Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Zara - Woda perfumowana, Red Temptation EDP
Perfumy z Zary, które pokochałam od pierwszego powąchania. 🤣😍 Można wyczuć w nich nutę owocową z dodatkiem jaśminu. Są bardzo trwałe i według mnie pięknie pachną. Pojemność 80 ml kosztowała 99,99 zł.
Zara, perfumy Red Temptation
Jest to jeden z moich ulubionych zapachów ZARA, są bardzo charakterne. Perfumy te stanowią ponoć odpowiednik drogiego zapachu Baccarat Rouge 540, chociaż ja nie miałam okazji go wypróbować. Nie wiem nawet, czy mam taką potrzebę, bo w tym już się tak zakochałam, że namiętnie uzupełniam jego braki. Tym razem skusiłam się na wersję w rollerze, bo łatwo zabrać go ze sobą w torebce i fajnie rozprowadza się go po ciele. Nie jest to duża pojemność, bo tylko 10 ml, ale mam go już jakiś czas i jego aplikacja wpływa pozytywnie na zużycie. Mi ten zapach przypomina orientalne wakacje w jakimś morskim kurorcie, gdzie wieczorem wybieramy się na spacer po plaży- takie mam skojarzenia mając ten zapach na sobie. Chętnie używam go zarówno na dzień jak i na wieczorne wyjścia. Są bardzo komplementogenne, chociaż wiem, że część osób te perfumy drażnią. Ja lubię takie wyraziste zapachy, przede wszystkim uwielbiam w składzie przyprawy.
Moje małe perfumowe marzenie wreszcie spełnione! Oj długo polowałam na tę buteleczkę, bardzo długo... Nareszcie się udało i... kocham, po prostu kocham! Zapach rzeczywiście jest mocno zbliżony do Baccarat Rouge 540 czy Cloud i jest to sto procent mój klimat . Perfumy eleganckie, mocne, niezwykle trwałe - po prostu wżerają się w skórę i trwają, trwają przez wiele godzin. Coś pięknego, po prostu bajka . Kompozycja jest niezwykle udana i chyba ten zapach jest obecnie moim Zarowym ulubieńcem . Mamy tutaj mech, pomarańczę i bursztyn, co daje przepiękne połączenie .
Zobacz post
Na zdjęciu kilka moich kosmetycznych nowości z tego tygodnia, w tym jedna perełka, którą wreszcie udało mi się upolować
Woda perfumowana Red Temptation z Zary chodziła za mną od daaawna, ciągle była wyprzedana, a mnie nie udawało się jej kupić, bo kiedy dostawałam powiadomienie, już nie było jej na stanie . Nie poddałam się i oto jest! Zapach rzeczywiście jest zbliżony do Baccarat Rouge 540, mnie bardzo się podoba, jest 100% mój . Na pewno zrobię zapasy, znów zapisałam się na powiadomienie o dostępności, bo zapach jest prześliczny i szkoda byłoby, żeby się szybko skończył .
Korektory i kamuflaże z Catrice muszę mieć zawsze, to moje ulubione . Pisałam o nich już wiele razy, więc tutaj tylko daję znać, że ponownie je kupiłam .
Beżowy cień Essence kupiłam, bo mój poprzedni się skończył, a nie widzę sensu, żeby kupować całą paletkę dla jednego cienia . Sprawdza się bardzo fajnie, jest matowy i kolorem dopasowany do mojej karnacji .
Bordowy lakier Golden Rose kupiłam z myślą o stopach i tak też go używam . Jestem chora na samą myśl o robieniu, a potem zdejmowaniu hybryd u stóp .
Kupiłam sobie też chusteczki do higieny intymnej, bo przydają się w torebce .
I to tyle . Znacie te produkty? Lubicie?
Podobne produkty



