Opis produktu
Catharsis Rejuvenation Hair Mud Mask - Regenerująca maska błotna do włosów suchych, farbowanych i zniszczonych. Wzmacnia włosy, poprawia elastyczność, wilgoć i miękkość. Pozostawia włosy odżywione.
Produkt dodany w dniu 02.09.2020 przez byKadia
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o -417 - Catharsis, Maska do włosów, Błotna, Odmładzająca
Rewitalizująca maska błotna do włosów od marki -417. Zamknięta w plastikowej tubie. Ma gęstą konsystencje o brązowawym kolorze. Dobrze się ją rozprowadza na włosach. Po spłukaniu włosy są delikatne w dotyku. Polecam, jednak jest to drogi kosmetyk i uważam, że taki sam efekt można uzyskać tańszymi kosmetykami.
Zobacz post
Kolor maski oczywiście jest brązowy, bo jakżeby inaczej. Konsystencja jest gęsta niczym pasta do zębów, a przy tym bardzo puszysta, delikatna (?).
Zapach — to jest to co, mnie najbardziej zaskoczyło i zauroczyło zarazem. Jest męski, tak przyjemnie, świeżo i typowo męski. Szczerze mówiąc, nie spodziewałabym się po tym kosmetyku, takiego męskiego, ale i delikatnego, cudownego zapachu. Jestem nim totalnie zauroczona. Wyobraź sobie to: idziesz ulicą, mija Cię super przystojniak, odwalony jak stróż w Boże Ciało, wyperfumowany najpiękniejszym zapachem. Tak właśnie pachnie ta maska. Aż się miękko w kolanach robi. Nie wiem co ich inspirowało, ale strzał w 10!
No i oczywiście to, co najważniejsze, czyli działanie. U mnie sprawdziła się rewelacyjnie. Producent proponuje, aby trzymać ją na włosach kilka minut, ja z rozpędu i przyzwyczajenia zostawiałam ja na 30 min na wilgotnych włosach.
Włosy są po niej cudownie miękkie, co czuć już spłukując maskę z włosów, naprawdę. Po wyschnięciu włosy przez długi czas utrzymują zapach maski, ale jest on już wtedy bardziej delikatny z nutą męskości, cudowny zapach. Końcówki włosów nie są tak roztrzepane, a bardziej ułożone, nie puszą się, są miękkie i delikatne.
Słowem kończąc, bardzo polecam, jestem z niej zadowolona!
Czas na zużycia z sierpnia
1. Twarz:
- Maseczka glinkowa do własnej roboty - Zrobienie jej jest bardzo proste, nałożyłam dużą warstwę na twarz i jeszcze została połowa w miseczce. Lecz nie zauważyłam, żadnego działania.
- Maseczka w płachcie Peach - Pięknie pachnie Ice Tea, dobrze się przykleja, nie szczypie i nie podrażnia. Po aplikacji skóra od razu jest nawilżona, delikatna w dotyku oraz lekko ściągnięta. Rzadko się zdarza, by maseczka dała, aż takie działanie po pierwszym razie. Do tego jest tania. Jedyny minus to male otwory na oczy
- Maseczka Unani - Totalna klapa. Męczyłam się z nią prawie 2 miesiące. Przezroczysta żelowa formuła, brak jakichkolwiek efektów. Po prostu nic.
- Krem India - Dobrze nawilża skórę i jest dla niej delikatny, więc jestem na tak
- Peeling z minerałami z morza martwego AVON - No jest w miarę ok. Coś tam delikatnie peelinguje, dobrze oczyszcza, lecz czasami miałam wrażenie, że wysusza skórę.
2. Kąpiel:
- Płyn do kąpieli Granat i Peonia AVON - Świetnie pachnie, bardzo je lubię
- Kule do kąpieli mango, jagoda, kiwi bebeauty - mamy tutaj 6 kulek (po dwie z każdego zapachu), bardzo ładnie pachną i szybko się rozpuszczają
- Balsam czekoladowy w formie galaretki Mr. Scrubber - Pięknie pachnie perfumowaną czekoladą, ale zapach nie jest mocno sztuczny. Po rozsmarowaniu tworzy przezroczystą konsystencję galaretki. Szybko się wchłania i nie jest tłusty. Jest super, tylko szkoda, że mało wydajny.
- Mydło Malina i Lawenda bebeauty - Dobrze się pieni, pięknie pachnie i nie wysusza rąk
- Żel pod prysznic Brzoskwinia i Nektarynka Le Petit Marseiliais - Piękny zapach, bardzo dobrze się pieni, nie trzeba używać dużo. Konsystencja jest rzadka i czasami sama wylewała się po odwróceniu opakowania do góry nogami.
- Sól do kąpieli bebeauty - Piękny zapach, zawiera małe płatki kwiatu, nie do końca rozpuściła się w wodzie
- Żel pod prysznic Cavailles - piękny mleczny zapach, bardzo wydajny, mocno się pieni.
- Puder do kąpieli Cashee - pachnie już przez opakowanie! Po wsypaniu do wody lekko musuje, szybko się rozpuszcza, daje zapach na całą łazienkę, ale po dłuższym siedzeniu w łazience zapach już zaczyna drażnić
3. Włosy
- Szampon Nutka - ładnie pachnie, lecz wgl nie działa. Nie zauważyłam żadnej poprawy w kondycji włosów, wręcz przeciwnie. Miałam wrażenie, że są bardziej suche. W dodatku szybko włosy stawały się tłuste.
- Maska błotna -417 - Bubel nad bublami. Dziwna konsystencja błota, która ciężko wchłaniała się w włosy i była wszędzie. Zero jakiegokolwiek działania.
4. Makijaż:
- Próbka podkładu Eveline - miałam go w odżywce do paznokci. Jest bardzo fajny, lecz nie wiem jak sprawdzi się na dłuższy czas stosowania, więc z chęcią kupię go do przetestowania
- Próbka AVON - także bardzo fajny podkład
- Tusz do rzęs Catrice - Super tusz, który wydłużał i podkręcał rzęsy
- Tusz do rzęs Pierre Rene - Był ok Pogrubiał i wydłużał, lecz ciężko się operowało szczoteczką, ponieważ jest duża, prosta i długa.
5. Inne
- Aceton NeoNail - Sprawdził się u mnie, lecz nie mam porównania z innymi acetonami
- Lakier do paznokci Cuccio - Wyrzuciłam go, bo nie dało się nim wgl malować. Myślałam, że oszaleje z nim. 5 warstw i nadal nic. Jakieś prześwity, smugi. Wyglądało to tak, jakby dziecko malowało..
- Pasta do zębów - Mocna mięta, dobrze się pieni i myje zęby Może jakieś lekkie rozjaśnienie jest.
I to na tyle jeśli chodzi o denko
Podobne produkty

