Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Moira - Paleta do makijażu, Oh, My Peelings
@Anuusiaczeek chciała zobaczyć moją obecną kolekcje paletek, mówisz i masz! 😂
W tym zestawie znajdują się palety zarówno użytkowe, szalone jak i te ' kolekcjonerskie ' jak np paleta nyx x dom z papieru. Od razu widać, które należą do tych użytkowych. Jestem dość monotematyczna w kolorach, których używam na co dzień. 🙈 Aktualnie nie pamiętam kiedy kupiłam ostatnio coś nowego, jedynie dokupuje pojedyncze cienie, których mi brakuje, nie ma ich na zdjęciu, ale musicie uwierzyć na słowo, mam ich na tyle mało, że nie opłaca mi się kupić palety magnetycznej, głównie są to turbopigmenty, albo sypkie pigmenty. Moi ulubieńcy się nie zmieniają, zdecydowanie jest to Bperfect, affect, Eveline oraz o dziwo nur. Zdecydowanie mniej korzystam z Zoevy i z upływem czasu stwierdzam, że jest średnia na swojej półce cenowej, lepiej korzysta mi się np z Eveline, które są o połowę tańsze. Najczęściej wybieram cienie matowe w odcieniach brązu i brudnego różu. Po kolorowe cienie sięgam kiedy chce stworzyć coś odjechanego lub kolorowe kreski. Cienie, które się u mnie marnują to wszystkie ciemne cienie brokatowe lub perłowe, totalnie ich nie czuje i w ogóle nie używam.
Moira, Paleta do makijażu, Oh, My Peelings.
Nie jest to moja paleta tej marki i ponownie nie zawiodłam się na jej jakości. Cienie blendują się bardzo gładko, są dobrze napigmentowane. W palecie znajdują się prasowane pigmenty, które można wykorzystać zarówno do oczu jak i do twarzy. Praca z nimi to przyjemność, nie robią się plamy, nie osypują się. Paleta jest tekturowa, ma magnetyczne zamykanie oraz spore, dobrej jakości lusterko.
Podobne produkty
