3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 07.09.2020 przez bialewydmy

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lefrosch - Szampon do włosów, Dziegciowy, Exo Tar

Denko czerwiec 2022

Denko z czerwca 🐽 późne. Ale za to wszystkie kosmetyki doczekały się swoich chmurek.

Standardowo zużyłam:
🐽 szampon exotar, który zawsze zamawiam online z apteki.
🐽 krem do rąk. tym razem był to marki Yves Rocher, nigdy nie zapomnę jego ślicznego i mocnego zapachu.
🐽 płyn micelarny. ziaja 🤍 super mają te płyny micelarne, jestem fanką.
🐽 maseczki z biedronki 🖤 moje ukochane. zmieniłam się w tym miesiącu w małpkę. stanowczo za mało zużywam maseczek.
🐽 próbki. w każdym miesiącu staram się ogarniać ten zapas. pod makijaż lubię ten krem z L’Oreal. Revitalift. Świetnie wygładza.

Oprócz tego, co nie jest zużywane w każdym miesiącu udało mi się zdenkować:
💕 płatki kosmetyczne marki Isana. tez miałam zapas, zupełnie nje wiem po co tak duży .
💕 serum od uzdrovisco mające przeciwdziałać czerwienieniu się skory. dla mnie średnik, nie wrócę.
💕 maseczkę glinkową, również z biedronki. ma super skład i jeszcze cudowniejsze działanie. nie mam zapasu :c
💕 serum z jedwabiem, które idealnie sprawdziło się na lato. na pewno chciałabym je znowu zaprosić do swojej lodówki z kosmetykami.
💕 odżywkę z kéraste. kosmetyk zasługujący naprawdę na uwagę, ostatnio dałam o niej chmurkę.
💕 płyn do kąpieli figa włoska. super był i na pewno do niego wrócę.

Zobacz post

Denko styczeń 2k22 tak średnio

denko styczeń 2k22

w styczniu zdenkowałam kilka rzeczy z którymi męczyłam się już jakiś czas. te kosmetyki były wciąż w zasięgu mojej ręki, a jednak denkowało mi się je naprawdę ciężko. takim sposobem wykończyłam w końcu:

żel pod prysznic z olejkami palmolive. czy będę tęsknić za nim? Nie, ale wspomnienia mam miłe. Ten zapach na pewno poznam wszędzie.
maska od cafe mimi. zauważyłam, że włosy po tej masce były przyjemnie lekkie. ale jednak będę stawiać na bardziej proteinowe maski.
płyn do płukania ust od dentix, zakupiony w biedronce przez mojego chłopaka, który je uwielbia.
szampon exo-tar, który polecam wszystkim mającym problem ze skórą głowy.
Mleczko do ciała od Johnsons. I tez nie będę tęsknić .
witamina C! polecam każdemu, podstawa odporności.
krem CC, który okazał sie tak ciemny, że używałam go tylko do konkurowania…
próbka fajnego kremu od ziaji. aż sama byłam zaskoczona, jaki był przyjemny.
płatki pod oczy, cudowne i na tak długo mi wystarczyło ich, z biedronki.
wspaniała maseczka, magiczny jednorożec, również z biedronki, przefantastyczna.

Zobacz post

denko luty 2021 szybko wiem

DENKO LUTY 2021.
tak, wiem, szybko. niestety, sesja to strasznie ciężka sprawa. zawsze zasypiam w styczniu i budzę się w marcu.

mimo to, udało mi się zdenkować:
cudowny żel do mycia twrazy, od biolaven. starczył mi na 8 miesięcy, jest niesamowicie wydajny. jednak preferuję ten zapach stricte do lata. :3
spf od sun ozon. konsystencja i zapach dla mnie super. ale bielił i mam wrażenie, że bardzo szybko "ścierał się" z twarzy.
listerine, płyn do płukania jamy ustnej. spoko, chociaż nie pokona mojego ulubieńca z oral b.
szampon exo-tar. nie do porównania z żadnnym innym, gorąco polecam. jedynie zapach to tragedia. ale znoszę go.
maseczka rokitnikowa od cossnature. już standardowo w mojej lodówce, wielbię ją. :3
taka sama sytuacja z maseczką od bielendy. kosmetyk z cbd to jeszcze prezent adwentowy od sis. :3
próbki kremu od l'oreal. używałam ich jako bazę, po kremie na twarz. fajnie działały z podkładem.
puder rimmel insta max. spoko był, chociaż nie z każdym podkładem się polubił.
pomadka od isany. eh, tu niestety zawód. moje usta są wiecznie przesuszone i nieustanie muszę je nawilżać. ten kosmetyk sprawiał, że nawet było gorzej po użyciu go, niż przed. nie wiem, dlaczego..
krem od L'Ooctitane. tutaj sprawa wygląda tak: jest fajny, na dzień. dla osób o normalnej cerze. ja z moją suchą ledwo się polubiliśmy na dzień. aczkolwiek, super rozjaśnia i matuje skóre, nie wysuszając jej.
próbka kremu bielenda, sugar detox. krem na noc i na dzień. śmieszna konsystencja, spoko zapach. jeśli chodzi o nawilżenie, było bardzo chwilowe. nie wiem, dlaczego.
krem od Ministerstwa Dobrego Mydła, róża i malina. Na dzień super! świetnie mi się łączył z makijażem, bo w tym miesiącu wyjątkowo dużo się malowałam. miał lekko żółte zabarwienie, którego nie było widać. i taki mydlany zapach.
klasycznie u nas - mydło od lindy. nie ciapie się mocno. nie zauważyłam mocniejszego wysuszania.
i ostatni produkt. byłam z niego mocno zadowolona. peeling do skóry wrażliwej od Avene to był akurat mini produkt, ale chętnie kupiłabym pełną wersję.

Zobacz post

denko grudzień 2020

denko grudzień 2020

było różnorodnie. na uwagę zasługuje głównie:
maseczka od bebeauty care. uwielbiam ją, robi naprawdę robotę na twarzy.
suchy szampon od Pantene Pro-V. jeden z moich ulubieńców.
maseczka hydrożelowa od Sally's Box. u mnie już standard, praktycznie zawsze pojawia się w denku.
krem na noc od biolaven. zawsze w naszej łazience.
duetus. maseczka do twarzy z węglem aktywnym. w tym miesiącu potrzebowałam dużo ochrony antybakteryjnej.
cudowna odżywka pianka od Pantene Pro-V. uwielbiałam za zapach i konsystencję.

były okej, ale nie wrócę:
krem od all about aloe. jakoś ciężko mi się wchłaniał, nie wiem, dlaczego. moja skóra się średnio z nim polubiła.
szampon odbudowujący od L'oreal. tego typu szampony są u mnie na raz. lubię próbować nowości w tej kategorii.
odżywka Rzepa od Joanny. fajna sprawa, ale jednak zapach mi przeszkadzał. moja siostra za to ten zapach uwielbia, więc warto się przekonać.
maseczka ziaja, mikrobiom. tu mam problem. nie wiem, czy ona serio powinna działać tak natłuszczająco.
rozświetlacz Lovely. tu nie mam nic do zarzucenia. ale jestem ciekawa nowych. najwyższy czas.


całkowite nie, pod każdym względem:
ten okropny płyn do demakijażu. do teraz pamiętam, jak mnie oczy szczypały.

oprócz tego zużyłam także:
szampon Exo-Tar. niechętnie. okropnie śmierdzi. ale muszę, bo przepisał mi go lekarz. no i nie ma nic lepszego na rynku o działaniu przeciwłojotokowym.
mydło Luksja. jest spoko, ale deneruwuje mnie jego pękanie.
zmywacz do paznokci z biedronki.
wodę utlenioną

Zobacz post

Lefrosch Szampon dziegciowy, Exo Tar.

Jest to szampon, który niestety będzie mi towarzyszył przez następne minimalne pół roku. Dostałam go z polecenia lekarza, więc stosować muszę. Powiedziano mi, że zapach się ulatnia całkowicie po 2h. Absolutnie nie. :C Okropnie pachnie, mocno, siarką. Podczas mycia głowy, nie da się aż wytrzymać w łazience. Oprócz tego jest super: mocno oczyszcza skórę głowy, nie podrażnia jej. Czuć odpowiednie napięcie.

No ale ten zapach: jak się go pozbyć. :C

Zobacz post
1