piance należy nałożyć krem nawilżająco bo skóra jest lekko ściągnięta 😐
Buteleczka przyciąga wzrok, ładny design z gwiazkami ⭐ oraz dobrze działającym atomizerem, który ułatwia wydobycie pianki. ☁️
Można kupić w Rossmannie za ok 20 zł na promce za 13. Ja z voucherem dałam chyba 7zł

Zobacz post

Stars from the stars Pianka-chmurka do mycia twarzy, Space Face, Magic Cloud, Moon Cactus i Zielona Herbata

Po tym jak bardzo zadowolona byłam z pianki blue matcha, liczyłam że chmurka z stars będzie równie treściwa i gesta. Niestety nie jest. Powiedziałabym że słabo oczyszcza, nie matuje tak jak zapewnia producent. Kontrowersyjny jest zapach. Jest bardzo mocny i czasami drażniący.

Zobacz post

Space face pianka chmurka do mycia twarzy

Pianka z ostatniej akcji z voucherem z Rossmanna. Marka Stars from the Stars, która jest chyba z Polski. Pianka dość typowa i podobna do swoich 'koleżanek'. Opakowanie z pompką o pojemności 150 ml. Będzie to produkt wydajny, bo do umycia całej twarzy wystarczy 1 doza. Płyn ma fajny różowy kolor (piana wychodzi biała), który nawiązuje do różowo-niebieskiej etykietki. Zapach ładny owocowo-kwiatowy. Myje się dobrze, skóra po zmyciu nie jest ściągnięta. Produkt vegański. Nie mam się do czego przyczepić.

Zobacz post

Stars from the stars Space Face, Magic Cloud, Pianka-Chmurka do mycia twarzy, Moon Cactus i Zielona Herbata

Piance do mycia twarzy Stars of the stars na początku nie do końca ufałam. Wszystko przez to, ze zrobiła na mnie średnie pierwsze wrażenie. Początkowo miałam odczucie, że jest ona zbyt mocna w swoim działaniu. Nawet zdarzały się epizody lekkiego wysuszania. Nawet pomimo tego, że jest oparta o detergent z grupu tych najładniejszych czyli Sodium Cocoyl Glutamate. Zapach nie zachwycał, a do tego struktura pianli też nie była najlepsza. Jednak coś co jest ok to zdolność zmywania makijażu i to tylko jednoetapowo. Kilka razy mialam potrzebę coś takiego wykonać i z tym pianka sobie świetnie poradziła. Niemniej raczej już nie kupię ponownie.

Zobacz post
1