Alkmie
Krem pod oczy, Nature is Better, 360 Eye Opening Cream
2 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 13.06.2021 przez instakosm
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Alkmie - Krem pod oczy, Nature is Better, 360 Eye Opening Cream
Krem pod oczy ALKMIE Timeless Eye Contour to jeden z tych produktów, do których wraca się z przyjemnością. Ma lekką, ale otulającą konsystencję, która pięknie stapia się ze skórą i daje natychmiastowe uczucie komfortu. Okolica pod oczami wygląda na bardziej wygładzoną i wypoczętą już po pierwszej aplikacji, a przy regularnym stosowaniu widać wyraźną poprawę napięcia i rozświetlenia.
Bardzo cenię go za to, że nie roluje się pod makijażem i świetnie współpracuje z korektorem. Skóra jest nawilżona, miękka i elastyczna, a spojrzenie nabiera świeżości nawet po nieprzespanej nocy. Nie podrażnia, nie szczypie i sprawdza się również przy wrażliwej okolicy oka.
To krem, który realnie poprawia kondycję skóry, a nie tylko daje chwilowy efekt. Jeśli ktoś szuka produktu, który łączy działanie przeciwzmarszczkowe z delikatnym efektem rozświetlenia i liftingu, to zdecydowanie warto go poznać.
Jakiś czas temu zamówiłam zestaw próbek na stronie Alkmie, bo bardzo byłam ciekawa ich kosmetyków. Jako pierwszy do testowania załapał się krem pod oczy Nature is Better 360 Eye Opening. Przeznaczony jest do stosowania na dzień, jak i na noc, a w 98,30% ma naturalny skład. Lista jego zadań jest dość długa, ale z najważniejszych to działanie na powstające zmarszczki, worki pod oczami czy opadającą powiekę w taki sposób, aby poprawić napięcie i jędrność skóry. Dodatkowo ma odprężać i jako, że zawiera roślinny silikon ma nadawać się pod makijaż. Skóra po użyciu powinna być rozświetlona i promienna, a w dodatku wizualnie poprawić jej stan. W opakowaniu był 1 ml kremu, który moim zdaniem nie miał zapachu, albo miał, ale słabo wyczuwalny. Ja akurat lubię jak kosmetyki pięknie pachną, ale nie tym razem. Krem miał biały kolor i zaskakującą jak na krem pod oczy konsystencję. W moim odczuciu był dość gęsty i ciężki. Po raz pierwszy spotkałam się z tak ciężkim kremem pod oczy, który przy nakładaniu aż wręcz ciągnął skórę, zamiast delikatnie po niej sunąć. Krem starczył mi na kilka użyć, więc na jeden raz używałam około 1/4 ml, a i tak miał problem z wchłanianiem. Nakładałam go zarówno na skórę pod oczami, jak i powieki. Skóra po użyciu była lekko nawilżona i delikatnie napięta. Jako, że moje cienie pod oczami powodowane chorobą, pod tym kątem nie będę go oceniać. Niemniej jednak dla mnie ten krem nie robi niczego spektakularnego. Nawilżenie jest bardzo lekkie, a jednak moja skóra potrzebuje go więcej. Być może na dłuższą metę sprawdziłby się lepiej, ale ze względu na konsystencje i słabe działanie ja już po niego nie sięgnę i tym samym nie polecam. Pełnowymiarowe opakowanie na stronie producenta o pojemności 15 ml, to koszt aż 169 zł! Dla mnie to kosmiczna cena, a produkt kompletnie nie jest jej wart. W tym przypadku próbka zdecydowanie mnie nie zachęciła.
Zobacz post
Alkmie - Nature is Better, 360 Eye Opening Cream
Krem ma biały kolor i nie ma zapachu.
Konsystencja wydaje się lekka, ale po nałożeniu widać, że jest treściwa (trzeba chwili aby się wchłonął).
Opakowanie typu airless (specjalny mechanizm, który pozwala na pompowanie produktu bez docierania do niego powietrza z zewnątrz).
Nie zostawia tłustego czy lepkiego filmu.
Nawilża, wygładza i rozjaśnia.
Po dłuższym czasie stosowania napina skórę.
Niweluje opuchliznę i cienie pod oczami.
Przynosi ulgę zmęczonej skórze.
Świetny skład - 98,3% składników pochodzenia naturalnego.
W składzie kremu znajduje się:
*kofeina
*roślinny silikon
*organiczna woda z chabra bławatka
*BEAUTIFEYE (składnik stworzony na bazie wyciągu z kory jedwabnego drzewa oraz darutozydu, który pozyskiwany jest z liści boskiej trawy)
*LUMINESCINE (fitokompleks, pozyskiwany z kwiatów dziewanny drobnokwiatowej)
*olej z nasion kamelii japońskiej (czyli olej Tsubaki).
Doskonała wydajność.
Podobne produkty


