2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 08.11.2020 przez Jasia

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lierac - Body-Hydra+, Mikropeeling do ciała, Gommage

Ulubione kosmetyki wrzesień 2020

Mam w domu dużo kosmetyków, pewnie aż za dużo. Ale oczywiście jest też tak, że używam tych które lubię najbardziej. Chciałam pokazać Wam, co teraz jest u mnie 'na tapecie'.
Zdecydowanie rządzi marka Blancreme, którą poznałam dzięki DC. Mój ulubieniec to grejpfrutowo-bazyliowy krem do ciała. Zużyłam już pół słoika. Uwielbiam ten aromat, konsystencję i to jak łatwo się wchłania. Równie zadowolona jestem z maseczki nawilżającej z mango. Również piękny owocowy zapach i łatwość stosowania. Ostatnim kosmetykiem od Blancrem, który mam jest miodowy peeling. Jest on przeznaczony do ciała, ale jest tak delikatny, że odważyłam się nałożyć go również na twarz. Super się sprawdził! Drugi peeling w tym zestawieniu to Body-Hydra+ od Lierac. To mikropeeling do ciała. Jest to format podróżny o wielkości 50 ml, za który w aptece zapłaciłam niecałe 9 zł. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona tym kosmetykiem, jest to łagodny zdzierak ale ma za to niesamowity kwiatowy zapach. Aromat jest mocny i zostaje na skórze. Ostatni w zestawieniu jest mini krem do twarzy od Caudalie. Jest to krem przeciwzmarszczkowy z serii Reseratrol (Lift). Testuję ten produkt zanim zdecyduję czy mam ochotę na pełnowymiarową wersję. Krem ma ziołowy zapach i jest dość treściwy. W moim odczuciu idealny będzie na zimę.
Aktualnie używam jeszcze arganowego kremu pod oczy od Nacomi, którego nie ma na zdjęciu bo wyniosłam go z pokoju - pisałam o nim chmurkę!

Zobacz post

Lierac Body-Hydra+ Mikropeeling do ciała

BODY-HYDRA+ peeling do ciała z efektem mikropeelingu. Produkt, który kupiłam spontanicznie w aptece. To mój pierwszy kosmetyk od Lierac Paris i pierwszy mikropeeling w życiu. Jak łatwo się domyśleć to 'mikro' oznacza, że produkt ma bardzo malutkie drobinki ścierające, praktycznie nie widać ich gołym okiem. W przypadku Lierac są to roślinne granulki zatopione w delikatnej bazie myjącej. I nie myślcie, że malutki granulki są łagodne! To całkiem niezły ścierak. Baza tego kosmetyku jest z kolei żelowa i lekko oleista. Bardzo ładnie się rozprowadza na ciele i dobrze zmywa. Do tego bardzo mocno pachnie kwiatami. Moim zdaniem przypomina piwonię i kremową świecę z Krem de la krem, ale na opakowaniu jest informacja o wyciągu z hibiskusa.
Po co stosować mikropeeling? Ja widzę dwa zastosowania, po pierwsze dla tych którzy po prostu nie lubią dużych drobin ścierających. Drugie zastosowanie to miejsca na ciele, które są delikatne (cienka skóra) lub wrażliwe na tarcie np. szyja, dekolt lub biust. Poza właściwościami oczyszczającymi ten produkt ma nawilżać skórę i zawiera w składzie kwas hialuronowy.
Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. Tym bardziej, że jest zamknięty w bardzo eleganckiej blado różowej tubce. Ja mam małe opakowanie o pojemności 50 ml. Dostępna jest też duża 200 ml tuba. Za ten produkt zapłaciłam 8,90 zł.

Zobacz post
1