Opis produktu
Serum kwas hialuronowy 3% powoduje intensywne nawilżenie skóry, wygładzenie oraz redukcję zmarszczek. Zmieszaj serum z ulubionym olejem bądź nałóż pod odpowiednio dobrany krem i ciesz się piękną, młodą skórą!
Produkt dodany w dniu 01.09.2021 przez Ametystova
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Biosoma - Kwas hialuronowy, Trójcząsteczkowy, 3%
Ava, Eco Garden, Certyfikowany organiczny krem do twarzy, Z ekstraktem z marchewki, 30+ - Ten krem zapowiadał się świetnie, jednakże im dalej w las tym było gorzej. Nie byłam zadowolona ze stanu mojej skóry podczas jego stosowania. Miałam wrażenie, że czasem zbyt mocno mnie tłuści, a czasem, że niewystarczająco nawilża. Rolował się na twarzy i nie pachniał za dobrze. Nie byłam zadowolona
Mokosh, Serum do twarzy, Ujędrniające, Pomarańcza - Kolejny kosmetyk, który się u mnie nie sprawdził. Bardzo tłuścił to pierwsza jego wada, natomiast druga była taka, że podczas jego stosowania miałam wiele podrażnień i wyprysków. Mam wrażenie, że to była jego wina. Produkt zużyłam do ciała, tam sprawdził się super. Na pewno na plus piękny, cytrusowy zapach.
MISSHA, M Perfect Cover BB Cream, Krem BB, nr 21 Light Beige - Świetny bb, który nie dość, że chroni przed UV to jeszcze ładnie wyrównuje kolory. Lubi się wyświecić z czasem, ale i tak go bardzo lubiłam. To już któreś opakowanie zużyte przeze mnie.
Bioélixire, Olejek arganowy, Olejek do włosów - Bardzo fajne silikonowe serum. Ładnie chroni włosy, sprawia, że się błyszczą i mniej plączą. Do tego ma przepiękny, ciepły, orientalny zapach. Miałam go w którymś swopie i przetestowałam dzięki DressCloud .
Cosmia, Bio, Mydło w płynie, Migdałowe - Bardzo przyjemne mydełko do rąk. Gęste, a dzięki temu wydajne. Nie wysuszało rąk i dobrze domywało. Buteleczka dość mała, ale wystarczyła na naprawdę wiele użyć. Produkt jest dostępny do kupienia w Auchan.
LaQ, Żel pod prysznic, Sensual, Dla prawdziwych kocic, Z ekstraktem z piwonii - Naprawdę fajny produkt, mega wydajny, miałam wrażenie, że nigdy się nie skończy. Do tego pięknie pachniał, dobrze mył. Nie podrażniał przy tym skóry, nie odczuwałam większej potrzeby użycia balsamów.
Mokosh, Icon, Masło do ciała, Wanilia z tymiankiem - Ciekawe masełko, co prawda tłuściutkie, ale masła takie są . Zapach naprawdę bardzo mocny, nie każdemu będzie odpowiadać, mi osobiście nie przeszkadzał, ale narzeczonemu bardzo.
Natural Secrets, Tonik do twarzy, Wzmacniający, Bławatek i gorzka pomarańcza - Tonik w mojej opinii taki sobie. Z jednej strony nic nie robił złego, ale z drugiej nic dobrego. Kilak razy zdarzyło się, że piekła mnie lekko skóra. No taki wielki znak zapytania. Z tej marki wolę pozostałe dwa toniki. Do tego na pewno nie wrócę. Nie podobał mi się również zapach, liczyłam, że będzie czuć neroli, ale niestety.
Orientana, Maseczka do twarzy, Naturalna, Glow, Niebieska Hotunia - Fantastyczna maska, mega wydajna i przede wszystkim skuteczna. Ratowała mnie, gdy miałam problemy z wysypem na twarzy. Do tego świetnie wygląda na twarzy
Ecodenta, Pasta do zębów, Wybielająca, Z olejkiem bergamotowym i cytrynowym - Fantastyczna pasta, o cudownym smaku u zapachu. Do tego skutecznie czyszcząca i delikatnie wybielająca. Osobiście bardzo chętnie kupiłabym ja ponownie.
Yves Rocher, Krem do rąk, Mango i kolendra - Prześlicznie pachnący, torebkowy kremik! Co prawda skład nie jest idealny, ale mimo to kosmetyk świetnie wpływa na skórę moich dłoni. Krem był przydatny szczególnie, gdy byłam poza domem. Wtedy wyjmowałam takie maleństwo z torebki dłonie wracały do pożądanego stanu. Do tego prześlicznie pachnie!
Biosoma, Kwas hialuronowy, Trójcząsteczkowy, 3% - Bardzo fajne serum, mega gęste. A dzięki temu wydajne. Kosmetyk nie miał żadnego zapachu czy koloru, jednak robił to co do niego należy, czyli świetnie nawilżał.
Żele hialuronowe goszczą w mojej kosmetyczce dosyć często Moja skóra bardzo lubi tak mocną dawkę nawilżenia podawaną konkretnie w takiej formie. Nie przepadam za olejami i tłustymi formułami, mam tendencję do zapychania wówczas, a żele hialuronowe są lekkie, wchłaniają się do zera i łatwo je "domknąć" np. kremem na noc. Dlatego są dla mnie mega wygodne. Ten konkretny wygrałam w konkursie na instagramie u jednej dziewczyny, nie pamiętam już niestety jej nicku, bo już od pewnego czasu nie korzystam z tej aplikacji.
Żel jest bardzo gęsty, przez co super rozprowadza się go po skórze, nie spływa od razu. Wchłania się naprawdę błyskawicznie, sprawiając, że skóra robi się mięciutka i przyjemna w dotyku. To nawilżenie naprawdę robi wrażenie. Producent zapewnia na opakowaniu, że jest to kwas hialuronowy trójcząsteczkowy o stężeniu 3%. Oznacza to, że kwas jest w kosmetyku w trzech różnych formach, o różnej wielkości cząsteczki. Dzięki temu ma lepiej oddziaływać na nasza skórę. Żel jest bezbarwny, a także bezwonny. Sprawdza mi się naprawdę super i jestem z niego zadowolona.
Sierpień był niesamowitym miesiącem pod względem szczęścia w konkursach i wyzwaniach. Dziś pokażę Wam co udało mi się wygrać w wyzwaniu SPF u Anety (Cosmeticosmos) na Instagramie . Wyzwanie polegało na codziennym relacjonowaniu używania kremów z filtrem SPF. Początkowo chciałam zawartość paczuszki przedstawić w relacji na insta, ale gdy zobaczyłam ile tego jest, stwierdziłam, że zdecydowanie zasługuje ona na to by mieć swój post 💪.
Tak przedstawia się zawartość paczuchy:
☀️ Nawilżający krem SPF 50+, mySPFcream Miya
☀️ Naturalny peeling do ciała, Zalotna Monika Och Natura
☀️ Kwas hialuronowy, trójcząsteczkowy, 3 % Biosoma
☀️ Szampon dla dzieci OnlyBio
☀️ Maseczka całonocna Biolaven
☀️ Mydło oliwkowe White Flowers
☀️ Krem do twarzy, Lavanda Herbae
☀️ Naturalna paleta cienie do powiek #lesswaste, 202 Light Rose Felicea
☀️ Próbka Serum do twarzy, przeciwzmarszczkowe Babo
☀️ Próbka Lekki kremożel, woda z chłodem Nowa Kosmetyka
☀️ Próbka Rozświetlający olejek do ciała olejek konopnym Cannamea
☀️ Próbka Olejek do demakijażu z olejek konopnym i CBD Cannamea
Oszalałam, gdy zobaczyłam ile tego jest! A najciekawsze jest to, że wszystko to dla mnie nowość. Kojarzę tylko marki Miya, Biolaven OnlyBio, Felicea, Babo i Nowa Kosmetyka, ale nie miałam tych produktów, a cała reszta to dla mnie nowości markowe 🙈. Ciężko mi powiedzieć, który z produktów ciekawi mnie najmocniej, najwcześniej chyba zacznę testować krem do twarzy, ale to się okaże Z pierwszych wrażeń, olejek rozświetlający ma pełno malutkich drobinek, które cudownie mienią się w świetle słońca. Olejek do demakijażu wydaje się być mega gęsty, jestem ciekawa jak moja skóra na niego zareaguje, ponieważ miewałam w przeszłości problemy z olejem konopnym. Miałam po nim kaszkę na twarzy i ogólne podrażnienie, więc zobaczymy jak będzie tym razem. Całonocna maseczka z Biolaven wydaje się być bardzo gęsta i odżywcza i o dziwo ma bardziej różowy niż fioletowy kolor, ale i tak mi się podoba i nie mogę się doczekać testów . Paleta cieni Felicea ma bardzo ładne fioletowo, lilowo, różowe kolory. 3 z nich są perłowo-połyskujące, jeden jest matowy z odrobiną błyszczących akcentów. Kolory całkiem ładnie się nakładają, ale nie są jakoś super napigmentowane. Krem herbae ma beżowo-żółty kolor, zapowiada się bardzo ciekawie.
Jestem wdzięczna Anecie Cosmeticosmos za zwycięską paczkę, a Was zachęcam do brania udziału w wyzwaniach i konkursach, bo jak widać - faktycznie da się coś wygrać .
Podobne produkty
