Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 29.06.2021 przez KosmeSylki
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Made in Lab - Woda perfumowana, nr 14
#DENKO 2/2026
Sto piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z lutego udało nam się zużyć 35 produktów. W pierwszej części znalazły się:
1. HAIR IN BALANCE BY ONLYBIO & E.Wedel, Odżywka do włosów, ochronna, Ptasie Mleczko Jagodowy Shake, miała przyjemny zapach oraz gęstą konsystencję. Włosy po jej użyciu były nawilżone, miękkie oraz wzmocnione. Odżywka sprawiała, że włosy łatwiej się rozczesywały.
2. Isana, Żel pod prysznic, Midnight blossom, miał przyjemny zapach jaśminu i lilii. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
3. ONLYBIO, Kombucha, Pianka do mycia twarzy, dokładnie oczyszczająca, miała przyjemny zapach. Pozwalała ona pozbyć się resztek makijażu ze skóry oraz zanieczyszczeń, Skóra po jej użyciu była oczyszczona, miękka oraz nawilżona.
4. Isana, Vanilla Pumpkin Spice Latte, Żel pod prysznic, miał przyjemny zapach. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
5. Schwarzkopf, GLISS CURE, LIQUID SILK, Ekspresowa odżywka regeneracyjna do włosów, miała przyjemny zapach. Włosy po zastosowaniu odżywki były miękkie, gładkie oraz trochę zwiększał ich objętość. Zarówno włosy mokre jak i suche po jej użyciu bardzo dobrze się rozczesywały.
6. Kallos, The Essence Of Well Being, Spa Indulging, Krem do rąk, miał przyjemny pomarańczowy zapach oraz lekką konsystencję. Dłonie po jego użyciu były nawilżone, miękkie oraz wygładzone.
7. Garnier, Antyperspirant w kulce Mineral Action Control Thermic, posiadał przyjemny zapach. Szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem. Nie brudził on ubrań oraz nie zostawiał białych śladów pod pachami.
8. ADIDAS, Power Booster, Antyperspirant w kulce damski, miał przyjemny zapach, szybko się wchłaniał w skórę oraz zapewniał on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem.
9. Bielenda, Skin Shot, Ampoule Primer, Aktywator do maseczek uniwersalny, miał delikatny zapach oraz wodnistą formułę, która szybko się wchłaniała. Można było używać go jako tonik oraz mgiełkę do twarzy. Wtedy skóra była nawilżona, gładka oraz miękka.
10. RIMMEL Match Perfection Podkład do twarzy, nawilżający, miał kremową konsystencję, przez co bez problemu nakładało się go i rozcierało na twarzy gąbeczką. Bardzo dobrze matowił, wygładzał skórę oraz dobrze krył niedoskonałości. Nie podkreśla suchych skórek i nie wysuszał skóry.
11. Sielanka, Dziewczyna jak malina, maska i odżywka 2w1 do włosów zniszczonych, którą miała przyjemny malinowy zapach oraz lekką kremową konsystencję. Włosy po jej użyciu stały się miękkie, gładkie oraz lśniące.
12. Tołpa Dermo Face Enzyme, Serum-killer do twarzy na zaskórniki, miało przyjemny słodki zapach oraz lekką wodnistą konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, gładka oraz oczyszczona. Serum zmniejszało ilość zaskórników oraz zwężało pory.
13. Made in Lab, Woda perfumowana nr 14, zapach ten idealnie sprawdził się na co dzień oraz na każdą porę roku. Był on trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez długi czas.
14. Maybelline New York Lash Sensational Sky High Cosmic Black Mascara, Ultra czarny wydłużający tusz do rzęs, miał intensywny czarny kolor. Bardzo dobrze zwiększał objętość rzęs, wydłużał oraz rozdzielał je. Nie sklejał rzęs i nie zostawiał na nich grudek.
15. Neness, Lumena (Cherie paris) N105, był to zapach z kategorii szyprowo-owocowej, który idealnie sprawdził się na każdą porę dnia oraz roku. Był on dość trwały na skórze, wyczuwalny był na niej przez kilka godzin.
16. Neness, Perfumetka Women's Gold Rush, N334, był on z kategorii kwiatowej i drzewnej. Zapach ten idealnie sprawdził się na każdą porę dnia oraz roku. Był on dość trwały na skórze.
Made in Lab, Woda perfumowana nr 14, którą zamówiłam w stronie madeinlab. Zapłaciłam za nie 34,90 zł. Jest to zapach inspirowany wodą toaletową Versace Bright Crystal. Zapach ten jest z kategorii kwiatowej. Nutami głowy są: yuzu, granat oraz nuty wodne. Nutami serca są: lotos, magnolia oraz piwonia. Nutami bazy są: piżmo, mahoń oraz bursztyn. Zapach ten idealnie sprawdzi się na co dzień oraz na każdą porę roku. Jest on trwały na skórze, wyczuwalny jest na niej przez długi czas. Ma ona pojemność 100 ml.
Zobacz post
Woda perfumowana Made In Lab nr 14. Marka Made In Lab tworzy perfumy inspirowane popularnymi markowymi zapachami za ułamek ich ceny. W reklamie powtarzają, że rezygnują z fikuśnych buteleczek na rzecz tego co najważniejsze czyli zapachu. Dlatego flakoniki są proste, prostokątne z minimalistyczną etykietą co wygląda bardzo dobrze i elegancko. Opakowanie wcale nie wygląda jak tania podróbka. Buteleczki mają pojemność aż 100ml co sprawia, że możemy cieszyć się zapachem naprawdę długo i nie żałować psikając go na siebie. Zapach który wybrałam dla siebie na początek to inspiracja Versace Bright Crystal. Skusił mnie opis mówiący, że pasuje do ,,niepoprawnych romantyczek i optymistek'', co prawda optymistką nie jestem, ale nuty które zawiera mają wywoływać uśmiech. 😊 Zapach należy do kategorii kwiatowe.
Nuty głowy: yuzu, granat, nuty wodne.
Nuty serca: lotos, magnolia, piwonia
Nuty bazy: piżmo, mahoń, bursztyn.
Całość tworzy niesamowitą kompozycję. Im dłużej ich używam tym bardziej jestem zakochana. Obecnie są to moje ulubione perfumy. Nie miałam oryginalnego zapachu Versace, ale koleżanki które go znają od razu go rozpoznały bez mojego słowa. Zapach mimo że jest kwiatowy, nie jest za słodki, jest taki jak opisywano, pozytywny i romantyczny, w ogóle nie przytłacza a przy tym długo utrzymuje się na ciele i ubraniach. Obecnie jestem prawie w połowie buteleczki, zamówiłam też kolejny zapach od Made In Lab. Myślę, że numerek 14 będzie jeszcze nie raz lądował w moim koszyku. Zdecydowanie zasługuje na miano perełki. 😍😘
Po dłuższej przerwie w dodawaniu nowych chmurek muszę nadrobić zaległości. W telefonie znalazłam zdjęcie z zakupów których wcześniej nie pokazałam żeby niektórym Clouder nie zepsuć urodzinowej niespodzianki. ☺️ Zakupy zrobiłam w sklepie Joka. Na pierwszy ogień muszę napisać o zapachach Made in Lab, które są inspirowane perfumami drogich marek. Pierwszy raz kupiłam coś od tej dosyć młodej marki. Wybrałam zapach dla siebie i coś do prezentów. Numerek 16 inspirowany jest Paco Rabanne Lady Million. Numer 19 Lancome La vie est Belle. Najsłodszy z tych zapachów ale bardzo spodobał się przyszłej właścicielce. Numerek 14 zamówiłam dla siebie, jestem zachwycona inspiracją Versace Bright Crystal. Jest świeży, dobrze się utrzymuje, napiszę o nim oddzielną chmurkę.
Skuszona pięknym opakowaniem kupiłam żel pod prysznic Venus, do tego maseczki Bielenda o których już jest chmurka, na pewno do nich wrócę. Nowość od Yankee Candle czyli wosk Acai Bowl. Jest to ogromna mieszanka aromatów: czarna porzeczka, mleko kokosowe, syrop wiśniowy, róża, jaśmin, krem kokosowy, zielone owoce, piżmo, wanilia. Jestem zaskoczona tak wielką kombinacją bo wcześniej miałam woski Yankee których zapachy były złożone z jednej lub dwóch nut. Gratis dostałam próbki i tester podkładu do twarzy. Niestety nie używam podkładów. Udane zakupy. 😍
Podobne produkty

