3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 13.07.2021 przez byKadia

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Hask - Szampon do włosów, Argan Oil

Denko październik 2024

Denko z października. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się aż tylu zużyć. Ogólnie ostatnio słabo mi idzie z wykorzystywaniem kosmetyków, więc pozytywne zaskoczenie. W ubiegłym miesiącu zużyłam 12 kosmetyków i dwie próbki.

Szampon nawilżający Nivelium - bardzo pomaga mi z moim zapaleniem skóry głowy, sprawia, że jest porządnie nawilżona i nie przesusza się. Kupiłam go w aptece za około 30 zł i jest to jeden z lepszych aptecznych szamponów jakie używałam. Używałam go naprzemiennie z innymi szamponami drogeryjnymi i w przypadku zaostrzenia zapalenia.

Peeling do twarzy Bielenda - Zakupiłam go na mega fajnej promocji za 2,99 zł. Wystarczył mi na dwa użycia tak jak jest to napisane na opakowaniu. Jest to peeling kawowy, który tą kawą intensywnie pachniał. Co do działania to bardzo fanie oczyszczał naskórek.

Krem normalizujący Floslek - Krem z niskim SPF, używałam go właśnie teraz w jesienne dni. Fajnie wchłania się w skórę, lecz zostawia taką powłokę na cerze, przez co np. zauważyłam, że szybciej pociła mi się twarz podczas wysiłku w pierwszych godzinach po nałożeniu, aż warstwa ta nie wyschła. Ogólnie nie zauważyłam po nim jakiejś super poprawy ale też nie zrobił krzywdy. Taki poprawny kosmetyk.

Cetaphil - Dermatologiczny balsam do twarzy i ciała. Ja używała go właśnie na przesuszoną skórę głowy spowodowaną zapaleniem. Krem jest bardzo treściwy i tłustawy. Jest silnie nawilżający. Jego cena niestety dość wysoka, więc przetestuję inne dermatologiczne kremy i zobaczę, czy jest podobny efekt. Jak nie to wracam do tego.

Próbka szamponu od Hask seria Argan Oil. Piękny zapach szamponu, fajnie się pienił. Wystarczył mi na raz, więc nie mam możliwości określić jego działania.

Jelly Mask od AVON - Maska na wypryski, która jest takim średniaczkiem. Ogólnie nakłada się maskę na wyprysk i po czasie zmywa. Kosmetyk jedynie co zrobił to zmniejszył stan zapalny, lecz niedoskonałości nadal były i nadal w takim samym rozmiarze. Gdy używałam jej codziennie na jakiegoś syfka to efektem przyśpieszenie gojenia. Maska nie wyciąga ropy ze środka, lecz sprawia, że wyprysk robi się grudkowaty, bez możliwości wyduszenia.

Podkład do twarzy Delia. Niestety, ale to nie jest kosmetyk dla mnie. Strasznie się ciastkował, bez znaczenia czy zmieniałam coś w nakładaniu, lub w podstawie pielęgnacji to efekt był ten sam. Mało tego, miałam wrażenie, że podkład nie zostaje na twarzy, robiły się placki, a w niektórych miejscach rolował się.

Galaretka do laminacji Stars from the Stars - spoko kosmetyk, używałam na co dzień. Na moich włosach nie robił super efektu, być może dlatego, że są rozjaśniane i ta tafla nie ma jak się na nich wydobyć. Mimo tego, włosy fajnie odżywione, miękkie i gładkie w dotyku. Podejrzewam, że gdybym miała naturalne włosy to efekt byłby o wiele lepszy.

Próbka pomadki od AVON. W kolorze typowy nudziak. Pomadka bardzo ładnie wyglądała na ustach, ale ja to bywa z kremowymi pomadkami - efekt do pierwszego jedzenia bądź picia. Miałam ją w odcieniu Nude Slip.

Żel do ciała Avon - lubię od nich żele do ciała, ponieważ są tanie, mega się pienią i mają świetne zapachy. Tutaj także się nie zawiodłam.

Peeling do twarzy Mohosh - Peeling jest dość mocnym zdzierakiem jeśli chodzi o okolice twarzy, więc nie należy przesadzać z tym produktem. Wystarczy niewielka ilość, przez co kosmetyk jest bardziej wydajny. Bardzo fajnie i dogłębnie oczyszczał twarz.

Puder Ecocera - Tutaj miała wariant jęczmienny i powiem Wam, że to najlepszy puder jaki miałam. Idealnie wtapiał się w podkład, nie tworzył maski, sprawiał, że makijaż był utrwalony.

Tusz do rzęs Maybelline the falsies lash - fajny tusz, dobrze wydłużał rzęsy, sprawiał, że były one powiększone i bardzo widoczne w makijażu. Na plus.

płatki pod oczy Muju - płatki same w sobie ok. Nawilżyły, dobrze się trzymały. Ale opakowanie to katastrofa. Nie było zamykane, przez co płatki się wysuszały i koniec końców prawie połowę opakowania musiałam wyrzucić.

Zobacz post

probka szampon i odzywka

Próbka szamponu oraz odżywki do włosów Argan Oil Hask.
Próbkę mam od @pizamka94, znalazłam ją w mojej paczce świątecznej i musiałam ją od razu wypróbować. Ogólnie lubię kosmetyki do włosów z olejkiem arganowym i te próbki sprawdziły się u mnie dobrze. Saszetka z szamponem wystarczyła mi na 2 użycia, włosy wyglądały po niej dobrze. Saszetka z odżywką wystarczyła mi na jedno użycie, włosy po niej były miękkie, łatwo można było je rozczesać i było czuć delikatny arganowy zapach na nich. Niestety po użyciu tej saszetki pierwszy raz spotkałam się z tym, aby moje włosy nasiąkły otaczającym mnie zapachem, śmierdziały one pod koniec dnia mocno spalinami/smogiem, nie miałam nigdy takiej sytuacji.

Zobacz post

Hask Szampon do włosów, Argan Oil

Próbka szamponu do włosów firmy Hask. Szampon zawiera w swoim składzie olejek arganowy. Bardzo dobrze oczyszcza włosy. Włosy nie plączą się i można je dobrze rozczesać. Szampon sprawia, że włosy są lekkie, sypie oraz nawilżone. Plusem jest to, że nie podrażnia skóry. Włosy są gładkie oraz miękkie. Próbka starczyła mi na jedno użycie. Otrzymałam ją w pudełku Beglossy. 🙂

Zobacz post

beGLOSSY Czerwiec 2021 - Kolory Lata

Dzisiaj przychodzę do Was z czerwcowym pudełkiem beGLOSSY, a w nim:
- Lakier klasyczny lub hybrydowy - Ja wybrałam hybrydowy, ponieważ zwykłych lakierów już nie używam. Kolor trafił mi się bardzo ładny
- Mleczko i serum z makiem lub z rumiankiem. Ja trafiłam na rumianek i jestem bardzo ciekawa tego produktu
- Serum na porost brwi i rzęs, tylko dla klientek VIP - Gdyby był z 2 miesiące wcześniej to bym się cieszyła, a tak to nie wiem kiedy teraz użyje, ponieważ brwi rosną mi w ekspresowym tempie, a rzęsy mam przedłużane.
- Maseczki chmurki - Fajne, letnie opakowania. Nie miałam okazji korzystać, więc z chęcią to zrobię
- Sypki cień do powiek - trafił mi się ładny kolor, więc produkt na plus
- Szampon i odżywka w wersji Travel Size - Nie lubię brać takich małych kosmetyków na wyjazd, więc wykorzystam go w domu
- Puder sypki z glinką - Bardzo zainteresował mnie ten produkt, więc jak najbardziej jestem na tak.

Tak jak widać box jest do połowy zapełniony kolorówką i do połowy pielęgnacją. Mi takie połączenie odpowiada

Zobacz post
1