Purito
Krem z filtrem, Centella, Green Level, Unscented Sun, Bezzapachowy, SPF 50+
2 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 11.01.2020 przez elieau
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Purito - Krem z filtrem, Centella, Green Level, Unscented Sun, Bezzapachowy, SPF 50+
Denko z maja 2021r.
Dodaje dość mocno spóźnione denko z maja. W maju udało mi się zużyć aż 22 produkty. Jest to dość udany miesiąc, ponieważ znalazłam tylko jednego bubla Płyn micelarny Fancy Handy . W denku znajdują się moje ulubione antyperspiranty Rexona. Oczywiście kolejne produkty, które uwielbiam i zawsze do nich wracam to krem BB Skin79 oraz dwufazowy płyn do demakijażu oczu Yves Rocher. Na pewno zamówię ponownie tonik do twarzy z Sensum Mare.
CIAŁO:
- Płyn do kąpieli Peach Velvet (Avon)
-Antyperspirant w sprayu Active protection+ invisble (Rexona)
- Antyperspirant w aerozolu invisible on black+white clothes (Rexona)
- Sól do kąpieli Mood Soaks with Himalayan salts and avocado (Avon)
- Żel pod prysznic Sunkissed moments (Avon)
- Próbka Moisturising Lotion (Cetaphil)
- Mgiełka do ciała Hula Hula Hibiscus (Avon)
- Woda toaletowa Scent Mix vibrant fruity (Avon)
- Woda perfumowana Encanto Irresistible (Avon)
TWARZ:
- Płyn micelarny do skóry wrażliwej (Fancy Handy)
- Centella Green Level Unscented Sun SPF50+PA++++ (Purito)
- Balsam tlenowy (Faberlic)
- Żel do mycia twarzy Hydra Vegetal (Yves Rocher)
- Bogaty tonik o działaniu odżywczym i nawilżającym Algotonic (Sensum Mare)
- Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z bławatkiem (Yves Rocher)
WŁOSY:
- Detoksykujący szampon micelarny z wyciągiem z moringi 50 ml (Yves Rocher)
- Malinowa płukanka octowa do włosów 50 ml (Yves Rocher)
- Odżywiająca i rozświetlająca maska do włosów blond ( Loreal Professionnel)
KOLORÓWKA:
- Puder zero niedoskonałości Beż Jasny (Yves Rocher)
- Podkład Always Fabulous Light Vanilla ( Bourjois Paris)
- Skoncentrowane serum do rzęs 8w1 (Eveline)
- Krem BB pomarańczowy SPF50+PA+++ (Skin79)
Purito, Centella Green Level Unscented Sun SPF 50+PA++++
Ochronny krem przeciwsłoneczny, który kupiłam z polecenia. Produkt znajduje się w bardzo podręcznej tubce z możliwością wykorzystania produktu do końca. Ma delikatnie zielonkawy kolor. Jego konsystencja jest lekka i bardzo dobrze rozprowadza się po twarzy. Krem dobrze sprawdza się przy skórze mieszanej, ponieważ nie pozostawia tłustej warstwy. Szybko się wchłania i nie bieli twarzy. Idealnie nadaje się pod makijaż. Nie zauważyłam również aby na mojej twarzy pojawiało się więcej niedoskonałości , co jest bardzo dużym plusem, ponieważ zawsze bałam się tego używając filtrów przeciwsłonecznych.
Wchłania się najszybciej z całej trójki kremów z filtrem Purito, natychmiastowo. Współgra z kremem na dzień jak i makijażem. Bardzo podoba mi się zapach - ja wyczuwam lawendę, dla mnie nie jest mocny ani drażniący, wręcz przeciwnie, ale jest to kwestia subiektywna.
Po jego aplikacji miałam wrażenie, że skóra jest wygładzona, lekko napięta, a zmarszczki spłycone. Zapewniał komfort cały dzień, zostawiał skórę z pięknym blaskiem. Zawiera tylko filtry chemiczne.
W konsystencji jest tłusty, szybko się wchłania, lecz tłustość na skórze jest wyczuwalna oraz początkowo widoczna - i nie jest to zdrowy glow, potrzebował czasu, by się "ułożyć" na skórze. Jednak potem wyglądał bardzo dobrze - o dziwo z kremem lepiej niż bez. Zaaplikowany solo dał odwrotny efekt od oczekiwanego - po kilku godzinach skóra twarzy była bardzo nieświeża, miałam ochotę ją natychmiast umyć. Czoło było suche natomiast policzki tłuste. Na słońcu dawał uczucie dyskomfortu, jakby "gotowania" się skóry.
Jest mocno odżywczy, dla mnie na ten moment za ciężki, więc dwie próbki zostawiłam na chłodniejsze dni. Chcę dać mu szansę i chętnie sprawdzę jak się zachowuje późną jesienią.
Plus: nie bieli skóry, nie ma żadnego zapachu.
Zawiera tylko filtry chemiczne.
Używacie kremów z filtrem? Ja nie wyobrażam sobie bez nich mojej pielęgnacji, a Purito Centella Green Level Unscented Sun SPF50+ PA++++ jest dla mnie sporym zaskoczeniem!
Wiem, że dla wielu osób używanie kremu z filtrem nawet zimą to coś dziwnego, dla mnie to naturalne - noszę kremy z filtrem cały rok, bo już raz musiałam wycinać przez słońce zmiany skórne z nosa. Poza tym, czego się nie robi, aby uniknąć większej ilości przebarwień?
Purito to koreańska marka, której nazwa to nic innego niż połączenie słowa Purity z chińskim "土" (To) oznaczającym glebę. Nazwa łączy się z ideą marki - produkty Purito są czyste od oleju mineralnego, PEG-ów, parabenów, wazeliny, itp substancji - stosują tylko substancje uznawane przez EWG. Osobiście nie jestem z osób, które chemii w kosmetykach się boją, bo i naturalne kosmetyki jak i chemiczne mogą być dobre, a mogą być i złe - nie ma co jednym czy drugim straszyć, zamiast tego lepiej czytać normy i rozporządzenia UE, a nawet publikacje, które są oficjalnie wydawane - chociaż słownictwo w nich zawarte może przerażać. Purito tworzy produkty, które według marki są wegańskie i nietestowane na zwierzętach.
Pokaże Wam skład:
Water, Butylene Glycol, Butyloctyl Salicylate, Glycerin, Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate, Hydrogenated Polyisobutene, Acrylates Copolymer, Silica, 1,2-Hexanediol, Niacinamide, Dibutyl Adipate, Ethylhexyl Triazone, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetearyl Olivate, Cetearyl Alcohol, Dicaprylyl Carbonate, Sorbitan Olivate, Glyceryl Stearate, Methyl Glucose Sesquistearate, Sorbitan Stearate, Centella Asiatica Extract(4315ppm), Madecassoside, Asiaticoside, Madecassic Acid, Asiatic Acid, Pentaerythrityl Tetra-di-t-butyl Hydroxyhydrocinnamate, Disodium EDTA, Adenosine, Hyaluronic Acid, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, Tocopherol
Gdzie się ukryły składniki chroniące przed promieniowaniem UV?
Purito opiera swoją formułę na filtrach nowego typu czyli Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate zwanym Uvinul A Plus i Ethylhexyl Triazone Uvinul T 150. W samej nazwie produktu widzimy, że chroni on nas przed promieniowaniem UVB i UVA. Faktor SPF odpowiada za ochronę przed UVB, a PA przed UVA - PA++++ to obecnie najwyższa ochrona. Pamiętajcie, że kremy z filtrem należy aplikować co 2-3 godziny. W składzie jest też kilka pomocniczych substancji takich jak np. Hydrogenated Polyisobutene czy Acrylates Copolymer, ponieważ żyjemy, pocimy się, a razem z potem ze skóry zmywa się i filtr więc trzeba go trochę podtrzymać.
Mamy tutaj też sporo składników pochodzących od Centelli, która przyśpiesza gojenie się ran, mamy wspaniały niacynamid, adenozynę i kwas hialuronowy, oraz witaminę E.
Krem nie ma zapachu, wersja którą posiadam jest bezzapachowa, ale marka ma też wersję z zapachem, która zawiera olej z lawendy i olej z rumianu rzymskiego. Krem nie zostawia białej warstwy na skórze i dobrze współpracuje z makijażem - nakładam go nawet na powieki, bo tak powieki jak i usta są narażone na promieniowanie UV, ale na usta są specjalne produkty (na oczy niby też, chociaż kremy z filtrami - nie wszystkie, ale ten czy Krave Beauty się nadają). Formuła jest lekka. Co tu dodać, fajny krem.
Podobne produkty


