Bielenda
Star Dream, Rozświetlający krem-maska do rąk, Odżywczy
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Produkt dodany w dniu 21.12.2021 przez Anuusiaczeek
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bielenda - Star Dream, Rozświetlający krem-maska do rąk, Odżywczy
Rozświetlający kremik do rąk Bielenda Star Dream to produkt, którego działanie mocno przypadło mi do gustu. Niestety nie mogę tego samego powiedzieć o jego zapachu. Wydawać by się mogło, że w tak uroczym, różowym opakowaniu kryje się jakaś słodka, cukierkowa woń, ale nie. Nie kryje. To znaczy jest to jakiś słodki zapach, ale ani nie wiadomo co to jest, ani nie pachnie ładnie. Mnie wręcz odrzuca. Wielka szkoda, ponieważ pokochałam satynową powłoczkę jaką pozostawia i to, jak bardzo komfortowy jest on w użytku. Wchłania się ekspresem, zaraz po aplikacji można zająć się swoimi sprawami bez obaw, że zostawimy gdzieś tłuste plamy, lub, że coś wyślizgnie nam się z rąk. Na skórze zostaje film, ale nie taki tłusty i lepiący, a miły i aksamitny. Dłonie są nawilżone, odżywione, a na ich powierzchni ładnie migocze masa drobinek. Widać je przy dobrym świetle i pod odpowiednim kątem. Fajna sprawa, nigdy wcześniej nie miałam takiego kremu. To subtelny efekt, ale dużo daje. Ze względu na nieprzyjemny zapach nie zdecyduję się na ponowny zakup, ale jego pozostałe walory są moim zdaniem godne polecenia. A więc - polecam.
Zobacz post
Tematyczne Denko " Szafirowe " .
Wraz z Wami udało mi się zużyć kilka kosmetyków, które były w tematycznym kolorze lub w tematycznych opakowaniach. Łącznie, wspólnie zużyłam razem z Wami #25 kosmetyków takich jak :
9 maseczek do twarzy.
6 próbek - z czego próbki kremu od Bielendy z Bakiucholem ukazały mi mój krem idealny, którego tak długo szukałam.
2 olejki do włosów. Typowy olejek zabezpieczający końcówki od Bioelixire oraz olej do olejowania włosów- zawodnik wart uwagi, jednak nie podbił mojego serca na dobre za to wspaniale pachnie .
2 umilacze do kąpieli. Płyn w saszetce od Balea - ileż to zrobiło nieziemskiej piany w wannie ! oraz sól do kąpieli od GreenPharmacy- umilająca, relaksująca sól o fioletowym zabarwieniu. W sam raz na pełen relaks dla ciała oraz zmysłów.
Krem do rąk do Bielenda - cudownie nawilżający, dający przez chwilę efekt wywoskowanych dłoni, które nieziemsko się przy tym błyszczały.
Lawendowy żel pod prysznic od Isana - wspaniały, relaksujący zapach. Świetnie się pienił, cudownie oczyszczał i nie wysuszał. Bardzo możliwe, że jeszcze u mnie zagości .
Płatki pod oczy od Isana - zabierały poranną opuchliznę, wyrównywały kolor skóry pod oczami i na pewno jeszcze u mnie zagoszczą.
Żel do demakijażu od FaceBoom - fajny gagatek, ładnie pachninał jednak do mojego typu makijaży niestety się nie spisywał do końca. Szkoda, zapowiadał się bardzo ciekawie.
ulubiony krem do depilacji wąsika od Avon - poprawiona struktura działała równie idealnie i w końcu nie śmierdziała.
Krem do rąk z serii Star Dream od Bielenda do skóry suchej .
Krem zamknięty został w różowej tubce o pojemności 50 ml . Kltubka zabezpieczona została nalepką tak więc mam pewność, że niek wcześniej przede mną kosmetyku nie używał .
Krem jest w konsystencji lekki, o perłowo różowym zabarwieniu i bardzo ładnie, słodko pachnie . Aplikacja przebiega bardzo łatwo, kosmetyk bez najmniejszych oporów wydobywa się z tubki , a jeszcze przyjemneij rozmasowuje się na dłoniach . Krem szybciutko się wchłania przez chwilę pozostawiając woskowy film. Skóra dłoni po jego użyciu jest efektownie świetlista, nawilżona, gładka oraz miękka. Niewielkie opakowanie pozwala na jego trzymanie nawet w torebce , dzięki czemu mam możliwość mieć go zawsze przy sobie . To drugi już krem z tej serii, z którego jestem bardzo zadowolona . ❤️
Podobne produkty


