5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 02.05.2021 przez Monszewska

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Heimish - Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Z wodą różaną

Spore denko styczeń 2024

Denko styczniowe zaskoczyło mnie swoją objętością, zupełnie się tego nie spodziewałam

Sylveco - Pomadka ochronna, Brzozowa z betuliną - fantastyczna pomadka, to już któreś z kolei opakowanie, mega ją lubię!

Sylveco - Biolaven, Szampon do włosów, Regulujący, Olej z pestek winogron & Olejek lawendowy - tu już nie było tak kolorowe, ten szampon niemal się nie pienił. Co prawda nie miałam problemów z czystością skóry, ale jednak nieprzyjemnie się go używało. Za to na plus piękny zapach.

Equilibra - Żel aloesowy, 98% Aloe Vera - świetny żel, fantastycznie sprawdzał się na skórę od olej albo na włosy również pod olejowanie. Konsystencja lekkiego żelu, naprawdę super, bo i świetny skład.

Felicea - Korektor do twarzy, Naturalny, nr 41 - początki były obiecujące, ale z biegiem czasu korektor zrobił się suchy i fatalnie rozprowadzało się go po skórze.

Heimish - Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Z wodą różaną - bardzo przyjemne płatki, nawilżały i dobrze działały na skórę pod oczami, byłam zadowolona.

Resibo - Żel myjący do twarzy, Naturalny, Z ekstraktem z brzoskwini - świetny żel, bardzo delikatny, nie naruszający bariery hydrolipidowej, do tego ładnie pachnący. Delikatnie się pieni i dobrze doczyszcza.

Resibo - Krem do rąk, Happy Hands, Nawilżający, Zielona herbata & brzoskwinia - Przyjemny kremik, świetnie nawilżał i odżywiał skórę, wydajny, acz zapach nie powala.

Tulua - Krem do twarzy, Mocno nawilżający, Victoria Falls - Cudowny krem, bogaty i mocarnie nawilżający. Bardzo mi szkoda tej marki, że się nie utrzymała, bo kosmetyki mieli magiczne.

Tulua - Mgiełka do twarzy, Róża damasceńska, Hydrolat z linii Tulua Mist - ponownie cudo, świetny atomizer, przeprzyjemna mgiełka o pięknym różanym zapachu.

OnlyBio - Hydra Mocktail, Tonik do twarzy w mgiełce, Energetyzujący, Aloes & Jaśmin - Fajny tonik, acz tutaj narzekałam na atomizer, który dziwnie dozował produkt.

Hairy Tale Cosmetics - Kuracja do włosów, Laminująca, Seal The Deal, Z ceramidami - nie bardzo umiem się jednoznacznie określić, czasem bywało ok, a czasem tak średnio, końcowo produkt stracił swoje właściwości z powodu daty ważności, mocno się zmienił więc przestałam używać.

Colgate - Pasta do zębów, Natural Extracts, Coconut Extract with Ginger - świetna pasta, mocno pieniąca się, współpracuje dobrze ze szczoteczką soniczną. Super oczyszcza i odświeża.

YOPE - Żel pod prysznic, Zimowa Noc - Pięknie pachnie, a do tego przyjemnie się pieni. Ale uwaga, zawiera scs i wrazliwe skóry mogą pożałować.

Mokosh - Balsam do ciała, Figa - Cudowny balsam, bardzo bogaty, ale co ciekawe wchłaniający się niemal do zera. Delikatnie pachnie, a przede wszystkim jest turbo wydajny.

Purederm - Płatki pod oczy, Wegańskie, Z kolagenem, Under Eye Mask - Mnie nie zachwyciły, w ogóle nie chciały mi się trzymać na skórze :<

Aura - Maska do twarzy w płacie, Pusheen the Cat, Oczyszczająca - przyjemna maseczka, mocno nawilżająca, skóra po użyciu była mięciutka i gładka.

Hagi Cosmetics - Masło do ciała, Momenty, Z ekstraktem z busztynu i olejem z baobabu - Świetny balsam, super się wchłaniał i miał naprawdę nietypowy, acz piękny zapach.

Zobacz post

Heimish Płatki pod oczy, Hydrożelowe, Z wodą różaną

Płatki pod oczy Heimish to pierwsze takie płatki, zamknięte w słoiczku w mojej kosmetyczce. Wcześniej miałam do czynienia z płatkami materiałowymi i raczej w pojedynczych pakietach po dwie sztuki. Te są hydrożelowe i w pełni przeźroczyste. Przeznaczone są do pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami. Nakłada się je na oczyszczoną skórę, a następnie trzyma ok. 20-30 minut. Lubię je stosować rano, bo są chłodne i świetnie zdejmują nawet odrobinę opuchlizny, która mogła się pojawić .

Produkt w swoim składzie zawiera:
niacynamid - rozjaśnia przebarwienia, działa antyoksydacyjne
ekstrakt z chrząstnicy kędzierzawej - nawilża, działa przeciwzmarszczkowo
ekstrakt z kokosa - odżywia i zmiękcza skórę
hialuronian sodu - wiąże wodę w naskórku
woda różana - nawilża, koi, a także łagodzi podrażnienia
ekstrakt z wąkroty azjatyckiej - działa przeciwzapalnie, antyoksydacyjne, łagodząco
hydrolat z oczaru wirginijskiego - łagodzi podrażnienia, działa przeciwzapalnie oraz zwęża ujścia gruczołów łojowych dzięki temu reguluje proces wydzielania sebum

Skład nie jest jednak idealny, zawiera w sobie kilka składników, których raczej unikam, jednak ciekawość zwyciężyła ;D. Najważniejsze, że nie ma w nich alkoholu, bo wtedy na pewno bym ich nie kupiła. Płatki zamknięte są w bardzo ładnych, plastikowym słoiczku i dołączona do nich jest szpatułka, która służy do wyciągania pojedynczych płatków z opakowania. Chodzi o to by nie pakować do środka potencjalnie brudnych palców . Bardzo fajne rozwiązanie. Płatki ułożone są jeden na drugim, są bardzo delikatne, więc jak biorę je w ręce, by dobrze ułożyć je pod oczami to często zdarza mi się, że przebijam je niechcący paznokciami . W opakowaniu powinno ich być 60 szt. co powinno wystarczyć na 30 aplikacji, to całkiem sporo. Produkt bardzo delikatnie pachnie, nie powiedziałabym, że różą, bardziej tak kosmetycznie. Zdejmuje poranne obrzęki, jeżeli te się pojawią, do tego nawilża i pielęgnuje skórę. Nie zauważyłam póki co żadnych negatywnych efektów, gdyby coś się jednak zadziało to pewnie edytuję post

Zobacz post

Heimish hydrożelowe płatki pod oczy z wodą różaną

Zainwestowałam w końcu w markowe płatki pod oczy. Trochę mi było żal kasy, ale z drugiej strony lepiej zapłacić za coś co naprawdę działa. Wybrałam firmę Heimish i ich hydrożelowe płatki pod oczy z wodą różaną. Marka jest koreańska i ma super opinie w internecie.
Płatki różane mają na celu rozjaśnienie oraz redukcję zmarszczek. Jest to produkt idealny dla mnie. Płatki prezentują się super. Mają piękny różowy kartonik ze złotymi elementami. Słoiczek jest spory, a nakrętka w kolorze rose gold skojarzyła mi się z marką Fresh Beauty. W środku znajduje się plastikowa szpatułka, która bardzo ułatwia aplikację ponieważ płatki są śliskie i trudno wyjąć je z opakowania. Płatków w sumie jest 60 sztuk, co oznacza 30 aplikacji. Płatki są śliczne, różowe, lekko transparentne i brokatowe. Pięknie pachną ogrodowymi różami. Są też bardzo mocno nasączone, w słoiku jest mnóstwo gęstego płynu.
Czas aplikacji jest dość długi, bo między 20 a 30 minut. Ale nosi się je super, pięknie się przyklejają i leżą na twarzy. Można z nimi robić wszystko i się nie odklejają. Skóra po ich zdjęciu jest mega nawilżona i odświeżona. Efekty są widoczne gołym okiem. Jest zachwycona ich skutecznością i bardzo je polecam. Warto polować na promocję, bo opakowanie w cenie regularnej kosztuje ok. 70 zł. Bez problemu dostaniecie je w sklepach internetowych.

Zobacz post

Projekt denko kwiecień

Denko kwietnia okazało się spore, ponieważ zaczęłam zużywać produkty otworzone z początkiem roku. Część z nich miałam już bardzo długo, za długo. Np szampon z niebieską glinką oraz peeling do skóry głowy od Vianek - otworzyłam 10 miesięcy temu, a ich PAO zakłada czas dwu lub 3krotnie krótszy.

Kosmetyki z denka, które mi się sprawdziły i do krórych wróciłabym ponownie to: płatki pod oczy Heimish, balsam do ciała Sattva, serum OFiga Ave Melon, Trehaloza z Basiclab, pianka Hola Care.
Na pewno nie wrócę do żadnej z maseczek, czyli Asoa niebieska maseczka oczyszczająca, która dla mnie nie zrobiła nic. Peeling od From a Friend zapowiadał się ciekawie, ale to nie produkt dla mnie, ponieważ zawiera drobiny. Maska z białą glinką marki Re była przyzwoita, ale działanie mnie nie zachwyciło a cena jest dość wysoka.
Próbki maści z CBD od Hemp King oraz Majru okazały się bardzo fajne i chętnie skusiłabym się na pełen produkt. Maści Majru nie ma jeszcze w sprzedaży, marka pracuje nad formułą a ja dostałam od nich prototyp i czekam z niecierpliwością na premierę.

Zobacz post

Heimish, hydrożelowe płatki pod oczy z wodą różaną

Czy jest jeszcze ktoś kto nie słyszał o hydrożelowych płatkach pod oczy heimish_cosmetic ? 🧐 Kiedy je kupowałam było o nich dość cicho.🤫

Przyznaję, że koreańskiej pielęgnacji używam rzadko, bardzo rzadko - polskie kosmetyki naturalne pochłonęły mnie bez reszty. Na naszym rodzimym rynku, tym konwencjonalnym, nie znalazłam takich, które by mnie zachwyciły. A te zrobiły na mnie wrażenie już od pierwszego użycia.

Nie jest to kosmetyk naturalny, ale skład jest bogaty w wiele ciekawych składników, m.in. woda różana, niacynamid, ekstrakt z: kokosa, chrząstnicy kędzierzawej, oczaru, wąkroty azjatyckiej.

Ogólnie płatków pod oczy nie używałam wiele razy w życiu, głównie przed jakąś specjalną okazją. Zwykle nie widziałam żadnych efektów, a osobne pakowanie nie zachęcało mnie do kupna.
W tych płatkach odpowiada mi praktycznie wszystko.
Znajdują się w jednym opakowaniu, esencji jest dużo, płatki wręcz w niej pływają, dzięki czemu nie wysychają. Skóra po nich nie lepi się, nic się nie roluje.

Efekty:
- nawilżenie
- wygładzenie drobnych zmarszczek
- rozjaśnienie

Oczywiście efekty nie są długotrwałe, nie można mieć zbyt dużych oczekiwań, to dalej tylko płatki pod oczy. Ale są ratunkiem po niewyspanej nocy, sprawdzą się również jako opcja bankietowa, idealne pod makijaż.

Można je stosować nie tylko pod oczy, ale również na bruzdy nosowo-wargowe czy lwią zmarszczkę. Ja uwielbiałam za to nakładać również na górną powiekę, bo czasem zmagam się z przesuszeniem w tej okolicy.

Jedyne co mi nie odpowiada to kształt. Dla mnie są zbyt okrągłe, ale da się je dopasować do swoich potrzeb.
Na stronie producenta widziałam inną aplikację płatków - cienka końcówka w miejsce "kurzych łapek" w tym przypadku kształt ma sens. Jednak ja korzystam z ich inaczej.🥰

Płatki są bardziej ekonomiczne od tych pojedynczych - 60szt za cenę ok 70zł, ale w promocjach nawet po 55zł, więc warto szukać tańszych ofert.

Zobacz post
1