Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Krem do rąk, Magic Is In The Air
Denko z czerwca. W ubiegłym miesiącu udało mi się zużyć jedynie 8 produktów, więc nie jest to powalająca ilość. Znów odpuściłam pielęgnacje, z czego nie byłam zadowolona. Kosmetyki jakie udało mi się zużyć to:
Balsam AVON - te balsamy naprawdę ładnie pachną, ale boli mnie to, że nie nawilżają.
Szampon Nutka - Niestety do moich włosów się on nie nadaje, powoduje, że są szorstkie i poplątane, a przy okazji szybko się przetłuszczają.
Sól do kąpieli Isana - Jak zwykle nie zawiodłam się na kosmetykach tej firmy. Sól do kąpieli przepięknie pachnie i umila kąpiel.
Mleczko do włosów w sprayu - Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie to mleczko! Fajnie rozczesywało się włosy zarówno na sucho i jak mokro. Przy okazji włosy bardzo ładnie pachniały i były w dobrej kondycji.
Krem do rąk Balea - Fajnie nawilża, lecz nie jest to długotrwały efekt. Dobry do stosowania na co dzień. Bardzo ładnie pachnie.
Pasta do zębów - Jak to pasta do zębów. Myje, lecz nie wybiela.
Skarpetki złuszczające - Działają, a to najważniejsze, skóra łuszczy się przez następny tydzień.
Woda perfumowana - Jak dla mnie zapach bardzo fajny. Długo się utrzymuje na skórze.
Zużycia nie są imponujące, ale zawsze coś. Nie udało się w tym miesiącu przetestować kosmetyku, który stałby się ulubieńcem.
Balea, krem do rąk, Magic is in the Air.
Kremik pochodzi z zeszłorocznego kalendarza.
Jak cała ta seria zachwyciła mnie zapachem, tak ten zupełnie się różni i nie podoba mi się.
Przede wszystkim jest bardzo słodki, mnie takie zapachy mocno męczą. Do dłoni użyłam go raz, reszta wylądowała na stopach.
Zawartość to 20ml, ale jest bardzo wydajny.
Co do działania, szału nima.
Zapach (dla mnie niestety) też utrzymuje się na skórze, ale jak ktoś lubi to powinien być z tego faktu mocno zadowolony .
Konsystencja nie jest gęsta, ale jest lekko tłustawa (odrobinę), chwilę dłużej się wchłania, ale nie pozostawia żadnej powłoczki na skórze.
Uczucie nawilżenia trwa krótko, wraz z wchłonięciem się kremu, znika.
Mnie niestety nie porwał, za małe nawilżenie i męczący zapach.
Krem do rąk, który znalazłam w kalendarzu adwentowym. Jest to krem przeznaczony do rąk oraz paznokci. Ma bardzo ładny zapach, dość słodki. Konsystencja kremu jest lekka i szybko się wchłania. Po zastosowaniu widzę, że krem dobrze nawilża dłonie. Ręce nie robią się dzięki temu suche. Ma pojemność 20ml i jest w pięknej kolorowej tubce. Idealny do torebki. 😊
Zobacz post
22
Dwudzieste drugie okienko z kalendarza adwentowego Balea. W okienku znalazłam Hand-und Nagelbalsam - krem do rąk i paznokci. Krem ma przyjemny zapach, który utrzymuje się przez jakiś czas na dłoniach. Konsystencja kremu jest gęsta, przez co mała ilość wystarczy na wykremowanie całych dłoni. Krem szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy na naszych dłoniach. Dłonie po jego użyciu są miękkie odżywione oraz dobrze nawilżone. Ma on pojemność 20 ml.
Nie mogę uwierzyć, że tak szybko dni przeleciały. 🤦 Już za dzień wigilia.
Z tego kalendarza jestem w miarę zadowolona, ale w przyszłym roku postawię na coś innego. 😅
#22 okienko kalendarza adwentowego Balea.
Znalazłam w nim krem do rąk w tubce bordowo zielonej.
Tubka jest maleńka, zakręcana.
Zapach jest słodki, bardzo przyjemny.
Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy.
Okienko nr 22 kalendarz Balea znalazłam w nim krem do rąk. Krem ma ładny ciasteczkowo - waniliowy zapach. Konsystencja jest lekka i dobrze się rozprowadza. Krem lekko nawilża dłonie do bardzo suchych się nie nadaje. Nie zostawia na skórze uczucia tłustej warstwy. Bardzo długo pachnie na dłoniach.
Zobacz postPodobne produkty






