Opis produktu
Bogaty w kompleks składników aktywnych lotion do dłoni o orzeźwiającym zapachu melona z ogórkiem skutecznie odżywia skórę dłoni oraz chroni ją przed wysuszeniem. Lekka formuła sprawia, że krem szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Olej z pestek ogórka wykazuje działanie regenerujące, ochronne i wygładzające, a oleje jojoba oraz macadamia odbudowują strukturę naskórka, uela ...
Bogaty w kompleks składników aktywnych lotion do dłoni o orzeźwiającym zapachu melona z ogórkiem skutecznie odżywia skórę dłoni oraz chroni ją przed wysuszeniem. Lekka formuła sprawia, że krem szybko ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 30.11.2020 przez glassesgirl
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Mokosh - Lotion do dłoni, Nawilżający, Melon z ogórkiem
Mokosh, Nawilżający lition do dłoni.
Prezentuję Wam bardzo przyjemny kosmetyk od marki Mokosh. Produktem tym jest lition do rąk o bardzo lekkiej i przyjemnej konsystencji. W sazetce mieszczą się 2 ml kremu co wystarczy na dwie - trzy aplikacje. Lition szybko się wchłania, dobrze nawilżając skórę dłoni. Zapach jest dość przyjemny. Myślę, że warto go przynajmniej wypróbować. ♥️♥️♥️
Przyszła pora na lipcowe denko! Nie jest ono tak duże jak poprzednie, ale również obfituje w próbki i miniaturki
Zacznę o marki, z której zużyłam najwięcej pozycji. czyli Mokosh. Z pośród pełnowymiarowych kosmetyków zużyłam:
- Żel do mycia twarzy, Odżywczo-nawilżający, Figa. Żel ten jest gęsty i wydajny. Niemal w ogóle się nie pieni, jednak dobrze oczyszcza, a także zapobiega powstawaniu zaskórników. Nie narusza bariery hydrolipidowej i przyjemnie, acz bardzo delikatnie pachnie.
- Esencja do twarzy, Mięta z aloesem. Jest to tonik o właściwościach silnie odświeżających. Za sprawą hydrolatu z mięty daje uczucie chłodu po zastosowaniu. Tonizuje, nawilża i koi skórę.
Z miniaturek zużyłam Masło do ciała, Melon z ogórkiem, które jest bardzo tłuściutkie. Po nałożeniu na dłonie zmienia się w tak gęsty olejek, który całkiem dobrze rozprowadza się po skórze. Prześlicznie pachnie melonem i ogórkiem. Ten zapach jest bardzo świeży i wakacyjny. Dobrze oddziałuje na skórę.
Natomiast z próbek zużyłam:
- Balsam do ciała, Antycellulitowy, Wanilia z tymiankiem. Ciekawy, gęsty i treściwy balsam, który szybko się wchłania pozostawiając skórę przyjemną w dotyku i jędrną.
- Krem do biustu, Wypełniający, Wanilia z tymiankiem. Ciekawie pachnący balsam, który również jest bardzo gęsty i bardzo mocno odżywia skórę.
- Lotion do dłoni, Melon z ogórkiem. Lotion w tej wersji jest nieco lżejszy od wersji Marakuje. Ma bardzo przyjemny i świeży zapach. Jest koloru białego i ładnie oraz szybko się wchłania. Nie zostawia żadnej warstwy na skórze.
- Balsam do ciała, Melon z ogórkiem. Bardzo treściwy balsam z tej firmy, o pięknym i orzeźwiającym zapachu.
- Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus. Zaciekawił mnie ten produkt, tym bardziej, że mam do wykorzystania większe opakowanie. Lekko pachnie, dobrze się nakłada i daje efekt na skórze. Twarz byłą po nim przyjemnie gładka i mocno odżywiona oraz nawilżona.
- Balsam do ciała i twarzy, Zielona kawa z tabaką. Balsam ponownie bardzo treściwy i bardzo odżywczy, niestety zapach dla mnie nie do przejścia.
- Krem do twarzy, Regenerujący, Malina. Ten krem zostawia moim zdaniem taką dziwną warstewkę na skórze, ponadto jest trochę za mało nawilżający jak na mój gust. Z niego akurat nie jestem zadowolona.
- Serum do twarzy, Wygładzające, Figa. Ciekawe serum o bardzo ładnym i ciepłym zapachu.
- Serum pod oczy, Liposomowe, Ogórek. Już miałam do czynienia z tym produktem i gdyby nie fakt, że jest to produkt olejowy to chyba bym kupiła pełne opakowanie. Jednak boję się, że mogłabym go nie zużyć, bo ilość nakładana przeze mnie jest bardzo mała.
Z Papilio Naturals sprawdziłam Masełko do ciała i twarzy, Marchewkowe Eldorado, Awokado, które dostałam wraz ze swopem. Niestety nie przypadło mi do gustu ze względu na zapach. Dla mnie jest on bardzo mdły i duszący. Samo masełko też nie zrobiło jakiegoś wielkiego wrażenia, tłuste jak w zasadzie każdy tego typu produkt.
Z beBIO zużyłam pomadkę ochronna do ust, Mango. Pomadka początkowo mi się nie podobała, ze względu na grudkowatą strukturę. Ale z czasem się przyzwyczaiłam, a ostatnie wysokie temperatury sprzyjały temu, by jej struktura stała się jednolita. Pomadka dobrze zabezpieczała moje usta, odżywiała je i nawilżała.
Pilaten, Płatki pod oczy. Kolejne zużyte przeze mnie opakowanie i coraz bardziej wychodzę z założenia, że ten produkt to taki kosmetyk wydmuszka. W zasadzie nie robi nic.
Infoskin, Olejek na paznokcie, dłonie i stopy. Miałam go w kalendarzu adwentowym z kosmetykami naturalnymi od NatiNati w 2020 roku. Olejek świetnie sprawdzał się do dłoni oraz stóp, ale ze względu na zbliżającą się wielkimi krokami datę przydatności, zdecydowałam się używać go także do ciała. W tej roli również dobrze się spisał. Naprawdę dobrze się wchłaniał, pozostawiając skórę bardzo dobrze nawilżoną, gładką i jędrną.
Duetus, Krem do twarzy, Na dzień - w przypadku tej próbki bałam się, że znów trafię na okropnego śmierdziucha jak to było w przypadku kremu na noc. Ale nic z tych rzeczy, krem faktycznie ma działanie matujące.
Miya Nawilżający krem do twarzy, SPF 50+, świetny produkt! Całkiem dobrze się wchłania i delikatnie bieli. Lubiłam go łączyć z za ciemnym podkładem. Nie zapychał i nie rolował się.
Clochee Balsam do ciała, Glow - świetny na lato! Ciepłe rozświetlenie, delikatne opalanie i super nawilżenie!
Polemika Peeling - maska do twarzy, Produkt ogólnie jest ok, choć szału nie ma.
OnlyBio, Odżywka do włosów, Emolientowa - pięknie pachnie i wspaniale działa na włosy! Zdecydowanie kiedyś wrócę
Garnier Aqua Bomb, Mgiełka do twarzy SPF30. Okropnie śmierdzi, nie lubiłam jej używać.
YOPE Żel pod prysznic, Róża i kadzidłowiec - piękny zapach, delikatne ale dokładne mycie. Nie wysusza skóry.
Fluff Sorbet do rąk, Orange & Vanilla, kiepski krem, nie nawilżał i miał tendencję do rolowania się, nie wrócę
Cannamea Olejek do ciała, Rozświetlający - pięknie się wchłaniał i delikatnie rozświetlał. A zapach? Cudo! Trawa cytrynowa i grapefruit to bajka!
Po balsamie Mokosh z serii zapachowej melon z ogórkiem przyszła pora na zużycie próbek lotionu do dłoni z tej serii. Przyznam, że w zużywaniu próbek motywuje mnie akcja denkowania tutaj na forum ^^.
Miałam okazję używać już lotionu do dłoni od Mokosh, jednak w wersji Marakuja. Wówczas bardzo dobrze mi się sprawdził. Dlatego też miałam wysokie wymagania co do tych próbek. I słusznie lotion w tej wersji kompletnie nie odbiega jakością od tej pełnowymiarowej. Jest w białym kolorze o dosyć gęstej konsystencji. Zapach jest bardzo przyjemny i świeży, jak najbardziej czuć zarówno melona, który gra pierwsze skrzypce, a także przygrywającego w tle ogórka. Jednak przede wszystkim liczy się działanie. A ono jest fantastyczne! Lotion naprawdę daje odżywczego kopa moim dłoniom, które ostatnio za sprawą remontu nie mają się dobrze. Nawilża, odżywia, a także pielęgnuje skórki. Jestem naprawdę na tak!
Mokosh, Nawilżający lotion do dłoni, Melon z ogórkiem.
________________________
Próbka ma pojemność 2 ml i starczyła na kilka aplikacji. Lotion bardzo szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej ani klejącej warstwy. Dłonie po użyciu stają się nawilżone i bardzo gładkie. W składzie znajdziemy olej z pestek ogórka, jojoba, macadamia, wosk z borówki i sok z aloesu. Super skład i super działanie. Zapach bardzo świeży, ogórkowy.
Przedstawiam Wam moje niedawne zamówienie ze sklepu mokosh.pl! Oczywiście, wiadomo, była promocja Przecież ja kupuję głównie na promocjach. W skład zamówienia weszło zarówno nieco znanych mi produktów, a także nowości.
Olejek eteryczny, Bergamota - zamierzam go dodawać np. do świec, uwielbiam ten zapach! Miałam nim skropioną paczkę, aromat jest przecudny!
Lotion do dłoni, Nawilżający, Pomarańcza z cynamonem - co prawda mam zapas jeszcze z kalendarza adwentowego mokosh, ale ta nuta zapachowa w ich balsamie opalającym jest cudowna!
Serum do twarzy, Wygładzające, Figa - jako, że znam doskonale działanie kremu figa i jestem nim zachwycona, postanowiłam, że wzbogacę swoją pielęgnację również o serum z tej serii. Mam nadzieję na super efekty!
Zestaw Figowy strudel z kremem do twarzy figa, a także balsamem do ciała figa. Krem jest mi dobrze znany, jest to mój ulubieniec. Cudownie nawilża, odżywia, a także wygładza skórę, długotrwałe stosowany daje świetne efekty. Pięknie pachnie i super się wchłania. Co do balsamu też mam duże nadzieje.
Dostałam także próbki: Balsam do ciała, Żurawina, Krem do twarzy, Regenerujący, Malina, Lotion do dłoni, Nawilżający, Melon z ogórkiem, Maska do twarzy, Liftingująca, Owies i bambus. Krem malina znam, nie jest moim ulubieńcem, bo dawał mi niedostateczne nawilżenie, ale w formie próbki można zużyć . Żurawinowy balsam także znam, jest bardzo treściwy i gęsty, a do tego cudownie się wchłania i pięknie pachnie. Reszta to da mnie nowość.
Mokosh - Nawilżający lotion do dłoni. Melon z ogórkiem.
Próbka mieści się w malutkiej, zielonej saszetce o pojemności 2 ml.
Sam produkt miał dość lekką konsystencję o białej barwie, która dobrze rozprowadzała się na dłoniach i szybko wchłaniała.
Nawilżenie dłoni - patrząc na fakt szybkiego wchłaniania kremu było naprawdę w porządku chociaż ja wolę bardziej treściwe kremy do rąk bo smaruję je głownie na noc.
Zapach kremu nie przypadł mi do gustu.
Jak dla mnie zapach faktycznie był melonowo-arbuzowy, ale chemiczny, a ja tego nie lubię.
Mimo to bardzo się cieszę, że miałam okazję przetestować coś tej firmy bo nigdy nie miałam nic od nich.
Próbka nawilżającego lotionu do dłoni Melon z ogórkiem od Mokosh Cosmetics. Lotion posiada naturalny dość wyrazisty orzeźwiajacy zapach, bardzo fajnie został tu połączony melon z ogórkiem, bardzo dobrze ze sobą współgrają. Lotion ma lekką konsystencje, dobrze i szybko się wchłania, bardzo dobrze nawilża dłonie. Jednak dla bardziej spierzchniętych dłoni lotion może się okazać za słaby. Dla nawilżenia i odświeżenia dłoni jest świetny, skład produktu jest rewelacyjny także polecam.😊
Zobacz post
Lotion do dłoni od Mokosh. Zapach melon z ogórkiem - przyznaję, że obawiałam się go, po opisie to zupełnie nie moje klimaty. 🙈 niepotrzebnie! jest bardzo przyjemny, ja nie czuję melona ani ogórka, ale w moim przypadku to nawet lepiej. 😅
Konsystencja leciutka, wchłania się jak marzenie! O dziwo próbeczka była bardzo wydajna, starczyła na 3 użycia.
Leciutki w konsystencji, wchłania się natychmiastowo, bez klejącej waratwy, dobry również na dzień! Pachnie pięknie - obawiałam się, że zapach będzie mocny, ale jest subtelny.
Nawilżający lotion do dłoni melon z ogórkiem od mokosh.
Kosmetyk przychodzi do nas w szklanym opakowaniu wyposażonym w pompkę, która wg mnie dozuje zdecydowanie za mało produktu. Ja muszę użyć ok 4 pompek, aby móc swobodnie rozprowadzić go na dłoniach. Jest to dla mnie lekko irytujące niestety. Jedną z wad opakowania będzie też zdecydowanie jego ciężar, co sprawia, że nie jest to kosmetyk który można nosic w torebce.
Zapach jest bardzo subtelny z wyczuwalna nutą zarówno melona, jak i ogórka.
Ma lekką konsystencję przez co szybko się wchłania w skórę nie pozostawiając na niej tłustej warstwy. Czy ma jakieś spektakularne działanie? Raczej niekoniecznie. Na pewno fajnie da sobie radę w momencie, kiedy chcemy na codzien dbać o swoje dłonie. Ale na pewno nie jest to produkt do zadań specjalnych czy na większe mrozy.
Kosztuje całkiem sporo jak na krem do rąk bo ok 30-40 zł.
Na pewno nie wrócę do niego więcej, gdyż uważam że są fajniejsze j tańsze.
Mokosh, nawilżający lotion do dłoni, melon z ogórkiem.
Bardzo przyjemny lotion do dłoni. Podoba mi się dozowanie i to, że jest w szkle. Zapach jest ok, ale mnie jakoś nie porwał. Spoko nawilża dłonie. Zapach na nich długo się utrzymuje. 😅
Podobne produkty







