Opis produktu
Szampon dla całej rodziny, idealny do wszystkich rodzajów włosów. Delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy nie podrażniając i nie wysuszając oraz przywraca skórze głowy równowagę. Specjalnie dobrane ekstrakty roślinne wzmacniają, chronią i doskonale nawilżają. Włosy są lśniące, miękkie i odżywione. Wysoka zawartość aloesu (20%), naturalnego ekstraktu bogatego w polisacharydy zapewnia odpowiednie n ...
Szampon dla całej rodziny, idealny do wszystkich rodzajów włosów. Delikatnie oczyszcza włosy i skórę głowy nie podrażniając i nie wysuszając oraz przywraca skórze głowy równowagę. Specjalnie dobrane e ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 01.12.2020 przez megiss
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Equilibra - Szampon do włosów, Nawilżający, Aloesowy
Szampon aloesowy od Equilibra jest znany od paru ładnych lat i zawsze miałam go gdzieś tam na swojej "chciejliście". Przy zamówieniu z drogerii Pigment wreszcie się na niego zdecydowałam ale z racji że zapasy szamponów mam ogromne to postawiłam go w szafce i trochę o nim zapomniałam. Niedawno wygrzebałam go z szafki i używam- jak się okazało- z przyjemnością!
Podoba mi się jego skład (20 procent aloesu! ) opakowanie, czyli biała prostokątna butelka z poręczną nakrętką. Zapach jest delikatny, troszkę roślinny z lekko słodką cytrusową nutą. Nie zrobił na mnie ogromnego wrażenia chociaż spodziewałam się cudu- miałam kiedyś szampon z dużą zawartością aloesu i pachniał przecudnie! Miałam nadzieję że w przypadku tego szamponu będzie tak samo ale cóż... Nie jest jednak źle. Konsystencja jest trochę lejąca, kolor przezroczysty ale jak zajrzymy do butelki to widać że tak nie do końca przezroczysty, ma takie beżowe zabarwienie. Szampon dobrze się pieni i muszę powiedzieć kilka słów na temat piany- jest inna niż w szamponach typu Elseve czy Dove, taka mięciutka, jedwabista, śliska... Zupełnie jakby była z dodatkiem np żelu aloesowego. Co ciekawe ta pianka bardzo dobrze i szybko się wypłukuje. Włosy są pięknie oczyszczone, odbite od nasady i nie są przesuszone. Szampon ich nie plącze- moje długie włosy rozczesałam dość łatwo. Ze względu na rzadką konsystencję nie należy do najwydajniejszych ale myślę że warto po niego sięgnąć, zwłaszcza jeśli macie problem z suchymi włosami.
Oto zużycia grudnia, ubiegłego już roku Udało mi się wykończyć całkiem spora liczbę produktów, z czego jestem bardzo zadowolona.
Equilibra - Szampon do włosów, Nawilżający, Aloesowy - Super szampon, chwaliłam już nie raz, zarówno w formie próbek jak i w przypadku produktu pełnowymiarowego. Świetnie się pieni i doczyszcza, idealny do mocniejszego oczyszczenia, jednak dalej nie jest no inwazyjne.
Vis Plantis - Element, Peeling do skóry głowy, Trychologiczny - Wygodne dozowanie, a do tego delikatne, acz skuteczne działanie. Produkt dobrze mi się sprawdził, jednak teraz przyszła pora na przetestowanie czegoś nowego
Purito - Plastry do stosowania punktowego, All Care Recovery Cica-Aid - Kolejne opakowanie i ponownie super!
Your Natural Side - Płyn micelarny do demakijażu - Z płynami micelarnymi mam lekki problem. A to ze względu na to, że lubią mi podrażniać skórę. Z tym płynem było podobnie. Czasem wszystko było w porządku, a czasem po użyciu moja skóra w momencie się czerwieniła. Niemniej na pewno mogę go pochwalić za to, że dobrze zmywa wszelki makijaż i nie ma potrzeby mocnego pocierania wacikiem o twarz.
SVR - Sun Secure, Blur, Krem do twarzy, Ujednolicający koloryt skóry, SPF 50+ - Świetny filtr, który ma bardzo szeroki zakres ochrony, a do tego nie tłuści. Skóra nie wyświeca się po czasie, a do tego dostaje takiego ładnego, blurowego wykończenia. Mam wrażenie, że ten filtr również delikatnie wyrównuje kolory. Ja byłam bardzo zadowolona, szkoda, że skład taki sobie, ale zmywam go później tak jak makijaż.
Tulua - Serum do ciała, Sunset in Sevilla, Mango - To już moje drugie opakowanie i ponownie jestem zadowolona. Olejek super pachnie, a do tego ładnie się wchłania i łatwo aplikuje. Skóra po nim była nawilżona, gładka i jędrna.
Sylveco - Vianek, Żel do higieny intymnej, Seria niebieska, Nawilżający - Bardzo dobry produkt, wydajny, a do tego delikatny i skuteczny. Nic więcej nie potrzeba
Mokosh - Icon, Peeling do ciała, Solny, Wanilia z tymiankiem - Peeling dość mocny, ale bez przesady. Do tego nie wysuszający i niesamowicie mocno i ciekawie pachnący.
Orientana - Maseczka do twarzy, Naturalna, Glow, Niebieska Hotunia - Maseczka bardzo ciekawa przede wszystkim z wyglądu . Kiedyś byłam nią zachwycona, lecz obecnie nie bardzo wiem co o niej myśleć. Kiedyś bardzo ładnie goiła wszelkie stany zapalne, a obecne nie zauważam takiego działania. Nie wiem c z ego to wynika. Niemniej na skórę wpływa dobrze, bo po aplikacji jest ona przyjemna i miękka w dotyku.
Babuszka Agafia - Maska do włosów, Jajeczna - Super gęsta i wydajna maska. Pachnie niesamowicie ślicznie, bo jak waniliowy budyń. Do tego super oddziaływała na włosy.
Natural Secrets - Tonik do twarzy, Nawilżający, Jedwab i kwiaty maku polnego - Przyzwoity tonik, lecz szału nie ma. Na plus szklane, estetyczne opakowanie, za to zapach dość średni.
Szampon Equilibra miałam okazję testować wiele razy w formie próbek. I za każdym razem byłam z niego bardzo zadowolona . Jest to szampon, który jest oparty o substancje myjące średniej mocy. Ja go traktuję najczęściej jako ten szampon do mocniejszego oczyszczania, raz na jakiś czas. Pieni się fantastycznie! A do tego przyjemnie, świeżo pachnie. Jest naprawdę gęsty i dzięki temu wydajny. Wspaniale oczyszcza skórę głowy, a także włosy. Jest to produkt stosunkowo niedrogi, a do tego skuteczny, więc czego chcieć więcej .
Zobacz post
Tym razem moje denko jest naprawdę szalone! Chyba jeszcze nigdy nie było takie wielkie. To zasługa głównie tego, że zaczęłam zużywać w znacznym stopniu próbki i saszetki. No to zaczynamy
Na początek grupa Fitokosmetik. Spośród tej marki zużyłam 3 saszetki z maskami do włosów z serii Fito Vitamin, są to: "Maska do włosów, Regenerująca, Kompleks lipidowy", "Maska do włosów, Efekt laminowania, Keratyna" oraz "Maska do włosów, Odżywianie, Prowitamina B5". Wszystkie 3 sprawdziły się u mnie, włosy miałam po nich pięknie lśniące, dobrze się rozczesywały i ogólnie wyglądały dobrze. Do tego kosmetyki bardzo ładnie pachniały i łatwo rozprowadzały się po włosach.
Zużyłam także 4 maseczki do twarzy, dwie z serii Fito Vitamin i są to Koenzym Q1" oraz Panthenol. Koenzym Q10 nie bardzo mi się sprawdziła, nie zrobiła ze skóra niemal nic, za to wersja z Pantenolem była naprawdę super. Użyłam ją akurat wtedy, gdy najbardziej jej potrzebowałam. Naprawdę podziałała na podrażnienia, a także podziałała cudownie nawilżająco i łagodząco. Z serii Fito Superfood zużyłam w tym miesiącu ostatnie 2 sztuki, Goji oraz Aloes. O ile maseczka aloesowa się sprawdziła, faktycznie pięknie nawilżyła skórę, o tyle Goji nie zrobiła nic. Ogólnie ta seria mi nie podpasowała.
Z kuźni Sylveco zużyłam dwie próbki, są to Rosadia, Krem do twarzy, Rozświetlający oraz Aloesove, Krem do twarzy, Nawilżający, Na dzień. Krem Rosadia zawiera w sobie małe drobinki miki, dzięki czemu faktycznie nadaje skórze przyjemny połysk, takie zdrowe glow. Krem Aloesove dobrze się wchłania i przyjemnie pachnie, dobrze nawilża.
Z Clochee zużyłam dwa pełnowymiarowe kosmetyki. Balsam do ciała, Glow, Rozświetlający to jest mój wakacyjny hicior. Nie dość, że nadaje skórze piękne, złote i ciepłe glow, bo jeszcze zawiera erytrulozę, która powoli i stopniowo przyciemnia naszą skórę i robi to lepiej niż DHA, ponieważ nie prowokuje powstawania wolnych rodników, a co za tym idzie nie wpływa na szybsze starzenie się skóry. Serum do twarzy, Odżywczo-odmładzające ma lekką konsystencję, nietypowy zapach i dobrze się wchłania oraz mocno odżywia i nawilża.
Spośród produktów marki Resibo zużyłam tym razem same próbki, niestety ale nie ze wszystkich byłam zadowolona. Krem do twarzy, Rozświetlający to ciekawa sprawa, wybitnie nie podoba mi się jego zapach, ale wyraźnie rozświetla skórę. Miejski krem ochronny już znałam, to bardzo udany produkt, super chroni skórę przed zanieczyszczeniami i smogiem, do tego super odżywia i nawilża. Balsam do ciała, Wyszczuplający, Specjalistyczny bardzo mi się spodobał, pięknie pachnie i super się rozprowadza. Kremy do twarzy, Team Sunscreen mają filtr SPF 30. Oba mają też pigment, który nie chce współgrać z moją skórą. Zostawiały mi na twarzy pomarańczowe mazy.
Z Mohani zużyłam hydrolaty: Czarny Bez i Dzika śliwka. Oba super odświeżające, pięknie pachnące i mega przyjemne w użyciu!
Z OnlyBio zużyłam Płyn micelarny, Adaptogenny, który dobrze domywał choć delikatnie podrażniał skórę, a narzeczony zużył szampon i żel 2w1, Regeneracja. Był zadowolony z zapachu i pienienia się.
Z Mokosh zarówno próbki, miniaturki jak i pełnowymiarowe produkty. Peeling solny do ciała, Żurawina pięknie pachnie i dobrze peelinguje, ale mało wydajny. Krem do biustu ma specyficzny zapach ale świetnie się wchłania i odżywia. Lotion do dłoni to zdecydowanie mój ulubieniec! Balsam do ciała, Żurawina również pięknie pachnie i super się wchłania.
Chantilly Kula do kąpieli bardzo fajny efekt, delikatny aromat. Jak ktoś lubi kąpiele to będzie zachwycony.
SO'BiO Etic Krem BB, z biegiem czasu zaczął zostawiać mazy i warzyć się na skórze.
Ziaja Białe mydło do ciała, Z nutą mango, kokosa i papai, cudownie pachnie! Ale na dłuższą metę na pewno by mnie wysuszył.
Neboa Wcierka do skóry głowy, zmniejszyła lekko moje wypadanie włosów, świetnie nawilża skórę głowy i wygodnie się nakłada
ECOSPA Olej jojoba, uniwersalny i skuteczny .
Fluff Śmietanka do ciała, Mandarynki, nie pachnie mandarynkami, ale dobrze odżywia, kosmetyk jest wydajny.
Sodico Maska do włosów, Vitalcare, paskudny produkt, nie dość że śmierdzi to jeszcze nie daje dobrego efektu na włosach.
Purito plasterki jak zawsze super!
ECO Laboratorie Olejek-fluid do włosów, Macadamia Spa. Zużywałam go bardzo długo! Mega wydajny i dobrze sobie radzi. Chroni włosy, nadaje im blask i ułatwia rozczesywanie. Oparty jest o analogi silikonów.
NaLi Natural Masło maślane, Mango, ślicznie pachnie i mocno odżywia skórę.
Balea Sól do kąpieli, Für dich ciekawy umilacz kąpieli Jeżeli ktoś lubi to polecam!
Polemika, Hydrofilne masło oczyszczające dla mnie zupełny niewypał. Mega ciężko się rozprowadza, potem słabo zmywa, nic fajnego, upierdliwy kosmetyk.
Nowa Kosmetyka, Kremożel, Woda z chłodem - niestety moja próbka była rozwarstwiona, nie odważyłam się użyć na twarz.
Equilibra Szampon do włosów, Aloesowy - mocne i skuteczne myjadło
Nivea Antyperspirant, Black & White, Invisible, Clear - skuteczny i to jest najważniejsze!!
Zielone próbki i saszetki, z tej grupy kolorystycznej zużyła, chyba najwięcej produktów! Dorzuciłam do tego też jedną fioletową saszetkę, nie pasowała mi nigdzie indziej, chociaż w sumie może i powinna być w czerwieniach
Purito, oczywiście, że dalej te plasterki są moim ulubieńcem! Nie da się inaczej . Ratują naprawdę w ciężkich przepadkach, a w tych lekkich potrafią zapobiec rozwojowi sytuacji.
Fitokosmetik aloes oraz maski do włosów. Mam wrażenie, że naprawdę mocno przerobiłam tę markę. Z masek do twarzy w tym kolorze zużyłam maskę aloesową, która dała radę. Moja skóra ogólnie lubi się z aloesem i tak też odczułam to tym razem. Maska ładnie złagodziła podrażnienia, których ostatnio doznawałam, a do tego ślicznie pachniała i dobrze się nakładała. DO tego dwie maski do włosów. Jedna z kompleksem lipidowym, a druga z prowitaminą B5. Obie sprawił, że moje włosy wyglądały bardzo dobrze, pięknie odbijały światło, zdawały się być mocne, a do tego łatwo się rozczesywały i pięknie lśniły. Saszetki wystarczyły na jedno użycie, ale przy krótszych włosach na pewno wystarczą na więcej razy.
Krem do twarzy z Aloesove zrobił na mnie całkiem dobre wrażenie. Tak jak pisałam wyżej moja skóra lubi aloes i ten świetnie na nią oddziałuje. Kremu nie było za dużo, ale to wystarczyło by zrobić dobre wrażenie, bo ten się dobrze i szybko wchłonął, a także ładnie pachniał.
Equilibra - Szampon do włosów, zawsze lubię zużywać saszetki z szamponami tej firmy, bo one się fantastycznie pienią! Mimo tego, że często nie są oparte o silne substancje myjące to mam wrażenie, że można ich używać w roli silniejszych myjadeł, bo naprawdę niesamowicie dobrze domywają. Do tego zawsze ładnie pachną. Ten szampon również był przyjemny w użyciu. Mam pełnowymiarowe opakowanie, także wiem, że jest to dobry produkt .
W przypadku próbki kremu, a w zasadzie kremożelu od nowej kosmetyki o ładne nazwie "woda z chłodem" nie bardzo mogę się wypowiedzieć. Niestety ale krem był rozwarstwiony i bałam się nałożyć go na twarz. Nałożyłam go na ręce i ogólnie wszystko było ok, jednak nie odczuła, tego chłodu, o którym pisze producent. Może następnym razem uda nam się spotkać w bardziej sprzyjających warunkach .
Equilibra Szampon nawilżający, aloesowy. Próbka szamponu do włosów, każdego rodzaju.
Otrzymałam go w paczce z zamówionym kremem do twarzy. Miły gest od sprzedawcy. Próbka zawiera 8 ml szamponu, więc jak dla mnie to na niecałe jedno mycie. Jednak mogę parę słów na jego temat powiedzieć. Szampon jest przeźroczysty, ma delikatny zapach, który po umyciu nie jest za bardzo wyczuwalny. Dobrze się pieni i całkiem w porządku domywa włosy. Po umyciu niestety włosy były tępe, splątane. Ciężko było je rozczesać po mimo użycia odżywki. Po całkowitym wyschnięciu włosy były fajnie odbite od nasady, delikatne i nawilżone.
Nie sięgnę po jego pełno wymiarowe opakowanie, gdyż nie lubię kosmetyków "raz na tydzień".
Mało było zieleni w tym denku, jednak tym razem wszystko się sprawdziło
Fitokosmetik - Maseczka do twarzy w płacie, Liftingująca, Aloe vera i zielona herbata - Maseczka, której pochodzenie jest rosyjskie, dlatego pomimo dobrego działania nie wrócę. Jednak, gdybyście ją przetestować, to już pozostawiam Waszej decyzji. Maseczki w płacie od fitokosmetik są naprawdę dobrymi produktami w niskiej cenie. Maseczka doskonale nawilżyła moją skórą, bardzo pozytywnie wpłynęła na jej wygląd, a także sprawiła, że cera była promienna i miekką w dotyku. Delikatny zapach uprzyjemniał jej trzymanie.
Love Your Body - Hydrolat, Melisa - Hydrolat, który bardzo ładnie odświeża skórę, ale jednak jego zapach sprawiał, że miałam przerwy w jego stosowaniu. Melisa raczej jest zapachem świeżym, wielu osobom spasuje, jednak dla mnie okazał się byc nieco mdły. Niemniej ze względu na pozytywne działanie na skórę mogę go polecić, o ile zapach się Wam spodoba .
Equilibra - Szampon do włosów, Nawilżający, Aloesowy - Bardzo fajny szampon, który już znałam. Świetnie się pieni, doskonale domywa i nie powoduje problemów z plątaniem się włosów. Myślę, że to może być dobry szampon zarówno dla tych, którzy na co dzień potrzebuję średniej mocy mycia, jak również taki - raz na jakiś czas. Ślicznie, świeżo pachnie i zdaje się być wydajny.
⭐Denko 05/2022⭐
💚 OnlyBio - męski szampon i żel w 1, ładnie pachniał, nieźle się pienił, mój mężczyzna jest zadowolony .
⭐Ocena 5/5
💚 Ecospa żel hialuronowy - super nawilżenie! Przyjemny żel, który super łączy się np. z olejem.
⭐Ocena 5/5
💚 Polny warkocz - esencja dość wydajna, tonizująca oraz nawilżająca.
⭐Ocena 5/5
👎 Balea - żel pod prysznic, niesamowicie intensywnie i ładnie pachniał, ale miał tendencję do wysuszania mi skóry.
⭐Ocena 2,5/5
💚 Resibo odżywczy krem, bardzo wydajny i dobry krem, faktycznie mocno odżywiał i nawilżał, zapach delikatny i nienachalny.
⭐Ocena 5/5
💚 Eeny Meeny balsam do ust, mega wydajny, mocno odżywczy, ale tłuściutki, nie zawsze mi to pasowało. Używałam go tylko w domu z uwagi na konieczność rozprowadzania go palcem.
⭐Ocena 4/5
💚 Hagi niesamowicie pięknie pachnący peeling o naprawdę grubych drobinkach. Myślałam, że starczy na krócej ale pozytywnie się zaskoczyłam.
⭐Ocena 5/5
💚 Hairy Tale Cosmetics Co-Wash Fluffy mega ciekawy produkt! Świetnie domywał i nawilżał skórę głowy, pierwszy raz miałam do czynienia z taką konsystencją.
⭐Ocena 5/5
💚 Iossi delikatna i skutecznie myjąca pianka, choć myślałam, że starczy mi na trochę dłużej. Zapach przyjemny, sama piana też gęsta i zbita.
⭐Ocena 4/5
👎 Biolaven jako tonik do włosów wysuszał je, a do skóry głowy niby złuszczał, ale skóra czasem po nim swędziała, mi niestety nie spasował.
⭐Ocena 2/5
👎 Eeny Meeny odżywka do włosów, próbka dość mała, nie wystarczyła do mojej długości włosów, ale pomimo wspomożenia jej emolientówką miałam po jej użyciu z włosów puch.
⭐Ocena 2/5
- Maseczki fitokosmetik zużywam, by pozbyć się zapasów rosyjskich kosmetyków, działały super, ale i tak nie wrócę.
- Irańska henna Fitokosmetik, która tak naprawdę jest Cassią, włosy faktycznie nabrały po niej objętości, ale miałam wrażenie, że mocno się wysuszyły, oczywiście wjechały emolienty i było lepiej.
👎 Soraya maska Aqua Shot miałam ją kilka razy, lecz tym razem podrażniła mi skórę, nawet na drugi dzień była cała zaczerwieniona i tkliwa.
⭐Ocena 1/5
💚 Love your Body bardzo przyjemny hydrolat, nie do końca pasował mi zapach, był nieco mdły, ale za to na plus wysoka wydajność.
⭐Ocena 4,5/5
💚 Próbka szamponu equilibra produkt niesamowicie się pienił i fantastycznie domył włosy bez przesuszenia i późniejszego swędzenia.
⭐Ocena 5/5
Bardzo lubię dostawać próbki szamponów Equilibra . Zazwyczaj one świetnie się u mnie spisują i tak też było tym razem. Ta próbka musiała trochę poczekać na zużycie, bo zupełnie o niej zapomniałam. Ale wzięłam się ostatnio porządnie za ich zużywanie.
Ten szampon bardzo dobrze mi się rozpienił w pojemniku, przez co na skórę głowy i włosy nakładałam naprawdę sporą ilość gęstej piany. Zapach jest bardzo świeży i ładny. Skóra głowy oraz włosy były porządnie domyte, jednak nie za mocno, dzięki czemu nie miałam później uczucia swędzenia. Mam od nich jeden szampon w pełnowymiarowym opakowaniu i wszystko też jest ok .
Jakiś czas do sklepu napieknewlosy.pl trafił limitowany produkt od Hairy Tale Cosmetics, który zapragnęłam przetestować. W związku z tym zrobiłam małe zakupki w tym sklepie. Oczywiście gwiazdą nr 1 tego zamówienia jest :
💚 Kuracja do włosów, Laminująca, Seal The Deal, Z ceramidami. Jest to niesamowicie skoncentrowany produkt, który jest bogaty w ceramidy, a do tego kwas hialuronowy oraz kolagen. Co ciekawe kolagen jest pozyskiwany z rybich skór, będących ,,odpadem” z przemysłu spożywczego. Produkt jest limitowany, bo ten surowiec można zakupić tylko raz w roku! Jestem ciekawa jakie działanie będzie to mieć na moje włosy, bo to podobno unikalny kompleks ceramidowo-humektantowo-proteinowy. Mam nadzieję, że efekty będą super.
Do tego wzięłam również:
💚 Emulsja myjąca Co-Wash, Murky, Do przetłuszczającej się skóry głowy, Kojąca. Kolejny co-wash od HTC, który będę testować. Sprawdzałam wersję fluffy i muszę przyznać, że jest tak sobie. W sensie, spodziewałam się, że moja skóra głowy będzie jednak lepiej nawilżona. Dalej występuje u mnie problem ze swędzeniem, no ale ŁZS takie jest... W każdym razie, chcę sprawdzić również tę wersję, być może ona temu zaradzi. Na pewno nie mogę odmówić co-washowi fluffy dobrego oczyszczania. Jedna aplikacja wystarczy, by skóra głowy była czyściutka. A formulacja zupełnie na to nie wskazuje
Dostałam także próbki szamponów, które już znam i lubię Są to:
💚 Equilibra, Szampon do włosów, Przeciw wypadaniu, Shampoo Anti - Caduta Fortificante - Szampon o bardzo ładnym zapachu i niesamowitej sile pienienia się! Jeżeli potrzebuję mocnego oczyszczania, np. po olejowaniu, to takie produkty się super sprawdzają. Szampon pięknie pachnie, doskonale domywa i pieni się jak szalony, przez co jest wydajny.
💚 Equilibra, Szampon do włosów, Nawilżający, Aloesowy - tutaj historia jest bardzo podobna. Również ogromna moc pienienia się, niesamowicie dobre oczyszczanie oraz przyjemny, mega świeży zapach. Lubię produkty do włosów od tej firmy . A ciekawe jest to, że jeszcze nie miałam okazji sprawdzić ich kultowego żelu aloesowego .
Nie spodziewałam się, że ten szampon można kupić w aptece, a widziałam go u Ewy z Kosmetyczny Koktajl i byłam nim zaciekawiona. Chociaż używam aktualnie innego i jeden mam w zapasie, chciałam go przetestować, bo słyszałam, że świetnie radzi sobie z nawilżeniem włosów. Szampon jest łagodny i faktycznie bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy nie podrażniając jej. Włosy są po nim delikatnie i mocno nawilżone. Ma przepiękny, delikatny zapach, który bardziej niż z szamponem, kojarzy mi się z balsamem dla dzieci. Włosy po nim z łatwością rozczesują się, nie plączą się i nie puszą.
Zobacz post
Zachęcona opiniami na grupie wlosomaniaczek zakupiłam ten szampon ze względu na naturalny skład bez SLS i alkoholu.Szampon jest świetny, inne szampony trochę kołtuniły włosy a ten bardzo dobrze oczyszcza i wygładza, wystarczy mała ilość a i tak pięknie się pieni, ma delikatny zapach.Jedyna wada, jak dla mnie, to za małe butelki (250ml).🤷🏼♀️
Pozdrawiam
DOMKA 💕
Szampon aloesowy Equilibra to jeden z najbardziej pożądanych kosmetyków do włosów wśród włosomaniaczek. Dobrze myje, nawilża, ma ładny skład. Zapraszam was do recenzji
Skład : Aqua (Water), Aloe Barbadensis Leaf Juice, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Glycerin, Urtica Dioica (Nettle) Leaf Extract, Linum Usitatissimum (Linseed) Seed Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Parfum (Fragrance), Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Citric Acid, Tetrasodium glutamate diacetate, Dehydroacetic Acid
Szampon zawiera aż 98% składników pochodzenia naturalnego. Szampon zawiera też glicerynę, wyciąg z pokrzywy i lnu, a także proteiny pszeniczne i olej ze słodkich migdałów, zawiera ALS, który jest łagodniejszą wersja SLS dlatego też szampon należy do średnio oczyszczających, spotkałam się z podzielonymi opiniami ( iż jest delikatny lub o średniej mocy czyszczenia), jednak nie polecam do codziennego mycia. Produkt nie zawiera silikonów, ani parabenów.
Szampon bardzo dobrze się pieni, jest wydajny i przede wszystkim bardzo dobrze działa. Skutecznie oczyszcza, a przy tym nie obciąża, nie podrażnia i nie wywołuje świądu. Nawilża skórę głowy i włosy. Jeśli któreś z was nie stosowało tego szamponu to musicie go wypróbować !
Podobne produkty






