3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 25.02.2021 przez aporanek

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o AnnMara Laboratorium Kosmetyków Naturalnych - Serum do twarzy, Lekkie, Wygładzająco-nawilżające, Tears of Infinity

Serum do twarzy Tears of Infinity Annmara

Próbka serum do twarzy Wygładzająco-nawilżającego Tears of infinity marki Annmara. Serum zawiera w składzie skwalen roślinny, który redukuje przebarwienia, wyciąg z alg Fucus, macerat z nasion jagód goi oraz krystaliczne łzy (Lakesis) stymulujące syntezę protein młodości. Produkt znajduje się w małej szklanej próbce, postać olejku, który nie pozostawia tłustego fimu, szybko się wchłania pozostawiając skórę gładką i miękką. Zdziwiłam się jak bardzo serum jest wydaje. Myślałam że wykorzystam tą próbkę góra na trzy razy a okazało się że używałam go prze cały tydzień. Serum jest idealne pod każdy rodzaj kremu, delikatnie i nienachalnie pachnie, polecam.😊

Zobacz post

AnnMara Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Serum do twarzy, Lekkie, Wygładzająco-nawilżające, Tears of Infinity

Próbka serum do twarzy Tears of Infinity AnnMara.
Próbkę znalazłam w Naturalnie z Pudełka. Jest to wygładzająco-nawilżające serum do twarzy. Tego serum używam głównie na noc, ponieważ jest ono trochę tłuste i wydaje mi się, że byłoby za ciężkie na dzień. Po użyciu serum nakładam na twarz wygładzająco-nawilżający krem do twarzy AnnMara. Ten duet sprawdza się super, moja skóra po takiej dawce odżywienia jest w świetnym stanie. Serum przypomina mi swoim zapachem trzcinę i na początku nie podoba mi się, jednak później zapach zanika. Serum jest drogie według mnie, kosztuje 149 złotych za 30 ml.

Zobacz post

naturalnie z pudełka luty

Naturalnie z Pudełka - Luty 2021!
Udało mi się wylicytować kolejne pudełko kosmetyczne, bardzo podoba mi się taka forma prezentu. W boxie znalazłam same produkty, których wcześniej nie znałam oraz nie testowałam. Bardzo się cieszę z tego, ponieważ mam okazję poznać nowe kosmetyki, które mają szansę zostać ze mną na dłużej. Pierwszym produktem jest krem do ciała i twarzy Sunny Touch od Republiki Mydła. Nie otworzyłam jeszcze tego kremu, jednak jestem bardzo ciekawa jak on pachnie, lubię zapach rokitnika oraz malin, więc myślę, że niedługo go otworzę. Kolejny krem to krem do pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry Weleda, krem ma być idealny na zimę, więc jeszcze nie wiem czy poczekam z otworzeniem go czy skuszę się od razu kiedy nastąpią zimniejsze dni. Kolejny produkt to tonizująca mgiełka do twarzy dla cery mieszanej Gift of Nature, tutaj spodziewałam się produktu innej marki, jednak przegapiłam informację o zamianie. Toniki schodzą u mnie w sporej ilości, dlatego cieszę się, że mam kolejny do testów. Kolejnym produktem jest maseczka przeciwzmarszczkowa od Be Organic. Maseczkę już użyłam, musiałam ją otworzyć, ponieważ jej termin jest do kwietnia tego roku, co mnie dość mocno rozczarowało. Maseczka jednak jest bardzo fajna i postaram się ją zużyć do kwietnia. Ma ona ładny zapach, bardzo podoba mi się ta mieszanka awokado i migdałów. W pudełku znalazłam jeszcze kilka miniaturek oraz próbek. Puder glinkowy z Pixie Cosmetics to coś co mnie bardzo ucieszyło, od dawna chciałam już przetestować jakiś produkt tej marki. Następnie dwie próbki od AnnMara, jest to polska marka o której nigdy nie słyszałam. Do przetestowana mam lekki serum wygładzająco-nawilżające oraz krem witalizująco-matujący, na pewno niedługo wypróbuję ten duet. Kolejne próbki pochodzą od Republiki Mydła i musze przyznać, że zachwyciła mnie ta marka. Masło do ciała Jungle Glow jest super, ma piękny owocowy zapach i konsystencję musu, przypomina mi nawet masełko z Papilio Naturals. W dodatku świetnie nawilża skórę. Ostatnia próbka do peeling Salty Orange Island, póki co jeszcze nie używałam, ale myślę, że również mnie zachwyci.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem