18 na 18 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 26.06.2018 przez beataa1995

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BeBeauty - Care, Clean, Normalizujący żel-peeling do mycia twarzy

BeBeauty Care, Clean, Normalizujący żel-peeling do mycia twarzy

Normalizujący żel peeling do mycia twarzy od BeBauty. Lubię produkty tej firmy bo zazwyczaj dobrze mi się sprawdzają. Tak też było i tym razem. Żel bardzo dobrze zmywa makijaż i oczyszcza skórę twarzy. Dzięki peelingujacym drobinkami złuszcza martwy naskórek i pozostawia skórę gładką i zdrowszą. Bardzo lubię takie produkty 2w1 bo dzięki temu mogę zaoszczędzić czas i pieniądze.

Zobacz post

BeBeauty Care, Clean, Normalizujący żel-peeling do mycia twarzy

Normalizujący żel-peeling BeBeauty Clean do skóry mieszanej i tłustej – nowa formuła nie zawierająca parabenów. Opakowanie zawiera 150 ml produktu. Jest to żel z drobinkami, który głęboko oczyszcza, zapobiega błyszczeniu i wygładza. Pachnie on ładnie i delikatnie, trochę cytrusowo. Te drobinki, które ma ten żel są na tyle delikatne, że nie podrażniają skóry, ale i takie, że dobrze oczyszczają i złuszczają martwy naskórek. Skóra po umyciu jest gładka i oczyszczona. Byłam nim w stanie zmyć dość dokładnie makijaż nie licząc wodoodpornego tuszu do rzęs.

Zobacz post

kosmetyki denko batiste

Kolejna porcja denka! Jestem zadowolona, bo powolutku zużywam zapasy i robię miejsce na nowości ♥ Na początek trochę próbek, krem z Kolastyny mnie zainteresował najbardziej, a że teraz jest na cnd to być może zdecyduję się na pełnowymiarowe opakowanie. Kosteczkę z Sephory pokochałam, a chusteczki nawilżane to dla mnie obowiązkowy produkt. Czyszczę nim biurko z kosmetyków, wszelkie swatche, do demakijażu też się nadadzą, no i odświeżają. Lakiery już są gęste, ale ten różowy z Maybelline był fajny. Z większych opakowań - płyn micelarny i żel do twarzy BeBeauty, oraz suchy szampon Batiste są moimi ulubieńcami i wracam do nich często. Peeling bardzo mi się spodobał, a żel do golenia jest całkiem fajny i wolę go od pianek. I jeszcze zmywacz, który skończył się po zrobieniu zdjęcia. Dość sporo fajnych produktów mi się pokończyło, i pewnie do większości wrócę

Zobacz post

kosmetyki zele pianki do oczyszczania twarzy bebeauty

Normalizujący żel-peeling BeBeauty z Biedronki Kosztował 5zł, a sprawuje się świetnie! Dobrze oczyszcza twarz, skóra jest wygładzona, nawilżona i odświeżona. Również kondycja mojej cery się poprawiła, mniej widać przebarwienia, a wypryski nie pojawiają się tak często. Bardzo fajny produkt za niską cenę

Zobacz post

denko kosmetyczne

Denko kosmetyczne – Grudzień 2018. Szampon do włosów matowych Timotei, Moc i Blask. Niby ma dobra konsystencję, dobrze się nim myje włosy, ale jednak nie działał zbyt dobrze na moje włosy. Po umyciu tym szamponem moje włosy były nieco bardziej suche, przez co nieco ciężej się je rozczesywało. Wyglądały przez to tez nieco gorzej. Zapach tego szamponu też mnie nie urzekł. Lakier do paznokci z efektem piasku Wibo, Candy Shop nr 2. Ładnie wygląda na paznokciach i łatwo się nim maluje, ale jednak troszkę szybko mi on zgęstniał. Nieco trudniej zmywa się ten lakier niż zwykły, przez te drobinki tworzące efekt piasku. Lip Gloss matowy do ust z formuła długotrwałą Lovely, Extra Lasting, nr 4. To w sumie najgorsza płynna matowa pomadka do ust jakiej używałam. Niesamowicie wysusza ustach, szybko i brzydko się ściera, a i w dodatku ten kolor wygląda na ustach jakby nałożony korektor. Zdecydowanie te pomadki nie są warte swojej nawet niskiej ceny. Ja zdążyłam jej użyć parę razy i już nic się nie da z niej wygrzebać. Peeling do ciała Farmona, Tutti Frutti o zapachu wiśni i porzeczki. Lubię ten peeling bo jego drobinki są odpowiedniej wielkości i jest ich odpowiednio dużo. Pozostawiają skórę przyjemnie gładka bez podrażniania jej. Zapach jest przyjemny, słodki, owocowy. Nie utrzymuje się na skórze, ale uprzyjemnia „prysznic”. Normalizujący żel-peeling BeBeauty, Clean. Zawiera sporo peelingujących drobinek, dzięki czemu dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Naprawdę dobrze radzi sobie nawet z wodoodpornym makijażem, przez co go tak bardzo lubię i już od bardzo dawna używam. Ponadto jest naprawdę niedrogi, bo zwykle kupuje go za coś ok. 4,50.

Zobacz post

BeBeauty Care, Clean, Normalizujący żel-peeling do mycia twarzy

Żel jest świetny ! Na pewno go jeszcze kupię. Bardzo dobrze oczyszcza, trochę wysusza cerę ale jaki żel tego nie robi, od nawilżania są kremy. Nie podrażnia, odblokowuje pory, ma zapach ok nie drażni.
Ogromny + za wydajność , malutka ilość wystarczy na cala twarz.

Zobacz post

denko kosmetyczne podkład do twarzy

Denko kosmetyczne – Październik 2018. Kremowy żel pod prysznic BeBeauty, Creme Coconut Melon o zapachu kokosa i melona. Ten opis zapachu bardzo mnie skusił, niestety jednak zapach okazał się niezwykle słodki i nawet nieco mdlący. Niestety bardzo szybko zaczął mi przeszkadzać i celowo starałam się go zużyć jak najszybciej. Dlatego używałam go także do dłoni. Zauważyłam, że dobrze działam na moje dłonie, bo ostatnio mydła zaczęły mi trochę wysuszać dłonie , a ten żel tego nie robił. Nie kupiłabym go ponownie, mimo że był niedrogi jak na żel o pojemności 750 ml. Szampon wzmacniający do włosów bardzo zniszczonych Garnier Fructkis Goodbye Damage to ostatnio jeden z moich ulubionych szamponów. Przede wszystkim moje włosy po nim dobrze się rozczesują, długo pozostają świeże i ładnie pachną. Nie puszą się, a końcówki są nieco wygładzone. Naprawdę nie mam przy nim co narzekać na moje włosy. Normalizujący żel-peeling BeBeauty, Clean do skóry mieszanej i tłustej, to już od kilku lat mój ulubiony żel pod prysznic. Na pewno znalazłabym coś lepszego, ale na pewno nie w tej cenie. Podkład MySecret Matte Blur Effect 01 Ivory jest dość lekki, ładnie i naturalnie wygląda na skórze i przy tym daje całkiem przyzwoite krycie. Niestety dla mnie ten odcień jest za ciemny, zwłaszcza, że nieco ciemnieje po nałożeniu. Gdyby był nieco jaśniejszy z chęcią bym do niego wróciła, a tak to może kiedyś latem go jeszcze kupię.

Zobacz post

kosmetyki zele pianki do oczyszczania twarzy bebeauty

Normalizujący żel-Peeling do mycia twarzy BeBeauty Clean, do skóry mieszanej i tłustej. Jest to wersja z nowa formułą, nie zawierająca parabenów. Żel pachnie delikatnie, chyba lekko cytrusowo. Zawiera sporo pilingujących drobinek, dzięki czemu dokładnie oczyszcza skórę twarzy. Naprawdę dobrze radzi sobie nawet z wodoodpornym makijażem, przez co go tak bardzo lubię i już od bardzo dawna używam. Ponadto jest naprawdę niedrogi, bo zwykle kupuje go za coś ok. 4,50. Cieszę się, że go kiedyś odkryłam i zamierzam wszystkim polecać.

Zobacz post

kosmetyki denko astor

Moje wrześniowe denko kosmetyczne. Trochę późno, ale mam i duże opóźnienia z robieniem zdjęć (ciężko o dobre światło), ale i z robieniem opisów. We wrześniu wykończyłam sporo kosmetyków zarówno pielęgnacyjnych jak i z kolorówki, bo po prostu starałam się to zrobić. Miałam już po prostu za dużo napoczętych kosmetyków tego samego rodzaju, w szczególności żeli pod prysznic i podkładów. Dokończyłam swoje podkłady z Astora i Revlona. Oba, które lubię i w sumie to je oszczędzałam na bardziej specjalne okazje. W nowy podkład Revlona już się zaopatrzyłam, a Astora zamierzam w końcu wypróbować w odświeżonej wersji. Jeśli chodzi o żele to skończył się w końcu zalegający żel Original Source o bardzo orzeźwiającym zapachu Lemon and Tea Tree oraz zalegający po wyjeździe wakacyjnym Dove w małym opakowaniu, coconut milk with jasmine petals. Bardziej odpowiada mi ten drugi ze względu na jego zapach i kremowość. Jak w prawie każdym lub chociaż co drugim denku pojawia się tu opakowanie mojego ulubionego żelu do mycia twarzy z BeBeauty. Aktualnie to mój ulubiony żel więc bardzo często go denkuję. Drugi żel do mycia twarzy zużyłam tak na siłę, głownie używając jako maseczkę, bo bardzo go nie lubiłam. Jest to żel, a właściwie produkt 3w1 Soraya, Care&Control. Dalej mój szampon z Nivea, który kupie jeszcze ponownie, krem do rąk z Evree, który też lubiłam, pastę Colgate, Max White, Shine Crystals. Jeśli chodzi o pastę, to wybieram zawsze taka, która nie drażni mnie po prostu swoim smakiem i zwykle są to właśnie pasty Colgate. Te małe opakowanie dezodorantu Isana nosiłam w torebce i już żałuje, że mi się skończył, a ja nie mam niczego w zastępstwie. Przez cały miesiąc zużyłam tylko jedna maskę, a to dlatego, że starałam się wykończyć ten produkt z Soraya. Maską, która zużyłam i bardzo mi się podobała jest Garnier, Moisture + Aqua Bomb i dzięki niej poznałam i polubiłam maski w płacie. Pozostałe opakowania to: kompres łagodzący i opóźniający odrost wosków po depilacji (nie zauważyłam jego działania), bardzo dobry sypki puder Ecocera, oraz niezużytą do końca, nie lubiana przeze mnie bazę pod cienie Ingrid, próbkę całkiem ładnie pachnących perfum Just Cavalli. To na razie moje najliczniejsze denko do tej pory.

Zobacz post

kosmetyki denko bebeauty

Moje denko kosmetyczne z Sierpnia. Wiem, że mam spore opóźnienia jeśli chodzi o dodawanie zdjęć. Wśród zużytych przeze mnie kosmetyków w Sierpniów znalazł się jeden kosmetyk z kolorówki, czyli lubiany przeze mnie Bell, Illumi - Corrector Lightening Skin Perfection. Niestety był dla mnie za ciemny, ale ze względu na to jak wyglądał na skórze i tak go używałam. Pozostałe kosmetyki to: bardzo lubiany przeze mnie anti-perspirant Nivea, Invisible, płyn micelarny Garnier do skóry wrażliwej, nawilżający krem matujący Ziaja, od dawna używany przeze mnie żel do mycia twarzy BeBeauty Clean, szampony: head&shoulders smooth&silki i przeciwłupieżowy schauma fresh it up. W sumie wszystkie te kosmetyki są takie, że pewnie kupie je ponownie. Nie do końca jestem tylko przekonana do tego płynu micelarnego, ale i tak go wciąż kupuje i używam.

Zobacz post

kosmetyki denko bebe

Kilka miesięcy temu postanowiłam (od marca), że będę robić co miesiąc zestawienie kosmetyków, czyli tzw. denko. To jest akurat moje denko kwietniowe. Niestety przygotowanie zdjęcia i opisu zajmuje mi ostatnio bardzo dużo czasu. W kwietniu akurat „wykończyłam” sporo kosmetyków (zdecydowanie więcej niż zwykle). Niestety skończył się mój pięknie pachnący bananowy żel pod prysznic. Nie mam pojęcia, gdzie można taki znaleźć, a ja bardzo chciałabym mieć go ponownie. Cieszę się natomiast, że w końcu skończył się tonik z Ziaji, gdyż ona akurat nie przypadł mi do gustu. Nie lubię jego zapachu, ale bardziej przeszkadza mi fakt, że niezbyt dobrze oczyszcza skórę. Pozostałe kosmetyki są fajne i tak np. żel do mycia twarzy z Bebeauty używam już od dłuższego czasu. Myślę, że całkiem niezłe zmywa makijaż i oczyszcza skórę. Szamponu i odzywki nie używałam jednocześnie, ale oba te produkty całkiem dobrze się u mnie sprawdzały. Najlepiej na moje włosy wpływają te maski do włosów Biovax. Niestety trzeba je dość długo trzymać na włosach. Sól do kąpieli, która kiedyś wylicytowałam w swopie, zużywałam bardzo długo, gdyż rzadko biorę kąpiele. Nie do końca przypadł mi do gustu jego zapach, co też wpłynęło na to, że nie często go używałam.

Zobacz post

denko kosmetyczne

Czerwcowe denko kosmetyczne. To wakacyjny miesiąc, więc w tym miesiącu miedzy innymi zużyłam kosmetyki do i po opalaniu. Są to moje ulubione kosmetyki do tych celów. Jak kiedyś kupiłam w Kontigo Kokosowe mleczko do opalania, Bielenda Bikini z wysoka ochrona SPF 50 to potem co roku go kupowałam. Jest to bardzo lekkie mleczko, które jest w sprayu, dzięki czemu łatwo się go używa. Po opalaniu chętnie używałam tego kojącego żelu Sos Skin, Soraya. To bardzo przyjemny lekki żel, który niestety trochę się klei po nałożeniu. Jest tu także kolejne opakowanie mojego ulubionego żelu peelingu do mycia twarzy, Clean BeBeauty. Bardzo go lubię i używam go od bardzo dawna. Bardzo lubię także szampon do włosów Garnier Fructis, Goodbye Damage. Ma ładny zapach, jest bardzo wydajny, a po za tym dobrze myje się nim włosy, a po umyciu są całkiem przyjemne. Fajnym kosmetykiem było także mydło, które kupiłam w Biedronce Linda, Black Orchid. Ma ono bardzo ładny zapach i na pewno jeszcze je kupię.

Zobacz post

kosmetyki zele pianki do oczyszczania twarzy bebeauty

Żel-Peeling do mycia twarzy BeBeauty Clean, do skóry mieszanej i tłustej. Od dawna używam tego żelu i to prawie bez przerwy, czyli jesli się nie mylę ponad rok. Zrobiłam sobie w sumie nią mały zapas jak jeszcze były w promocji. Żel taki w Biedronce kosztuje 4,99, a ja kupowałam po 4,49, co jest naprawdę dobra ceną. Inne żele kosztują dwa razy tyle, a wcale nie są lepsze ani bardziej wydajne. Niby ma wspomagać eliminacje niedoskonałości, działać przeciwtrądzikowo i odmładzająco, ale u siebie nic takiego nie zaobserwowałam. natomiast dość dobrze oczyszcza moja skórę twarzy, także z makijażu. Czuję, że po umyciu moja skóra jest nieco wygładzona (choć muszę dodatkowo raz na jakiś czas robić peeling), odświeżona, niewysuszona a zmatowiona. Najbardziej lubię oczyszczać twarz właśnie żelem z peelingiem, bo czuję, że faktycznie skóra się oczyszcza. A widzę to później jak przemywam po myciu twarz płynem micelarnym. W przypadku zwykłych żeli do mycia twarzy, pianek, żeli z glinką, czy w przypadku kremowych widziałam, że na twarzy pozostawały znaczne resztki makijażu. Z tego jestem bardzo zadowolona i na pewno będę go dalej używać, choć sądzę, że raz na jakiś czas skusze się pewnie by wypróbować coś innego.

Zobacz post

bizuteria kolczyki

Żel do mycia twarzy Bebeauty Care zakupiony w Biedronce. Bałam się że będzie badziewny ale miło się zaskoczyłam. Żel łatwo się aplikuje i też pieni. Efekt, to skóra oczyszczona i miła w dotyku za grosze można miec naprawdę fajny kosmetyk. Jego gęsta formuła sprawia że jest bardo wydajny przez co starcza na bardzo długo. Z pewnością kupię go ponownie bo mnie zauroczył swoim działaniem.


Zobacz post

catrice korektor liquid camouflage 010 porcellain

Ostatnio otrzymałam nominacje do zabawy top 5 minionego tygodnia. Dziękuję za zaproszenie @Fixation @MissM oraz @Wiciaa18.
Moje top 5 to:
Szampon oczyszczający do włosów uszkodzonych Dr. Sante Argan Hair. Bardzo polubiłam ten szampon, ponieważ po dłuższym czasie używania kosmetyku zauważyłam poprawę kondycji moich włosów. Stały się bardziej miękkie, lśniące, nie puszą się, a co najważniesjsze są mniej łamliwe. Poza tym szampon fajnie się pieni, dlatego jest bardzo wydajny, gdyż już niewielka ilość wystarczy, aby dobrze oczyścić i odświeżyć włosy. Konsystencja produktu jest również w porządku, ponieważ nie jest za rzadka i nie spływa z włosów.
Plusem jest również miękka i wygodna butelka z estetyczną etykietką, z której bardzo łatwo wydobyć szampon i przy okazji świetnie prezentuje się na półce w łazience.
Normalizujący żel-peeling oczyszczający do mycia twarzy BeBeauty, który doskonale oczyszcza, matowi, wygładza i odświeża skórę. Jest to peeling drobnoziarnisty, dlatego jest delikatny dla skóry i jej nie wysusza ani nie podrażnia, a bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek. Żel ma ładny, delikatny zapach oraz przyjemną konsystencję, która jest nie za rzadka ani nie za gęsta, dlatego dobrze się rozprowadza.
Pomada do brwi Wibo w kolorze dark brown. Pomada ma świetną konsystencję, która nie jest za gęsta i bardzo dobrze się rozprowadza. Produkt świetnie dyscyplinuje brwi, wypełnia je i nadaje im kształt, nie zlepia ich przy tym, dzięki temu prezentują się bardzo dobrze. Plusem jest również trwałość ponieważ pomada utrzymuje się naprawdę długo i nie ściera się ani nie spływa. Jedyny minus jest taki, że pomada, bo dłuższym czasie użytkowania zasycha i zaczyna ciężko się ją rozprowadzać.
Paleta do konturowania twarzy Golden Rose, z której jestem bardzo zadowolona ponieważ jest naprawdę świetnej jakości. Paleta składa się z trzech elementów: rozświetlacza oraz dwóch bronzerów, które wspaniale stapiają się z cerą i modelują twarz. Rozświetlacz pięknie podkreśla kości policzkowe i nadaje im złocisty blask. Kosmetyki są bardzo trwałe i długo utrzymują się na twarzy. Plusem jest również solidne opakowanie z lusterkiem.
Korektor w płynie Catrice, Liquid Camouflage High Coverage Concealer w odcieniu 010 Porcellain, który świetnie kryje cienie pod oczami oraz rozjaśnia skórę, a przy tym nie ciemnieje, nie zmienia koloru i jest bardzo trwały co jest ogromnym plusem. Do tego ma śliczny zapach oraz praktyczny aplikator, który jest łatwy w użyciu.

Do zabawy nominuję :
@ajlaajk
@Rene230
@t4lci4
@Karolinna
@Silika945

Zobacz post

fruttini mgielka do ciala cherry vanilla

Marcowe denko kosmetyczne. Dwóch z tych kosmetyków nie zużyłam do końca ale postanowiłam wyrzucić. Jeden z nich to mgiełka Cherry Vanilla, Fruttini z naturalnymi ekstraktami i olejkiem migdałowym. Mgiełka ta ma bardzo intensywny i zbyt słodki zapach. Poczałkowo on mi się nawet podobał, ale później nie mogłam z nim wytrzymać. Krem do rąk Kolastyna do skory normalnej i suchej ma ładny delikatny zapach, jest lekki, ale niezbyt dobrze sobie radzi z nawilżaniem skóry. Mój niezastąpiony jak na razie żel do mycia twarzy pojawił się już po raz siódmy w denku, co potwierdza to, że używam go bez przerwy. W miedzy czasie chyba ze dwa razy zmienili opakowanie. Taki żel starcza mi na dwa miesiące. Ja staram się go kupować podczas promocji i płace wtedy za niego 2,50 do 3 zł. jego regularna cena jednak nie przekracza 5 zł. Od jakiegoś czasu również sięgam po korektor z Catrice Liquid Camouflage High Coverage Concealer, w odcieniu 010 Porcellain. Nie jest idealny ale za cenę ok. 15 zł dość dobry. Szampony Timotei ogólnie lubię, ale ten jeden nieco gorze się u mnie sprawdzał od innych. Jest to szampon z odżywką 2w1 Intensywna Pielęgnacja.

Zobacz post

bebeauty clean normalizujacy zelpeeling do mycia twarzy

BeBeauty clean normalizujący żel-peeling do mycia twarzy, zakupiłam w Biedronce. Kosztował on 5 zł. Przeznaczony jest do skóry tłustej i mieszanej. Żel jest przeźroczysty, ma gęstą konsystencję oraz przyjemny zapach. Dobrze się pieni oraz łatwo rozprowadza się po skórze. Żel bardzo dobrze sprawdza się do oczyszczania twarzy z resztek makijażu oraz zanieczyszczeń, nie zostawiając jej przy tym suchej. W żelu zatopione są drobinki peelingujące, które dobrze złuszczają martwy naskórek. Skóra po jego regularnym stosowaniu staje się gładka, odświeżona oraz oczyszczona. Ma on pojemność 150 ml oraz jest wydajny.

Zobacz post

-

Żel peeling z Biedronki z firmy BeBeauty, który kosztuje coś około 5 zł. Żel ten bardzo lubię i stosuje już od dłuższego czasu, jest dla mnie bardzo dobry. Myje nim twarz codziennie wieczorem i skóra po nim jest miękka, gładka i oczyszczona. Bardzo podoba mi się to, że jest to dwa w jednym, bo nie muszę osobno robić peelingow. Lubię kosmetyki z serii BeBeauty.

Zobacz post

-

# Denko 3/2018

Dziesiąta chmurka z denkiem. Jest to denko z marca, udało nam się zużyć 14 produktów.
1. Cien, Pianka do włosów, którą używałyśmy przy modelowaniu włosów. Łatwo wyczesywało się ją z włosów, nie sklejała ich oraz nie obciążała ich.
2. Isana, suchy szampon, który nie pozostawia białych śladów na włosach. Włosy po jego użyciu były odświeżone i uniesione u nasady.
3. Avon Naturals Kids, spray do włosów, bardzo dobrze radził sobie z kołtunami i splątanymi włosami a przede wszystkim z rozczesywaniem włosów.
4. Avon Naturals Kids, płyn do mycia ciała i do kąpieli, który dobrze domywał skórę oraz się pienił.
5. Kamill, żel pod prysznic, miał on przyjemny oliwkowy zapach, dobrze domywał ciało. Przez swoją kremową konsystencję dobrze się rozprowadzał po skórze.
6. Ziaja, płyn micelarny, który dobrze radził sobie z demakijażem twarzy. Oczyszczał twarz oraz nawilżał ją. Niestety czasami szczypał w oczy, przez co raczej już go nie kupimy.
7. Perfumy Donna La Rive, miały one przyjemny zapach, który był dość trwały na skórze. Idealnie sprawdzały się do stosowania na co dzień.
8. Bebeauty, normalizujący żel-peeling do mycia twarzy, dobrze oczyszczał twarz z makijażu i zanieczyszczeń. Dzięki drobinkom peelingującym usuwał z twarzy martwy naskórek. Skóra po jego użyciu była gładka i oczyszczona.
9. Neutrogena, krem do rąk, miał on przyjemny zapach maliny nordyckiej. Dobrze nawilżał dłonie i nie pozostawiał na nich tłustej warstwy.
10. Planet spa, głęboko oczyszczająca maseczka błotna do twarzy z minerałami z morza martwego, dobrze oczyszczała, nawilżała i matowiła skórę.
11. Avon próbka perfum Perceive Dew, zapach był przyjemny, chociaż nie utrzymywał się zbyt długo na skórze.
12. Marion, peeling do twarzy, dobrze radził sobie z usuwaniem martwego naskórka z twarzy. Skóra po jego użyciu była gładka, oczyszczona i nawilżona.
13. Marion, maseczka do twarzy dynia+imbir, regenerowała skórę oraz nawilżała ją. Można ją stosować jako maseczkę lub jako krem na noc.
14. Marion, maseczka do twarzy ogórek, która nawilżała i oczyszczała skórę. Można ją stosować jako maseczkę lub jako krem na noc.

Zobacz post
1