3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 06.12.2021 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lanwar Cosmetics - Ecolique, Balsam do ciała

eco miniaturki hotelowe

Miniaturki hotelowe zazwyczaj pozostawiają wiele do życzenia jeżeli mowa o składach. Te produkowane przez Lanwar, z serii Ecolique są na prawdę w porządku! Nie dość, że dobry skład to jeszcze dobrze się sprawdziły.

Szampon dobrze domywał, a także nie powodował problemów z rozczesaniem włosów itd. Do tego ładnie pachniał i niesamowicie się pienił. Same plusy, ciekawe co by było przy dłuższym użytkowaniu. Balsam bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę przemiłą w dotyku i mocno nawilżoną. Jego zapach jest bardzo świeży i przyjemny. Szkoda, że miałam tylko dwie sztuki bo chętnie postosowałabym go dłużej. Miałam również jedną sztukę balsamu pod prysznic i tutaj również nie było żadnych problemów. Żel ładnie sie pienił, delikatnie, acz dokładnie mył i nie przesuszał skóry.


Zobacz post

Kosmetyki niebieskie i zielone z listopada

W końcu przyszła pora na comiesięczne podsumowanie kosmetyków zużytych przeze mnie w poprzednim miesiącu z podziałem na kolorki. W tym miesiącu naprawdę mocno przyłożyłam się d zużywania, by oczyścić swoje zapasy z jak największej ilości kosmetyków. Oto moje wrażenia ze stosowania kosmetyków w chłodnych kolorach, niebieskim i zielonym.

💚 Miniatury balsamów Lanwar, są to kosmetyki produkowane z myślą o zaopatrywaniu hoteli. Dostałam je od znajomego, który je dostał od innego znajomego (), który to handluje takimi produktami z sieciami hotelarskimi. Niemniej byłam bardzo zaskoczona, gdy spojrzałam w skład i ujrzałam, ż te kosmetyki są naturalne! Balsam bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę przemiłą w dotyku i mocno nawilżoną. Jego zapach jest bardzo świeży i przyjemny.

💚 Żel do mycia twarzy Full Mellow, przeznaczony do cery normalnej zrobił na mnie dobre wrażenie. Jest to bardzo gęsty kosmetyk, który całkiem dobrze się pieni. Zapach określiłabym jako delikatnie ziołowy i świeży. Za sprawą swojej gęstości jest bardzo wydajny, a ja niestety musiałam się bardzo mocno spieszyć z jego używaniem, ponieważ miał datę przydatności do użycia do końca grudnia. Najważniejsze, że się udało. Jedyne co mogę mu zarzucić to to, że nie oczyszczał jakość, miałam wrażenie, że dla mnie był nawet trochę za delikatny, teraz dla porównania mam wersję przeznaczoną do cery wrażliwej i ona już oczyszcza w satysfakcjonującym mnie stopniu.

💚 Tonik Avebio z nieśmiertelnika, to straszny śmierdziuch! Naprawdę, pierwsze użycia były naprawdę ciężkie, miałam wrażenie, że mnie ten zapach aż poddusza . Ja bym go przyrównała do połączenia jakichś gotowanych ziół z dużą ilością kozieradki. Na szczęście z biegiem czasu się przyzwyczaiłam. Tonik jest wydajny, pomimo swojej niewielkiej pojemności, wydawało mi się, że zużyję go szybciej. Jeżeli chodzi o działanie to jestem zadowolona, było czuć ulgę na skórze po jego użyciu, gdy np. skóra była lekko ściągnięta po oczyszczaniu. Ale zapach faktycznie może wielu osobom przeszkadzać.

💚 Odżywka humektantowa Only Bio to kolejny kosmetyk z tej serii, który przetestowałam. Odżywka była bardzo, ale to bardzo wydajna! To co jest fantastyczne w produktach z tej serii to zapach, ta odżywka jest kolejną, która cudownie, owocowo pachniała. Jestem absolutną fanką tych aromatów. Jeżeli chodzi o efekt na włosach to jest jak najbardziej ok. Włosy po niej wielokrotnie stawały się pięknie lśniące, gładkie i ani razu nie zauważyłam efektu puszenia się.

💚 Krem do rąk Aloesove zużywałam już naprawdę dłuuuugo po dacie, ale mimo to cały czas wszystko było z nim w porządku. Nie zmienił ani konsystencji, ani koloru ani zapachu. To się bardzo rzadko zdarza w przypadku kosmetyków z kuźni Sylveco, zazwyczaj bywało tak, że ich kosmetyki już na chwilę przed datą potrafiły zacząć śmierdzieć, a tu taka miła niespodzianka. Cechą, która charakteryzuje kosmetyki, które są w ty zestawieniu niewątpliwie jest wysoka wydajność. Ja uważam, że to naprawdę duży plus. Kremik ślicznie pachniał, fantastycznie nawilżał i odżywiał skórę dłoni, które mocno obrywają w obecnym czasie, gdy płyny do dezynfekcji weszły do takiego codziennego użytku. Na noc lubiłam nałożyć go nieco więcej, wtedy dłonie były tłustawe, ale w nocy to nie przeszkadzało .

💚 Antyperspirant Nivea, to taki mój pewniaczek, lubię do niego raz na jakiś czas wrócić przede wszystkim ze względu na szklane opakowanie, po 1 ogranicza to zużycie plastiku, a po drugie widzę wtedy ile produktu jeszcze zostało . kosmetyk był jak najbardziej w porządku. Ładny zapach, działanie zadowalające, z tym nie było żadnych problemów. Niemniej mam trochę wątpliwości w kwestii tego nie zostawiania plam, no ale trudno mi to ocenić na 100%, to w zasadzie w przypadku każdego antyperspirantu mam takie wątpliwości, bo jednak widzę po starych ciuchach, szczególnie tych do chodzenia po domów, że plamy prędzej czy później się pojawiają.

Zobacz post

Przepastne listopadowe denko

⭐Denko 11/2021⭐

Tym razem denko przepastne, jak nigdy! Jak nic weszła mi akcja odgruzowywania się i zużywania wszystkiego jak leci przed nowym rokiem .

💚 Miniatury balsamów Lanwar cosmetics szybko się wchłaniają i nawilżają, mają bardzo przyjemny zapach. Są to miniatury balsamów przeznaczone na potrzeby hoteli i co ciekawe maja naturalny skład!
⭐Ocena: 5/5

💚 Żel do mycia twarzy Full Mellow był bardzo delikatny, aż szczerze mówiąc mógłby nieco lepiej doczyszczać. Zapach był bardzo przyjemny, dbrze się pienił i łatwo zmywało się go z twarzy. Ogólnie jest na tak.
⭐Ocena 4,5/5

💚 Tonik Avebio z nieśmiertelnika, śmierdziuch straszny! Ale z biegiem czasu się przyzwyczaiłam. Wydajny, pomimo swojej niewielkiej buteleczki, wydawało się, że zużyję go szybciej. Ładnie tonizował, było czuć ulgę na skórze po oczyszczaniu. Ale zapach faktycznie może wielu osobom przeszkadzać.
⭐Ocena 5/5

💚 Odżywka humektantowa Only Bio była bardzo, ale to bardzo wydajna. Do tego pięknie pachniała, jak wszystkie kosmetyki z tej serii. ślicznie pachnąca, efekt na włosach jak dla mnie jak najbardziej ok, nie zauważyłam puszenia się.
⭐Ocena 5/5

💚 Krem do rąk Aloesove miałam już dłuuuugo po dacie, a jednak cały czas był ok. To się bardzo rzadko zdarza w przypadku kosmetyków z kuźni Sylveco. Ten krem okazał się byc wyjątkiem. Jest niesamowicie wydajny i świetnie odżywiający! Do tego bardzo przyjemnie pachniał. Jak się go za dużo nałożyło to można było odczuć tłustą warstwę na skórze, ale to szybko mijało.
⭐Ocena 5/5

💚 Antyperspirant Nivea był jak najbardziej w porządku. Ładny zapach, działanie ok. Niemniej mam trochę wątpliwości w kwestii tego nie zostawiania plam, no ale trudno mi to ocenić na 100%
⭐Ocena 5/5

💚 Żel pod prysznic Full Mellow bardzo ładnie się pienił, co mocno mnie zaskoczyło, bo nie jest to typowa cecha dla naturalnych kosmetyków myjących. Zapach dość mdły, no ale guma balonowa tak pachnie moim zdaniem, dlatego wychodzi na to, że firma dobrze odwzorowała ten aromat. Żel jest dość gęsty co czyni go naprawdę wydajnym i przyjemnym w użyciu.
⭐Ocena 5/5

💚 Balsam do ciała Be Bio ma dość lekką konsystencję, która błyskawicznie się wchłania. Dobrze się rozprowadza i delikatnie i przyjemnie pachnie. Jednak pomimo tej lekkości okazał się być bardzo wydajny co zawsze jest na plus w kosmetykach.
⭐Ocena 5/5

💚 Mgiełka Avon, którą używałam głównie np. do pościeli. Na ciało raczej nie, za sprawą obecności alkoholu w składzie. Jednak trzeba przyznać, że zapach był ładny. Już ładnych kilka lat stała mi na półce, postanowiłam ją w końcu zużyć.
⭐Ocena 5/5

💚 Peeling Och Natura, zalotna Monika to kosmetyk, który niesamowicie pięknie pachnie! Czuć takie soczyste brzoskwinie lub nektaryny, bardzo mi się to spodobało! Jednak słabe w nim było to, że te drobinki były takie malutkie i trzeba było naprawdę mocno pocierać by poczuć to przyjemnie skrobanie. Jest to peeling solny i pomimo zawartości olejków pielęgnujących, czułam że musze użyć po nim balsamu. Dodatkowo jest dość suchy i zdarzało się, że mi się osypywał zamiast trafiać na skórę.
⭐Ocena 4/5

💚 Serum Fluff, to dość ciekawy kosmetyk. Forma nietypowa, bo coś a'la mleczko. Niby nieco tłustawe, ale nie do końca, po chwili od nałożenia robiło się lepkie, by za jakiś czas się wchłonąć. To co zauważyłam, jeżeli chodzi o jego działanie, to bardzo dobre gojenie wszystkich wyprysków itd. Mam wrażenie, że ograniczał również ich powstawanie. Serum bardzo przyjemnie i ciekawe, myślę, że wart spróbować.
⭐Ocena 5/5

💚 Moja świeczka w słoiczku po kosmetyku Mokosh, nie pachniała może zbyt intensywnie, ale przynajmniej się wypaliła, a bałam się, że nic z tego nie będzie .

💚 Maski Farmskin są bardzo mocno nasączone i świetnie przylegają do twarzy. Zużyłam już jeden zestaw, który miał w sobie 7 sztuk. Na ten moment jest zadowolona, chociaż nie wiem czy będę do samego końca, bo zaczyna się coś powoli dziać z moją skórą, ale nie mam pewności czy to wina masek. Jak tylko zużyję je do końca to na pewno odczekam i zobaczę czy efekt ten dalej występuje czy może się to uspokoi.
⭐Ocena 4/5

💚 Płatki pod oczy Pilaten, jedyna moja obserwacja na ten moment to, że nawilżają. Nic więcej na ten moment nie zauważyłam, no ale czeka na użycie jeszcze 7 kolejnych, więc być może coś się jeszcze okaże .
⭐Ocena 4/5

👎 Maseczka bąbelkowa 7th heaven, niestety ale zupełnie mi nie przypadła do gustu. Nie dość że zaczęła bąbelkować jeszcze nim ją nałożyłam na twarz, to później zostawiła po sobie taką paskudnie lepko-tłustą warstwę, która przy próbie rozsmarowywania zaczęła się dodatkowo pienić, nie chciałam zostawiać czegos takiego na twarzy i poszłam to zmyć.
⭐Ocena 1/5

⭐ Próbki
olejek do demakijażu Cannamea, nie przepadam za zapachem oleju konopnego, ale zdecydowałam się go użyć. Nawet sobie poradził z makijażem, chociaż w przypadku wodoodpornego eyelinera miał trochę problem.
balsamy @mokoshpolska 👍
krem Sylveco zużyłam do rąk, więc za wiele nie jestem w stanie o nim powiedzieć.
maść końska 👍

Zobacz post
1