Golden Rose
Velvet Matte Lipstick, Pomadka do ust, Matowa, nr 07
9 na 9 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Matowa pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne wykończenie.
Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach.
Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta.
Produkt dodany w dniu 13.07.2018 przez Reina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Golden Rose - Velvet Matte Lipstick, Pomadka do ust, Matowa, nr 07
Pomadki Golden Rose, Velvet Matte Lipstick w odcieniach 07, 09 i 10. Wszystkie są w odcieniach różu. 07 jest bladym różem, 09 dość intensywnym, a 10 neutralnym. Pomadki są o wykończeniu satynowego matu. Pachną ładnie i delikatnie, mają ładne odcienie i są dobrze kryjące. Całkiem nieźle się utrzymują na ustach. Pomadki te dość równomiernie się zjadają, ale niestety troszkę wchodzą w załamania ust. Lepiej wyglądają jak nałoży się ich jak najmniej. Ładnie wyglądają te ich bordowe opakowania, ale do czasu aż zaczynają się ścierać złote napisy.
Zobacz post
Moje matowe pomadki do ust w sztyfcie. Większość z nich jest z Golden Rose i są to Velvet Matte Lipstick w odcieniach 07, 09 i 10. Wszystkie są w odcieniach różu. Ta czwarta dla odmiany jest czerwona i jest to pomadka Matte Lipstick, Manhattan w odcieniu 02 Papayeah!. Ta czerwona w porównaniu z pomadkami Golden Rose bardzo trudno się nakłada na usta i jest tez nieco wysuszająca. Ma dość słodki, ale według mnie zbyt mocno wyczuwalny zapach. Podobnie jak pomadki z GR wykończenie jej jest nie całkiem matowe, raczej takie satynowe. Zdecydowanie wole te pomadki z Golden Rose.
Pomadki do ust z Golden Rose: Velvet Matte Lipstick i Matte Lipstick Crayon. Te pierwsze mam w trzech dość podobnych do siebie odcieniach, czyli w trzy odcienie różu. Ja bardziej lubię pomadki w kredce. Mnie najbardziej z nich przypadły do gustu matowe pomadki w kredce. Pierwsze dnie, jakie kupiłam to były odcieni 08 i 10. Kredki Matte Lipstick Crayon w porównaniu z pomadkami Velvet Matte Lipstick dużo przyjemniej rozprowadzają się na ustach, ładniej na nich wyglądają i są bardzo komfortowe. Z pomadek Velvet Matte Lipstick mam 07, 09 i 10. 07 jest bladym różem, 09 dość intensywnym, a 10 neutralnym. Pomadki te dość równomiernie się zjadają, ale niestety troszkę wchodzą w załamania ust. Ładnie wyglądają te ich bordowe opakowania, ale do czasu aż zaczynają się ścierać złote napisy.
Zobacz post
Moje kosmetyki do ust z Golden Rose. To były moje pierwsze jakie miałam z tej marki, ale teraz kolekcja się już nieco powiększyła. Mnie najbardziej z nich przypadły do gustu matowe pomadki w kredce. Pierwsze dnie jakie kupiłam to były odcieni 08 i 10. Kredki Matte Lipstick Crayon w porównaniu z pomadkami Velvet Matte Lipstick dużo przyjemniej rozprowadzają się na ustach, ładniej na nich wyglądają i są bardzo komfortowe. Z pomadek Velvet Matte Lipstick mam 07, 09 i 10. 07 jest bladym różem, 09 dość intensywnym, a 10 neutralnym. Pomadki te dość równomiernie się zjadają, ale niestety troszkę wchodzą w załamania ust. Ładnie wyglądają te ich bordowe opakowania, ale do czasu aż zaczynają się ścierać złote napisy. Konturówki do ust Dream Lips mam w odcieniach 507 i 509. Bardzo łatwo się je temperuje można je nosić na całych ustach, choć ten jaśniejszy odcień może wyglądać trochę sucho. Obie są w odcieniach różowych. Ta jaśniejsza pasuje do pomadki Velvet Matte Lipstick nr 7.
Zobacz post
Pomadka do ust Golden Rose, Velvet Matte Lipstick w odcieniu różowym 07. Pomadka jest o fajnym satynowym/aksamitnym wykończeniu. Ma fajny raczej jasno różowy odcień. Ma dobre krycie, łatwo się ją nakłada na usta i jest w miarę trwała. Jest tez bardzo komfortowa na ustach i ich nie wysusza. Ma ładny słodki zapach co mi się w niej podoba. Pomadka dość równomiernie się zjada, ale niestety troszkę wchodzi w załamania ust. Ładnie wyglądają te ich bordowe opakowania, ale do czasu, aż zaczynają się ścierać złote napisy. Bardzo nie lubię gdy dzieje się tak z opakowaniami kosmetyków, a w przypadku tych pomadek stało się to dość szybko. Warto wspomnieć o ich bardzo niskiej cenie 11,90 zł. Niemniej jednak, ja bardziej lubię pomadki w kredce Matte Crayon Lipstick, które też mają swoje plusy i minusy. Za to najbardziej z pomadek Golden Rose upodobałam sobie pomadki w płynie Longstay Liquid Matte Lipstick Kissproff.
Moje pierwsze matowe pomadki z Golden Rose. Wcześniej miałam tylko konturówki i planowałam zakup pomadki Velvet Matte Lipstick. Nie łatwo była jednak wybrać pierwsza z pośród 39 dostępnych odcieni. W miedzy czasie zainteresowałam się też Matte Crayon Lipstick, których do wyboru jest aż 24. Te widoczne na zdjęciu dostałam w prezencie gwiazdkowym od kolegi.
Z Velvet Matte Lipstick jest tu 07 i 09, czyli w sumie dwa jasne róże, gdzie 07 jest tą jaśniejszą. Z Matte Lipstick Crayon mam dość ciemne odcienie, choć na to nie wygląda czyli 8 i 10. 08 to ten ciemniejszy i jest on ładnym, ale bardzo ciemnym odcieniem (taki ciemny róż – wiśniowy). Kredki Matte Lipstick Crayon w porównaniu z pomadkami Velvet Matte Lipstick dużo przyjemniej rozprowadzają się na ustach. Natomiast mniej precyzyjniej się nimi maluje. Ciężko było mi kredkami równo pomalować usta, a że maja dość ciemne odcienie to bardzo widać wszelakie nierówności. Nie są to zbyt trwałe pomadki i ścierają się zarówno podczas jedzenia, picia, a nawet i bez tego.
Moje dwie różowe pomadki Golden Rose, Velvet Matte Lipstick w odcieniach 07 i 09. Dostałam je w prezencie na gwiazdkę od kolegi (oczywiście sama wybrałam odcienie). Trudno było się zdecydować na wybór koloru bo jest ich aż 39 odcieni do wyboru. Najbardziej lubię jasne odcienie na ustach, takie, które mogę nosić na co dzień. Myślę, że takie właśnie są te dwa. Ten jaśniejszy to 07, a ciemniejszy 09. Bardziej mimo wszystko na ustach podoba mi się chyba ten ciemniejszy. Jako, że to są matowe pomadki nie nakłada się ich tak gładko jak kremową pomadkę. Są one również bardziej kryjące, od typowych kremowych pomadek, a także bardziej trwałe. Podoba mi się ich delikatny słodki zapach. Pomadki dość równomiernie się zjadają, ale niestety troszkę wchodzą w załamania ust. Ładnie wyglądają te ich bordowe opakowania, ale do czasu aż zaczynają się ścierać złote napisy. Bardzo nie lubię gdy dzieje się tak z opakowaniami kosmetyków, a w przypadku tych pomadek stało się to dość szybko. Warto wspomnieć o ich bardzo niskiej cenie 11,90 zł. Warto kupić sobie chociaż jedno by wypróbować, a jak ktoś lubi mieć dużo odcieni do wyboru to też warto postawić na te pomadki. Niemniej jednak, ja bardziej lubię pomadki w kredce Matte Crayon Lipstick, które też maja swoje plusy i minusy.
Zobacz post
Moja aktualna kolekcja szminek do ust Golden Rose Velvet Matte. Uwielbiam je Wszystkie cztery są w dość ciemnych, bardziej jesiennych barwach. Jedną kupiłam na Allegro, pozostałe dwie, o 2 złote droższe w sklepie Golden Rose w galerii Pomadki są świetne. Według mnie ich głównym atutem jest to, że długo utrzymują się na ustach i mają bardzo ładne, matowe wykończenie
Zobacz post
Taki cudowny prezent dostałam od kolegi na gwiazdkę. W dodatku to był bardziej zastępczy prezent, bo ten właściwy nie dotarł na czas. Byłam i jestem z niego mega zadowolona. Oczywiście musiałam trochę pomóc przy wyborze. Wszystko oczywiście jest marki Golden Rose. Są to matowe pomadki Velvet Matte Lipstick, które już od bardzo dawna chciałam mieć. Wybrane przeze mnie odcienie to dwa piękne i delikatne róże. Jaśniejszy to 07, a ten o nieco bardziej intensywnym odcieniu to 09. W tym prezencie znalazły się także dwie matowe pomadki w kredce Matte Lipstick Crayon. Jedna ma dość ciemny odcień i jest on wiśniowy czy może po prostu bordowy i ma on numerek 08. Druga kredka ma tylko nieco jaśniejszy odcień, podobny ale nieco przybrudzony w porównaniu z 08. Ta druga to Matte Lipstick Crayon o numerze 10. Kredki Matte Lipstick Crayon w porównaniu z pomadkami Velvet Matte Lipstick dużo przyjemniej rozprowadzają się na ustach. Natomiast mniej precyzyjniej się nimi maluje. Ciężko było mi kredkami równo pomalować usta, a że maja dość ciemne odcienie to bardzo widać wszelakie nierówności. Ostatnim elementem tego prezentu jest temperówka do tych kredek a także do konturówek.
Zobacz postPodobne produkty


