Biotulin
Żel do twarzy, Supreme Skin Gel, Przeciwzmarszczkowy
8 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Biotulin to kompleks składnikow aktywnych bezpośrednio rozluźniających rysy twarzy. Kurze łapki, zmarszczki na czole, gładzizna pomiędzy brwiami i fałdy nosowo-wargowe zostają widocznie wygładzone. Jednym z głownych składnikow kompleksu Biotulin jest pozyskiwany z rośliny Acmella Oleracea (znieczuliczka) spilantol, działający jako miejscowy środek znieczulający. Zmniejsza on napięcie mięśni, a tym ...
Biotulin to kompleks składnikow aktywnych bezpośrednio rozluźniających rysy twarzy. Kurze łapki, zmarszczki na czole, gładzizna pomiędzy brwiami i fałdy nosowo-wargowe zostają widocznie wygładzone. Je ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 21.12.2020 przez bow90
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Biotulin - Żel do twarzy, Supreme Skin Gel, Przeciwzmarszczkowy
Próbka żelu do twarzy Supreme Skin Gel Biotulin. Produkt znalazłam w kalendarzu adwentowym i ma pojemność 4,5 ml. Jest przeznaczony głównie do wygładzania zmarszczek. Ja na szczęście jeszcze ich nie mam ale żelu użyłam profilaktycznie. Sam żel jest przezroczysty i trochę lejący się. Po nałożeniu, skóra była nieprzyjemnie lepiąca się, ale żel w miarę szybko się wchłonął. Miałam wrażenie że skóra jest bardziej napięta. Zapach jest niezbyt przyjemny, ciężko mi to nawet określić. Plusem jest na pewno wydajność, bo takie małe opakowanie starczyło mi na kilkanaście użyć.
Zobacz post
Próbka zelu przeciwzmarszczkowego ktora znalazlam w paczuszce od @taktojamarta❤.
Produkt ten zamkniety jest w malym ciemnym sloiczku zakrecanym i jest go w nim 4.5ml.
Ptodukt ten jest zelowej konsystencji o lekko brazawej barwie o dosc specyficznym zapachu.
Znalazlam troche informacji na jego temat i oto one.
Jednym z głownych składnikow kompleksu Biotulin jest pozyskiwany z rośliny Acmella Oleracea (znieczuliczka) spilantol, działający jako miejscowy środek znieczulający. Zmniejsza on napięcie mięśni, a tym samym rysy twarzy ulegają rozluźnieniu. Kwas hialuronowy skuteczne wspiera działanie kompleksu Biotulin. Kwas hialuronowy wypełnia rownież skorę, działając jako podpora dla włokien kolagenu i elastyny.
Nie posiadam zmarszczek takich aby wyprobowywac ten zel pod tym kontem dlatego też nie jestem w stanie podzielic sie z wami takimi informacjami. Napewno żel ten dosc szybko sie wchłania a skóra jest po jego zastosowaniu nawilżona.Po nalozeniu odczowa sie trochę takie dziwne uczucie ale po za tym nie uczulil ani nie podrażnił.
Ten kosmetyk do najtańszych nie należy, a niestety w ogóle się u mnie nie sprawdził. Znalazłam miniaturkę w kalendarzu adwentowym i właśnie zużyłam go do końca. Mimo dość dużego pojemniczka w środku znalazłam niewiele produktu, ale jest bardzo wydajny, to na pewno. Używałam go głównie na dzień ze względu na lekką żelową formułę. Pierwszy zgrzyt jaki powstał między nami to koszmarny zapach - alkoholowy, sztuczny, po prostu nie do zniesienia. Na twarzy zapach ulatniał się dość szybko, ale sama aplikacja nie należała do przyjemnych. Nie zauważyłam, żeby jakoś zbawiennie wpływał na moją skórę, ale trzeba być uczciwym i trudno ocenić działanie przeciwzmarszczkowe na podstawie takiej miniatury. To, co mogę jednak stwierdzić z całą pewnością to lepka konsystencja, która zostawiała na buzi nieprzyjemny film. Gdybym kupiła go w regularnej cenie, byłabym naprawdę bardzo niezadowolona.
Zobacz post
#DENKO3/2021
Czterdziesta szósta chmurka z denkiem. Jest to denko z marca, udało nam się zużyć 33 produkty. W drugiej części znalazły się:
1. Vollare, Luksusowa maska perfekcyjne wygładzenie, miała kremową konsystencję, dzięki czemu łatwo się ją nakładało na twarz i nie spływała z niej. Skóra po jej użyciu stawała się oczyszczona, gładka oraz zmatowiona.
2. Marion, 3-minutowa maseczka do twarzy ultra nawilżająca, miała kremową konsystencję, przez co dobrze się ją rozprowadzało po twarzy palcami lub pędzlem. Skóra po jej użyciu była odżywiona, odżywiona oraz nawilżona.
3. Marion, Food Skin, Maseczka kremowa do twarzy, Wygładzające awokado, łatwo roparowadzało się na skórze oraz szybko się w nią wchłaniała. Skóra po jej użyciu była zregenerowana oraz wygładzona.
4. Barwa siarkowa, serum siarkowe, pielęgnacja antytrądzikowa, niedoskonałości po jego użyciu stawały się mniejsze oraz szybciej goiły się.
5. Biotulin, Żel wygładzający Supreme Skin Gel, skóra po jego użyciu była wypielęgnowana, wygładzona oraz nawilżona.
6. Vichy, Normaderm Phytosolution, Double Correction Daily Care, próbka Krem korygujący niedoskonałości o podwójnym działaniu, miał on delikatny zapach oraz lekką konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, miękka oraz odżywiona.
7. Starskin Dreamkiss Plumping&Hydrating Bio-cellulose Lip Mask, bardzo dobrze przylegała do ust i miała idealnie pwoycinane otwory na usta. Po użyciu maseczki usta były nawilżone, gładkie oraz miękkie.
8. BodyBoom, próbka Ujędrniające masło do ciała, miało przyjemny owocowy zapach. Skóra po jego użyciu była gładka, nawilżona, miękka oraz elastyczna.
9. Amara, Amaderm, próbka, krem nawilżająco-regenerujący urea 15%, idealnie sprawdzał się do suchych miejsc na skórze. Miał on deikatny zapach oraz kremową konsystencję. Skóra po jego użyciu była nawilżona, miękka, gładka oraz elastyczna.
10. Sesderma, Factor G Renew, próbka Krem do twarzy, skóra po jego użyciu była nawilżona, jędrna oraz odżywiona. Krem miał przyjemny zapach oraz kremową konsystencję.
11. Pharmaceris, S, Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dorosłych i dzieci SPF 50+, nie bielił twarzy. Skóra po jego użyciu jest nawilżona oraz miękka.
12. Lirene, glinkowa maska głęboko oczyszczająca, skóra po jej użyciu była odświeżona, odżywiona, nawilżona oraz miękka. Maseczka miała postać proszku, który trzeba było wymieszać z wodą, a następnie szybko nałożyć na twarz. Bez problemu ściągało się ją w jednym kawałku.
13. Starskin, Maseczka VIP 7-Second Luxury All-Day Mask, dobrze złuszczała martwy naskórek oraz zmywała resztki makijażu ze skóry. Skóra po użyciu produktu stawała się gładka, nawilżona oraz miękka.
14. Propolia, Beeyes, Propolia, D'un Pied Leger, próbka Organiczny Żel do Wrażliwych Stóp, jego konsystencja jest żelowa, przez co wystarczyła niewielka ilość, aby posmarować całe stopy. Skóra stóp po użyciu żelu była miękka oraz nawilżona.
15. Propolia, Beeyes, Propolia, D'un Pied Leger, próbka krem do suchych stóp z Propolisem, Aloesem, Masłem Shea, Lawendą, jego konsystencja jest kremowa oraz gęsta, przez co wystarczyła niewielka ilość, aby posmarować całe stopy. Skóra stóp po jego użyciu była miękka oraz nawilżona.
16. Vollare, Maska oczyszczająca detox, maska miała kremową konsystencję, dzięki czemu łatwo się ją nakładało na twarz i nie spływała z niej. Skóra po jej użyciu stawała się rozświetlona, nawilżona oraz napięta.
#21
Dwudzieste pierwsze okienko z kalendarza adwentowego Douglas. W okienku znalazłam Biotulin, Żel wygładzający Supreme Skin Gel.Żel o pojemności 15 ml kosztuje 219 zł. Żel ma przeźroczysty kolor oraz specyficzny zapach. Skóra po jego użyciu jest wypielęgnowana, wygładzona oraz nawilżona. Żel zamknięty jest w małym czarnym pojemniczku o pojemności 4,5 ml, jest on wydajny.
Biotulin - Supreme Skin Gel
Hm... Żel do twarzy, miniaturka/próbka jak kto woli.
Ten kosmetyk znalazłam w Kalendarzu Adwentowym Douglas.
W końcu postanowiłam go wypróbować, ale mam co do niego nijakie odczucia.
Jest to produkt zdecydowanie przeznaczony dla skóry, która zmaga się z problemem starzenia, oczywiście każda cera się starzeje, ale chodzi mi tutaj o skórę dojrzałą, chociaż producent określa iż idealnie sprawdza się ten produkt przy cerze 30+.
Mimo to postanowiłam wypróbować produkt, aby móc sprawić jego działanie.
Kosmetyk stosuje się miejscowo - na miejsca, gdzie występują najczęściej zmarszczki - linie mimiczne - kurze łapki, czoło itp.
Ja produktu wypróbowałam głównie przy ustach jak i przy oczach - właśnie, gdzie kurze łapki mogą się zacząć u mnie tworzyć.
Niestety, dla mnie - osoby 30+ bez widocznych większych zmarszczek produkt nie sprawdza się raczej tak jak powinien.
Fakt faktem skóra jest bardziej napięta, ale nic poza tym.
Po nałożeniu żelu czuje się delikatne mrowienie skóry... W umie odczuwa się to ze względu na to iż w składzie znajduje się roślina, która pozyskiwana jest do produktów znieczulających miejscowo, a dokładniej jest to znieczuliczka.
Mimo to nie odczuwam mocnych efektów produktu.
Plusem jest to, że produkt posiada w sobie kwas hialuronowy, który skutecznie pielęgnuje skórę, nawilża ją.
Jeśli chodzi o konsystencje jest ona żelowa, gładka, odczuwa się jednak lepką warstwę po posmarowaniu skóry.
Zapach nie jest za ładny, bardzo apetyczny-szpitalny i myślę, że nie każdemu może on pasować.
Jeśli chodzi o opakowanie to jakoś nie wyróżnia się w tłumie, producent jeśli chodzi o próbkę to nie poszalał.
Czarne plastikowe pudełeczko-słoiczek z czarną nakretką, napisy są białe, proste.
W sumie tyle.
Żel jakoś mocno mnie nie zachwycił, nie rozczarował również, ale myślę, że jest to produkt dla bardziej wymagającej skóry.
Żel do twarzy, który mam z kalendarza adwentowego Douglasa. Żel na początku wydawał mi się fajnym i ciekawym kosmetykiem, ale ostatecznie dla mnie jest to totalny niewypał. Posmarowałam nim twarz i dosłownie po minucie go zmyłam. Według mnie okropnie śmierdzi i zostawia lepką konsystencję, która mi przeszkadza. Z plusów, które zauważyłam to na pewno to, że kosmetyk będzie wydajny, bo nie trzeba go dużo żeby posmarować całą twarz. Plusem jest też słoiczek, który łatwo się odkręca/zakręca. Łatwo się z niego wydobywa kosmetyk. Żel ma dosyć rzadką konsystencję, bardzo szybko się wchłania i niweluje uczucie ściągniętej skóry. Niestety nie będę go więcej używać, bo zapach zdecydowanie wystarczająco mnie odstraszył.
Zobacz post
Ostatnie okienka Kalendarza Adwentowego Douglas.
Tym razem od 21 do 24 grudnia.
Kolejne nowości dla mnie, które z chęcią wypróbuje.
Co znajdowało się w okienkach?:
#21 – Biotulin Supreme – Żel do pielęgnacji twarzy. Zamknięty w małym, czarnym słoiczku. Jestem bardzo ciekawa jego konsystencji i tego jak zadziała na moją buzię.
#22 – StarSkin – Maska do twarzy w formie płatka - 7-sekundowa. Jestem jej bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi.
#23 – Annayake – Krem do twarzy – energetyzujący, bambusowy. Idealny dodatek do maski z tej samej serii. Myślę, że teraz mamy fajny, mały zestawik. Jestem bardzo ciekawa tego kremu.
#24 –Ariana Grande – Cloud – Woda perfumowana. Miniaturka- bez atomizera – przez co niestety zawartość została wylana- przez nie dociśnięty korek. To moje małe rozczarowanie kalendarzem- niestety pakowanie go nie było dobrej jakości. Perfum starczy mi zaledwie na przetestowanie raz- mogę napisać, że zapach mi się podoba. Jednak SMUTEK, że nie mogę przetestować perfum kilka razy.
Podsumowując kalendarz OK, jednak cieszę się, że kupiłam go za niską cenę. Trochę przewaga pielęgnacji twarzy- za dużo kremów do twarzy... Jednak cieszę się, że były aż trzy zapachy. Produkty do makijażu są również ok- jednak dawanie lakieru do paznokci w dobie hybrydy to dla mnie trochę „nie bardzo”. Smuteczek za jakość pakowania produktów- niektóre wypadały z kalendarza, niektórych nie dało się wyciągnąć, a niektóre po prostu się wylały. Mimo to za niższą cenę uważam, że to był super kalendarz.
21 grudnia i dzisiejsze odkrycia z kalendarzy adwentowych.
🎄 Balea: pomadka do ust. Zamknięta jest w wygodnym opakowaniu w formie tubki. Ma słodki zapach maślanymi ciasteczek.
🎄 Isana: maseczka do twarzy peel-off. Zawiera w składzie aloes i ekstrakt z brzoskwini. Jest to produkt, który jest dostępny w sprzedaży, jedynie teraz zyskał świąteczne opakowanie.
🎄 Douglas: żel do twarzy Biotulin. Schowany jest w malutkim czarnym pudełeczku. Pierwszy raz słyszę o tej marce, więc jestem ciekawa jak się sprawdzi.
🎄 Kalendarz od Kasi: scrub do mycia twarzy. Ma za zadanie oczyszczać i odświeżać twarz. Ta marka też jest dla mnie zupełną nowością, więc mam nadzieję że testy będą przyjemne.
Okienko nr 21 w kalendarzu Douglas skrywało żel do twarzy Biotulin. Opakowanie to miniaturka ma zaledwie 4,5 ml. Nie używałam jeszcze żelu do twarzy nie jestem jakoś przekonana. Ten kosmetyk działa przeciwzmarszczkowo i jego cena to aż 219 zł za 15 ml także nieźle. Skład jest dobry także chętnie poużywam tego maluszka. Zapach jest trochę dziwny jak dla mnie to troszkę śmierdzioszek. Konsystencja jest lekka i troszkę wodnista. Na szczęście nie spływa podczas nakładnia, dobrze się rozprowadza. Lekko się lepi ale dobrze wygładza skórę. Zapach niestety ledwo do zniesienia. Zobaczymy jak będzie dalej.
Zobacz postPodobne produkty







