Rosie
Podkład do twarzy, Cushion, Lekki, 3rd Generacji, kolor Amaretti
3 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Nowy podkład marki Rosie koryguje niedoskonałości, tworząc lekką i matową mgiełkę oraz nadaje skórze idealny wygląd bez uczucia maski, pozostawiając niewyczuwalne i aksamitne wykończenie.
Niacynamid oraz adenozyna wchodzące w skład produktu mają działanie przeciwzmarszczkowe i rozjaśniające.
Produkt dodany w dniu 01.07.2021 przez Anja174
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Rosie - Podkład do twarzy, Cushion, Lekki, 3rd Generacji, kolor Amaretti
Denko kwiecień 2024
W kwietniu uzbierałam bardzo malutkie denko składające się z 8 produktów za to są tu takie, które od dawna stały na półce i nie mogłam ich skończyć.
❤️ Bioderma krem w sprayu z spf 50. Miałam go spokojnie przez pół roku i nie było widać końca. Jest to fajny krem do dołożenia w trakcie dnia na makijaż. Niestety bieli skórę i trzeba go przypudrować.
❤️ Rosie podkład z filtrem spf 50 w kompakcie. Podkład miał bardzo ładny zapach, który przypomina mi krem Bambino ale ciężko jest go nałożyć bez grudek na twarzy mimo siateczki w opakowaniu, która miała za zadanie rozcierać kuleczki podkładu.
❤️ Chusteczki nawilżane gugu. Kupiłam je na e-zebra w bardzo przystępnej cenie. Chusteczki się nie rozrywają podczas użycia i nie wysychają w opakowaniu. Mają bardzo ładny pielęgnacyjny zapach.
❤️ Krem spf 50 uzdrovisco. Jest to mój jeden z ulubionych kremów z filtrem. Ma ładny zapach, nie bieli twarzy i się nie roluje. Łatwo i równomiernie rozprowadza się po twarzy.
❤️ Maseczka w płachcie FaceBoom. Bardzo lubię zapach całej tej serii, a w maseczce był on bardzo intensywny. Płachta była bardzo dobrze nasączona kremową esencją. Po trzymaniu maski 15 min skóra była bardzo miękka w dotyku i ładnie rozjaśniona.
❤️ Pinio 3w1 o zapachu gumy balonowej. Jest to bardzo fajny produkt, który nie wysusza włosów oraz skóry. Konsystencja jest dosyć lejąca i całkiem dobrze się pieni.
❤️ Basiclab serum do twarzy z retinolem. Serum miało kremowa konsystencję i żółty kolor. Moja skóra szybko wyrobiła sobie na niego tolerancję i obyło się bez suchych skórek.
Kolejne denko i kilka kosmetyków bez denka, ale które powędrowały do kosza . Nazbierało mi się trochę tego wszystkiego, kolorówki też i część leży już kilka lat a i tak z tego nie korzystam.
paletka cieni do oczu Catrice Blossom. Ma już oba jakieś 6 lat. Początkowo byłam z niej zadowolona, ale jednak jakość tych cieni i pigmentacja jest bardzo słaba.. nie ma sensu jej dłużej trzymać.
paletka cieni do oczu MUA Romantic Efflorescence. Ją mam jeszcze dłużej.. a nie pamietam kiedy ostatni raz z niej korzystałam. Porównując do moich ulubionych paletek Eveline jakość tez jest słaba. Używałam praktycznie tylko jednego cienia, paletka ma praktycznie same ciemne kolory.
puder w kamieniu MaxFactor Creme Puff kolor 05 transculent. Tutaj mamy denko. Puder jest bardzo dobry. Ładnie matuje, ale nie robi nam maski na twarzy. Lubiłam go i kto wie, może do niego wrócę.
Bell Oh my matt! Baza wygładzająco- matująca pod makijaż. Kupiona z czystej ciekawości, ale całkiem fajnie się sprawdzała. Używałam jej czasami na co dzień, ale też na jakieś imprezy czy śluby. Z bazą makijaż dłużej się trzymał i nie świeciłam się po godzinie. Fajny i tani produkt, bo kosztował ok 10 zł.
Podkład do twarzy Bell Illumi 02 beige. W którymś momencie podkład był zachwalany, a że kosztował ok 10 zł to postanowiłam go wypróbować. Robiłam do niego kilka podejść i nie sprawdził mi się. W opakowaniu zostało jeszcze sporo, ale niestety. Z opakowania wylatuje za dużo produktu. Podkład średnio się rozprowadzał na twarzy. Robiła mi się widoczna warstwa mimo dobrze dobranego koloru. Miałam wrażenie ze mam maskę na twarzy. Podkreślał wszystkie drobne zmarszczki , niedoskonałości, jakieś suche skórki.
Krem BB Bourjois Healthy Mix kolor 02 Medium. Świetny produkt, uwielbiam go ❤️. Z kultowym podkładem się nie polubiłam, ale krem BB kocham. Lekko kryje, wyrównuje koloryt, wygładza, nadaje twarzy zdrowy wygląd, blask ale nie swieci się jak żarówka. Na pewno sięgnę po niego ponownie.
Rosie lekki podkład Cushion 3rd generacji kolor Amaretti. Podkład kupiłam za 5 zł, bo miał krótką datę ważności. Z chęcią go przetestowałam, było to dla mnie coś nowego. Początkowo byłam z niego zadowolona, jednak później niekoniecznie. Podkład po czasie bardzo zaczął się ciastkować, wchodził we wszystkie zmarszczki i załamania. Im bliżej końca daty ważności tym było gorzej. Nie używam go mniej więcej od września, sama nie wiem po co go jeszcze trzymałam .
Rosie
Lekki podkład Cushion 3rd generacji
Podkład kupiłam początkiem lata w Kontigo. Kosztował tylko 5 zł, bo miał krótki termin ważności. Za taką cenę postanowiłam go wypróbować . Opakowanie bardzo mi się podoba. Pod względem estetycznym, ale i bardzo przyjemnie się z niego korzysta. Design bardzo przypadł mi do gustu 😍. Opakowanie otwiera się bardzo łatwo. W wieczku mamy lusterko, ale jest ono tragicznej jakosci. Wygląda jak takie w dziecięcych zabawkach. W środku mamy przegródkę z gąbeczką. Otwieramy ją i pod siateczką jest podkład. Dociskamy do niej dołączoną do opakowania gąbeczkę i nabieramy produkt. Później już gąbeczka można go sobie wklepać na twarz. I tutaj zaczynają się schody. Po pierwszych kilku użyciach byłam zachwycona. Potem jednak zauważyłam pewne trudności. Kolor jest super, konsystencja też wydaje się w porządku. Jednak nałożony na buzię czasami zaczyna się ciastkować. Jeśli używam go bardzo malutko i dobrze rozprowadzę to jest ok. Jednak kiedy chciałam dołożyć go więcej to wtedy mam problem z wklepaniem go. Zaczyna wchodzić we wszystkie nawet malutkie wgłębienia i bardzo brzydko wygląda. Zostawia wtedy na buzi jakiś taki dziwny film. Trzeba się trochę napracować żeby jakoś to wyglądało. Pomysł na taki podkład bardzo mi się spodobał. Opakowanie bardzo na plus. Kolor podkładu jest dla mnie idealny na lato. Podkład ma intensywny zapach, który mi akurat się podoba. Podsumowując mam co do niego mieszane uczucia. Czasami świetnie mi się sprawdza, a innym razem jestem zawiedziona. Dlatego raczej nie polecam, chyba że znowu będzie na promocji za 5 zł, to wtedy myślę że fajnie go samemu przetestować.
Podkład 3 generacji Rosie kupiony w Kontigo jedynie za 5 zł. Kupiłam go w dwóch odcieniach, jeden stacjonarnie, a drugi przez internet. Podkład ma spf 50 co bardzo u niego plusuje. Jest wyposażony w lusterko i puszek do nakładania podkładu. Lusterko niestety jest mało wyraźne i zamazane. Podkład jest w kształcie kuleczek znajdujących się za siateczką, która je chroni przed ich zduszeniem. Podkład bardzo padnie pachnie. Przypomina mi to zapach mydła. Podkład delikatnie ciemnieje po chwili od nałożenia. Ma całkiem dobre krycie i satynowe wykończenie.
Zobacz post
Moje zakupy kosmetyczne z Kontigo 🌼. Ostatnio na Instagramie dziewczyny które obserwuję wrzuciły informację o wyprzedaży kosmetyków Rosie z krótką data ważności. Postanowiłam zrobić zamówienie na podkład i paletkę i przy okazji kupiłam piankę do mycia twarzy. Do testów wybrałam podkład Rosie- Lekki podkład cushion 3rd generacji w kolorze Amaretti. Muszę przyznać, że od razu zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Opakowanie jest świetne, z dołączonym lusterkiem. W środku mamy gąbeczkę, którą przyciskamy i wyciągamy podkład. Bardzo mi się spodobało to rozwiązanie. Myślę, że będzie świetny na wyjazd. Trzeba go zużyć do końca lipca, ale zobaczymy. Jeśli nic złego się z nim nie będzie działo to potestuję go dłużej. Kosztował 5 zł, a jego normalna cena to 120 zł. Druga rzecz z Rosie to przepiękna paletka. Ona także kosztowała 5 zł. Tutaj już myślę, że na 100% posłuży mi dłużej mimo, że termin jej ważności też niedługo się kończy. Wybrałam paletę Nude z brązami i różami, błyszczącymi i matowymi. Kolory są śliczne, pigmentacja bardzo dobra. Jej normalna cena to ok 80zł. Brakowało mi takiej paletki w swojej malutkiej kolekcji ❤️. Ostatnia rzecz już nie z wyprzedaży to pianka micelarna do oczyszczania twarzy nawilżająco-odświeżająca, brzoskwinia. Jeszcze jej nie używałam, ale opakowanie jest mega słodkie. Kosztowała 19 zł, jest spora więc myślę, że będzie wydajna.
Zobacz postPodobne produkty

