Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 02.05.2021 przez Nurbanu19
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Tetesept - Sól do kąpieli, Eine Portion Glück
Tetesept , Sól do kąpieli, Eine Portion Glück kupiłam ją na Allegro. Sól ma bardzo ładne opakowanie z koniczyną. Myślałam, że sól będzie miała zielony kolor ale okazało się, że jest pomarańczowa. Sól ma śliczny zapach, który wyczuwalny jest w łazience przez całą kąpiel. Tworzy się też lekka pianka. Sól nawilża skórę, która w dotyku jest miękka. Kosmetyk nie zostawia osadu w wannie.
Zobacz post
Tetesept, Odżywcza sól do kąpieli, Brzoskwinia & Wanilia.
Dzisiaj moja kąpiel była mega przyjemna i bajecznie kolorowa. Wszystko to dzięki produktowi do kąpieli, jakim obdarowała mnie nasza Kochana @Marynata. Urocza saszetka zawiera 60g pięknie pachnącej soli, która w kontakcie z wodą rozpuszcza się błyskawicznie, barwiąc ją na kolor pomarańczowy. Moje pierwsze skojarzenie to oranżada 😘. Kąpiel mega przyjemna i relaksująca, a zawarte w produkcie olejki nawilżają skórę. Polecam serdecznie 😍💞♥️
Denko kwiecień 2021.
Muszę przyznać szczerze, że jestem z niego całkiem zadowolona chociaż przez pierwsze dwa tygodnie kwietnia trochę labowałam, i jakoś nieszczególnie skupiałam się na zużywania kosmetyków dopiero podgoniłam w drugiej połowie miesiąca zwłaszcza w kategorii próbki i saszetki, która była wyzwaniem w kwietniu w dresscloudowym wątku na forum.
Mogę powiedzieć rownież, że zużycia tego miesiąca podzieliłam na dwie kategorie - produkty, które lubię i napewno wrócę do nich i na produkty, które były spoko, ale nie na tyle bym chciała do nich wrócić lub kupić pełnoetatowe opakowanie.
W pierwszej grupie znalazły się oczywiście moje płyny ortodontyczne do higieny jamy ustnej od Vitis - pojawiają się co denko u mnie bo je naprawdę lubię i kolejne mam w zapasach.
Tutaj również zaliczę masło do ciała od The Body Shop Satsuma o pięknym energetyzującym zapachu, świetnie pachnie, super nawilża, a nawilżenie się utrzymuje przez kilka dni i gdyby nie aż tak wysoka cena to pewnie bym kupowała tylko je, ale cena jest jednak dość spora więc pozwalam sobie na nie tylko od czasu do czasu. W tej chwili mam na zapasach wersję truskawkową, którą bardzo chętnie zużyje. ❤️
Oczyszczający tonik przeciw niedoskonałościom z mixy to też produkt, który lubię i jeśli nie mam nic ciekawego do wypróbowania innego to on jest takim moim pewniakiem, po którego zawsze sięgam.
Pianka do oczyszczania twarzy od Alverde o zapachu jabłka i limonki też się u mnie sprawdziła. Dobrze oczyszczała, a do tego przyjemnie odświeżała twarz - zwłaszcza rano kiedy samym zapachem dodawała pozytywnej, energetyzującej nuty.
W tym momencie testuje coś innego, ale napewno do niej wrócę jeszcze.
Serum do rzęs i brwi od L’biotica też póki co wydaje mi się dość fajne i mam już drugie opakowanie w użytku - po skończonej drugiej buteleczce zobaczę jeszcze czy wrócę do niego czy do serum z Long4Lashes, ale narazie cena jest dużo bardziej zachęcająca.
Jeśli chodzi o próbki czy saszetki to z nich napewno wrócę do maseczek do włosów w trójkąciku od Isany olejek arganowy i żurawina. Bardzo fajny emolient, które moje włosy bardzo polubiły.
Do tej grupy mogę zaliczyć jeszcze sól do kąpieli od Teteseptu o zapachu brzoskwini i wanilii, jak i tą Cherry Berry, a także owocową wersje z Kneipp - bardzo ładne, intensywne, owocowe zapachy to coś co ja lubię i przez to chętnie do nich wrócę.
Pozostałe sole były całkiem okej i ogólnie je polecam, ale w moim przypadku akurat zapachy mi nie do końca odpowiadały lub były nieco mniej intensywne od tych wymienionych wyżej.
Jeśli chodzi o maseczki do twarzy to myśle, że z czystym sumieniem chętnie wrócę tutaj to tej ananasowej w żelowej formie z Balea, bardzo tania, a fajnie wygładza i odświeża jak i zarówno do płatków pod oczy Glowing Moments rownież od Balea - fajnie nawilżały, odświeżały, pozostawiały promienne okolice oczu co bardzo mi się spodobało.
Pozostałe maseczki jak i płatki pod oczy były okej, byłam z nich zadowolona podczas użycia, ale jakoś nie na tyle żeby kupić ponownie. ❤️
Zużyłam rownież dwa żele pod prysznic Balea i w jednym zakochałam się od pierwszego użycia, a mianowicie w wersji Berries. Cudowny, owocowy, ale lekki zapach - mam już kolejne dwa opakowania w zapasie. 😍
Natomiast wersja z różą i mandarynką była dla mnie za ciężka - bardziej kwiatowa i jakoś niechętnie po nią sięgałam pod prysznicem przez to.
Zużyłam rownież bardzo dużo miniaturek z kalendarzy adwentowych marki Alverde i Sylveco i o ile produkty marki Alverde nie są dostępne w wersji pełnowymiarowej tak te z Sylveco mimo, że są tak raczej żaden z nich nie zauroczył mnie na tyle żebym chciała kupić dużą wersje.
Tak samo jest z próbkami kremów do twarzy różnych firm, które były spoko, ale żadna z nich nie podobała mi się na tyle żeby kupić wersję pełnowymiarową.
Na sam koniec udało mi się zużyć również dwie próbki perfum - Hugo Boss Alive oraz Yves Rocher Sel D’azur i pomimo, że obie były w porządku i zapachy całkiem przyjemne to rownież nie na tyle żebym chciała kupić pełnowymiarowe pojemności. 🙂
Mam nadzieje, że i w maju pójdzie mi równie dobrze jak w kwietniu. ❤️
Tetesept - Sól do kąpieli, Eine Portion Glück. Brzoskwinia i Wanilia.
Sól mieści się w zielonej saszetce z konieczynkową szatą graficzną.
Sam sól jest drobna o pomarańczowej barwie i pięknym, owocowym, świeżym zapachu.
Szybko rozpuszcza się w wodzie, barwi ją i tworzy delikatną piankę.
Kąpiel jest bardzo relaksująca, pachnąca, a skóra nawilżona i przyjemna w dotyku. ❤️
Bardzo mi się podobała ta wersja i chętnie kupie ją ponownie. ❤️
Podobne produkty



