4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 02.11.2020 przez Zoey6

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balneokosmetyki - Peeling do ciała, Malinowy

Balneokosmetyki Peeling do ciała, Malinowy

Peeling zamknięty w plastikowym słoiczku, po otwarciu mamy sreberko zabezpieczające. Produkt tak jak widać jest konsystencji dżemu Zapach bardzo ładny, przypominający konfitury W środku mamy pestki malin. Bardzo dobrze złuszcza i idealnie się nim peelinguje. Zostawia skórę nawilżoną. Niestety jest mało wydajny. Jego cena to 47 zł za 200 ml.

Zobacz post

Denko luty 2021

Dzisiaj czas na denko z lutego Trochę się tego uzbierało i jestem z tego powodu zadowolona Wiadomo - mogło być więcej, ale nie jest źle
A więc zaczynamy:

1. Twarz:
- Maseczka Icing - fajna maseczka, nawilżała, ale miałam wrażenie lepiej skóry, jednak nie było to na tyle by nie kupić jej ponownie
- Maseczka Dermaglin - Świetna maseczka, wgl maski z glinką bardzo dobrze działają na moją cerę
- Krem do twarzy beOrganic - normalny krem, nawilżał, ale bez efektu "wow"
- Kwas hialuronowy BioOleo - Marka droga, ale kwas sam w sobie był świetny. Używałam na noc i dzięki temu buzia rano była promienna i gładka.
- Próbki Bergamo z śluzem ze ślimaka - Fajny produkt, ale za mało go użyłam, by mieć o nim jakieś zdanie.
- Maseczka Marion - jak dla mnie bubel. Maska spadała z twarzy przez co bardziej się denerwowałam niż relaksowałam.
- Tonik Delia - pachniał płynem do spryskiwaczy, lekko wysuszał skórę.
- Próbki Bergamo DNA - to samo co z poprzednimi próbkami. Za mało użyłam, by wyrazić opinię.
- Maseczka Vitamin C80 - Fajna maska, do samodzielnego przygotowania. Mega pachniała witaminą C. Rozjaśniała skórę
- Płyn Micelarny Vianek - Używałam do demakijażu. Jest fajny, zmywa makijaż, ale szczypie w oczy jak dostanie się w nie przez przypadek.
- Maseczka bananowa - Piękny zapach, nie było czuć sztuczności. Maseczka super.
- Maseczka Foreo -Nie zauważyłam, że maseczka jest do urządzenia UFO. Ni mniej jednak na opakowaniu było napisane, że można stosować także osobno i tak właśnie zrobiłam, jednak nie zauważyłam żadnego efektu.
- Maseczka Organic - Była okej, ale nie wrócę do niej ponownie.

2. Kąpiel:
- Mydło Isana - Fajne i ładnie pachnie
- Żel beBio - Totalnie nie dla mnie Zapach strasznie mnie odrzucał, a w dodatku miałam wrażenie tępej konsystencji używając tego żelu
- Płyn do higieny intymnej be Organic - Fajny żel, wystarczy go niewiele, ponieważ dobrze się pieni. Niestety jest rzadki przez co po otwarciu wylatuje na rękę samoistnie.
- Peeling malinowy do ciała Balneokosmetyki - Cudo! Zapach konfitury, cząsteczki malin i lekka konsystencja. Jak dla mnie sztos!
- Balsam beorganic - Jest ok, ale nic specjalnego. Twarde opakowanie sprawia, że ciężko wydobyć resztkę produktu. Po wchłonięciu nie czuje je wgl smarowałam się tym balsamem.

3. Do włosów
- Mystic Black Novex - Fajna maska. Mimo, że poprzednie warianty były tragiczne, to ten naprawdę fajny. Nawilża włosy i sprawia, że łatwo się rozczesują
- Maska Biovax kwiat wiśni - Fajna maska, dobrze działa na włosy, ale lekko je obciąża u nasady. Mimo swojego dużego opakowania skończyła się dość szybko
- Maska Aussie - Genialna! Krótko na włosach, a efekty widoczne gołym okiem! Jestem zdecydowanie na tak

4. Do rąk
- Krem AVON arganowy - Zdecydowanie nie.

5. Makijaż
- Cień Holo - Twardy cień. Bolało podczas użytkowania, ponieważ kredka miała jakby ostre elementy

6. Inne
- Płyn do płukania jamy ustnej - kupiony w Kauflandzie za 2 zł Fajny, ale pozostawiał dziwny posmak
- Spray do pościeli lawendowy AVON - Używam kolejne opakowanie! Piękny i uspokajający zapach lawendy
- Świeczka Yush - Intensywne połączenie zapachowe. Aromat roznosi się po całym mieszkaniu, ale po 3 godzinach zapach już drażni i świeczkę gaszę
- Płatki kosmetyczne bebeauty - nie pierwsze i nie ostatnie opakowanie

Zobacz post

Balneokosmetyki Peeling do ciała, Malinowy

Ostatnio to mój hit wśród peelingów. Jest to produkt marki balneokosmetyki, malinowy peeling do ciała. Jest to cukrowy peeling, więc nie jest aż tak mocny i drażniący dla skóry jak peelingi solne. Zakochałam się w zapachu i właściwościach tego produktu. Peeling pachnie po prostu cudownie, jak malinowa marmoladka. Już tęsknię za tym zapachem, bo niestety mi się skończył. Peeling dobrze złuszczał naskórek, pozostawiał na skórze delikatną, nawilżającą warstewkę. Nie trzeba było po nim używać balsamu. Skóra była gładka i miękka w dotyku a jak pachniała ! Produkt miał konsystencję galaretki i był dość wydajny. Bardzo go wam polecam za zapach i właściwości. Miałam go z jakiegoś kosmetycznego pudełka .

Zobacz post

denko październik 2020

Denko z października 2020, to u mnie w większości denka dużych opakowań. Moja torebka na denko dosłownie pękała w szwach . Króluje tu oczywiście pielęgnacja, z kolorówki mam tylko tusz no i z zapachów perfumy, które używałam chyba ze 2-3 lata . To co mogę wam polecić z tego zestawu to:
- Balneokosmetyki malinowy peeling do ciała. Genialny, cukrowy złuszczacz do ciała. Pokochałam go głównie za cudowny zapach malinowej marmoladki i efekt na skórze. Zapach ubóstwiam, idealny na każdą porę roku. Skóra po jest nawilżona, gładka, ale nie przetłuszczona. Cudny produkt, do tego wydajny.
- Balsamy do ciała z rituals. Miałam 2 wersje i obie w tym miesiącu zużyłam. Pomimo całkowicie różnych od siebie zapachów, oba produkty świetnie nawilżają skórę i ją wygładzają. Dość szybko się wchłaniają a skóra jest bardzo przyjemna w dotyku.
- Yves rocher żel pod prysznic malina z miętą. Bardzo wydajny i super skoncentrowany żel pod prysznic. Świetnie odświeża i myje ciało, mimo małej butelki jest bardzo wydajny.
- A'pieu maseczka do twarzy z arbuzem. Pięknie pachnie, super nawilża skórę. Zimą nie przepadam za płachtami, ale jeszcze kilka sztuk mi zostało. Może zostawię je sobie na wiosnę- lato.

Zobacz post
1