Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 23.01.2020 przez lubietox3

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Biovene Barcelona - #IndianHealingClay, Maska do twarzy, Oczyszczająco - odmładzająca

Denko Maseczki

W sierpniu wspólnie na forum zużywałyśmy maseczki i tak to u mnie wygląda.
Mamy tutaj :
* 2 maski pod oczy
* 1 maska na szyję
* 3 maski w płachcie, w tym jedna bąbelkująca
* 1 maska w saszetce
* 1 maska w proszku do zrobienia samemu
* zaliczam również peeling enzymatyczny, bo bardziej według mnie to maseczka
* maska w tubce Nacomi, której zabrakło na zdjęciu

Najlepiej wspominam maskę w płachcie Holiday Candy Mask. Dobrze nawilżyla mi skórę oraz ślicznie pachniała.
Fajna też była maska z Figą z Kontigo, chociaż efekt dawała jedynie chwilowy.
Niestety moja twarz w tym miesiącu była bardzo wrażliwa i dosłownie wszystko mnie podrażniało. Tak też było z maska z Biotanique, wypaliła mi buzię. Płatki pod oczy, które zawsze mi się sprawdzały również powodowały dyskomfort w postaci pieczenia.
Nie podobała mi się maseczka w proszku aztecka, bo pomimo fajnych rezultatów, smierdziala okropnie bagnem i ten zapach utrzymywał się długo nawet po umyciu ble. Bąbelkujący jednorożec również był w porządku, jednak duży minus za farbowanie skóry, ubrań i wszystko wokół na fioletowo. Maska WHEN była ok, jednak te na twarz są o niebo lepsze. Tak samo peeling Bielendy był po prostu poprawny, jednak raczej nie sięgłabym ponownie.

Zobacz post

Biovene Barcelona #IndianHealingClay, Maska do twarzy, Oczyszczająco - odmładzająca

Maseczka #IndianHealingClay marki Biovene Barcelona. Maseczka jest w formie proszku, do którego dolewamy troszkę wody i powstaje maseczka. Po otwarciu maseczka miała zielonkawo - szary kolor, jednak po dodaniu wody stała się dopiero zielonawa i wyglądała jak błoto. Niestety ilość wody podana przez producenta nie pozwala nawet jej rozmieszać, a co dopiero połączyć składniki, więc musiałam jej dodać 3x tyle. Maseczka wygląda jak bagno i też się w niej tak czuję. Śmierdzi strasznie, właśnie takim bagnem, fuj. Na twarzy już mocno zastyga po 10min, dlatego spryskałam twarz hydrolatem z czarnego bzu. Trzymałam ją według zaleceń producenta i ulżyło mi, gdy minęło te 20min. Smród już mi za mocno przeszkadzał, również dłonie po myciu przesiąkły mi tym smrodem. Efekty? Fajne, twarz była oczyszczona, ale przy tym nie ściągnięta. Buzia wyglądała dużo lepiej niż przed. Warto było przetestować, ale smród mnie zniechęcił, dlatego nie sięgłabym ponownie.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem