NYX
Born To Glow!, Rozświetlacz do twarzy w płynie, Liquid Illuminator, Sunbeam
5 na 5 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 30.11.2020 przez GirlOnFire
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o NYX - Born To Glow!, Rozświetlacz do twarzy w płynie, Liquid Illuminator, Sunbeam
NYX - Born To Glow!, Rozświetlacz do twarzy w płynie, Liquid Illuminator, Sunbeam.
Rozświetlacz był częścią kalendarza adwentowego, na początku nie byłam przekonana, jednak ostatnio uwielbiam. Odcień na początku wydawał mi się ciemny, zbyt mocny i bałam się plam, jednak bez problemu można go nałożyć i rozsmarować. Rozświetlacz bardzo ładnie wygląda na twarzy, po przypudrowaniu i dodaniu suchego rozświetlacza, efekt jest świetny, szczególnie w słoneczny dzień. Opakowanie ma 6 ml, jest malutkie, ale przez to, że wystarczy kilka kropelek na jedno użycie produkt jest bardzo wydajny.
NYX, Born To Glow!, Rozświetlacz do twarzy w płynie, Liquid Illuminator, Sunbeam.
Pierwsze pozytywne zaskoczenie jeśli chodzi o testy nowości. Na co dzień nie jestem przekonana do tej formy rozświetlacza, często przypominam sobie o nim po nałożeniu pudru. Ten gagatek wypad przyjemnie, ładnie się przebija spod pudru i właściwie dla osób lubiących subtelny efekt byłby wystarczający. Ja zawsze dokładam jeszcze prasowanego rozświetlacza żeby wzmocnić efekt. A sam płynny służy mi jako bazowy i w tej roli się sprawdził. Nie robi plam, da się ładnie rozetrzeć.
Pierwsze NYXowe testy już za mną. Jestem przeziębiona i moja twarz nie wygląda idealnie, więc miały utrudnione zadanie. Zdecydowana większość się spisała, mam mieszane uczucia co do bazy i pudru. Z daleka wyglądają w porządku, wręcz bardzo dobrze, ale po spojrzeniu z bliska widać, że jednak trochę robi się ciasteczko. Myślę że jest to wina bazy, jednak następnym razem sprawdzę te dwa produkty osobno. Najbardziej zaintrygowała mnie baza pod cienie, ma dość ciekawą konsystencje i wykończenie. Po nałożeniu na powiekę zostaje lekko mokra, ale nie klejąca. Cienie i rozświetlacz spisały się tak jak powinny, nie zaskoczyły mnie, ale też nie zawiodły. Błyszczyk jest pozytywnym zaskoczeniem, bardzo mi się podoba jak wygląda, jestem ciekawa jak sprawdzą się inne kolory, ale to zostawię sobie na inne testy.
Zobacz post
Dzisiaj 2 grudnia a więc chciałam pokazać co znaleźliśmy w naszych kalendarzach. Ponownie dominują tutaj kosmetyki. Moje są 3 produkty a męża 1 . W kalendarzu z rituals znalazłam piankę do mycia ciała z amsterdamskiej kolekcji o zapachu tulip & japanese yuzu. Jest to moje pierwsze zetknięcie z tą wersją zapachową, nigdy nic nie miałam z tej serii. Zapach przynajmniej z opakowania wydaje się bardzo przyjemny, roślinny, lekko słodki. Nie mogę się doczekać kąpieli . W kalendarzu nyx znalazłam za to płynny rozświetlacz z serii born to glow w wersji sunbeam. Jest to jasny, lekko różowy kolor z aplikatorem jak błyszczyki dziecięce. To moje pierwsze zetknięcie z płynnym rozświetlaczem więc zobaczymy jaki będzie przy testach . Na koniec kalendarz essie, tutaj znalazłam lakier w pięknym odcieniu nude, ale bardziej idącym w delikatny pomarańcz. Lakier jest z tych mniejszych, ale mi to nie przeszkadza. Kolor to 11 not just a pretty face. Mąż w swoim kalendarzu znalazł za to kawę bananową. Powiedział, że smakowała dużo lepiej niż piernikowa, ja nie próbowałam, ale na pewno dużo lepiej pachniała .
Zobacz post
Płynne rozświetlacze od marki Nyx z serii Born to glow! Posiadam dwa odcienie tych rozświetlaczy. Jeden z nich jest o nazwie Sunbeam i ma chłodny różowy odcień. Rozświetlacz idealny do jasnej karnacji. Drugi o nazwie Gleam ma miedziano złoty odcień. Niestety dla cer jasnych jest zbyt ciemny. Bardziej sprawdzi się na opalonej skórze lub jako rozświetlający bronzer. Rozświetlacze mają opakowanie w formie tubki dzięki temu można wycisnąć je do końca. Posiadam mniejsze wersje, które mają po 13ml. Oba znalazłam w kalendarzu adwentowym Diamonds&Ice.
Zobacz postPodobne produkty




