Opis produktu

Bomba do kąpieli Sex & Splendor - Soap Szop:
Potężna porcja musującej przyjemności!
Duża (8cm średnicy!), ciężka ( kula to aż 250g!), wypełniona nierafinowanymi olejami po brzegi: taka jest każda Szopowa Bomba Kąpielowa.
Oto absolutnie bajeczna, naturalna, wegańska bomba kąpielowa: specjalnie dla Ciebie! Przygotowana ręcznie z najlepszej jakości olejów oraz najpiękniejszych kwiat ...

Bomba do kąpieli Sex & Splendor - Soap Szop:
Potężna porcja musującej przyjemności!
Duża (8cm średnicy!), ciężka ( kula to aż 250g!), wypełniona nierafinowanymi olejami po brzegi: taka jes ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 28.01.2021 przez lubietox3

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Soap Szop - Kula do kąpieli, Sex & Splendor

denko umilacze do wanny

DENKO umilaczy do wanny, które zużyłam w styczniu. Aż trzy razy znalazłam czas na dłuższą kąpiel, więc małe podsumowanie. Te 3 umilacze są tak różne od siebie, jak nigdy. Mamy tutaj kulę Sex & Splendor marki Soap Szop, która była sztosem. Kąpiel była niesamowita, jak w SPA. Pięknie pachniała, kobieco i romantycznie. Posiadała mnóstwo, dosłownie mnóstwo płatków róż, które wyglądały nieziemsko w wodzie. Niestety po takiej przyjemności czekało mnie ogarnięcie odpływu wanny, dlatego myślę, że to tak bardzo okazyjnie.
Drugi umilacz to sól Isana Calm Down. Jest o zapachu wanilii i kokosa. Woda po wsypaniu tej soli ma intensywny niebieski kolor, robi to wrażenie. Jak dla mnie to najlepsza sól z serii tej marki.
I ostatnia to bubelek roku, mimo, że styczeń to już wiem, że takich bubelków się nie zapomina. Sól nie zrobiła kompletnie nic z wodą i nawet z 3 paczki by nic nie wskórały - ani zapachu, koloru, właściwości - nic. Ładne opakowanie z sznureczkiem do powieszenia np. na choinkę nie ratuje tego produktu. Ta marka Nature de Marseille zawiodła mnie po raz trzeci - miałam żel pod prysznic i balsam, okropnie pachniały, więc kolejnej szansy już nie będzie.

Zobacz post

Soap Szop Kula do kąpieli, Sex & Splendor

Kula Sex & Splendor marki Soap Szop. Śmiało mogę powiedzieć, że to jedna z lepszych kul jakie kiedykolwiek miałam. Jakiś czas czekała na swoją kolej i było mi jej szkoda, ale w końcu nadszedł jej czas. Kula w transporcie nieco ucierpiała i w połowie się ukruszyła, ale nic się nie stało i okruszki również wrzuciłam do wanny. Kosmetyk pięknie pachnie, według producenta są to kwiaty dzikie, róża. Jak dla mnie pachnie ogrodem lub pięknie pachnącą kwiaciarnią, czuć wyraźnie różę, ale też wyczuwam nie wiem czemu pomarańczę. Zapach jest kobiecy i romantyczny. Kula naładowana jest olejkami. Posiada mnóstwo suszonych kwiatów co widać na zdjęciu oraz zabarwia wodę na brązowy odcień. Przyjemnie nawilżyła skórę, a do tego skóra pachniała jak nigdy, bardzo długi czas. Świetnie było się zrelaksować pomiędzy suszonymi kwiatami, ale niestety trochę zapchała mi odpływ wanny (w sumie nie ma się co dziwić) więc po relaksie trzeba było to ogarnąć. Kula jest wegańska i naturalna. To była cudowna kąpiel, poczułam się jak w SPA.

Zobacz post
1