Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Maybelline - Color Show, Kredka do oczu, nr 100 Black
Czarnej kredki używam do przyciemniania linii rzęs zanim przykleję te sztuczne. Sprawdza mi się to świetnie, bo nie widać żadnych jasnych przebłysków skóry między rzęsami. Bardzo lubię taki dopracowany efekt i nie wyobrażam sobie, żebym mogła przykleić sztuczne rzęsy bez wcześniejszego zaznaczenia kredką .
Tę marki Maybelline kupiłam na szybko, kiedy moja ulubiona magnetyczna kredka się złamała i potrzebowałam czegoś właściwie na już. Nie było mowy o czekaniu na wysyłkę, więc po prostu poszłam do drogerii i kupiłam jakąś, która wydawała się być miękka. Zdecydowanie wolę kredki magnetyczne, ale stacjonarnie nie znalazłam nic ciekawego, więc ostatecznie zdecydowałam się na tę. Zaskoczyła mnie jej miękkość, bo bez trudu można nią namalować nawet bardzo cieniutkie, precyzyjne kreseczki. Oczywiście musi być idealnie zastrugana, ale i to można zrobić bez problemu. Kredka jest miękka, więc przed struganiem wkładam ją na chwilkę do lodówki - dzięki temu w temperówce nie zostają fragmenty wkładu, które bardzo trudno doczyścić.
Kolor jest intensywny i całkiem śmiało mogę polecić tę kredkę .
Przyciemnione w ten sposób rzęsy możecie zobaczyć na drugim zdjęciu .
Podobne produkty

