3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Krem - suflet do ciała z sokiem z limonki przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry całego ciała. Produkt oparty w 97,8% na naturalnych składnikach - sok z limonki, ekstrakt pomelo, olej z pestek moreli, olejek pomarańczowy, roślinna gliceryna. Krem skutecznie tonizuje skórę, wzmacnia mikrocyrkulację w komórkach skóry, uelastycznia i ujędrnia oraz odświeża. Nasyca skórę witaminami i substa ...

Krem - suflet do ciała z sokiem z limonki przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry całego ciała. Produkt oparty w 97,8% na naturalnych składnikach - sok z limonki, ekstrakt pomelo, olej z pes ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 05.04.2021 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Le Cafe de Beaute - Suflet do ciała, Z sokiem z limonki

Zielone kosmetyki zdenkowane w marcu

Pora na zdenkowane kosmetyki w odcieniach zieleni. Suflet do ciała z sokiem z limonki od Le Cafe de Beaute swoim zapachem przywodził mi na myśl wakacje. Co prawda opakowanie kompletnie nie współgrało z gęstą konsystencją balsamu, ale kosmetyk sam w sobie był bardzo dobry. Szybko się wchłaniał i nie zostawiał tłustej warstwy. Pianka do higieny intymnej to naprawdę świetna sprawa, odczucie jest bardzo przyjemne, ponadto nie trzeba rozpieniać kosmetyku na skórze, a nakłada się już piankę. Nie podrażnia i dobrze myje, mogę każdemu śmiało polecić. Galaretka Cafe Mimi to był wynalazek, który kupiłam przypadkiem w drogerii Natura. Znalazłam ją w koszyku "lesswaste" gdzie były kosmetyki bliskie daty ich przydatności, przez co były dużo tańsze. Ten kosmetyk kupiłam chyba za niecałe 3 złote. Konsystencja przypomina połączenie galaretki z kisielem. CO prawda dość dobrze się pienił, bo jest oparty o izetonian, niemniej ciężko było się z nim obyć tak, by nic nie skapło i się nie zmarnowało. Przez to nie był zbyt wydajny, ale zapach był cudowny . Eyeliner od Boho Green Makeup to coś czego potencjału nie dałam rady wykorzystać. Bardzo chciałam się nauczyć robić kreskę, ale nie potrafię się tego nauczyć. Używałam go np. do napisania sobie nicku na ręce na potrzeby konkursów na królową @Dresscloud Eyeliner nie przerywał i miał piękną mocną czerń.

Zobacz post

Marcowe denko kosmetyczne

⭐Denko 3/2021⭐

💚 Galaretka Plantea do twarzy się nie sprawdziła, bo jest dla nie za tłusta, za to do ciała-super! Uzależniający i piękny zapach! Zdarzało mi się specjalnie otwierać i wąchać
⭐Ocena: 4,5/5

🤷‍♀️/💚 Krem SPF30 Manaslu wypadł nieco lepiej niż SPF50, jednak nadal dla mnie za tłusty. Plus za łatwą aplikację. Niemniej był problem z zazielenieniem skóry, tak jak przy wersji SPF 50 :<
⭐Ocena 2,5/5

💚 Olejek do demakijażu Biolove spisywał się bardzo dobrze, jednak na miesiąc przed upłynięciem daty zjełczał, a szkoda, bo dobrze rozpuszczał każdy makijaż.
⭐Ocena 4/5

💚 Krem 30% mocznika Amaderm cudowna sprawa na pięty, mocno zmiękcza i działa już od pierwszego użycia! Szkoda, że ma kiepski skład, może pokusiłabym się o pełnowym. opak. Dostałam jego próbkę w swopie #2060
⭐Ocena 4/5

💚 Żel pod prysznic LaQ bardzo delikatnie się pieni, ładnie pachnie. Ogólnie żele od LaQ są bardzo udane,a do tego oparte o delikatne substancje myjące.
⭐Ocena 5/5

💚 BB Missha SPF 42/PA+++ Pięknie stapia się ze skórą, nie wyświeca się, nie robi plam i cudnie się rozprowadza. Szkoda, że skład słaby, ale wolę to niż brak ochrony przeciwsłonecznej. W każdym razie mam już nowe opakowanie. Póki nie znajdę zamiennika z dobrym składem zostanę przy tym kremie.
⭐Ocena 4,5/5

💚 Ajurwedyjska wcierka Orientana skutecznie zmniejszyła wypadanie włosów, wystrzeliły mi po niej baby hairy, do tego dobrze się aplikuje. Ma bardzo ciekawy, ziołowy zapach, czuć od niej miętą, a na głowie był wyczuwalny lekki chłodek.
⭐Ocena 5/5

💚 Olej brokułowy Anwen przyjemnie się nakładał, a włosy po nim pięknie lśniły. Pomimo swojego pierwotnego przeznaczenia do włosów wysokoporowatych, na moich niskoporach spisał się rewelacyjnie.
⭐Ocena 5/5

💚 Krem do ceny naczynkowej Moistry świetnie się wchłania, zostawia satynowe wykończenie, ujędrnił skórę. Właśnie otworzyłam kolejne opak. Szkoda, że wystarczył tylko na niecały miesiąc :< Kolejne opakowanie mam ze swopa #2060 . Konsystencja kremu jest gęsta, a jego kolor delikatnie beżowy.
⭐Ocena 5/5

💚 Żel pod oczy Wattermellow, prócz nawilżenia nic innego nie zrobił. Dla jednych to wystarczy, jednak ja szukam czegoś co choć trochę zmniejszy moje fiolety pod oczami. Na pewno na plus wydajność oraz łatwość nakładania. Konsystencja jest żelowa, przeźroczysta.
⭐Ocena 4/5

💚 Galaretka do mycia Cafe Mimi bardzo ładnie pachnie, jednak konsystencja jest dość problematyczna w użyciu. Dobrze się pieni. Trzeba nauczyć się z nią pracować, bo lubi spadać z ciała podczas nakładania, przez co się marnuje. Z tego względu też, nie jest zbyt wydajna.
⭐Ocena 4/5

💚 Pianka do higieny intymnej Soraya prześwietny! Fajna, zbita pianka, delikatny zapach. A do tego nie podrażnia i dobrze pielęgnuje oraz czyści.
⭐Ocena 5/5

💚 Eyeliner Boho W ręku wprawionej osoby na pewno się sprawdzi. Nie przerywa, czerń jest mocna i nasycona. Ja niestety jestem makijazową ofermą więc nie zrobiłam z niego zbyt dużego pożytku
⭐Ocena 5/5

💚 Balsam do ciała Le Café de Beauté ma gęstą konsystencję i ciężko było go wydobyć z opak. Ładnie pachnie i dobrze się wchłania. Byłoby naprawdę super, gdyby nie to opakowanie, które w połączeniu z konsystencją było bardzo frustrujące.
⭐Ocena 4,5/5

💚 Balsam do ciała Fluff cudeńko! Wchłanianie genialne, odżywienie i nawilżenie również. A do tego ciekawy zapach, w sam raz na zimowe wieczory
⭐Ocena 4,5/5

Zobacz post

Miniaturki do zużycia

💎 Lubicie miniaturki?
💎 Ja mam wobec nich mieszane uczucia, bo z jednej strony są świetnym sposobem na to, by wypróbować dany produkt bez konieczności kupowania pełnowymiarowego opakowania, a drugiej jednak zastanawiam się nad ilością produkowanych śmieci. Jeżeli opakowania można w pełni poddać recyklingowi to wtedy nie mam zastrzeżeń .
💎 W tym miesiącu postanowiłam zużyć jak najwięcej próbek i miniaturek, ponieważ sporo mi ich zalega. Pierwsze 3 cele widzicie na miejscu. Są to:
- Brązujący balsam do ciała Mokosh - świetnie przyciemnia skórę, co prawda na twarzy zrobił mi plamy, ale na ciele wszystko jest ok, pięknie pachnie.
- Galaretka do twarzy i ciała Plantea - zapach jest przecudowny! Kolejny, który do twarzy się nie sprawdził, ale do ciała już jak najbardziej.
- Suflet do ciała z sokiem z limonki Le Café de Beauté (кафе красоты) ciekawy balsam o lekko galaretkowatej konsystencji, bardzo fajnie nawilża.
💎 Jakie jest Wasze zdanie dot. miniaturek i próbek? Zużywacie je na bieżąco? Czekam na Wasze opinie

Zobacz post
1