Opis produktu
Facelle Sensitive, to wyjątkowo delikatny płyn do higieny intymnej. Nie zawiera mydła.
Opracowany specjalnie do codziennego mycia i pielęgnacji strefy intymnej, optymalnie dostosowany do jej pH.
Płyn nadaje się również do delikatnego mycia całego ciała.
Produkt dodany w dniu 03.07.2018 przez TheDream
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Facelle - Intim, Płyn do higieny intymnej, Sensitive
Płyny do higieny intymnej trzech różnych producentów.
Lactacyd, dostępny dosłownie wszędzie, Facelle dostępny tylko w Rossmannie oraz płyn nieznanej mi marki dostępny w niewielu sklepach.
Osobiście najbardziej lubię Lactacyd, a najmniej ten oliwkowy.
Aktualnie używam tego z Rossmanna i o ile na początku nie mogłam przekonać się do jego zapachu, to teraz już się przyzwyczaiłam i nawet lubię go używać. Intensywnie się pieni i dobrze oczyszcza te delikatne okolice, nie podrażniając ich przy tym. Jest wydajny, a jego cena nie była wysoka. Niektórzy stosują go również do mycia innych części ciała np. twarzy lub włosów, u mnie ten sposób się nie sprawdza.
Płynu oliwkowego użyłam tylko raz i nie polubiłam się z nim, za to moja mama lubi go bardzo. Podrażnił i trzeba było go użyć dość sporo na jedno użycie. Plusem tego płynu jest wygodna pompka.
Lactacyd, to już klasyk, dobrze się u mnie sprawdza i pozwala uniknąć infekcji, jako jedyny.
Facelle intim - płyn do higieny intymnej Sensitive, 300 ml
Jak ktoś mnie zapyta o tani i naprawdę fajny płyn do higieny intymnej odpowiem bierz markę Rossmanowską. Cena 5,70, pojemność aż 300ml no a działanie cudo. Jest to naprawdę delikatny płyn do higieny intymne, nie podrażnia, nie uczula dodatkowo czasem myje nim całe ciało i również nie zauważyłam żadnych podrażnień. Jedyny minus tego płynu to opakowanie niczym jak w żelu do mycia no w sumie nim też można się myć ale brakuje mi pompki. Naprawdę godny polecenia produkt.
Produkt, który już mi się kończy. Płyn do higieny intymnej Facelle, dostępny w Rossmannie. Wersja sensitive z ekstraktami z awokado i rumianku. Kupiłam go z myślą o myciu włosów. Nie stosowałam go jako produktu do higieny intymnej, gdyż w tym przypadku dobrze sprawdza mi się płyn 4Organic i na ten moment nie chcę go zmieniać. Mycie włosów płynem Facelle, to nie był najlepszy pomysł - nie pienił się i nie domywał włosów. Były szorstkie, poplątane i nieprzyjemne w dotyku. Płyn zużywam więc do prania ręcznego i w tym przypadku sprawdza się świetnie. Nie jest mi go szkoda, gdyż na promocji zapłaciłam za niego mniej niż 5zł. Jest tani, ma żelową konsystencję i myślę, że całkiem fajnie mógłby sprawdzić się jako żel pod prysznic u osób, które nie lubią kompozycji zapachowych i mają problem z przesuszoną skórą. Opakowanie potrafi nieźle wkurzyć i jest niefunkcjonalne. Przydałaby się miękka tubka lub pompka, choć podobno są też wersje Facelle z pompką.
Zobacz post
Płyn do higieny intymnej to według różny ginekologów sztucznie utworzony produkt, który nie jest konieczny a czasem jest wręcz zbędny w higienie intymnej. Nadal nad tym dywaguję... Ten produkt kupiłam w Rossmonnie i jest to wersja mini. Dzięki czemu mogę go zabrać w każdą podróż czy mieć przy sobie, kiedy wiem, że będę nocowała poza domem i pakuję tylko mini wersje. Uważam, że to świetna opcja dla tych co chcą zaoszczędzić miejsce w torebce.
Zobacz post
Płyn do higieny intymnej Facelle, tym razem w wersji mini. Jest to wersja sensitive, która ma być delikatniejsza dla naszego ciała. Powiem szczerze, że ja nie zauważyłam większej różnicy pomiędzy tym a płynem z aloesem tej samej firmy. Ten jedynie jest bezzapachowy. Równie dobrze oczyszcza, nie podrażniając. Jest skuteczny, ale delikatny. Raczej nie zdecyduję się już na taką miniaturową wersję, ale bardzo chętnie kupię pełnowymiarowe opakowanie tego płynu - zwłaszcza, że różnica cenowa nie jest duża.
Zobacz post
Drugie denko kosmetyczne w tym miesiącu, najmniej lubię opisywać te denka bo dużo do pisania i staram się omijać tą rubrykę. Te denko jest nieco większe od poprzedniego postanowiłam się że będę wykańczać moje pozaczynane produkty żeby nie stały i zrobiło się miejsce na moje nowości które stoją w zapasach.
W skład denka wchodzą następujące produkty:
Avon Care krem z ogórkiem który jest bardzo delikatny o pięknym orzeźwiającym zapachu zużyłam go ze względu żeby się już go pozbyć bo jakoś jego działanie mnie nie urzekło.
Blend-a-med 7 pasta do zębów którą bardzo lubię bo nie jest za ostra i idealnie odświeża i długo ją czuć po umyciu zębów.
Maseczka Merry Berry którą bardzo polubiłam i wiem że jeszcze nie raz ją kupię idealnie oczyszcza twarz nadaje jej witalności i pięknie nawilża a sam efekt bomblującej maseczki jest boski.
Maseczka z tołpa która nie przypadła mi do gustu bo za bardzo ściąga twarz jednak po tej maseczce skóra jest super oczyszczona i zmatowiona ale wiem że nie będę jej więcej stosować.
Maseczka Z Bielendy Peel-Off która ma przepiękny niebieski kolor i w niej wyglądam jak smerf maseczka jest idealna i wiem że ją jeszcze nie raz kupię przy zdejmowaniu nie ciągnie i nic nie boli a skóra jest idealnie miękka.
Garnier Fructis szampon do włosów który pięknie pachnie idealnie się pieni a włosy po nim są lśniące odżywione i gładkie.
Pudding do ciała od FM Grupe jest to miodowy pudding który jest bardzo delikatny idealnie nawilża skórę ciała i nadaje jej aksamitny wygląd.
Krem na noc od Avon Distillery który nie za bardzo mi odpowiada nie widzę rezultatów po jego stosowania ale że dostałam go do testowania to go sprawdziłąm i dla mnie to najgorszy produkt z tej serii. Jest najmniej wydajny bo już się skończył a cała reszta jest nie zużyta nawet do połowy opakowania. Ten ktem robi efekt maski jest za ciężki i nie widzę po nim efektów.
Złota maseczka od Efektima która na zdjęciu na opakowaniu jest mocno podrasowana bo w rzeczywistości to nie ma aż tak mocnego krycia sama maseczka nawet ok ale nie zauważyłam jakiegoś efektu wow po jej zastosowaniu.
Żel pod prysznic od BeBeauty który jest ogromny bo aż 1,5l kosztuje parę złotych a wystarcza na bardzo długo konsystencja jest kremowa i ma przepiękny zapach, a gdy dodam do kąpieli to tworzy idealną pianę.
Perfecta Spa mój ulubiony peeling który uwielbiam stosować w okresie zbliżających się świąt a to przez ten piękny zapach pierniczków który przypomina mi o świętach. Po peelingu skóra jest mięciutka i pięknie pachnie pierniczkami a dodatkowo jest idealnie nawilżona.
Facelle żel do higieny intymnej który kupiłam w rossmannie za niecałe 4zł i jest to wersja mini która idealnie nadaje się na podróż. Żel jest bardzo delikatny i nie wywołuje żadnych podrażnień.
Ziaja szampon przeciwłupieżowy który pięknie i intensywnie pachnie miętą idealnie się pieni a włosy po nim są pachnące lśniące i co najważniejsze brak łupieżu.
Balea produkt z mojego kalendarza a mianowicie konfetti do kąpieli w kształcie czapek mikołaja ten produkt okazała się niewypałem. w opakowaniu ładnie pachniał a w kąpieli nic zero zapachu confetti się nie rozpuściło a gdy je złapałam to zostawało ma palcach i ciężko było się go pozbyć.
Kolejnym produktem który chcę wam przedstawić to żel do higieny intymnej firmy Facelle. Produkt lubię ze względu na jego małe wymiary bo zawsze mogę go zabrać ze sobą na wyjazd i nie zajmuje mi dużo miejsca w torbie. Żel ma konsystencję śliską i jest bezbarwny oraz ma delikatny zapach który nie drażni. Produkt można zakupić w Rossmannie za około 4zł a że najczęściej stosuję go na wyjazdach to wystarcza na długo. Ciasteczko
Zobacz post
Płyn do higieny intymnej, który często polecacie w Waszych chmurkach. Jego cena nie jest wysoka, bo kosztuje około 6 zł za sporą pojemność.
Opakowanie niczym specjalnym się nie wyróżnia i szczerze mówiąc średnio mi się podoba. Nie posiada pompki, ma duży otwór, przez który zawsze wypada zbyt duża ilość produktu i sam kosmetyk staje się przez to mniej wydajny. Sama lubię, gdy tego typu produkty aplikuje się za pomocą pompki, to zdecydowanie dużo łatwiejsze i wygodniejsze rozwiązanie.
Płyn ma raczej rzadką konsystencję i jest przezroczysty. Zaskoczył mnie jego zapach, bo przy tego typu produktach, jest on zazwyczaj dużo mniej intensywny, tutaj jest bardzo wyczuwalny. Czym on pachnie? Szczerze mówiąc nie wiem, ale jest to zapach raczej z tych neutralnych, do tych okolic akurat taki dobrze się nada.
Produkt dość intensywnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę. Producent nazwał go delikatnym, ja znam produkty, który są dużo delikatniejsze, więc z tym się akurat nie zgodzę. Najważniejsze jednak, że nie podrażnia i nie uczula.
Ten płyn do higieny intymnej był moim pierwszym i na pewno zostanie na długo. Bardzo mi odpowiadał więc mam w planie przetestować resztę płynów z tej marki. Mają w porządku skład i nie są mocne, ani nie podrażniają. Według mnie w 100% robią swoją robotę.
Zobacz post
Facelle, płyn do higieny intymnej.
Kupiony oczywiście w Rossmannie za ok.5 zł.
Płyn jest zamknięty w plastikowej butelce o pojemności 300 ml.
Kosmetyk ma delikatny, niedrażniący zapach.
Konsystencja jest gęściejsza, dzięki czemu produkt łatwo się nakłada.
Płyn delikatnie się pieni i dobrze oczyszcza skórę.
Kosmetyk nie podrażnia, nie uczula i nie wywołuje dyskomfortu.
Płyn daje uczucie czystości i świeżości.
Płyn do higieny intymnej Facelle Sensitive, który wg mnie powinien nazywać się płynem uniwersalnym. Nie tylko jest świetny do mycia intymnych miejsc ale także świetnie się sprawdza jako szampon, żel do twarzy oraz płyn do mycia sztucznych rzęs. To produkt delikatny o świetnym składzie. Nie podrażnia okolic intymnych i doskonale odświeża. Jednak teraz jest moim myjadłem do rzęs . Praktycznie się nie pieni co tutaj jest na plus. Nie szczypie w oczy i dobrze myje rzęsy z kurzu itp. Co najważniejsze dzięki niemu rzęsy są mięciutkie i przestały wypadać.Butelka jest spora i bardzo wydajna więc mogę jej używać jednocześnie do rzęs czy higieny intymnej.
Zobacz post
Moje wczorajsze zakupy z Rossmanna i Natury. Większe zakupy zrobiłam w Rossku bo w Naturze kupiłam tylko płyn do higieny intymnej Vianek. Wszystkie kosmetyki to praktycznie nowości dla mnie . Kupiłam peeling do skóry głowy Natura Siberica czytałam o nim dobre opinie i liczę, że zniweluje moje problemy z przetłuszczaniem się włosów i łupieżem.Płyn Facelle Sensitive do higieny intymnej kupiłam z myślą o myciu nim moich sztucznych rzęs. Miałam jednak kiedyś ten płyn ale w starej wersji. To naprawdę delikatny kosmetyk do wrażliwych okolic intymnych z powodzeniem można też myć nim włosy czy twarz. Do tego ma śliczny delikatny zapach i jest niesamowicie wydajny.Do koszyka wpadła też odżywka nawilżająca Petal Fresh, która akurat była na promocji . Ma świetny skład więc liczę , że moje włosy ją polubią.Na promocji była także maska do włosów Garnier Hair Food więc skusiłam się na wersję papaja. Mam już wariant bananowy i jestem zachwycona działaniem tej maski.Kupiłam również chusteczki do higieny intymnej Facelle, które mają dobry skład i przydadzą się w trudne dni. No i ostatni kosmetyk to naturalny dezodorant BeBio nie zawiera aluminium tylko ałun, który jest znacznie bezpieczniejszy. Wzięłam wersję z pieprzem afrykańskim gdyż ta wersja jest akurat na promocji.Myślałam, że będzie dziwnie pachniał albo piekł w pachy ale nic z tych rzeczy. Zapach jest delikatny a dla pach jest bardzo delikatny.
Niebawem chmurki z moimi upolowanymi nowościami .
Płyn do higieny intymnej Facelle sensitive, z rumiankiem i avokado. Jest to mój pierwszy płyn tego typu z Facelle. Ma śliczne opakowanie, jest taniutki, ma delikatny zapach. Używam go w tradycyjnym przeznaczeniu, ale także do mycia twarzy, a także do mycia włosów - o tym, że można użyć go zamiast szamponu przekonałam się czytając chmurkę jednej z Clouders. Jest to płyn delikatny, nie podrażnia, dobrze sprawdza się w swojej roli. Po umyciu nim włosy są puszyste. Twarz z kolei jest bardzo gładka i miła w dotyku. I po co więcej kosmetyków, skoro płyn do higieny intymnej może zastąpić resztę?
Zobacz post
Płyn do higieny intymnej Facelle, mój ulubiony innych już nie używam. Ma tak delikatny skład , że nadaje się do mycia twarzy, ciała oraz włosów, ja stosuje go tylko do tego do czego jest przeznaczony. Buteleczka jest spora i starczy na wiele użyć, nie podrażnia, neutralnie pachnie. Minusem jest, że czasem z opakowania potrafi wylać się sporo produktu, także myślę, że lepsze było by opakowanie z pompką. Kosztuje nie wiele około 5-6zł.
Zobacz post
Jest to płyn do higieny intymnej, który jednak ma u mnie przeróżne zastosowanie. Jednym z nich po zainteresowaniu się włosomaniactwem jest użycie go jako szamponu do włosów. W takim wydaniu może on spokojnie zastąpić delikatny szampon. U mnie nie powodował on żadnych podrażnień po jego zastosowaniu. Jednak faktem jest, że nie używałam go bardzo często. Jedynie, kiedy mój szampon się skończył.
Drugim zastosowaniem, które na jednej z grup jest dosyć kontrowersyjne jest stosowanie go jako żelu do mycia twarzy. Wiele osób poleca go w tym wydaniu, jednak nie wszyscy są jego zwolennikami. Mi zdarzyło użyć go raptem kilka razy w takiej odsłonie, gdy mój żel do mycia twarzy się skończył. Co prawda nie powodował u mnie żadnych przykrych sytuacji na twarzy, jednak nie wiem czy stosowałabym go aż tak namiętnie przed dłuższy okres czasu.
Ostatnim i najbardziej oczywistym zastosowaniem jest oczywiście użycie go jako płynu do higieny intymnej. W tym aspekcie nie mogę mu nic zarzucić, ponieważ sprawdza się on naprawdę bardzo dobrze. Nie podrażnia i nie wysusza. Dodatkowo jego cena również nie jest zbyt wygórowana biorąc pod uwagę jego wydajność. Poza tym dosyć często można znaleźć go na promocji w Rossmannie.
Płyn do higieny intymnej Facelle, dostępny w Rossmannach. Sprawuje się dobrze, nie podrażnia, często do niego wracam. Jest delikatny, ale myje dobrze. Używam go również do mycia pędzli, ładnie czyści z zanieczyszczeń, nawet z podkładu. Nie jest drogi (ja zazwyczaj kupuję go na promocji za 3,50), jak na tę cenę jest okej
Zobacz post
Płyn do higieny intymnej, Facelle.
Płyn jest dostępny w każdym rossmannie i kosztuje 5-6 zł (ale jest często w promocji). Ma bardzo łagodny skład, dobrze myje i nie powoduje podrażnień. Zamknięty jest w plastikowym opakowaniu, bez pompki. Konsystencja żelu jest gęsta i bezbarwna, dobrze się pieni. Ma delikatny zapach, trochę chemiczny.
Produkt jest jednym z tych tanich i dobrych.
Podobne produkty












