9 na 9 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

ECO krem sebo-regulujący na noc zawiera 95% składników organicznych i pochodzenia naturalnego, o działaniu likwidującym niedoskonałości. Wspomaga nocną regenerację skóry sprawiając, że po przebudzeniu jest ona matowa i odświeżona. Polecany szczególnie dla cery tłustej i mieszanej.
REDUKCJA NIEDOSKONAŁOŚCI
Zamknięty w plantsomie, organiczny ekstrakt z szarotki likwiduje niedoskonałości ...

ECO krem sebo-regulujący na noc zawiera 95% składników organicznych i pochodzenia naturalnego, o działaniu likwidującym niedoskonałości. Wspomaga nocną regenerację skóry sprawiając, że po przebudzeniu ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 04.03.2020 przez Rilonahair

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Lirene - Natura, Eco, Krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Lirene Natura, Eco, Krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Eco krem sebo-regulujący na noc od Lirene. Ma lekką konsystencję, która szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Rano skóra wygląda na świeżą i jest przyjemnie zmatowiona, ale bez uczucia przesuszenia. Przy regularnym stosowaniu cera mniej się przetłuszcza i jest bardziej ujednolicona. Krem nie zapycha porów ani nie podrażnia. Do tego ma naturalny skład i delikatny zapach.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco, Krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Mój aktualnie używany krem, czyli Lirene Natura Eco Krem sebo-regulujący na noc Organiczna szarotka. Krem ma pojemność 50 ml, zapakowany był w kartonik, a sam krem znajduje się w butelce z pompką. Wolę bardziej takie opakowania niż słoiki. Krem ma ziołowy zapach, dla mnie jest całkiem ok, nie przeszkadza mi. Ma bogatszą konsystencję, czuć, że to krem na noc. Wchłania się dość szybko, ale zostawia po sobie cienką warstewkę, nie jest nachalna, przyjemnie otula skórę. W składzie zawiera propanediol, trójgliceryd kaprylowo-kaprynowy, emolient z trzciny cukrowej, kanadyjski olej rzepakowy, substancję nawilżającą z nasion ostropestu, olej z konopii, olej z babassu, glicerynę, wyciąg z kwiatów wiciokrzewu przywiercienia, witaminę E, wyciąg z kwiatów wiciokrzewu japońskiego, lecytynę, olej z nasion słonecznika, cynk, wyciąg z korzenia łopianu większego, wyciąg z kwiatów lotosu orzechodajnego, wyciąg z kwiatów grzybienia błękitnego, wyciąg z kwiatów szarotki alpejskiej i biotynę. Krem super się u mnie sprawdza. Używam go z kwasem hialuronowym z Nacomi Next Level i serum peptydowym z tej samej serii. Skóra jest w fajnej kondycji, bez uczucia ściągnięcia, jest dobrze nawilżona i odżywiona. Nic dodać, nic ująć. Wypryski też rzadko się pojawiają przy stosowaniu tego kremu. Bardzo polecam. Kupiłam go w Rossmannie, już nie jest tam dostępny, właściwie w tej chwili jedynie w Internecie można go jeszcze dostać, ceny są różne, mniej więcej do 30 zł.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco, Krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

LIRENE natura,
Eco krem sebo-regulujący na noc
Organiczna szarotka

Zawierał 95 procent składników pochodzenia naturalnego, między innymi ekstrakt z organicznej szarotki odpowiadający za likwidację niedoskonałości oraz wyciąg z łopianu, biotyny i soli cynku (regulowały wydzielanie sebum i zabiegały łuszczeniu skierowany skóry). Opakiwanue miało 50 ml.
Krem zamknięty był w białym opakowaniu z pompką. Dodatkowo zabezpieczony kartonowym pudełeczkiem z opisem. Idealny był dla cer mieszanych i tłustych. Bez problemu wychodził na zewnątrz. Krem miał ładny zapach.
Pełnowymiarowy produktów trafił do mnie po kilku próbkach. Choć stosowałam go dawno, to mam z nim miłe wspomnienia. Nie zniwelował doszczętnie zaskórników, ale skóra zdecydowanie lepiej po nim wyglądała. Wyciszył ją i matowił na jakiś czas. Nie zapychał porów. A i cena była przystępna, bo trafiłam go na jakiejś promce w Drogerii Natura.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco, Krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Tego kremu jak i jego odpowiednika na dzień, używałam przez kilka ładnych miesięcy i dosłownie kilka dni temu wykończyłam je całkowicie. Do tej recenzji zabierałam się już od jakiegoś czasu, aż w końcu krem się skończył, a ja kupiłam nowy, który aktualnie testuję, więc nie ma sensu odwlekać tego w nieskończoność. Seria ta bardzo przypadła mi do gustu. Chociaż początkowo bardzo przeszkadzał mi zapach owej szarotki. Jest to bardzo intensywny zapach, do którego przyzwyczajałam się bardzo długo bo około 2-3 tygodni. Ale każdy ma inne gusta zapachowe, każdy też zapachy odbiera inaczej. U mnie ten krem się sprawdził i spełnił moje oczekiwania.

Opakowanie i produkt:
Produkt zamknięty w opakowaniu o pojemności 50ml. Opakowanie niestety nie jest transparentne co utrudnia przewidzenie kiedy produkt się skończy. Za to jest wyposażone w dozownik pod postacią pompki, który dozuje nam sporą porcje kremu, wystarczającą na twarz i szyję i jeśli mam być szczera to jeszcze zostawało. Krem stosunkowo gęsty i treściwy, o białej barwie i bardzo intensywnym zapachu, o którym wspominałam już wcześniej. Pompka działała sprawnie do samego końca, nie zacinała się i działała raczej lekko, bez używania większej siły.

Aplikacja i działanie:
W moim mniemaniu jedna pompka kremu była zdecydowanie za duża, więc wyciskałam tylko pół pompki. Taka ilość spokojnie wystarczała mi na twarz i szyję, jednocześnie sprawiała, że nie miałam najmniejszych problemów z aplikacją. Krem dobrze się wsmarowywał i szybciutko wchłaniał, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. W przypadku kiedy zużywałam całą pompkę i kremu było na skórze o wiele więcej, ciężej było go dobrze wetrzeć. Jego nadmiar sprawiał, że wchłaniał się o wiele wolniej, a sama skóra była długo śliska i tłustawa. Podejrzewam, że przy dłuższym używaniu takiej ilości kremu, mogłoby mi to bardziej zaszkodzić nic pomóc, a skóra zareagowałaby wysypem nieprzyjaciół. Nie dziwię się więc, że czytając opinie o tym kremie spotkałam się z uwagą, że krem jest niewydajny i że zapycha. Mnie nie uczulił i nie podrażnił. Nie zapchał też mojej cery mieszanej i nie spowodował wysypu. Zaraz po nałożeniu jest widoczne zmatowienie cery, jednak nie jest to efekt długotrwały. Za to podczas pielęgnacji porannej zauważyłam, że mniej się błyszczę od sebum niż wcześniej, także coś tam reguluje. Dzięki wyciągom z łopianu, biotyny i soli cynku działa również antybakteryjnie. Zaś olej z konopii optymalnie nawilża skórę i zapobiega jej wysuszeniu. Zmniejsza widoczność porów ale szału nie ma, to nie tak że one cudownie znikną.

Dostępność i cena:
Dostępny w wielu sklepach. Stacjonarnie dostaniecie go przede wszystkim w Rossmannie, Hebe i Naturze w cenie regularnej 27-28zł. Na promocji można go dostać za ok. 22zł. Dodatkowo dostaniemy go w wielu drogeriach internetowych. Tutaj z ceną bywa różnie. Dostaniemy go w cenie podobnej jak stacjonarnie, za ok 24zł a na promocji możemy go dostać nawet za 21zł. Jeśli ktoś jest zainteresowany aktualnie trwa promocja w drogerii internetowej Kozacka Drogeria.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco, Krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Krem do twarzy na noc Natura

Krem otrzymałam w paczuszce urodzinowej od Kochanej @madziek1 . Nigdy wcześniej go nie używałam więc byłam go bardzo ciekawa. Używałam go głównie na noc. Dzięki pompce aplikacja była łatwa i bardzo higieniczna. Konsystencja kremu jest gęsta, przyjemnie pachnie. Po nałożeniu czuć przyjemne nawilżenie. Dobrze się wchłania, skóra po nim staję się miękka i delikatna. Bardzo mnie on zaskoczył i spełniał moje oczekiwania.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Cześć 🖐🏻😃,
Chciałbym Wam opowiedzieć dziś o kremie, w którego posiadanie weszłam pod wpływem chwili, ale tak bardzo mi się spodobał, że obecnie zużywam już trzecią butelkę. Jest to sebo-regulujacy krem na noc z organiczną szarotką firmy Lirene Natura.
W pielęgnacji twarzy w dużym stopniu kładę nacisk na kosmetyki naturalne (w kwestii makijażowej wciąż walczę, żeby przejść na tą naturalną stronę 🙈) stąd, od dłuższego czasu przyglądałam się coraz to nowym seria naturalnym dostępnym na naszym rynku. Będąc pewnego razu w Rossmannie trafiłam na ten krem w cenie na dowidzenia około 7 zł, ponieważ mam cerę mieszaną przypuszczałam, że sprawdzi się idealnie. Po dłuższym stosowaniu okazał się strzałem w 10. Twarz wolniej się przetłuszcza, szybciej znikają zmiany trądzikowe, a i mniej ich się pojawia.
Sam krem jest lekki (po nałożeniu nie zostawia warstwy lepkiej lub filmu, nie zapycha porów, a niestety mam z tym duży problem), choć o dość zwartej konsystencji (co przekłada się na dużą wydajność kosmetyku) koloru bialego/kremowego. W cenie regularnie kosztuje około 20-30 zł więc nie należy do grupy najtańszych, stąd bardziej opłaca się go kupić na promocji kiedy to cena wychodzi około 15 zł. Dodatkowym dla mnie zaskoczeniem było rozwiązanie (pokazane na ostatnim zdjęciu), dzięki któremu wykorzystujemy kosmetyk do końca bez strat i nie mamy problemu z wydobyciem resztek. Bardzo polecam go osobą z cerą mieszaną lub tłustą, bo może pomóc w walce o zmniejszenie wydzielania sebum ❤️

Zobacz post

Denko październik 2020

W tym miesiącu zdenkowałam najwiecej produktów odkąd zaczelam robić denka. Jestem zadowolona z ilości kosmetyków, które zuzylam, większość z nich kończyłam bardzo długi czas. W moim denku znalazły się trzy szampony:
Barwa ziołowa - szampon ziołowy rumianek. Szampon delikatnie się pienił, nie pachniał dziwnie jak większość ziołowych kosmetyków. Był gesty i długo i służył.
Joanna Argan Oil szampon regenerujący. Szampon naprawdę świetnie pachniał i miał ciekawa barwę.
InSight Daily Use szampon posiada 97% składników pochodzenia naturalnego. Pachnial najładniej z tych wszystkich i tez najlepiej się sprawdził.
Przetestowałam również duża ilość próbek i maseczek:
Biolaven krem do twarzy na noc olej z pestek winogron. Krem świetnie pachnie, ma idealna konsystencje i robi robotę.
FaceBoom Hydro krem na dzień i na noc. Jedna probka starcza mi ja jedno użycie ale i tak zdążyłam się z nim polubić.
Próbka kremu BB Dry Monkey i Dark Panda z skin79. Dark Panda jest ciut jaśniejsza od Dry Monkey. Kremy posiadają spf50 za co maja ogromnego plusa.
Balsam myjący do włosów Sylveco. Pachniał dosyć specyficznie.
Maska w płachcie skin79 the waterful snail mask. Bardzo dobrze nawilża, kupię ja Jeszcze raz.
Maska w tubce Super herb niestety nie widziałam nic pozytywnego po zastosowaniu.
Reszta produktów to:
Spirytus Salicylowy dla mnie to produkt o wielu zastosowaniach.
Mgiełka do włosów suchych Jantar. Atomizer był okej, nie zacinał się i pryskał odpowiednia ilość. Pachniał ładnie, mydłem.
żel pod prysznic Rexona Orchid Fresh zapach jest fenomenalny i bardzo długo go czuć.
Probka serum z dosyć kiepskim składem i działaniem z Instytutu Esthederm.
Oliwka bambino nawet ładnie pachniała i dobrze nawilżała.
Żel do mycia twarzy tea tree. Część osób kocha go za zapach, a druga nienawidzi. Ja należę do tej środkowej grupy
Krem do twarzy Lirene Natura na noc. Krem ma aplikator z pompka co jest ultra wygodne. Super się mi sprawdził.
Dwie pasty do zębów Oral-B pro-odbudowa był delikatny w smaku. Druga to pasta Colodent już mocniejsza ale mi to bardzo nie przeszkadza.
Dezodorant w sprayu Rexona z tej samej serii co żel. Pachnie ciut gorzej niż żel, a szkoda.
Perfum Voce Viva Valentino. Ładny, ale to nie jest zapach dla mnie.
Zużylam nawet trzy produkty z kolorówki, a dla mnie to wyczyn.
Korektor Lovely liquid camouflage. Dobrze się sprawdził jednak szybko skończył, ale to przez złudzenie jakim jest duże opakowanie.
Puder transparentny Ingrid. Dobrze katował i nie bielił twarzy.
Tusz do rzęs Loreal nie rozumiem za bardzo fenomenu jego. Dla mnie jest po prostu okej.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka marki Lirene. Bardzo przyjemny lekki krem który całkiem fajnie się u mnie sprawdził. Skusił mnie naturalny skład kremu który zawiera aż 95% składników pochodzenia naturalnego. Krem jest bardzo łatwo dostępny, można go kupić na przykład w Rossmannie. Krem łatwo się wchłania i dobrze nawilża skórę. Opakowanie kremu to pompka która dozuje idealną ilość kosmetyku. Bardzo ładny był również kartonik w który zapakowny był krem, ilustracje w środku opakowania dodają uroku.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Eco krem do twarzy na noc Natura Lirene.
Krem kupiłam na promocji za jakieś 7 złotych. Wzięłam go na próbę, ponieważ wcześniej używałam maski-peelingu z tej serii i byłam z tego produktu bardzo zadowolona. Krem na noc również dobrze się u mnie spisuje. Jest on lekki, ma całkiem przyjemny zapach, dobrze nawilża skórę oraz zauważyłam, że skóra wydziela mniej sebum kiedy go używam. Jeśli tylko uda mi się wykończyć moje zapasy to na pewno jeszcze po niego sięgnę.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

czasy cery trądzikowej mam już za sobą, ale moja skóra przed okresem potrafi być wybitnie problematyczna. dlatego w swojej kosmetyczce zawsze mam krem na ten dni. generalnie wystarczy mi jeden - na noc. noc to też czas regeneracji, dlatego wydaje mi się to rozsądne. z tej racji zdecydowałam się na lirene natura krem sebo-regulujący. nie mam mu nic do zarzucenia, wiecej - wydaje mi się, że wersja na dzień sprawdzi się super pod makijaż. krem matowi skórę, jednocześnie ją nawilżając. zapach szarotki okazał się cytrusowy w pewnym sensie . mi się podoba, ale mojemu bratu już nie.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Krem na noc eco sebo - regulujący lirene natura z organiczną szarotką. Krem posiada 95% składników pochodzenia naturalnego. Zdecydowałam się na niego przez moją problematyczną cerę. Krem ma aplikator z pompka, wiec dostaje się mniej bakterii do środka. Jedna pompka wystarcza mi na cała twarz i dekolt. Krem po nałożeniu pozostawia białą warstwę, która trzeba rozsmarować. Podobny efekt daje cynk, wiec możliwe, ze jest zawarty w kremie.

Zobacz post

Lirene Natura, Eco krem do twarzy, Sebo-regulujący, Na noc, Organiczna szarotka

Budżetowa wersja kremu dla osób które szukają dobrego nawilżenia na noc!🤩 Jego regularna cena w Rossmannie to 27,99, jednak seria Natura często jest na promocji.
Kupując go na szybko nie spodziewałam się cudów, ale mega pozytywnie mnie zaskoczył😍Bardzo dobrze nawilża moją tłustą cerę, która czasem sprawia wrażenie odwodnionej, a przy tym nie jest ciężki. Jego formuła na tyle przypadła mi do gustu, ze często używam go też na dzień. Jest bardzo wydajny. Używam go już ponad 3 miesiące, a końca nie widać🤯 twarz po nałożeniu go nie jest totalnie matowa, ale tez nie tłusta. Ma po prostu zdrowy blask.
Serdecznie polecam go posiadaczkom cery tłustej, bo mi sprawdza się świetnie, a mam bardzo wymagającą cerę. Za tę cenę naprawdę warto wypróbować 😋

Zobacz post

Lirene natura krem na noc organiczna szarotka

Lirene Natura Eco Krem Sebo-Regulujący na noc organiczna szarotka to produkt, który stosuję od niedawna, ale już zdążyłam się z nim polubić. 95% składników kremu jest pochodzenia naturalnego i to mnie baaardzo cieszy. Celem działania kremu jest redukcja niedoskonałości a także przywrócenie skórze równowagi poprzez regulacje produkcji sebum. Muszę przyznać, ze rzeczywiście zauważyłam zmniejszoną produkcje sebum, skóra stała się bardziej matowa, ale wyglada przy tym ładnie. Krem ma lekką konsystencję i szybko się wchłania. Zapach przypomina mi zapach jakiejs trawy cytrynowej, jest bardzo przyjemny.
Krem dostępny jest w bardzo przystępnej cenie, a jego działanie jest widoczne już po pierwszych dniach użytkowania. Warto sięgnąć po ten krem.

Zobacz post

Krem na noc

Hej🙂. Od początku lutego używam nowego kremu na noc i chciałam się z wami podzielić opinią na jego temat. Chodzi mi o krem firmy Lirene z serii Natura. Ja kupiłam krem sebo-regulujący, który zawiera 95% składników organicznych i pochodzenia naturalnego. Krem ten zawiera organiczną szarotkę, której zadaniem jest likwidacja niedoskonałości oraz redukcja skłonności do przetłuszczania się skóry. Mamy tu również olej z konopii, który nawilża, wyciąg z łopianu, biotyny i soli cynku, które odpowiadają za ograniczenie wydzielania sebum. Normalna cena tego kremu to prawie 30 złotych, ja kupiłam go za niecałe 20 na promocji. Ogólnie jestem zadowolona z kremu, jego zapach jest bardzo przyjemny, na pierwszy węch skojarzył mi się z kremem rumiankowym do rąk 😉. Daje on takie orzeźwienie. Szybko się wchłania, skóra jest dobrze nawilżona, zmatowiona. Rzeczywiście nie pojawiają mi się nowe pryszcze, a jeśli się zdarzy jeden to szybko się goi, krem zapobiega jego wykwitowi, więc nawet jest niezauważalny, widać tylko zaczerwienioną plamkę, która szybko się wchłania. To jest jego bardzo duży plus. Niektóre przebarwienia zostały zniwelowane. Mimo, że matowi to nie ściąga skóry twarzy, skóra jest miękka, naprężona. Jeśli pojawi się ponownie na promocji to na pewno kupię🙂.
Edit: Krem wystarcza na ponad 1,5 msc, stosując go co dzień.

Zobacz post
1