2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 03.01.2020 przez juss

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Urban Decay - Paleta cieni do powiek, Game of Thrones

Paletki cieni użytkowe.

Paletki cieni które używam na co dzień. Paletki z Eveline czy Makeup Revolution sprawdzają się świetnie i pracuje mi się z nimi bardzo dobrze. Są dobrze napigmentowane i dobrze się blendują. Uwielbiam też paletki od Hani czyli Glam Shop czasem się trochę sypią, ale jestem im w stanie to wybaczyć. Błyski natomiast są bardzo miękkie i najlepiej nakładać je palcami wtedy dobrze się transferują na powiekę. Zoeva już jest recenzja w chmurce, następne pewnie co jakiś czas będą się pojawiały. Nie jestem wizażystką, ale lubię bawić się kolorami. Najdroższa paletka to Urban Decay Gra o Tron, kupił mi ją mąż na Ebay i kosztowała prawie 500 zł istne szaleństwo, ale czy była warta tej kasy niekoniecznie, dwa rozświetlacze przyszły pokruszone cienie są spoko, ale mam lepsze paletki z którymi pracuje mi się bardzo dobrze.
@pati2211 zobacz słońce tyle mam paletek użytkowych Następna chmurka będzie z nowościami jeśli chodzi o paletki cieni.

Zobacz post

Woda toaletowa, Iceberg White, paleta cieni do powiek Game of Thrones, Gra o Tron, Urban Decay

Dwie absolutnie cudne perełki, których stałam się niedawno posiadaczką! Pierwsza rzecz to woda toaletowa Iceberg White, którą dostałam od mojego młodszego brata na święta. Jestem osobą, która jest strasznie wyczulona na wszelkie zapachy i większość wód toaletowych czy perfumowanych jest dla mnie dusząca, także gdy zobaczyłam, że dostałam perfumy w takim ładnym i eleganckim flakoniku, to bałam się żeby nie były jednymi z tych zbyt mocnych, ale już po pierwszym psiknięciu się w nich zakochałam! Mają przepiękny owocowo-kwiatowy zapach. Bardzo zmysłowy, kobiecy, a jednocześnie lekki i świeży. Wow! Zapach nie przytłacza ani trochę i nie jest duszący. Jest totalnie w moim stylu! Drugą rzeczą jest paleta cieni do powiek od Urban Decay, która pochodzi z limitowanej kolekcji inspirowanej serialem Gra o Tron, a dostałam ją od rodziców, również na święta! Marzyła mi się od kiedy tylko świat obiegło info, o tym, że istnieje. 🙈 Sama niestety nie zdążyłam jej kupić, bo tak szybko się wyprzedała w Sephorze w Polsce, a kupno jej za granicą to dosyć wysokie koszty, więc sobie odpuściłam. Na szczęście mimo to, trafiła w moje łapki. Już samo jej opakowanie z zewnątrz robi wrażenie, ale to co jest w środku to dopiero istny sztos! Paletka zawiera 20 cieni do powiek, zarówno matowych, jak i perłowych. Wszystkie ich nazwy mają związek z Grą o Tron np. Winter is Here, Casterly Rock, Bend The Knee czy też Take The Black. W środku jest też Żelazny Tron, no i ogólnie same fajne rzeczy! Nie będę się tu rozpisywać, bo zrobię osobne chmurki zarówno o paletce jak i wodzie toaletowej i tam napiszę oraz pokażę dokładnie o wiele więcej. Po pierwszych testach już mogę śmiało stwierdzić, że jestem zakochana w obu tych produktach!

Zobacz post
1