Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 31.03.2020 przez gosiulek91

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o summerie - Żel pod prysznic, Passion Fruit

Denko czerwiec 2020

Denko #6 2020.

Troszkę spóźnione czerwcowe denko, z którego jestem zadowolona. Udało mi sie zużyć sporo pełnowymiarowych kosmetyków.

👍 Olejek winogronowy do masażu, który ja stosowałam do włosów i ciała i sprawdził sie naprawdę swietnie! Włosy były po nim niesamowicie nawilżone!

👍 Szampon do włosów Garnier z miodem oraz OGX z biotyną. Obydwa całkiem ok.

👍 Odżywka do włosów Herbal Essences - cudowny zapach, ale średnie działanie.

👍 St. Ives, morelowy żel peelingujacy do ciała. Bardzo lubię te żele, ale zapach średnio przypominał morele.

👍 Tonik - mgiełka do twarzy Sukin. Bardzo fajny produkt, chociaż przy końcówce zaczął mnie podrażniać i nie mam pojęcia dlaczego.

👍 Kremowy żel do mycia twarzy Sukin. Bardzo fajny, delikatny żel, ale nie do zmywania makijażu.

👍 Biała glinka NaturalMe. To pudełeczko było niesamowicie wydajne. Stosowałam zarówno do mycia twarzy, maseczek oraz dodawałam do szamponów przy myciu głowy. Świetny produkt!

👍 Maska do włosów NuNature. Bardzo sie z nią polubiłam, włosy po uzyciu były gładkie i nawilżone.

👍 Puder czekoladowo - bananowy z Lovely. Jest to jeden z moich ulubionych.

👍 Pomadka Burt’s Bees, z która niestety sie nie polubiłam i jest to chyba jedyny bubel tego denka.

👍 Roletka o ładnym, kwiatowym zapachu.

👍 Żel antybakteryjny Bath & Body Works - Warm Vanilla Sugar.

👍 Tonik do twarzy Holika Holika - Less on skin. Cudowny produkt, z którym bardzo sie polubiłam. Świetna konsystencja i działanie, a do tego bardzo wydajny.

👍 Płatki pod oczy Kocostar - były całkiem ok.

👍 Żel pod prysznic summerie. Działanie całkiem ok, ale sztuczny zapach marakuji.

Większość produktów sprawdziło mi sie całkiem dobrze. Wszystkie kosmetyki opisane zostały w poszczególnych chmurkach.

Zobacz post

Zakupy kosmetyczne

Ostatnio będąc na zakupach skorzystałam z okazji, ze drogeria była zupełnie pusta i weszłam po kilka rzeczy. Oczywiście wiedziałam co mniej więcej chce, żeby nie tracić zbyt dużo czasu. Kupiłam szampon i odżywkę OGX tym razem z kolagenem i biotyna. Bardzo lubię produkty tej firmy, miałam juz rożne warianty i większość sprawdziła sie u mnie swietnie. Z tego co pamietam to ten szampon jako jedyny nie ma w swoim składzie SLS (mogę sie mylić) wiec mam nadzieje, ze również sie sprawdzi.
Do koszyka wrzuciłam również tonik - mgiełkę marki Sukin, na który polowałam juz długi czas. Bardzo zainteresowały mnie produkty tej marki i cos czuje, ze nie będzie to jedyny produkt, który przetestuje.
Kolejny produkt to żel pod prysznic o moim ulubionym zapachu - marakuja. Niestety troszkę mnie zawiódł, ale o tym w osobnej chmurce.
Do koszyka wpadły również żel antybakteryjny oraz mydełko antybakteryjne, których były dosłownie ostatnie sztuki, a teraz wiadomo przydadzą sie bardziej niż zwykle.

Wszystkie produkty opisze dokładniej w osobnych chmurkach.

Zobacz post

Summerie Żel pod prysznic, Passion Fruit

Żel pod prysznic marki Summerie, ja wybrałam wersje z marakują. Uwielbiam zapach i smak tego owocu, dlatego tez długo sie nie zastanawiałam, tym bardziej, ze cena była dość niska a skład całkiem ok. Buteleczka jest nie duża, ma 325ml pojemności i prosty, ładny design. Kosmetyk ma prawie ze przezroczysty kolor, lekko kremowy. Przy uzyciu dobrze sie pieni, nawet przy uzyciu niewielkiej ilości. Żel jest ok, nie podrażnia i nie uczula, jest to jednak bardzo typowy sredniaczek po którym nic więcej nie możemy sie spodziewać. Do tego zapach jest sztuczny i perfumowany, niestety nie pachnie jak marakuja i tu zawiodłam się najbardziej. Na pewno do niego nie wrócę.

Zobacz post
1