Bielenda
Eco Sorbet, Krem do twarzy, Nawilżająco-odżywczy, Na dzień i Na Noc, Sok z brzoskwini
10 na 11 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Lekki, wegański krem do pielęgnacji skóry wymagającej skutecznego nawilżenia i odżywienia.
Krem zawiera 99% składników pochodzenia naturalnego (wg normy ISO 16128), kartonik pochodzi z odpowiedzialnych źródeł, co potwierdza certyfikat FSC®, słoiczek wykonany w 30% ze stłuczki poprodukcyjnej, opakowanie bez celofanu, nadające się do ponownego przetworzenia, produkt certyfikowany przez PETA – ...
Lekki, wegański krem do pielęgnacji skóry wymagającej skutecznego nawilżenia i odżywienia.
Krem zawiera 99% składników pochodzenia naturalnego (wg normy ISO 16128), kartonik pochodzi z odpowiedz ...
Produkt dodany w dniu 19.07.2021 przez Marrcia
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bielenda - Eco Sorbet, Krem do twarzy, Nawilżająco-odżywczy, Na dzień i Na Noc, Sok z brzoskwini
Denko styczeń 2025
W styczniu udało mi się wykończyć 17 produktów. Jest tu parę perełek, które na pewno u mnie jeszcze zagoszczą.
Odżywka do włosów Pantene pro-v. Odżywka jest bardzo gęsta i treściwa. Bardzo lubię jej zapach, który długo się utrzymuje na włosach. Włosy po niej są bardzo dobrze nawilżone i wygładzone.
Maseczka do twarzy Mediheal Teatree. Maska była o fajnej hydrożelowej formule. Świetnie odżywiła skórę i ją nawilżyła.
Vegaya serum do twarzy. Serum ma piękny zapach 1:1 jak ogórek. Zostawia po sobie tłusta warstwę ale nie jest to dla mnie problematyczne. Skóra jest na rano idealnie nawilżona.
Septoral Med płyn do płukania jamy ustnej. Jest to produkt, z którym się nie rozstawałam po ekstrakcji ósemki. Ma skład bez zbędnych substancji. Smak jest mocno miętowy i orzeźwiający.
Isana żel pod prysznic yoghurt & fruit pojemność jest ogromna. Myślałam, że ten żel jest bez dna sam żel ma ładny zapach ale niestety czułam, że moja skora była po nim przesuszona.
Biolove żel pod prysznic i mydło do rąk. Żel miał bardzo ładny, owocowy zapach, który zostawał jeszcze przez chwile na ciele. Żel dobrze się pienił i nie wysuszał skóry.
Perfumy Guess Red Seductive. Sam zapach bardzo ładny, czuję w nim wiśnie i bardzo do mnie przemawia. Tyle, że miałam duży problem z opakowaniem. Po około dwóch miesiącach atomizer przestał działać. Nie mogłam nawet „przelać” zapachu do specjalnych małych atomizerów do torebek. Perfumy po prostu stały i odparowały. Mimo to kupiłam jeszcze jeden flakonik. Mam nadzieję, że teraz będzie wszystko okej.
Pianka do mycia twarzy BeBeauty sensitive. Pianka kosztuje grosze ale zaczynam się zastanawiać czy jest sens zaoszczędzić 3 zł czy dopłacić i kupić piankę z Ziaji, która dla mnie jest o wiele wiele bardziej wydajna i bardziej zbita.
Bielenda Eco sorbet krem do twarzy nawilżająco - odżywczy. Jest to mój drugi krem z tej serii. Pierwszym był malinowy i wspominam go bardzo dobrze. Ten spisuje się równie świetnie. Bardzo podoba mi się szata graficzna całej serii. Na plus jest kartonik nieopakowany folią. Sam krem jest gęsty, treściwy i bardzo nawilżający. Łatwo rozprowadza się po skórze, a ładny brzoskwiniowy zapach umila proces aplikacji. Nawilżenie utrzymuje się przez całą noc do rana. Nie zostawia po sobie tłustej warstwy i dogaduje się z większością kolorówki.
Zobacz post
Uwielbiam kremy z serii eco sorbet. Świetnie nadają się pod makijaż, ponieważ są lekkie w konsystencji, szybko się wchłaniają, a jednocześnie dobrze nawilżają. Poza tym doceniam piękne opakowania tej serii. W przypadku wersji brzoskwiniowej, dodatkowo warto wspomnieć o jego zapachu - coś jak brzoskwinia, a trochę jak mamba. Mega polecam!
Zobacz post
#DENKO 7/2023
Siedemdziesiąta czwarta chmurka z denkiem. Jest to denko z lipca, udało nam się zużyć 29 produktów. W pierwszej części znalazły się:
1. Isana, Szampon do włosów Colour Shine, miał on przyjemny zapach oraz rzadką konsystencję. Bardzo dobrze się pienił, dzięki czemu idealnie domywał włosy. Włosy po jego użyciu były dobrze umyte oraz miękkie. Włosy bez żadnych problemów rozczesywały się oraz nie były splątane.
2. Avon, Senses, Żel pod prysznic Secret Lagoon, miał on przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Płyn bardzo dobrze się pienił i domywał ciało. Nie wysuszał skóry, a wręcz przeciwnie nawilżał ją.
3. Oceania, Essential, Żel pod prysznic Ozonowa świeżość, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Żel bardzo dobrze się pienił oraz domywał ciało. Nie wysuszał skóry, a wręcz przeciwnie nawilżał ją.
4. Isana, Dezodorant w sprayu Arbuz, miał on intensywny przyjemny arbuzowy zapach, który był wyczuwalny na skórze. Zapewniał długą ochronę przed potem i brzydkim zapachem, nie zostawiał plam na ubraniach.
5. Eveline, INSTA SKIN CARE, Matująco-normalizujący tonik do twarzy, miał przyjemny zapach. Dobrze oczyszczał skórę z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń. Skóra po jego użyciu była nawilżona, odświeżona oraz oczyszczona.
6. Nivea, Original Care Deo Roll-on, Antyperspirant w kulce, miał on przyjemny zapach. Antyperspirant szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem. Nie zostawiał śladów na ubraniach oraz białych śladów pod pachami.
7. Lirene BB, Matujący Krem Wyrównujący Koloryt Skóry, miał on przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Bardzo dobrze matowił, wygładzał skórę, lekko ją rozświetlał oraz dobrze krył niedoskonałości. Nie podkreślał suchych skórek i nie wysuszał skóry.
8. Isana, Wygładzający żel peelingujący, miał on przyjemny zapach oraz rzadką żelową konsystencję, w której zatopione były naturalne drobinki peelingujące złuszczające martwy naskórek. Skóra po jego użyciu była wygładzona oraz oczyszczona.
9. Isana, Professional, Szampon do włosów zniszczonych i suchej skóry głowy, Bazylia & Mango, miał ładny zapach oraz żelową konsystencję. Dobrze się pienił, oczyszczał oraz domywał włosy i skórę głowy.
10. AA, Formuła Biozgodności, Nawilżający żel do mycia twarzy, miał przyjemny zapach. Dobrze oczyszczał skórę z zanieczyszczeń i resztek makijażu. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, nawilżona oraz wygładzona.
11. Bielenda, Eco Sorbet, Krem nawilżająco-odżywczy, Brzoskwinia, miał przyjemny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, gładka oraz odżywiona. Bardzo dobrze sprawdzał się pod makijaż.
12. BeBeauty Natural, Masło do ciała, Pomarańcza, miał przyjemny pomarańczowy zapach oraz lekką konsystencje. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona i odżywiona.
13. Alterra, Pracht Voll, Regenerująca odżywka do włosów, miała ona przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po zastosowaniu odżywki bardzo łatwo rozczesywały się oraz były wygładzone oraz miękkie.
14. Kneipp, Krem z nagietkiem, miał on niezbyt przyjemny nagietkowy zapach oraz lekką konsystencję, przez co szybko się wchłaniał w skórę. Krem dobrze nawilżał, odżywiał oraz regenerował skórę.
15. Lirene Dermoprogram, It's A Match!, Mineralny podkład dopasowujący się SPF 15, miał przyjemny zapach oraz lekką kremową konsystencję. Bez problemu nakładało się go i rozcierało na twarzy gąbeczką. Bardzo dobrze matowił, wygładzał skórę, lekko ją rozświetlał oraz dobrze krył niedoskonałości. Nie podkreślał suchych skórek i nie wysuszał skóry.
Bielenda, Eco Sorbet, Krem nawilżająco-odżywczy, Brzoskwinia, który był zestawie kosmetyków, który zakupiłam na esklep.bielenda.pl. W zestawie z wodą micelarną kosztował 16,50 zł. Krem ma przyjemny brzoskwiniowy zapach, który jest wyczuwalny podczas nakładania go na twarz. Krem ma lekką konsystencję, przez co szybko się wchłania w skórę. Skóra po jego użyciu jest nawilżona, gładka oraz odżywiona. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. Ma on pojemność 50 ml i jest wydajny.
Zobacz post
Krem do twarzy od bielendy eco sorbet. Szczerze mówiąc to kupiłam go tylko dlatego, bo uwielbiam zapach brzoskwini. Na pewno nie nadaje się pod makijaż, roluje się. Jest dosyć tłusty. Jako krem na taki luźny dzień kiedy nie trzeba robić makeup’u to jest dobry. Nie wiem czy bym kupiła go drugi raz do tego rodzaju mojej skóry.
Moja cera jest raczej tłusta i trądzikowa, często potrzebuje nawilżenia. Jak macie jakieś porady to chętnie poczytam w komentarzach. Dziękuję!!!
Bielenda Eco Sorbet do twarzy przyciągnął mnie oczywiście brzoskwiniowym zapachem - no nic nie poradzę na to, że kocham ten owoc. Jest to krem lekki, nawilżający, odświeżający i według mnie idealny na wiosnę/lato. Moja skóra aktualnie jest sucha, więc mogłoby to być za mało, ale w momencie gdy go testowałam, właśnie na początku roku, sprawdzał się rewelacyjnie. Przy cerze normalnej jest bardzo odżywczy i nadaje zdrowy wygląd. Ponadto nie zapycha, nie roluje się, nie klei i dobrze sprawdza się pod podkład. Słoiczek też jest moim zdaniem estetyczny i z łatwością wydobywa się z niego produkt. Chętnie jeszcze kiedyś do niego wrócę, jak pozbędę się problemów z suchą skórą. Jego cena też jest zazwyczaj zachęcająca, a w różnych drogeriach często można spotkać na niego promocje.
Zobacz post
Ostatnio testuję kosmetyki z serii Eco Sorbet o zapachu brzoskwini. Jest to pianka micelarna do oczyszczania twarzy oraz nawilżająco-odżywczy krem do twarzy. Niestety w trakcie ich stosowania okazało się, że kosmetyki mocno wysuszają mi cerę. Pianka bardzo delikatnie oczyszczała, jednak po jej użyciu cera była niesamowicie ściągnięta i taka nieprzyjemna w dotyku. Gdy po jej zastosowaniu sięgałam po brzoskwiniowy krem do twarzy to było troszkę lepiej, jednak nadal nie było to takie nawilżenie jakie powinno być. Krem niedokładnie rozsmarowany pozostawiał białe ślady na twarzy. Jedyny plus tego duetu to całkiem przyjemny, brzoskwiniowy zapach.
Zobacz post
Bielenda - Eco Sorbet, Krem do twarzy, Nawilżająco-odżywczy, Na dzień i Na Noc, Sok z brzoskwini.
Zacznę może od zapachu, bo jest przecudowny, czuć bardzo słodką brzoskwinię. Krem ma delikatnie różowy kolorek,. Po nałożeniu na twarz szybciutko się wchłania, i daje uczucie nawilżenia, jednak jak dla mnie, szczególnie na zimowe dni jest zbyt mało nawilżający. Skóra szczególnie wokół nosa jest u mnie mocno przesuszona więc w tym miejscu potrzebuję głębszego nawilżenia. W szklanym pojemniczku znajduje się 50 ml produktu. Z tego co pamiętam kupiłam go na promocji w Rossmannie 1+1 więc wyszło mi za niego mniej niż 15 zł.
Bielenda Eco Sorbet, Krem do twarzy i działaniu nawilżająco odżywczym to kolejny krem tej marki, który mogę odhaczyć jako przetestowany. Ma aż 99% składników pochodzenia naturalnego, i tak jak inne kremy tej marki, można go stosować zarówno na dzieje, jak i na noc. Ja zdecydowałam się używać go tylko w dzień, ze względu na to, że po jego użyciu moja twarz nie świeci się jak wiadomo co i komu. Zapach jest słodki, owocowy, jednak gdybym nie wiedziała, że ma pachnieć brzoskwinią, to wcale nie jestem taka pewna, czy bym się domyśliła.
Jest gęsty, i początkowo wydawało mi się, że będzie mocno treściwy, tymczasem wchłania się dość szybko, nie pozostawiając na twarzy żadnej lepkiej warstwy. Choć nie obraziłabym się, gdyby był jeszcze lżejszej konsystencji. Nie podrażnił i nie uczulił mojej skóry, więc z przyjemnością go zużyję.
Jakiś czas temu zrobiłam też małe zakupy w Rossmannie i Naturze. Jak widać na zdjęciu skusiłam się na kilka kosmetyków Bielendy, bo ostatnio jest to moja ulubiona firma kosmetyczna Kupiłam sobie moje dwa ulubione mini płyny micelarne o zapachach arbuza i cytryny. Płyny świetnie sprawdzają się u mnie na różnych krótkich wyjazdach. Dodatkowo skusiłam się na brzoskwiniowy krem do twarzy i brzoskwiniową piankę do mycia twarzy z linii Eco Sorbet, a także żel do mycia twarzy z serii Eco Nature.
Zobacz postPodobne produkty








