8 na 9 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 05.04.2021 przez Nikosia67

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Max&More - Korektor do twarzy, nr 104 Light Sand

Max&More Korektor do twarzy, nr 104 Light Sand

Korektor Max&More w odcieniu n4 104 Light Sand kupiłam go w Action. Korektor nie kosztowała dużo i podobno miał mieć świetne krycie. Opakowanie niczym się nie wyróżnia jest zwyczajne ze zwykłym aplikatorem. Odcień jest idealny i wygląda naturalnie na skórze. Korektor ma lekką konsystencje i doskonale się rozprowadza. Moim zdaniem ma średnie krycie. Do lekkich niedoskonałości jest wystarczający. Jednak dużych cieni pod oczami może nie przykryć. Nie waży sięani nie wchodzi w zmarszczki.

Zobacz post

Max&More Korektor do twarzy, nr 104 Light Sand

Korektor z Action ❤️

Ten produkt zna chyba każdy i muszę przyznać że jest naprawdę fajny. Ma on delikatne krycie i nie wysusza. Podoba mi się jego jasny kolor, który bardzo ładnie wtapia się w podkład. Jeżeli chodzi o szatę graficzną to uważam że taki produkt bez napisów bardzo ładnie wygląda. Bardzo chętnie go kupuje tym bardziej że kosztuje niecałe sześć złotych.

Zobacz post

#DENKO 8/2023 część pierwsza

#DENKO 8/2023
Siedemdziesiąta piąta chmurka z denkiem. Jest to denko z sierpnia, udało nam się zużyć 24 produkty. W pierwszej części znalazły się:

1. Bielenda, Eco Sorbet, Woda micelarna nawilżająco-odświeżająca, miała przyjemny brzoskwiniowy zapach, który wyczuwalny był podczas zmywania makijażu. Wystarczyła niewielka ilość wody, aby zmyć makijaż. Skóra po jej użyciu była odświeżona, nawilżona oraz dobrze oczyszczona z makijażu i zanieczyszczeń.
2. Bielenda, Beauty milky, Kremowe mleczko ryżowe z prebiotykiem do kąpieli i pod prysznic, miało przyjemny zapach, który wyczuwalny był podczas kąpieli. Konsystencja mleczka była wodnista oraz dobrze się pienił. Wystarczyła niewielka ilość mleczka, aby umyć całe ciało. Skóra po jego użyciu była oczyszczona, nawilżona, gładka oraz miękka.
3. Bioelixire, Professional, Nawilżająca maska arganowa do włosów z kwasem hialuronowym, miała przyjemny zapach, który przez jakiś czas utrzymywał się na włosach. Miała kremową konsystencję, przez co wystarczyła jej niewielka ilość na jedno użycie. Włosy po użyciu maski były wygładzone, nawilżone oraz miękkie w dotyku. Dzięki masce włosy łatwiej rozczesywały się.
4. Ziaja, Żel pod prysznic, Księżycowa pitaja, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
5. Action, Płyn do soczewek, Sensitive, używałam go do przechowywania moich miesięcznych soczewek. Nie podrażnił ani mnie nie uczulił.
6. Isana, Dream Beach, Honolulu, Żel pod prysznic, miał przyjemny zapach oraz żelową konsystencję. Skóra po jego użyciu była miękka, gładka oraz dobrze nawilżona.
7. Bioelixire, Serum do włosów baobab, biotyna & olejek konopny, miał on przyjemny zapach oraz tłustą konsystencję, ale nie przetłuszczał włosów. Włosy po jego użyciu były miękkie, lśniące oraz nawilżone.
8. AA, YOU.mmy Skin, Peach Flawless Foundation, Podkład mineralny, miał przyjemny brzoskwiniowy zapach. Podkład rozświetlał twarz oraz lekko krył niedoskonałości, a przy tym nie podkreślał suchych skórek. Ładnie się wtapiał w skórę oraz nie tworzył efektu maski na twarzy.
9. Lirene Dermoprogram, Natura, Eco peeling- maska 2 w 1 wygładzająca do twarzy `Organiczna biała herbata`, miał przyjemny zapach oraz kremową konsystencją. Skóra po jego użyciu była dobrze oczyszczona, nawilżona, gładka oraz miękka.
10. Eveline Cosmetics, Variete, Let's Twist Extreme Volume & Curl Mascara, Tusz do rzęs podkręcający i zwiększający objętość, miał intensywny czarny kolor, który idealnie pokrywał rzęsy już przy pierwszej warstwie. Bardzo ładnie wydłużał, pogrubiał oraz podkręcał rzęsy, przez co wyglądały jak sztuczne. Tusz nie kruszył się w trakcie dnia oraz wytrzymywał w nienaruszonym stanie cały dzień na rzęsach.
11. Paese, Liloosh Eye Mascara, Tusz do rzęs zwiększający objętość, miał intensywny czarny kolor, który idealnie pokrywał rzęsy już przy pierwszej warstwie. Bardzo ładnie wydłużał oraz podkręcał rzęsy, przez co wyglądały jak sztuczne. Tusz nie kruszył się w trakcie dnia oraz wytrzymywał w nienaruszonym stanie cały dzień na rzęsach.
12. Max&More, Korektor do twarzy w płynie, miał on rzadką konsystencję, przez co wystarczała go niewielka ilość. Korektor bardzo ładnie zakrywał niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami.

Zobacz post

#DENKO 7/2023 część druga

#DENKO 7/2023
Siedemdziesiąta czwarta chmurka z denkiem. Jest to denko z lipca, udało nam się zużyć 29 produktów. W drugiej części znalazły się:
1. Maxbrands Marketing B.V,. Maska do twarzy w płachcie, Cotton Candy, Sheet Mask, była ona dobrze nawilżona oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Podczas nakładania maseczki było przyjemne uczucie chłodu na twarzy oraz wyczuwalny był jej waniliowy zapach. Skóra po maseczce była nawilżona, odprężona oraz pozostała miękka.
2. Maxbrands Marketing B.V,. Maska do twarzy w płachcie, Smoothie Love, Fruity Summer, Głęboko oczyszczająca, była ona dobrze nawilżona oraz po nałożeniu na twarz nie spływała tylko przylegała do niej. Podczas nakładania maseczki było przyjemne uczucie chłodu na twarzy oraz wyczuwalny był jej arbuzowy zapach. Skóra po maseczce była nawilżona, oczyszczona oraz pozostała miękka.
3. Marion, Pachnąca sól do kąpieli, Cosmopolitan, miała przyjemny zapach oraz barwiła bardzo delikatnie wodę na pomarańczowy kolor. Skóra po kąpieli była nawilżona, miękka oraz gładka.
4. Beauty&Care, Chusteczki nawilżane, miały one przyjemny zapach oraz dobrze sprawdzały się do oczyszczania i odświeżania dłoni w trakcie dnia.
5. manilu, Próbka, Rozświetlający krem pod oczy, miał on neutralny zapach oraz lekką oraz rzadką konsystencje, przez co szybko się wchłaniał. Skóra po jego użyciu była nawilżona oraz rozświetlona.
6. Moistry, Naturalna pielęgnacja okolic oczu, miał przyjemny zapach oraz kremową konsystencje. Skóra po jego użyciu była nawilżona, jędrna oraz elastyczna. Krem zmniejszał cienie pod oczami oraz łagodził podrażnienia.
7. AA, Granola Bowls, Zabieg nawilżająco-rozświetlający, w skład zabiegu wchodziły: nawilżająco-rozświetlający peeling oraz maska. Obydwa produkty miały przyjemne zapachy. Skóra po użyciu peelingu była dobrze oczyszczona oraz wygładzona. Natomiast maseczka sprawiała, że skóra stawała się nawilżona, rozświetlona oraz odżywiona.
8. Eveline, OH! MY LIPS, Błyszczyk powiększający usta z kwasem hialuronowym jadem pszczelim, po nałożeniu błyszczyku na usta zaczynały one delikatnie mrowić, przez co podkreślony został kształt ust oraz optycznie powiększał ich objętość. Pędzelek był dobrze wyprofilowany, przez co idealnie rozprowadzał produkt na ustach. Produkt przez jakiś czas utrzymywał się na ustach i zostawiał na nich błyszczącą warstwę.
9. Max&More, Korektor do twarzy w płynie, miał on rzadką konsystencję, przez co wystarczała go niewielka ilość. Korektor bardzo ładnie zakrywał niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami.
10. Soraya Black Orchid & Diamonds krem przeciwzmarszczkowy pod oczy i na powieki, miał przyjemny zapach oraz lekką konsystencję, przez co szybko się wchłaniał. Skóra pod oczami po jego użyciu była promienna oraz dobrze nawilżona.
11. Auna, Jaśminowy olejek do ciała, miał bardzo delikatny zapach oraz oleistą konsystencję ale po nałożeniu na wilgotną skórę nie zostawiał tłustej warstwy. Skóra po jego użyciu była nawilżona, wygładzona oraz odżywiona.
12. Eveline, Lash Therapy Professional, Skoncentrowane serum do rzęs 8w1, najczęściej używałyśmy ją pod tusz do rzęs. Odżywka sprawiała, że rzęsy wyglądały na dłuższe i grubsze oraz były ładnie rozdzielone.
13. Próbka, Yodeyma Paris, Woda perfumowana Lis Floral, miała ona przyjemny oraz słodki zapach. Zapach ten był dość trwały, utrzymywał się kilka godzin na skórze. Idealnie nadawał się na lato i wiosnę oraz na co dzień.

Zobacz post

Max&More Korektor do twarzy, nr 104 Light Sand

Korektor. 🦋

Ten korektor zakupiłam w Action. Chyba każdy już o nim słyszał ale ja jakoś wcześniej jeszcze go nie testowałam. Jest to produkt który nie ma mocnego krycia, jest ono naprawdę delikatne. Prawdę mówiąc do pracy sprawdza się idealnie i właśnie używam go do pracy. Kupiłam go za niecałe sześć złotych a więc cena jest naprawdę genialna. Kolor jest idealny dla jasnej karnacji i bardzo ładnie wygląda nałożony na mój podkład. Gdyby to krycie było odrobine mocniejsze to byłby to produkt idealny. ☺️

Zobacz post

Korektor Max & More

Korektor Max&More z Action. Kupiłam go na wypróbowanie za kwotę zawrotnych 5,49zl 🤣. Jeśli by mi się sprawdził oszczędziła bym miliony na korektorach. Jest bardzo fajnie opakowany, mamy w ten sposób 100% pewności że nikt go przed nami nie otworzył. Kolor wybrałam najasniejszy z dostępnych, czyli 104 light sand. Kolor ładny lekko w ciepłą stronę ( żółty). Niestety nie jest zbyt jasny a i ciemnieje lekko na skórze po wyschnięciu. Korektor niby ma mieć pełne krycie - według zapewnień producenta. Jak dla mnie jest on lekko kryjący, bardziej bym obstawiała że on z tych rozjaśniających. Ładnie rozświetla skórę pod oczami, nie wchodzi w zmarszczki. Nadałby się jako zakrycie korekcji kolorem, czyli jakbym nałożyła na cienie pod okiem neutralizujący, brzoskwiniowy korektor i na to ten z max&More. Muszę sprawdzić czy w Action są dostępne korygujące korektory 😉. Uznaję że jest warty swojej ceny i będę kupować.

Zobacz post

Max&More Korektor do twarzy, nr 104 Light Sand

Max&More, Korektor do twarzy w płynie, który zakupiłam w Action. Kosztował on 5,45 zł. Mam go w numerze 104 light sand i jest on odpowiedni dla mnie. Korektor ma gąbeczkowy aplikator, który idealnie sprawdza się go jego aplikacji. Korektor ma rzadką konsystencję, przez co wystarcza go niewielka ilość. Korektor bardzo ładnie zakrywa niedoskonałości na twarzy oraz cienie pod oczami.

Zobacz post

Denko październik 2022

Cześć! Po długiej przerwie na dc wracam do Was. Obecnie przepadłam w moich produktach i zapasach na 10 lat, wiec systematyczne denko powinno pomóc osiągnąć pewien minimalizm. Praca w drogerii nie sprzyja temu (na chwilę obecną sama mogłabym otworzyć drogerie 😂), ale mam nadzieję, że uda się zrecenzować chociaz część produktów i znaleźć nowe hity, do których będę wracać. Także tym razem przedstawiam moje spóźnione denko z października, wraz z krótką recenzją.

1. Hada Lobo krem - kupiony kiedyś na promocji w Ross, dodawał nawilżenia, ale cena powala i nie lubiłam tego zapachu. Nie kupię ponownie.
2. Golden Rose - fixing spray - chyba mój ulubiony i niezastąpiony utrwalacz makijażu. Kupię ponownie jak skończę obecnie stosowany produkt z Bielendy.
3. Balea - Berries - Jak to żele z Balea, tanie, średnio wydajne, ładny malinowy zapach, ale można zastąpić każdym innym. Być może kupię kiedyś ponownie przy okazji zakupów w DM albo na allegro, ale specjalnie na niego polować nie będę.
4. Garnier - szampon aloe - skuszona promocją, ale bardzo go polubiłam. Sprawił, że wlosy łatwo się rozczesywały, były odbite od nasady i mięciutkie w dotyku. Kupię jak wykończe moje zapasy, a troche ich jest.
5. Isana - szampon makadamia - nie polubiliśmy się. To już kolejny szampon z Isany, który mi nie odpowiada, a szkoda. Z plusów chyba jedynie przepiękny zapach. Nie kupię ponownie.
6. Eveline - Better than perfect 05 - kocham. Jeden z moich ulubionych drogeryjnych podkładów. Utrwalony pudrem wyglada pięknie przez cały dzień. Kupię ponownie.
7. Vianek - krem do twarzy na noc - był fajny, nawilżał, ale po jakimś czasie zaczęła mnie męczyć jego konsystencja i zapach. Być może kiedyś do niego wrócę.
8. Isana - olejek do ciała - klasyk do mycia pędzli i gąbek, uzywam tylko w tym celu. W innym go nie testosowałam. Zawsze mam zapas w domu, więc jak najbardziej będę kupować ponownie.
9. Vianek- krem pod oczy - to samo co przy kremie do twarzy. Chyba muszę zrobić sobie przerwę od produktów tej firmy jednak.
10. Max & More korektor - hitowy korektor z Action za 5/6 zł. Niestety mnie uczulał. Kolor nie pamiętam jaki, bo się zmazał. Nie polubiliśmy się, nie kupię ponownie.
11. Nam - Setting translucent powder - mój ulubiony puder drogeryjny. Drobno zmielony, pięknie pachnie, daje efekt fotoszopa na twarzy i trzyma makijaż w ryzach. Uwielbiam, mój must have w toaletce.
12. Neba - krem do pielęgnacji tatuażu - próbka kremu, którą dostałam przy zakupie produktów do pielęgnacji tatuażu. W porządku, sprawdzał się przy kilku pierwszych dniach gojenia, kiedy skóra była podrażniona i potrzebowała nawilżenia.
13. John Frieda- Dream curls - z działu wyprzedażowego w ross. Raz moje włosy po tym produkcie wyglądały pięknie, a już przy kolejnym użyciu były tłuste. Nigdy nie dało się przewidzieć jaki będzie efekt końcowy. Pomimo relacji love-hate, raczej jestem na nie i nie kupię ponownie.

Zobacz post

Max&More Korektor do twarzy, 104 - light sand

Kolejna perełka od Max&More czyli korektor do twarzy.
Wybrałam odcien 104 - light sand ponieważ był najjaśniejszy, a przeważnie wszystkie korektory była dla mnie za ciemne.
W opakowaniu jest 3.2 ml tego wspaniałego produktu, ma świetne krycie i delikatną kremową konsystencję.
Z tego co wyczytałam jest to także produkt wegański.
Ma bardzo miły aplikator, świetnie się nim nakłada i rozprowadza korektor po twarzy. Marka max&more ciągle mnie zaskakuje. 🤪

Zobacz post
1