3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Olej z orzechów makadamii to wyjątkowy produkt, którego dobroczynny wpływ na kosmyki jest znany od wieków. Nic dziwnego, że z tej tradycji korzystają nawet najbardziej luksusowe marki. Wyjątkowy składnik jest podstawą odżywczego olejku-fluidu do włosów Ecolab Macadamia Spa.
Produkt dla fanów naturalnych składników. Nie zawiera parabenów, silikonów ani SLS-ów. Jest w pełni bezpieczny dla skór ...

Olej z orzechów makadamii to wyjątkowy produkt, którego dobroczynny wpływ na kosmyki jest znany od wieków. Nic dziwnego, że z tej tradycji korzystają nawet najbardziej luksusowe marki. Wyjątkowy skład ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 13.10.2020 przez Ametystova

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o ECO Laboratorie - Olejek-fluid do włosów, Macadamia Spa, Odżywczy, Nourishing Hair Oil-Fluide, Deep Restore and Volume

Czerwone kosmetyki z czerwca 2022

Przyszła pora na tradycyjne, dokładne podsumowanie zużytych produktów w ostatnim miesiącu Na początek pora na kosmetyki pełnowymiarowe w kolorach oscylujących wokół czerwieni

ECO Laboratorie Olejek-fluid do włosów, Macadamia Spa. Z Jest to serum do włosów, które zużywałam naprawdę długo, wydaje mi się, że około dwóch lat! 😱 To doskonale okazuej jak mega wydajny jest to produkt. Chronił moje włosy, dodawał im blasku, a do tego ułatwiał ich późniejsze rozczesywanie. Co ciekawe, nie jest to produkt oparty o silikony, a ich analogi. Czyli substancje działające tak jak silikony, niemniej przyjazne środowisku. Zapach był lekki, ale z taką orientalną nutą, naprawdę lubiłam ten kosmetyk. Niemniej mam teraz kolejne sera do wykorzystania, tym razem z silikonami, zobaczymy jaka będzie różnica

Mokosh - Peeling solny do ciała, Żurawina. Był to peeling, który miałam w kalendarzu adwentowym 2021. Naprawdę pięknie pachniał, a do tego bardzo dobrze peelingował, ale niestety mało wydajny. Takie opakowanie masełka do ciała wystarcza mi na bardzo długo, a ten peeling wystarczył tylko na jeden raz. Pomimo tego, że jest to peeling oparty o sól to nie wysuszył mi skóry.

Nivea Antyperspirant, Black & White, Invisible, Clear - to czego wymagam od antyperspirantu to przede wszystkim działania. Ten konkretny daje radę, czułam się pewnie używając go, nigdy mnie nie zawiódł. Do tego ładnie pachniał i nie robił plam .

Zobacz post

Denko czerwiec 2022

Tym razem moje denko jest naprawdę szalone! Chyba jeszcze nigdy nie było takie wielkie. To zasługa głównie tego, że zaczęłam zużywać w znacznym stopniu próbki i saszetki. No to zaczynamy

Na początek grupa Fitokosmetik. Spośród tej marki zużyłam 3 saszetki z maskami do włosów z serii Fito Vitamin, są to: "Maska do włosów, Regenerująca, Kompleks lipidowy", "Maska do włosów, Efekt laminowania, Keratyna" oraz "Maska do włosów, Odżywianie, Prowitamina B5". Wszystkie 3 sprawdziły się u mnie, włosy miałam po nich pięknie lśniące, dobrze się rozczesywały i ogólnie wyglądały dobrze. Do tego kosmetyki bardzo ładnie pachniały i łatwo rozprowadzały się po włosach.

Zużyłam także 4 maseczki do twarzy, dwie z serii Fito Vitamin i są to Koenzym Q1" oraz Panthenol. Koenzym Q10 nie bardzo mi się sprawdziła, nie zrobiła ze skóra niemal nic, za to wersja z Pantenolem była naprawdę super. Użyłam ją akurat wtedy, gdy najbardziej jej potrzebowałam. Naprawdę podziałała na podrażnienia, a także podziałała cudownie nawilżająco i łagodząco. Z serii Fito Superfood zużyłam w tym miesiącu ostatnie 2 sztuki, Goji oraz Aloes. O ile maseczka aloesowa się sprawdziła, faktycznie pięknie nawilżyła skórę, o tyle Goji nie zrobiła nic. Ogólnie ta seria mi nie podpasowała.

Z kuźni Sylveco zużyłam dwie próbki, są to Rosadia, Krem do twarzy, Rozświetlający oraz Aloesove, Krem do twarzy, Nawilżający, Na dzień. Krem Rosadia zawiera w sobie małe drobinki miki, dzięki czemu faktycznie nadaje skórze przyjemny połysk, takie zdrowe glow. Krem Aloesove dobrze się wchłania i przyjemnie pachnie, dobrze nawilża.

Z Clochee zużyłam dwa pełnowymiarowe kosmetyki. Balsam do ciała, Glow, Rozświetlający to jest mój wakacyjny hicior. Nie dość, że nadaje skórze piękne, złote i ciepłe glow, bo jeszcze zawiera erytrulozę, która powoli i stopniowo przyciemnia naszą skórę i robi to lepiej niż DHA, ponieważ nie prowokuje powstawania wolnych rodników, a co za tym idzie nie wpływa na szybsze starzenie się skóry. Serum do twarzy, Odżywczo-odmładzające ma lekką konsystencję, nietypowy zapach i dobrze się wchłania oraz mocno odżywia i nawilża.

Spośród produktów marki Resibo zużyłam tym razem same próbki, niestety ale nie ze wszystkich byłam zadowolona. Krem do twarzy, Rozświetlający to ciekawa sprawa, wybitnie nie podoba mi się jego zapach, ale wyraźnie rozświetla skórę. Miejski krem ochronny już znałam, to bardzo udany produkt, super chroni skórę przed zanieczyszczeniami i smogiem, do tego super odżywia i nawilża. Balsam do ciała, Wyszczuplający, Specjalistyczny bardzo mi się spodobał, pięknie pachnie i super się rozprowadza. Kremy do twarzy, Team Sunscreen mają filtr SPF 30. Oba mają też pigment, który nie chce współgrać z moją skórą. Zostawiały mi na twarzy pomarańczowe mazy.

Z Mohani zużyłam hydrolaty: Czarny Bez i Dzika śliwka. Oba super odświeżające, pięknie pachnące i mega przyjemne w użyciu!

Z OnlyBio zużyłam Płyn micelarny, Adaptogenny, który dobrze domywał choć delikatnie podrażniał skórę, a narzeczony zużył szampon i żel 2w1, Regeneracja. Był zadowolony z zapachu i pienienia się.

Z Mokosh zarówno próbki, miniaturki jak i pełnowymiarowe produkty. Peeling solny do ciała, Żurawina pięknie pachnie i dobrze peelinguje, ale mało wydajny. Krem do biustu ma specyficzny zapach ale świetnie się wchłania i odżywia. Lotion do dłoni to zdecydowanie mój ulubieniec! Balsam do ciała, Żurawina również pięknie pachnie i super się wchłania.

Chantilly Kula do kąpieli bardzo fajny efekt, delikatny aromat. Jak ktoś lubi kąpiele to będzie zachwycony.

SO'BiO Etic Krem BB, z biegiem czasu zaczął zostawiać mazy i warzyć się na skórze.

Ziaja Białe mydło do ciała, Z nutą mango, kokosa i papai, cudownie pachnie! Ale na dłuższą metę na pewno by mnie wysuszył.

Neboa Wcierka do skóry głowy, zmniejszyła lekko moje wypadanie włosów, świetnie nawilża skórę głowy i wygodnie się nakłada

ECOSPA Olej jojoba, uniwersalny i skuteczny .

Fluff Śmietanka do ciała, Mandarynki, nie pachnie mandarynkami, ale dobrze odżywia, kosmetyk jest wydajny.

Sodico Maska do włosów, Vitalcare, paskudny produkt, nie dość że śmierdzi to jeszcze nie daje dobrego efektu na włosach.

Purito plasterki jak zawsze super!

ECO Laboratorie Olejek-fluid do włosów, Macadamia Spa. Zużywałam go bardzo długo! Mega wydajny i dobrze sobie radzi. Chroni włosy, nadaje im blask i ułatwia rozczesywanie. Oparty jest o analogi silikonów.

NaLi Natural Masło maślane, Mango, ślicznie pachnie i mocno odżywia skórę.

Balea Sól do kąpieli, Für dich ciekawy umilacz kąpieli Jeżeli ktoś lubi to polecam!

Polemika, Hydrofilne masło oczyszczające dla mnie zupełny niewypał. Mega ciężko się rozprowadza, potem słabo zmywa, nic fajnego, upierdliwy kosmetyk.

Nowa Kosmetyka, Kremożel, Woda z chłodem - niestety moja próbka była rozwarstwiona, nie odważyłam się użyć na twarz.

Equilibra Szampon do włosów, Aloesowy - mocne i skuteczne myjadło

Nivea Antyperspirant, Black & White, Invisible, Clear - skuteczny i to jest najważniejsze!!

Zobacz post

ECO Laboratorie Odżywczy olejek-fluid do włosów, Macadamia Spa Nourishing Hair Oil-Fluide Deep Restore And Volume

🍁 Zabezpieczanie końcówek włosów 🍁
Najczęściej myśląc o zabezpieczaniu końcówek, przychodzi nam do głowy jakieś serum silikonowe. Jednakże w związku z tym, że jakiś czas temu sporo mówiło się o potencjalnej szkodliwości tych związków na środowisko naturalne, byłam w kropce 😱. Nie miałam pojęcia czego używać, nie umiałam jeszcze czytać składów INCI, więc zaprzestałam używać takiego serum w ogóle. 😬 Oj to był błąd, a już szczególnie w komitywie z czesaniem włosów przy pomocy tangle teezera. W momencie, w którym wzięłam się porządnie za swoje włosy zapadła decyzja: kupuję serum zabezpieczające końcówki! Z pomocą przyszła niezastąpiona Agnieszka z kanału Kosmetologia Naturalnie wraz z odżywczym olejem/fluidem do włosów z Ecolab. Ze składu możemy wyczytać, że produkt oparty jest o tzw. analog sylikonów, czyli substancję, która wykazuje działanie bardzo zbliżone do rzeczonych związków, jednak pozostając biodegradowalną 🌱. Mimo tego, że w opozycji do demonizowania sylikonów sprzed laty, dziś raczej mówi się, że wcale nie są takie złe, ja jednak wolę postawić na analog, tak na wszelki wypadek Tym bardziej, że stosowanie go powoduje efekt, o który mi chodziło! 🤩
Samo serum jest zamknięte w buteleczce z dozownikiem. Ma dość olejową, jednak delikatnie lejącą się konsystencję o bardzo przyjemnym i ciepłym zapachu przywodzącym na myśl nieco korzenne ciasteczka lub orientalne kadzidła, w sumie to takie ich połączenie . Produkt jest bardzo wydajny, mam wrażenie, że on mi się nigdy nie skończy 😅. Wygładza włosy, nadaje im jeszcze większego blasku, pomaga w moich dążeniach do uzyskania tafli na włosach, a ta coraz bliżej coś wspaniałego! Serum zarówno zabezpiecza końcówki, jak również chroni podczas ewentualnej stylizacji na ciepło. Oprócz wspomnianego analogu, czyli Octylododecanol, zawiera w sobie olej z orzechów macadamia, ekstrakty z imbiru, perełkowca japońskiego, oczaru wirginijskiego i kasztanowca, a także olejki z pomarańczy gorzkiej i jaśminowy oraz witaminę E. Jak widać skład jest bogaty.
🍁 A jakie serum na końcówki Wy stosujecie? Czekam na Waszych ulubieńców

Zobacz post
1