Opis produktu
Hydrofilne masło oczyszczające do mycia twarzy z serii Matcha Cleanser od Polemiki to podstawowa broń w walce o ultraczystą, pozbawioną zanieczyszczeń skórę. Hydrofilne masło ze sproszkowaną herbatą Matcha to jedyny taki naturalny kosmetyk dostępny na rynku.
Zielone masło na twarz od Polemiki nadaje się do każdego typu cery (nawet tłustej). Nie musisz się już zastanawiać, jakie masło oczyszc ...
Hydrofilne masło oczyszczające do mycia twarzy z serii Matcha Cleanser od Polemiki to podstawowa broń w walce o ultraczystą, pozbawioną zanieczyszczeń skórę. Hydrofilne masło ze sproszkowaną herbatą M ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 26.01.2020 przez babsi
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Polemika - Hydrofilne masło oczyszczające
Próbki hydrofilnego masła oczyszczającego marki Polemika otrzymałam do przetestowania. Kosmetyk zawiera ponad 99% naturalnych składników, m.in: olej ze słodkich migdałów, masło z mango, witaminy A, C i E, masło Shea oraz sproszkowaną zieloną herbatę Matcha, mającą właściwości przeciwutleniające, odżywiające i rewitalizujące.
Konsystencja w zielonym kolorze jest gęsta, dobrze rozprowadza się po twarzy, a po połączeniu z wodą zamienia się w olejek, który świetnie radzi sobie zarówno z demakijażem jak i z oczyszczeniem twarzy. Skóra po nim jest dodatkowo odświeżona i nawilżona. Masło nie powoduje żadnych podrażnień i nie szczypie w oczy.
Zapach jest dość specyficzny, ale nie przeszkadza jakoś specjalnie.
Jedyny minus za dość wysoką cenę za pełnowymiarowy produkt, choć rekompensuje to troszkę fakt, że produkt jest bardzo wydajny.
Próbka hydrofilnego masła oczyszczającego marki Polemika, którą znalazłam w wygranym swopie. Próbeczka wystarczyła mi na 3 aplikacje. Masło ma zielony kolor i specyficzny zapach dzięki zawartej matche. Jego skład to 99,5% składników naturalnych za co wielki plus. Jego konsystencja jest treściwa i trochę tłustawa. Pierwszy raz miałam styczność z takim produktem. Masło te dobrze oczyszcza twarz i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze czego bardzo się obawiałam. . Kosmetyk ten nie uczulił mnie i nie podrażnił twarzy.
Zobacz post
Hydrofilne masło oczyszczające marki Polemika. Ten kosmetyk mam z wygranego swopa i w końcu mogę napisać o nim coś więcej po kilku tygodniach używania. Masło znajduje się w porecznej tubie, ma zielonkawy kolor i specyficzny zapach - matcha. Masło składa się z 99,5% składników naturalnych co mnie bardzo cieszy, jego konsystencja jest treściwa ale niegęsta. Jest ono wydajne i po nałożeniu na skórę delikatnie się pieni. Masełko dobrze oczyszcza twarz z nadmiaru sebum i zanieczyszczeń, dobrze radzi sobie także z moim lekkim makijażem. Kosmetyk ten nie uczulił mnie ani nie wywołał podrażnień.
Zobacz post
❇❇❇Hydrofilne masło oczyszczające polemika Matcha Cleanser ❇❇❇
Zapach: perfum elizabeth arden Green Tea, czyli nieco perfumeryjna zielona herbata 10/10
❇
Konsystencja: zielona maź, po roztarciu w dłoniach staje się olejkiem, a po nałożeniu na twarz i zwilżeniu wodą, zamienia się w emulsję 10/10
❇
Oczyszczanie: zmywa bez problemu tusz do rzęs i mocniejszy makijaż twarzy i ust. Może mieć kłopot z wodoodpornym tuszem. 9/10
❇
Odświeżenie: nie zostawia na skórze tłustej warstwy, skóra jest czysta i nie mam uczucia ściągnięcia 10/10
❇
Wydajność: próbka wystarcza na 2 użycia, ale jednak potrzeba całkiem sporą ilość na usunięcie mocniejszego makijażu. 8/10 ❇
Nawilżanie: brak uczucia ściągnięcia i gładkość skóry może wskazywać na pewne działanie nawilżające, ale to oczyszczanie więc nie wymagam od niego za wiele. 9/10
❇
Cena: 72zł za 100ml , bardzo wysoka cena jak za produkt oczyszczający, moim zdaniem nieco za wysoka. 5/10
❇
Delikatność: zdecydowanie nie powoduje podrażnień, uczuleń, nie zapycha porów 10/10
❇
Podsumowując: polemika stworzyła bardzo ciekawy, nowatorski produkt, który sam jeden potrafi zastąpić dwuetapowe oczyszczanie. Zapewnia dogłębnie oczyszczoną skórę, wspaniały zapach, łatwość użycia i delikatność w działaniu. W dodatku masełko jest produktem naturalnym , nie testowanym na zwierzętach i wegańskim. Zawiera sproszkowane liście zielonej herbaty i wiele innych drogocennych składników. Ja polecam z czystym sercem i na pewno zakupię je w fajnej promocji😉 ❇
Ocena ogólna: 8,5/10
❇
Próbka Hydrofilnego masła oczyszczającego marki Polemika. Jest to produkt w którym zakochałam się od pierwszego zastosowania.😍 A to dlatego że jest to rodzaj mazidełka, które w połączeniu z wodą tworzy delikatną emulsje oczyszczającą. W ogóle uważam że preparaty do oczyszczania twarzy oparte na naturalnych olejkach, masłach stanowią rewelacyjną alternatywę dla tradycyjnych żeli. Po pierwsze nie naruszają naturalnego płaszcza hydrolipidowegi skóry, są delikatne, w dodatku pozostawiają twarz nawilżoną i odżywioną.😊 Jak już na pewno zdążyłyście się zorientować Polemika charakteryzuje się maksymalnie naturalnym składem, gdzie absolutnie do żadnej jego części składowej nie można się przyczepić. Masełko skradło moje serce, moja twarz je pokochała. Gdy tylko znajdę je w promocji od razu zaopatruje się w pełnowymiarowy produkt.
Zobacz post
Hydrofilne masło oczyszczające POLEMIKA
___________________________________________________
Próbkę tego masła również otrzymałam w Swopie. Jeśli chodzi o to masło oczyszczające również jestem nim zachwycona. Nigdy nie zdarzyło mi się używać masła do oczyszczania twarzy. Ma przepiękny, zielony kolor. Zapach jego jest delikatny. Konsystencja gęsta i treściwa. Dobrze myję ze wszystkich niedoskonałości. Nie podrażnia twarzy, wręcz od razu czuć, że ją bardzo dobrze nawilża. Cera jest po nim delikatna, miękka i dobrze oczyszczona.
Polemika, hydrofilne masło oczyszczające do twarzy, matcha cleanser, oczyszczenie i odświeżenie. Próbkę miałam dołączoną, do wygranego ostatnio swopa, a pełnowymiarowy produkt czeka u mnie w kolejce na przetestowanie . Próbka mimo małych rozmiarów starczyła mi na oczyszczenie całej twarzy w mgnieniu oka. Masło ma kremową konsystencję i zielonkawy kolor. Ma delikatny ziołowy zapach, dla mnie przyjemny. Masło nakładamy na skórę twarzy i masujemy zmywając makijaż z twarzy. Produkt nie podrażnia skóry, cera jest promienna a makijaż zmyty. Masło zmywam wodą a potem i tak myję buzię żelem, aby pozbyć się ewentualnych resztek. Ja jestem na tak, za niedługo wezmę się za pełny produkt.
Zobacz post
Hydrofilne masło oczyszczające Polemika w postaci próbki, którą otrzymałam do mojego ostatniego swopa.Produkt ma zielony ocień i lekki prawie nie wyczuwalny zapach.Kosmetyk nieznacznie się pieni i przyjemnie oczyszcza twarz.Nie podrażnia skóry i nie wywołuje uczucia ściągnięcia skóry.Pozostawia ją gładką, miękką i dobrze oczyszczoną.Skład jest bardzo dobry. Chętnie sięgnęłabym po pełnowymiarowy produkt.
Zobacz post
Cześć i czołem w tę piękną niedzielę 😊. Kogo dziś też rozpieszcza słońce 🌞? Muszę Wam dziś koniecznie pokazać moje niedawne odkrycie. Hydrofilne masło oczyszczające od Polemika odmieniło moją pielęgnację 😍. Wiecie, że kocham mocny makijaż. Nawet do pracy muszę być full glam 😂. Takie makijaże mają jednak zasadniczą wadę: nie tak łatwo je zmyć 🧖♀️. Do tej pory stosowałam więc olejki, jednak musiałam uważnie je dobierać, bo moja cera lubi się zapychać. Z tym masełkiem nie ma tego problemu. Zawiera ponad 99 % naturalnych składników w tym sproszkowane liście herbaty Matcha, stąd jego zielony kolor. Doskonale usuwa nawet wodoodporny makijaż nie podrażniając oczu. Ponad to dzięki witaminom chroni barierę lipidową skóry 💆♀️. Jeśli lubicie pomagać to mam dla Was dobra wiadomość. Każdy zakupiony produkt marki Polemika to pomoc dla Fundacji Pajacyk 😊.
Zobacz post
W tej chmurce pokażę Wam kolejny gratis do mojej ostatniej paczki konkursowej. Tym razem będzie to próbka hydrofilnego masła oczyszczającego od Polemika - czystość i odświeżenie, matcha cleanser. Jak każdy produkt tej marki, ten także jest wegański, cruelty-free, opakowanie nadaje się do recyklingu, no i zawiera 96,9% składników pochodzenia naturalnego. To masło użyłam dziś, aby oczyścić sobie twarz przed nałożeniem peelingu-maski, o czym pisałam w poprzedniej chmurce. Ten produkt jest koloru zielonego i również przepięknie pachnie. Gdy doda się do niego odrobinę wody, to ładnie się pieni na twarzy i dokładnie ją oczyszcza. Ja zauważyłam zmianę na mojej cerze niemal natychmiast, może to dzięki tej zieleni, i ona po prostu neutralizuje czerwienie na buzi - nie mam pojęcia, ale jestem z tego zadowolona. Buzia po umyciu tym masłem wydaje się być bardzo czysta, oprócz tego jest bardzo miękka w dotyku.
Zobacz post
Dzięki mojemu ostatnio wygranemu swopowi na DC miałam okazję przetestować dwie fajne marki kosmetyków, w tym polską, naturalną i ekologiczna POLEMIKĘ. W mojej paczuszce znalazły się 3 próbki - po jednej z każdego dostępnego produktu tej marki. Wszystkie próbki wykorzystałam w ciągu jednego dnia, aby mieć jak najlepsze pojęcie o tym jak sprawdziły się na mojej cerze.
Hydrofilne masło oczyszczające
Za 100 ml zapłacimy 72 zł i mamy produkt do mycia buzi (również wodoodpornego makijażu) z 99,5% naturalnym składem! Masło ma przyjemną konsystencję, na zwykły codzienny makijaż wystarczy go naprawdę niewiele (w próbce było może ziarnko grochu produktu, a i tak wystarczył). Wnioskuję więc, że powinien być bardzo wydajny. Lekko wyczuwalny zapach - naturalny, herbaciany, ale nie drażniący. Po aplikacji buzia staje się lekko miękka i delikatna, więc mam wrażenie że działa już też jak nawilżenie Bardzo poważnie zastanawiam się nad kupieniem go sobie!
Peeling - maska oczyszczająco rozświetlająca
To drugi produkt którego użyłam - 75 ml za 85 zł i 96,93% naturalnego składu. Maseczka ma również konsystencję jak masło do mycia buzi, ale zawiera malutkie drobinki jakby piasku. Jest ich bardzo niewiele, więc jak dla mnie absolutnie nie działa jak peeling, ale dla skóry wrażliwej, podatnej na podrażenienia taki peeling może być zbawienny. Buzia po zastosowaniu jest miękka i delikatna w dotyku. Gdyby peeling był mocniejszy, również zastanawiałabym się nad zakupem go
Antyoksydacyjny krem nawilżający
Na dzień i na noc, który kupimy za 119 zł za 50 ml, więc moim zdaniem BARDZO drogo nawet jeśli składa się w 98,5% naturalnych składników. Krem u mnie dobrze spisał się na noc, chociaż wolę cięższe kremy, które jednak w ciągu nocy dość konkretnie nawilżą mi buzię. Jako baza pod makijaż w małych ilościach spisał się bardzo dobrze. Nie zauważyłam, żeby spowodował u mnie wzmocnione świecenie. Jednak niestety cena zabija, zdecydowanie za dużo jak za 50 ml produktu.
Ogólnie marka zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie! Produkty są naturalne, ekologiczne, makra nie testuje na zwierzętach. Świetne składy, kosmetyki prawdopodobnie wydajne i nie zapychające. Ceny niestety dość mocno bolą w portfel. Jeśli byłyby w granicach 50 zł za produkt pewnie kupiłabym wszystkie 3, a tak zastanawiam się nad kupnem samego masła oczyszczającego i też nie jestem do końca przekonana czy demakijaż wymaga aż takiego nakładu środków.
Podobne produkty










